logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy Technics SU-7700 posiada zabezpieczenie termiczne?

V126 05 Lip 2012 22:20 2223 8
  • #1 11075832
    V126
    Poziom 13  
    Witam, posiadam wzmacniacz taki jak w tytule i w związku z ostatnimi ciepłymi dniami zacząłem się delikatnie zastanawiać nad jego temperaturą pracy. Stoi in w regale, a nad nim jest około 20cm wolnej przestrzeni, nad tym jest półka (ale nie całkowicie dosunięta tyłem do końca i na niej gramofon, nad nim też jest trochę wolnej przestrzeni. Gdy zmieniałem płytę w gramofonie jakoś tak przypadkiem postanowiłem dotknąć kratki wentylacyjnej na górze wzmacniacza i była bardzo gorąca. Przez otwór w tej kratce wsunąłem kawałek czujnik temperatury od multimetru do wnętrza wzmacniacza. Pokazał 48*C, co było mierzone w okolicy godziny 21, więc szczytowe upały już w sumie minęły. Oczywiście wzmacniacz pracuje poprawnie, ale teraz od kiedy jestem świadomy tej temperatury zacząłem się zastanawiać, czy ta temperatura jest dla niego bezpieczna i czy wzmacniacz jest wyposażony w zabezpieczenie termiczne?

    W załączniku załączam całą instrukcję serwisową wzmacniacza.

    P.S. Wzmacniacz oczywiście nie pracował tak, że wszystko drżało w pokoju, po prostu umilał mi czas pisania pracy magisterskiej.

    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
  • Pomocny post
    #2 11076756
    egon42
    Poziom 37  
    Kolego w każdym wzmacniaczu część mocy wydzielana jest jako ciepło i to normalna sprawa że wzmacniacz się grzeje i to mocno radiatory mogą osiągać w niektórych przypadkach 80 stopni C. Sama końcówka mocy też jest tak konstruowana żeby tą temperaturę znieść i im bardziej się wzmacniacz grzeje tym bardziej ma ograniczać moc wydzielaną. Tak że można odpowiedzieć na twoje pytanie że ma zabezpieczenie termiczne i to nie problem, problem w tym że nie wiadomo czy ono działa prawidłowo bo jak każda inna rzecz też zabezpieczenie termiczne może ulec uszkodzeniu i nie zadziała kiedy trzeba. Tak że o dobre chłodzenie zawsze warto zadbać.
  • #3 11076983
    V126
    Poziom 13  
    Bardzo dziękuję za odpowiedź.

    To, że wzmacniacz musi się grzać, to wiedziałem, a to, że wzmacniacz na tranzystorach TO-3 w szczególności to też, ale właśnie nie wiedziałem czy taka temperatura jest dla niego bezpieczna.

    Miałbym tylko jedno pytanie, jak sprawdzić poprawność działania tego zabezpieczenia? Woltomierz i pomiar napięć na tych tranzystorach TR605 i TR606 da jednoznaczną odpowiedź?
  • Pomocny post
    #4 11077611
    egon42
    Poziom 37  
    Ja to robię poprzez pomiar prądu spoczynkowego mierzę prąd spoczynkowy na zimnym wzmacniaczu i na ciepłym rozgrzanym w dobrym sprzęcie nie powinno być różnicy w prądzie spoczynkowym.
  • Pomocny post
    #5 11077841
    jur1
    Specjalista techniki DVD
    Zmartwię was, ten wzmacniacz nie posiada zabezpieczenia termicznego. To o czym piszecie to jest termiczna stabilizacja punktów pracy tranzystorów mocy. Cel prosty - praca tranzystorów mocy związana jest z wydzielaniem dużej ilości ciepła co powoduje duże zmiany temperatury tranzystorów. Im wyższa temperatura tranzystora ( sterowanie tranzystora identyczne ) tym większy prąd płynie przez tranzystor. Do stabilizacji punktu pracy były stosowane różne elementy np. termistor, diody ,tranzystor ( w tym wzmacniaczu TR605, TR606 2SC828A). Prąd spoczynkowy ( zerowy ) wymuszany jest po to by wyeliminować zniekształcenia skrośne ( nieliniową pracę wzmacniacza przy przejściu sygnału przez zero).
  • #6 11077960
    V126
    Poziom 13  
    Na zimno on ma jakiś mega śladowy prąd stały na wyjściu, mierzyłem to doś dawno, ale to jakieś strzępy miliwoltów były (chyba kilka setnych miliwolta).

    Jeśli niema zabezpieczenia, to trochę gorzej, ale jeśli taka temperatura (dzisiaj pracując od rana do teraz złapał 50*C, przy czym powyżej 40*C to już bardzo powoli rośnie) jest normalna, to ok. Zszokowało mnie to wczoraj, bo gdy dotknąłem tej kratki wentylacyjnej nad radiatorami, to była bardzo ciepła, no ale 50*C takie odczucie właśnie powoduje.
  • #7 11080058
    egon42
    Poziom 37  
    jur1 napisał:
    Prąd spoczynkowy ( zerowy ) wymuszany jest po to by wyeliminować zniekształcenia skrośne ( nieliniową pracę wzmacniacza przy przejściu sygnału przez zero
    Ale 2 zadaniem tego układu jest stabilizacja termiczna wzmacniacza.
    bo jeżeli by jej nie było
    jur1 napisał:
    Im wyższa temperatura tranzystora ( sterowanie tranzystora identyczne ) tym większy prąd płynie przez tranzystor.
    to większy prąd powodował by że tranzystory mocy grzały by się jeszcze bardziej a jak grzały by się jeszcze bardziej to płynął by jeszcze większy prąd i tak aż do samo uszkodzenia. Składałem "100 lat temu" wzmacniacz dla kolegi działał super wszystko było ok tylko po tygodniu przyniósł z uszkodzoną końcówką mocy po naprawie sprawdzał działa dobrze i już miałem go poskręcać ale przerwali mi prace i musiałem wyjść zostawiłem wzmacniacz włączony bez sygnału bez głośników po przyjściu 3 godziny później zauważyłem ze na radiatorach można piec kiełbaski. Przekopałem tez wzmacniacz w każdą stronę wszystko dobrze nie miałem już koncepcji co zrobić zapakowałem go do torby i na praktyce podrzuciłem swojemu instruktorowi. Instruktor popatrzał zaśmiał się kazał przynieść taki sam fabryczny wzmacniacz i porównać czym się te wzmacniacze różnią powiem szczerze że nie nie wiedziałem czym a instruktor kazał przełożyć 1 tranzystor z płytki drukowanej na radiator dla mnie to było wtedy nieistotne wydawało mi się że na druku będzie lepiej niż na drutach zamocowany na radiatorze. Po tej zmianie wzmacniacz działał super przez około 20 lat bez problemu.
  • #8 11089063
    jur1
    Specjalista techniki DVD
    Kolego egon42 "100 lat temu" składałeś wzmacniacz i nie znałeś zasady działania poszczególnych sekcji ( bloków ) wzmacniacza. Od tamtej pory śmiem twierdzić niewiele się zmieniło. Nie - stabilizacja termiczna wzmacniacza - tylko --> stabilizacja punktów pracy tranzystorów mocy. Nawet jeśli wzmacniacz nie dostaje sygnału wszystkie tranzystory mocy są otwarte ( pracują ) i płynie wspomniany prąd spoczynkowy. Wspomniany tranzystor " niewygodnie lub nieestetycznie dla projektanta wnętrz" umieszczony na radiatorze ma takie same warunki termiczne jak tranzystory mocy i ze wzrostem temperatury płynie przez niego większy prąd ale spada napięcie między emiterem i kolektorem co w konsekwencji stabilizuje prąd spoczynkowy.
    Do twórcy postu:
    Wszystko jest prawidłowe, sprzęt ma swoje latka -działa = producent się spisał, poprawianie twórcy raczej nie wskazane.
  • #9 11090085
    V126
    Poziom 13  
    jur1 napisał:
    producent się spisał, poprawianie twórcy raczej nie wskazane.
    Tego nie miałem zamiaru robić, węszyłem awarię, ale skoro taka temperatura jest dla niego odpowiednia, to ok. Jeśli temperatura byłaby zbyt wysoka (mam na myśli, że te 50*C byłoby nieakceptowalne przez wzmacniacz), to zastosowałbym jakieś wentylatory (oczywiście na zewnątrz, gdyż jego oryginalność nie jest mi obojętna, ale przez jakiegoś .... nie jest on w 100% oryginalny).
REKLAMA