Witam, od paru dni dzieje mi się coś takiego: najpierw idę sobie do auta w tu widzę ze świeci mi się jedna z żarówek postojowych z tylu po prawej stronie oraz ringi również tylko po prawej stronie. Po jakimś czasie nie wiem z jakiej to przyczyny ale przestały świecić, za to po przekręceniu kluczyka na zapłon, zaczął mrugać mi prawy kierunek po mimo ze przełącznik był na pozycji 0. Mrugała cala prawa strona czyli kierunek tył, przód i boczny, i tak sobie mrugał raz szybciej raz wolniej za chwile gasł po chwili znów i tak się działo przez jakiś czas i w ciągu dnia przestało... cały dzień było niby ok no i kolejnego dnia znów podobnie tyle ze już nie paliły się postojowe tylko po przekręceniu kluczyka po chwili znów zaczęło się z tym kierunkiem...chciałem podjechać do elektryka i przez cala drogę co było chwile spokoju to co jakiś czas zapalał się prawy kierunek i parę razy pomrugał i jak dojechałem to znów cisza wiec uznałem ze nie wiele zdziała elektryk i postanowiłem jeszcze to poobserwować. Jedyna prawidlowosc jaka mi się wydaje to ze działo mi się tak dwa razy do tej pory i przed każdym razem padało a na drugi dzień świeciło słonce co by tłumaczyło jakieś zwarcie i wyschniecie w ciągu dnia... tak to sobie wykombinowałem ale nie mam pojęcia gdzie to zwarcie i czy dobrze mi się wydaje czy może to porostu zbieg okolicznosci.:/