Lata temu spełniał swoją funkcję o tyle, że należało przytrzymać wciśnięty ukryty włącznik by móc jechać. Lata temu coś się zepsuło i teraz jest tak, że włącznika nie ma wcale, kabelki idące do niego rozłączone, przewód do buzzera rozciety bo w przeciwnym wypadku buzzer cały czas wydaje ciche dźwięki.
Mam też dokładany alarm Langeford, który działa prawidłowo.
W liczniku mam (tak sądzę) fabryczne immo2, licznik !J0919860D, golf TDI 98.
Mam dwie opcje:
1. Doprowadzić Proximę do stanu sprzed wielu lat, z działającym przyciskiem autoryzacji. Jakieś wskazówki od czego zacząć?
2. Usunąć Proximę ale w sposób, który nie gryzłby się i z alarmem i z fabrycznym immo. Są te trzy elementy w jakiś sposób od siebie zależne? Pod deską straszny mętlik w kabelkach trudno dojść co z czym połączone. Mógłbym wyciąć puszkę, wysupłać kabelki ale czy ta operacja nie wprowadzi zamętu?
Który wariant wybrać?
Mam też dokładany alarm Langeford, który działa prawidłowo.
W liczniku mam (tak sądzę) fabryczne immo2, licznik !J0919860D, golf TDI 98.
Mam dwie opcje:
1. Doprowadzić Proximę do stanu sprzed wielu lat, z działającym przyciskiem autoryzacji. Jakieś wskazówki od czego zacząć?
2. Usunąć Proximę ale w sposób, który nie gryzłby się i z alarmem i z fabrycznym immo. Są te trzy elementy w jakiś sposób od siebie zależne? Pod deską straszny mętlik w kabelkach trudno dojść co z czym połączone. Mógłbym wyciąć puszkę, wysupłać kabelki ale czy ta operacja nie wprowadzi zamętu?
Który wariant wybrać?