Witam posiadam problem z odpalaniem mercedesa sprintera 312d.Od paru dni mam taki objaw, że auto zaskakuje dopiero za drugim a czasami dopiero za czwartym razem po przekręceniu kluczyka.Dziś doszło do tego że wcale nie odpalał.Pomyśłałem,że to może kostka w stacyjce no i chyba trafiłem po zdjęciu stacyjki i zapaleniu go z samej kostki samochód zapala 40 na 40 razy.Więc padło na stacyjkę.Problem polega na ty że nie widać żeby była ona uszkodzona.Żadnych luzów na zębatkach, ten cypelek, który załącza kostkę nie jest prawie wcale wyjechany.Wszytko sie kreci tak jak ma a i tak po podłączeniu nie działa.Proszę o radę gdzie brakuje mu tych 2-3mm obrotu aby tak kostka przekręciła się bardziej.