Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Transformator toroidalny symetryczne praca w mostku

badboy23 03 Jul 2012 11:39 3550 22
Tespol
  • [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Tespol
  • #2
    kbs
    Level 18  
    Narysuj drugi rysunek, bo nie bardzo wiadomo o co chodzi.
  • Helpful post
    #3
    cirrostrato
    Level 37  
    badboy23 wrote:

    Czy po prostu złączyć dwa kable zewnętrzne i podłączyć mostek prostowniczy?
    Kabli zewnętrznych nie możesz złączyć (tam jest napięcie 2xUo) bo zrobisz zwarcie, rysunek prawidłowy, mostek możesz podłączyć do uzwojeń zewnętrznych (środkowe zostawiasz nie podłączone) ale otrzymasz wyprostowane napięcie o wartości 2xUo.
  • #4
    badboy23
    Level 27  
    To samo co na 1 obrazku tylko zamiast diod mostek w miejscu kondensatora.

    Dodano po 2 [minuty]:

    cirrostrato wrote:
    badboy23 wrote:

    Czy po prostu złączyć dwa kable zewnętrzne i podłączyć mostek prostowniczy?
    Kabli zewnętrznych nie możesz złączyć (tam jest napięcie 2xUo) bo zrobisz zwarcie, rysunek prawidłowy, mostek możesz podłączyć do uzwojeń zewnętrznych (środkowe zostawiasz nie podłączone) ale otrzymasz wyprostowane napięcie o wartości 2xUo.


    A nie będzie wtedy na mostku 53V?
  • Tespol
  • Helpful post
    #5
    kpodstawa
    Level 33  
    Prostownik pełnookresowy dla transformatora z dzielonym symetrycznie uzwojeniem wtórnym - układ jest poprawny. Ale nie podałeś jakie napięcia masz na wyjściu, np. 2x12VAC, no i oczywiście prąd obciążenia strony wtórnej.

    Czepiam się z kilku powodów. Lepszą pracę transformatora (rdzenia) daje prostownik pełnookresowy z mostkiem Graetza, a jeżeli potrzebujesz tylko jednego napięcia, to można pominąć środkowy odczep, ale wtedy napięcie za prostownikiem jest wyższe.

    Druga rzecz to filtr - założyłeś z góry pojemnościowy, a nie indukcyjny (patrząc od pierwszej reaktancji za prostownikiem) bez podania prądu obciążenia - czyli wraz z napięciem - mocy pobieranej. To jest ważne przy projektowaniu zasilacza - charakter jego obciążenia.

    Krzysztof Podstawa
  • Helpful post
    #6
    kbs
    Level 18  
    Nie podałeś jakie są napięcia, więc skąd mamy wiedzieć czy będzie 53V?
  • #7
    badboy23
    Level 27  
    kpodstawa wrote:
    Prostownik pełnookresowy dla transformatora z dzielonym symetrycznie uzwojeniem wtórnym - układ jest poprawny. Ale nie podałeś jakie napięcia masz na wyjściu, np. 2x12VAC, no i oczywiście prąd obciążenia strony wtórnej.

    Czepiam się z kilku powodów. Lepszą pracę transformatora (rdzenia) daje prostownik pełnookresowy z mostkiem Graetza, a jeżeli potrzebujesz tylko jednego napięcia, to można pominąć środkowy odczep, ale wtedy napięcie za prostownikiem jest wyższe.

    Druga rzecz to filtr - założyłeś z góry pojemnościowy, a nie indukcyjny (patrząc od pierwszej reaktancji za to prostownikiem) bez podania prądu obciążenia - czyli wraz z napięciem - mocy pobieranej. To jest ważne przy projektowaniu zasilacza - charakter jego obciążenia.

    Krzysztof Podstawa


    Obrazek jest poglądowy, napięcie to 2x 26,5V a prąd 2x4A
  • Helpful post
    #8
    kbs
    Level 18  
    Jeżeli połączysz tak jak na obrazku to napięcie będzie wynosić 26,5V * 1,41 prąd 4A.
  • Helpful post
    #10
    kbs
    Level 18  
    Dopisałem, prąd 4A.
  • Helpful post
    #12
    -RoMan-
    Level 42  
    kbs wrote:
    Dopisałem, prąd 4A.


    Mylisz się. Bez przeciążania uzwojeń wtórnych ok. 6A.

    Dodano po 45 [sekundy]:

    badboy23 wrote:
    kbs wrote:
    Dopisałem, prąd 4A.

    A jak wyciągnąć 8A?


    Rozłączyć odczep i połączyć oba uzwojenia wtórne równolegle.
  • Helpful post
    #13
    kbs
    Level 18  
    Jeżeli masz dostęp do dwóch drutów środkowego wyprowadzenia i jeżeli oba napięcia są sobie równe, możesz je rozpiąć i odpowiednio połączyć tak żeby mieć tylko dwa wyprowadzenia.
  • #14
    badboy23
    Level 27  
    kbs wrote:
    Jeżeli masz dostęp do dwóch drutów środkowego wyprowadzenia i jeżeli oba napięcia są sobie równe, możesz je rozpiąć i odpowiednio połączyć tak żeby mieć tylko dwa wyprowadzenia.


    Nie chce go rozbier. :-) zostanie przy 6a mam jeszcze jedno 5 amperowe więc podlączę je przed mostkiem równolegle :-) będzie 11A
  • Helpful post
    #15
    kpodstawa
    Level 33  
    Bałbym się beztrosko łączyć uzwojenia wtórne równolegle. Jeżeli możesz, to zrób taką próbę: Połącz uzwojenia równolegle bez prostownika z pomiarem napięcia i prądu. Potem obciąż to stopniowo dwoma - trzema odbiornikami oporowymi aż do prądu ok. 6 A (łatwo obliczysz oporności lub moce) i patrz, co się będzie działo. Nie tylko z napięciem i prądem, ale także słuchaj buczenia rdzenia i sprawdzaj dotykowo jego ciepłotę. Bądź czujny i ewentualnie zabezpiecz stronę pierwotną i wtórną bezpiecznikami.

    Jeżeli chodzi o filtr, to już przy 4 amperach stosowałbym filtr indukcyjny i to dwusekcyjny, czyli LCLC.

    Krzysztof Podstawa

    P.S. Ważne uzupełnienie, chociaż może to dobrze wiesz: Przy zastosowaniu filtru indukcyjnego napięcie za filtrem NIE wynosi, jak w filtrze pojemnościowym ≈ √2*A, gdzie A jest amplitudą napięcia przemiennego. Jest niższe, ponieważ filtr indukcyjny daje wartość średnią (a nie szczytową) sinusoidy za okres. Nie pamiętam wzoru (widać, jaki jestem czerwony ze wstydu) - jest do znalezienia w Internecie, ale nie chce mi się szukać (nie dość, że nieuk, to jeszcze leń). K.P.
  • Helpful post
    #16
    marekzi
    Level 38  
    badboy23 wrote:
    kbs wrote:
    Jeżeli masz dostęp do dwóch drutów środkowego wyprowadzenia i jeżeli oba napięcia są sobie równe, możesz je rozpiąć i odpowiednio połączyć tak żeby mieć tylko dwa wyprowadzenia.


    Nie chce go rozbier. :-) zostanie przy 6a mam jeszcze jedno 5 amperowe więc podlączę je przed mostkiem równolegle :-) będzie 11A

    Łączenie równolegle uzwojenia wtórne dwóch różnych transformatorów to proszenie sie o kłopoty.
    Szansa na poprawną pracę to jak trafienie 5 w totka.

    Nie trzeba rozbierać transformatora, tylko rozdzielić dwa druty połączone razem na jednym "kołku" (wyprowadzeniu) trafa jako środek podwójnego uzwojenia. Należy to połączenie rozlutować, rozdzielić druty - jeden będzie końcem jednego uzwojenia, drugi - końcem drugiego uzwojenia. Którego -znajdziesz omomierzem lub woltomierzem.
    Przy łączeniu równoległym tych uzwojeń należy zwrócić szczególną uwagę na "synfazowe" ich połączenie - masz 2 możliwości połączenia, jedna prawidłowa, druga da zwarcie. Po połączeniu włączaj do sieci z zachowaniem ostrożności, jak pisał wyżej kol. kpodstawa, z dobranym bezpiecznikiem na pierwotnym i mierz pobór prądu jałowego (nie powinien wzrosnąć po połączeniu równoległym wtórnych).
  • #17
    badboy23
    Level 27  
    marekzi wrote:
    badboy23 wrote:
    kbs wrote:
    Jeżeli masz dostęp do dwóch drutów środkowego wyprowadzenia i jeżeli oba napięcia są sobie równe, możesz je rozpiąć i odpowiednio połączyć tak żeby mieć tylko dwa wyprowadzenia.


    Nie chce go rozbier. :-) zostanie przy 6a mam jeszcze jedno 5 amperowe więc podlączę je przed mostkiem równolegle :-) będzie 11A

    Łączenie równolegle uzwojenia wtórne dwóch różnych transformatorów to proszenie sie o kłopoty.
    Szansa na poprawną pracę to jak trafienie 5 w totka.

    Nie trzeba rozbierać transformatora, tylko rozdzielić dwa druty połączone razem na jednym "kołku" (wyprowadzeniu) trafa jako środek podwójnego uzwojenia. Należy to połączenie rozlutować, rozdzielić druty - jeden będzie końcem jednego uzwojenia, drugi - końcem drugiego uzwojenia. Którego -znajdziesz omomierzem lub woltomierzem.
    Przy łączeniu równoległym tych uzwojeń należy zwrócić szczególną uwagę na "synfazowe" ich połączenie - masz 2 możliwości połączenia, jedna prawidłowa, druga da zwarcie. Po połączeniu włączaj do sieci z zachowaniem ostrożności, jak pisał wyżej kol. kpodstawa, z dobranym bezpiecznikiem na pierwotnym i mierz pobór prądu jałowego (nie powinien wzrosnąć po połączeniu równoległym wtórnych).


    A 2 trafa i 2 mostki i dopiero połączyć razem?
  • Helpful post
    #18
    kpodstawa
    Level 33  
    Każde równoległe łączenie źródeł napięciowych do wspólnego obciążenia grozi popłynięciem tzw. prądów wyrównawczych przez te źródła. Poszukaj tego i na Elektrodzie, ponieważ takie zagadnienia pojawiają się prawie z regularnością sezonowych migracji ptaków. Czasem stosuje się tzw. sumator diodowy, ale niech się tu wypowiedzą specjaliści od zasilaczy, bo ja coś nie mam zaufania do tego rozwiązania w układach mocy.

    Krzysztof Podstawa
  • Helpful post
    #19
    marekzi
    Level 38  
    kpodstawa wrote:
    Każde równoległe łączenie źródeł napięciowych do wspólnego obciążenia grozi popłynięciem tzw. prądów wyrównawczych przez te źródła. Poszukaj tego i na Elektrodzie, ponieważ takie zagadnienia pojawiają się prawie z regularnością sezonowych migracji ptaków. Czasem stosuje się tzw. sumator diodowy, ale niech się tu wypowiedzą specjaliści od zasilaczy, bo ja coś nie mam zaufania do tego rozwiązania w układach mocy.

    Krzysztof Podstawa


    To jest prawda, ale przy prostowniku jest nieco inaczej - napięcie na elektrolicie będzie mieć wartość wynikającą z amplitudy napięcia zmiennego tego trafa, które daje wyższe napięcie w danej chwili. W związku z tym ten prostownik, który daje niższe napięcie będzie miał diody spolaryzowane zaporowo i będzie "odłaczony".
    Wiele tu zależy od charakterystyk napięciowo-prądowych obu transformatorów, ich "sztywności", a przede wszystkim powinny dawać identyczne napięcia, mostki prostownicze powinny być identyczne...
    Tak się nie robi, tylko w ostateczności bo to partyzantka, i tylko dla identycznych transformatorów, bo tylko wtedy mamy pewność, że obydwa transformatory są mniej więcej jednakowo obciążone.
  • Helpful post
    #21
    marekzi
    Level 38  
    Jednakowa moc?
    Jednakowa konstrukcja (toroid, rozmiary)?
    Jednakowe oporności uzwojeń?
    Jednakowe prądy na tych napięciach wtórnych?

    Jeśli odpowiedzi na te pytania są pozytywne (oraz taka sama konstrukcja) to można łączyć wyjścia mostków.
    Wcześniej jednak należy się upewnić, czy napięcia wtórne są identyczne (gdyż Twój pomiar 26,5V jest nieprecyzyjny, wykonany zapewne na zakresie woltomierza 200VAC, co wnosi spory błąd pomiaru) - połącz szeregowo wtórne i zmierz na tak połączonych napięcie - jeśli jest ok. 53VAC to "odwróć" jedno z uzw. wtórnych - tak aby napięcie połączonych wynosiło ok. zero - i chodzi o to czy jest zero. Bo jeśli nie ma zera tylko np. 0,5VAC to trafa będą nierówno obciążone.
  • Helpful post
    #22
    tehaceole

    Level 28  
    badboy23 wrote:
    A 2 trafa i 2 mostki i dopiero połączyć razem?
    IMHO Kolega ma jak najbardziej rację. Kiedyś w dawnych numerach bodajże EdW (sprzed ok.10 - 15 lat) było przedstawione tego typu rozwiązanie. Na 100% artykuł opisywał budowę dużego stopnia mocy m.cz. Nie jestem pewien czy to przypadkiem nie chodziło o wzmacniacz GIGANT 2000. Ale kojarzę, że wtedy autor wyjaśnił dlaczego zastosowano 2 mostki zamiast połączenia bezpośredniego uzwojeń.