Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mozilla przestanie rozwijać program pocztowy Thunderbird

panlis2010 07 Lip 2012 19:26 3757 29
  • Mozilla przestanie rozwijać program pocztowy Thunderbird Dotychczas za rozwój klienta pocztowego Thunderbird odpowiedzialny był jego producent, który od czasu do czasu wypuszczał kolejne uaktualnione wersje. W najbliższym czasie ma się to jednak zmienić, a ciężar odpowiedzialności za program spadnie na barki członków społeczności internetowej, która dostanie wolną rękę w tworzeniu następnych wersji programu.

    Zespołowi, który z ramienia Mozilli zajmował się rozwojem Thunderbirda zostaną przydzielone nowe zadania, bezpośrednio związane z pracami nad przeglądarką Firefox - flagowym produktem firmy. Pierwszym zadaniem grupy będzie udział w tworzeniu wersji przeglądarki przeznaczonej dla systemu Firefox OS. Mozilla planuje ograniczyć swój udział w rozwoju Thunderbirda do publikowania niezbędnych uaktualnień związanych z bezpieczeństwem i wykrytymi bugami w jego kodzie.

    Zdanie się na inicjatywę użytkowników w przypadku poważniejszych aktualizacji sprawi zapewne, że kolejne wersje programu będą pojawiać się mniej regularnie.


    Źródło:
    Link

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    panlis2010
    Poziom 20  
    Offline 
    Specjalizuje się w: tłumaczenia, copywriting
    panlis2010 napisał 518 postów o ocenie 12, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2010 roku.
  • #2
    LA72
    Poziom 40  
    Nie jest to dobra wiadomość dla użytkowników tego programu pocztowego.
    Jak na razie jest to jeden z programów, który skutecznie niweluje błędy i toporność outlocka.
  • #4
    daavid117
    Poziom 42  
    Ja nawet nie wiem co to Outlook. Od czterech lat wyłącznie Thunderbird.
  • #5
    iagre
    Poziom 35  
    Jedyna sensowna alternatywa dla OE...
    Może społeczność się wykaże... ;)
  • #6
    doxent
    Poziom 21  
    Niedawno przy przechodzeniu z XP na Win7 musiałem przejść z poczciwego OE właśnie na Thunderbirda. Windows Live Mail kompletnie mi nie odpowiada ze względu na design. Trochę się musiałem namęczyć aby połapać się jak konfiguruje się obsługę kont pocztowych. TB ma to jednak trochę pokomplikowane w porównaniu ze starym OE. Najtrudniej jest skonfigurować pocztę usenet. Mogli by to uprościć.
  • #7
    cefaloid
    Poziom 32  
    Leszcz72 napisał:
    Jak na razie jest to jeden z programów, który skutecznie niweluje błędy i toporność outlocka.


    daavid117 napisał:
    Ja nawet nie wiem co to Outlook. Od czterech lat wyłącznie Thunderbird.


    Mam nadzieję że chodzi Wam o Outlook Express (czyli prosty klient poczty) - i wtedy też się zgodzę. Thunderbird lepszy. Ale mimo podobnej nazwy Outlook i Outlook Express to całkowicie inne produkty dla zupełnie innego użytkownika.

    Bo co do możliwości Outlooka... Thunderbird to wycinek tego co oferuje Outlook. Outlook połączony z serwerem Exchange jest dość potężnym narzędziem do pracy grupowej (obsługa poczty to tylko jedna z jego możliwości):
    - skrzynki generyczne to wspólnej pracy nad wiadomościami z systemem flagowania takich wiadomości by inni widzieli co kto robi
    - współdzielony kalendarz (np. inni widzą kiedy jesteśmy zajęci a kiedy mogą zorganizować spotkanie)
    - współdzielona lista kontaktów z wyszukiwarką, komunikator
    - itd itd....


    Jednym z nielicznych narzędzi które mogą się równać jest IBM Lotus Notes. Z darmowych: Citadel, Kolab, Zimbra coś tam mają ale nie znam ich...
  • #8
    basstec
    Poziom 34  
    doxent napisał:
    Niedawno przy przechodzeniu z XP na Win7 musiałem przejść z poczciwego OE właśnie na Thunderbirda.

    Dokładnie to samo mnie spotkało, ten live mail jak zobaczyłem to jakaś masakra, przeładowany informacjami przez co przy rozdziałce 1600/900 brakowało miejsca żeby zobaczyć treść wiadomości. Thunderbird okazał się wybawieniem, prosty wizualnie jak outlook z xp'ka i przejrzysty a jednocześnie zaawansowane możliwości konfiguracji kont.
  • #9
    kitor
    Poziom 34  
    Od kalendarza jest Lighting (oficjalna wtyczka), na kontakty też się coś znajdzie.

    Cóż, poważny strzał w stopę Mozilli, Firefoxa już tak skaszanili że pomimo użytkowania go od wersji 1.0 w ciągu 20 minut przeniosłem się na Chroma, bo zwyczajnie nie wytrzymałem.
  • #10
    Ibuprom
    Poziom 25  
    Ale jak program był "mułowaty" to nadal takim pozostał. Funkcjonalność jest ok, ale to że potrafi chwilami "zarżnąć" niejedną mocną maszynę jest wg mnie niewybaczalne. Z resztą - już jakiś czas temu pojawiały się głosy że TB ma tyle zbędnego i przy tym trudno zrozumiałego kodu że nikt nie podejmuje się tego oczyścić. Wychodzą z założenia że skoro program darmowy to może działać byle jak i optymalizacja jest jedynie zbędnym wysiłkiem. A przecież każdy dysponuje teraz dwurdzeniowymi maszynami z gigabajtami ramu to program jakoś tam będzie działał. Mnie i wielu innych to jakoś nie przekonuje. Wiem że zaraz znajdzie się 15 userów którzy będą mnie przekonywać że na ich P3 z 256ramu TB śmiga jak rakieta, no cóż, u mnie z 2 skrzynkami po 1GB z którymi TheBat nie ma żadnego problemu Thunderbird najzwyczajniej w świecie dostaje czkawki na I3 z 4GB ramu. Chyba nie tędy droga....
  • #11
    kitor
    Poziom 34  
    Cóż, ja mam tylko gigabajt głównej skrzynki + w miarę małą drugą, na Transmecie Crusoe 1GHz (wydajność grubo poniżej p3) i 512 ramu owszem odpala parę sekund, ale nie przymula. To samo na C2D E6300.
    Cały czas zminimalizowany do traya, jakieś 90MB ramu i nieznaczne użycie cpu (na c2d).
  • #12
    Ibuprom
    Poziom 25  
    U mnie TheBat ma zużycie max 30MB ram-u, Thunderbird od 250 do 300. Nie liczę pamięci wirtualnej gdzie proporcje są podobne. Nie wiem czego to wina, może thunderbird ładuje ostatnią pocztę do pamięci aby szybciej mieć do niej dostęp czy co, niemniej jednak fakt zostaje faktem. No ale oczywiście - każdemu odpowiada co innego i należy to uszanować. Osobiście funkcjonalność Thunderbirda mi bardziej odpowiada niż TheBat-a, niemniej jednak mimo mocnej maszyny nie chcę aby programy w tle zżerały mi większość zasobów, ot choćby dlatego że komputer energooszczędny przestaje takim wtedy być. A oczekiwanie kilku sekund na otwarcie maila z kilkoma zdjęciami (20-30MB łącznie) podczas gdy w TheBat następuje to niemal błyskawicznie to lekka przesada.
  • #13
    markoz7874
    Poziom 31  
    Od kilku lat przestałem korzystać z programów pocztowych ściągających wiadomości na lokalny komputer. Korzystam z gmail online i nie widzę uzasadnienia dla pobierania poczty i zapełniania nią lokalnego HDD.
  • #14
    Ibuprom
    Poziom 25  
    Mając więcej niż jedno konto nie jest to wygodne, a oczekiwanie na pobranie z innych skrzynek przez gmaila, szczególnie jak czekasz na coś ważnego potrafi doprowadzić do lekkiej nerwicy.

    Poza tym niektórzy mają jeszcze pocztę z przed czasów gmaila :] Taka, trzymana z sentymentu do której miło się wraca....
  • #15
    kitor
    Poziom 34  
    Gmail, nie gmail. Synchronizacja po IMAP, zawsze jest kopia lokalna, nawet jak nie ma połączenia z internetem.
  • #16
    Ibuprom
    Poziom 25  
    Nie wszystkie serwery udostępniają IMAP.
  • #17
    Klima
    Poziom 30  
    markoz7874 napisał:
    nie widzę uzasadnienia dla pobierania poczty i zapełniania nią lokalnego HDD.

    Ja tam wolałbym mieć ważniejsze informacje archiwalne u siebie, a nie na jakimś serwerze jakiejś firmy w jakimś państwie.
  • #18
    daavid117
    Poziom 42  
    Ja nie wiem jak u was, ale u mnie Thunderbird nigdy nie zamula w żaden sposób. Nie wciąga też więcej jak 50 - 60MB RAMu. Skrzynkę mam całkiem sporą, chociaż nawet nie wiem jaki ma dokładnie rozmiar. Wszystko na średnio wydajnym sprzęcie z podpisu.

    Jak się ma bałagan w systemie to i Saper będzie zbyt zasobożerny.
  • #19
    markoz7874
    Poziom 31  
    Klima napisał:

    Ja tam wolałbym mieć ważniejsze informacje archiwalne u siebie, a nie na jakimś serwerze jakiejś firmy w jakimś państwie.

    Kwestia wyboru.
    Naprawdę ważne informacje zawsze można trzymać lokalnie, ale i tak myślę, że są bezpieczniejsze w dużej firmie, która ma więcej możliwości i środków na kopie bezpieczeństwa, zabezpieczenia i archiwację niż przeciętny użytkownik komputera.
    Nasza poczta i tak przechodzi przez serwery firm trzecich, wiec, jeżeli są chętni na nasze maile, zrobią z nich użytek, zanim dotrą na nasz komputer.
    Trzymanie ważnej poczty na dysku lokalnym wręcz zwiększa niebezpieczeństwo w przypadku kradzierzy komputera, wysyłki do serwisu, czy ataku virusa.
    Poza tym duża firma zapewnia nam anonimowość. Wiadomo przecież, że łatwiej być anonimowym w tłumie.
  • #20
    kitor
    Poziom 34  
    Aż pewnego dnia panowie szerzący demokrację zapukają jak do Dotcoma, i nagle czyjeś usługi wraz z danymi znikną, a płacz pozostanie.
  • #21
    daavid117
    Poziom 42  
    kitor napisał:
    Aż pewnego dnia panowie szerzący demokrację zapukają jak do Dotcoma, i nagle czyjeś usługi wraz z danymi znikną, a płacz pozostanie.
    Nie wiem kto odpowiedzialny trzyma na serwerach niezaszyfrowane "haki" na własną osobę.
  • #22
    kitor
    Poziom 34  
    Nie napisałem tego w kontekście haków tylko kopii zapasowych. Dobrze wiemy jaki płacz był po MU i to nie tylko ze względu na zasoby pirackie jakie tam istniały.
  • #23
    daavid117
    Poziom 42  
    No i dlatego trzymam zarówno na dysku, jak i serwerze. Nikłe jest prawdopodobieństwo, że oba te nośniki "padną" jednocześnie.
  • #24
    Ibuprom
    Poziom 25  
    daavid117 napisał:

    Jak się ma bałagan w systemie to i Saper będzie zbyt zasobożerny.


    Trudno mieć bałagan w systemie przez kilka lat przy corocznej reinstalacji systemu.... A już co najmniej 4 razy w ciągu ostatnich lat robiłem podejścia do podmiany klienta - niestety wydajność i responsywność TheBat-a bardzo mocno przyzwyczaja. Być może ktoś nauczony do czekania na reakcję programu nie zauważa żadnych problemów, mnie to drażni. Firefox-a mozilli używam, ale tylko po konfiguracji korzystania przez niego jedynie z cache-u w ram-ie, inaczej jest również koszmarnie powolny przy 20-30 otwartych zakładkach.
  • #25
    daavid117
    Poziom 42  
    Ibuprom napisał:
    Być może ktoś nauczony do czekania na reakcję programu nie zauważa żadnych problemów,
    Klikam i jest. Nie wiem gdzie tu czekanie.
    Ibuprom napisał:
    Firefox-a mozilli używam, ale tylko po konfiguracji korzystania przez niego jedynie z cache-u w ram-ie, inaczej jest również koszmarnie powolny przy 20-30 otwartych zakładkach.
    Pracowałem nawet na 40 - 50 albo więcej zakładkach i to na poprzednim sprzęcie ze słabym Pentium Dual Core i spowolnień nie widziałem większych niż na innych przeglądarkach. Dopiero teraz po tej "aktualizacji" z 3.5 do 13 wszystko delikatnie zwolniło i FF potrzebuje czasem chwili zastanowienia. Wcześniej, na starszej wersji nie było takich "numerów".
  • #26
    markoz7874
    Poziom 31  
    kitor napisał:
    Aż pewnego dnia panowie szerzący demokrację zapukają jak do Dotcoma, i nagle czyjeś usługi wraz z danymi znikną, a płacz pozostanie.

    Zawsze można wykupić komercyjne konto, gdzie umowa gwarantuje nam wypowiedzenie i czas na zabezpieczenie danych..

    Decyzje o niepobieraniu poczty na dysk podjąłem w momencie kiedy się okazało, że do 99% wiadomości już nigdy więcej nie zaglądam. Naprawdę ważne sprawy lądują na dysku. Polecam drobny test - odpowiedzcie sobie na pytanie - jak często i kiedy ostatnio zagladał ktoś do archiwum poczty starszego niż 2-3 lata?
    W moim przypadku okazało się, że jedynym powodem dla którego gromadziłem pocztę na dysku lokalnym była nie potrzeba, ale brak chęci uporządkowania tego co najważniejsze. Skoro wiec "ważne" wiadomości zajmowały to samo miejsce co maile nieistotne, to może jednak nie były takie ważne? ;)
    Nie zamierzam nikogo namawiać i przekonywać - takie są moje refleksje w temacie i nimi się dzielę. Każdy decyduje samodzielnie w swoich sprawach.
  • #27
    kitor
    Poziom 34  
    markoz7874 napisał:
    kitor napisał:
    Aż pewnego dnia panowie szerzący demokrację zapukają jak do Dotcoma, i nagle czyjeś usługi wraz z danymi znikną, a płacz pozostanie.

    Zawsze można wykupić komercyjne konto, gdzie umowa gwarantuje nam wypowiedzenie i czas na zabezpieczenie danych...


    Przypomnij sobie/poszukaj do czego się odniosłem, a później pisz bzdury ;-)
  • #28
    Klima
    Poziom 30  
    markoz7874 napisał:
    kitor napisał:
    Aż pewnego dnia panowie szerzący demokrację zapukają jak do Dotcoma, i nagle czyjeś usługi wraz z danymi znikną, a płacz pozostanie.

    Zawsze można wykupić komercyjne konto, gdzie umowa gwarantuje nam wypowiedzenie i czas na zabezpieczenie danych..


    Każda umowa warta jest tyle, co papier, na którym została spisana. A ty zapewne nawet papiera nie masz? Przykład z Megaupload jest nad wyraz celny.

    markoz7874 napisał:
    Polecam drobny test - odpowiedzcie sobie na pytanie - jak często i kiedy ostatnio zagladał ktoś do archiwum poczty starszego niż 2-3 lata?

    Jakiś tydzień temu.
    Ale o co się tu w ogóle martwić? Ile ta poczta w sumie zajmuje? 100 MB? W dzisiejszych czasach to jest nic.
  • #29
    iagre
    Poziom 35  
    markoz7874 napisał:
    Polecam drobny test - odpowiedzcie sobie na pytanie - jak często i kiedy ostatnio zagladał ktoś do archiwum poczty starszego niż 2-3 lata?

    Ja zaglądam do maili nawet z przed 6-7 lat i też mam 2 skrzynki po ponad 1 GB i kilka mniejszych (po kilkaset MB).
  • #30
    markoz7874
    Poziom 31  
    kitor napisał:

    Przypomnij sobie/poszukaj do czego się odniosłem, a później pisz bzdury ;-)

    Jeżeli miał bym brać pod uwagę łamanie umów, to mam poważniejsze zmartwienia niż poczta :)