Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

SSTC - spalony driver mosfetów.

07 Lip 2012 15:59 2717 4
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich,

    Zbudowałem SSTC na bazie projektu znanego z forum Pana c4r0 (wzorowałem się na artykule z czasopisma "Elektronika Praktyczna" p.t. "Półprzewodnikowa Cewka Tesli"), napotkałem się na kilka problemów konstrukcyjnych, z racji tego zwracam się do szanownych forumowiczów o pomoc. Mianowicie, po wykonaniu projektu postanowiłem przetestować jego działanie zasilając półmostek (MOSFETY IRF840, zamiast wewnętrznych diod zastosowano ultraszybkie MUR860) z trafo ze starego magnetowidu 26V. Na elektrodzie ulotowej uzwojenia wtórnego nie pojawiło się żadne wyładowanie (nie słychać, ani nie widać ulotu - ulot cichy i ciemny?), natomiast po przyłożeniu świetlówki na bliską odległość uzwojenia wtórnego zaczyna ona mrugać z częstotliwością zależną od ustawienia czasów trwania stanów wysokiego i niskiego na interrupterze sterownika (NE555, drivery mosfetów TC4421/TC4422). Czy to możliwe, że przy takim napięcie nie uzyskałem żadnego wyładowania na elektrodzie ulotowej? Obecnie nie jestem w posiadaniu autotrafo, a nie chcę załączać bezpośrednio do sieci układu, który nie jest do końca sprawdzony. Niestety po kilku moich eksperymentach prawdopodobnie poleciał jeden driver TC4421 (strasznie się grzeje, pobiera stosunkowo duży prąd, ok.1,5A z zasilacza). Moje pytanie brzmi co może być przyczyną, że uległ on uszkodzeniu? Na rdzeń trafo separacyjnego wykorzystałem rdzeń z materiału 3E25, więc o stosunkowo dobrych parametrach. Kondensatory widoczne na zdjęciach to polipropylenowe 3x330nF/400V. Bardzo proszę o pomoc, oraz o krytyczne uwagi dotyczące mojego projektu. W załączniku zamieszczam kilka zdjęć, może ktoś zauważy co najbardziej "bruździ" w moim wykonaniu tego projektu.

    Widok półmostka:
    SSTC - spalony driver mosfetów.
    Widok na półmostek (2xIRF840, trafo separacyjne z rdzeniem z materiału 2E25, 15 zwojów), sterownik (znany układ z antenką do sprzężenia zwrotnego, interrupter na NE555, oraz 74HC14 - wykorzystałem tylko dwa negatory, reszta wejść zwarta do masy), układ zasilania na stabilizatorach 7805 do NE555, oraz 7815 do driverów):
    SSTC - spalony driver mosfetów.
    Parametry uzwojenia wtórnego: wysokość: 30cm, średnica: 11cm, średnica i rodzaj drutu nawojowego: DNE 0,18,
    Parametry uzwojenia pierwotnego: ilość zwojów: 12, przekrój drutu: 3,5 mm^2:
    SSTC - spalony driver mosfetów.
    Do budowy układu zasilania wykorzystałem stablizatory 7805, oraz 7812 o max. prądzie 1A:
    SSTC - spalony driver mosfetów.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 19  
    Witam, niestety bez oscyloskopu ciężko będzie wróżyć. Proszę o przebiegi przed driverami oraz za GDT oraz przebiegi bramkowe. Właściwie to do uruchamiania urządzenia przydałby się generator podający sygnał sinusoidalny albo prostokątny na 7414 i sterujący układem, na mostek nie podawane jest wtedy napięcie. Po sprawdzeniu, czy mosfety w mostku mają odpowiednie sterowanie (w przeciwfazie), można załączać zasilanie ze sprzężeniem.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 10  
    Niestety w czasie wakacji ciężko o dostęp do oscyloskopu. Co do przebiegów na bramkach to mogę powiedzieć tylko tyle, że powinny być odwrócone w fazie (pewności nie mam bo nie sprawdzałem oscyloskopem, wiem że to podstawa przy tego typu konstrukcjach, ale tak jak pisałem wzorowałem się na gotowym działającym projekcie, więc jeśli wszystko połączone jest tak jak trzeba to powinno działać również u mnie). Wniosek o odwróconych fazach na bramkach MOSFET-ów wysuwam na podstawie zamienienia początków uzwojeń wyprowadzeń z GDT. Co do przebiegów przed driverami to kiedy jeszcze miałem dostęp do oscyloskopu w pierwszej wersji układu sterowania przebiegi te były prostokątne o stosunkowo stromych zboczach narastania i opadania, za pomocą potencjometrów można było dokonać regulacji czasu trwania stanu wysokiego i niskiego przebiegu + pojawiające się zakłócenia (prawdopodobnie zakłócenia 50Hz, które zbierała antena). Zaopatrzyłem się za to w autotransformator, czekam tylko aż dojdą nowe drivery i przystąpię do testów "w ciemno". Tak jak pisałem w poprzednim poście driver TC4421 poleciał, myślę że było to spowodowane właśnie tym, że wyłączyłem najpierw układ sterujący, a następnie półmostek i szpilki z GDT zniszczyły ten układ. Skoro na 26V świetlówka mruga po zbliżeniu do uzwojenia to chyba dobry znak, prawda? Więcej nie sprawdzałem bo nie miałem autotransformatora.

    Mam jeszcze pytanie odnośnie zabezpieczenia driverów:
    SSTC - spalony driver mosfetów.
    Czy takie zabezpieczenie driverów diodami schottki'ego jest poprawne?

    Poniżej dodaję jeszcze film z działania cewki na 26V:
    SSTC - spalony driver mosfetów.

    Bardzo proszę o informację, jakie wnioski można wysunąć z takiego działania przy tak niskim napięciu. Dodam jeszcze, że po zbliżeniu tej świetlówki do uzwojenia wtórnego na odległość około 1cm efekt jest dokładnie taki sam (świetlówka wówczas nie dotyka elektrody ulotowej). Częstotliwość mrugania można zminiać potencjometrami od wypełnienia.

    EDIT (19:47):
    Nawinąłem dziś nowe uzwojenie wtórne - parametry:
    średnica: 110mm,
    wysokość (długość nawinięcia zwojów): 320mm,
    drut nawojowy: DNE 0,18.

    Jestem na etapie położonej pierwszej warstwy lakieru. Postanowiłem zbudować własną nawijarkę, później już było w miarę gładko:
    SSTC - spalony driver mosfetów.
    Nawijarka półautomatyczna (ciężko skonstruować prowadnicę na tak cienki drut - dlatego półautomatyczna, ponieważ niestety trzeba cały czas pilnować, aby zwoje nie zachodziły jeden na drugi, najgorzej było zacząć, później już było lepiej).

    SSTC - spalony driver mosfetów.
    1/3 etapu nawijania za sobą.

    SSTC - spalony driver mosfetów.
    Gotowe uzwojenie z naniesioną I-szą warstwą lakieru.

    Poprzednie uzwojenie, które wykorzystywałem miałem tylko dzięki uprzejmości mojego kolegi ze studiów, za co jestem mu bardzo wdzięczny, a ponieważ miałem chwilę (jestem w oczekiwaniu na nowe drivery i autotrafo) postanowiłem nawinąć własne.
  • Poziom 19  
    SSTC posiada pewne problemy przy pracy z bardzo małym napięciu na mostku, może mieć problemy z wzbudzeniem, jeśli posiadasz pewność poprawnego sterowania mostka, proponuję stopniowo zwiększać napięcie, transformator 2x24V lub autotransformator mogą zdać egzamin w początkowej fazie uruchamiania, koniecznie monitoruj prąd pobierany z sieci. Warto zaopatrzyć się w miernik wskazówkowy, proste mierniki elektroniczne fałszują pomiary, przebieg prądu ma charakter impulsowy, a te skalibrowane są dla przebiegów sinusoidalnych. Powodzenia!
  • Poziom 10  
    W każdym bądź razie będę próbował z autotrafo. A jak jest z tym zabezpieczeniem driver-ów? Czy układ, który zaproponowałem post wcześniej nadaje się do ich zabezpieczenia? Bardzo proszę o pomoc w tej kwestii.