logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

o akumulatorkach i ładowarkach raz jeszcze

rewik 16 Sty 2005 19:51 1488 5
REKLAMA
  • #1 1144211
    rewik
    Poziom 18  
    Temat był rzeczywiście kilkakrotnie wałkowany ale...
    W komplecie z aparatem dostałem ładowarkę, która ładuje akumulatorki Ni-mH prądem 1A - wydaje mi się troche dużo. Niestety po ładowaniu akumulatorki bardzo szybko sie wyczerpują pomimo dość dużej pojemności 2000 mAh. Czy rodzaj ładowarki i prąd ładowania ma znaczny wpływ na żywotność akumulatorków. Jakiego rodzaju akumulatorki polecacie? Na Allegro jest sporo firm do wyboru: MAXCELL, PROFITEX, CAMELION, SANYO, FOREVER. czy można liczyć, że są to oryginały czy jakieś podróby?
  • REKLAMA
  • #2 1145395
    pavulon
    Poziom 21  
    Prąd ładowania akumulatoram jest bardzo istotny. Teoretycznie i mniejszym prądem ładujemy tym lepiej dla akumulatora.
  • REKLAMA
  • #3 1147225
    szczepang
    Poziom 18  
    Osobiście polecam GP i Panasonica, Forever są trochę gorsze - przy serwisie mamy sklep i przetestowalem wszystkie trzy typy w tych samych warunkach...
  • REKLAMA
  • #4 1147976
    _jta_
    Specjalista elektronik
    SANYO - jedna z czołowych firm, ale widziałem jakieś, które prawie na pewno były podróbami;
    MAXCELL, PROFITEX - nic mi nie wiadomo o takich firmach, a o dobrych bym wiedział;
    CAMELION, FOREVER - niezłe, ale wyraźnie ustępują wyrobom wiodących firm;
    GP - raczej znacznie lepsza od CAMELION i FOREVER, ale są lepsze firmy;
    Jak zależy Ci na najlepszych, to SANYO, PANASONIC, DURACELL, SAFT,
    ale uwaga na źródło, bo wyroby najlepszych firm często są podrabiane!
  • REKLAMA
  • #5 1148872
    rewik
    Poziom 18  
    właśnie, tylko jak sprawdzić czy to oryginał?
  • #6 1151919
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Zwykle jak podróbkę włożysz do ładowarki procesorowej, to pokazuje, że jest uszkodzony;
    można też - i to jest najpewniejszy sposób - pytać w przedstawicielstwie producenta,
    tam na przykład mogą powiedzieć "ten typ akumulatorków sprzedawany na polski rynek
    ma w oznaczeniu tę literę w kolorze czerwonym, a tu jest pomarańczowa, więc to podróbka;
    robimy akumulatory, które mają tę literę pomarańczową, ale tylko na Daleki Wschód",
    i wiadomo: jakaś firma na Dalekim Wschodzie zrobiła podróbkę, umieściła na tym dokładną
    kopię napisów z oryginalnego akumulatora, i wysłała to na polski rynek, a Ty to kupiłeś.
    Jeeśli chodzi o SANYO, to oferowano na Allegro takie akumulatory, jakich ta firma nie
    produkowała - sprawdziłem w katalogu, i nie było tam takich.
REKLAMA