Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wtrysk gazu w fazie ciekłej - instalacja samoróbka

DEXTRAN 08 Jul 2012 19:49 8278 27
  • #1
    DEXTRAN
    Level 15  
    Zapytam, czy ktoś może próbował... Czy taki układ ma szanse zadziałać: standardowa butla LPG podaje przewodem miedzianym bezpośrednio do przewodu paliwowego gaz w stanie stałym - trójnik tuż przy listwie wtryskowej. Butla bez pompy jak w LPi. Ciśnienie stałe wywierane przez gaz w butli. Żadnej elektorniki, po prostu benzyna zastąpiona ciekłym gazem propan-butan. Co na to sonda lambda? Czy taki układ będzie się regulował jak na Pb czy też bez dodatkowej elektorniki nie ma szans powodzenia ? Mam tu na myśli Fiata Pandę 1.2 z OBDII (2 sondy i żadnych przepływek). Oczywiśce trzeba by dolot gazu do listwy zabezpieczyć elektorozaworem poprzez przekaźnik aby gaz pod ciśnieniem nie cofnął się do układu paliwowego ale to już niewielki problem. W takim układzie, pomijając legalność jazdy takim autem, koszt instalacji zamknąłby się w kwocie 300 zł nie mówiąc o jej prostocie...
  • Helpful post
    #2
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    A jesteś pewien że będziesz miał na listwie wtryskowej wymagane i stabilne ciśnienie 3 atm? Bo ja wiem że nie. Dlatego stosowane są pompy LPG.
  • #3
    DEXTRAN
    Level 15  
    Chcesz powiedziec, ze jedynym problemem w tym układzie byłoby osiągnięcie stałego ciśnienia o wartości 3 atm ?
  • Helpful post
    #4
    kidu22
    Level 35  
    DEXTRAN wrote:
    koszt instalacji zamknąłby się w kwocie 300 zł nie mówiąc o jej prostocie...

    To wole dodać 7 stów i mieć spokój ducha i sekwencje pod maską.
  • Helpful post
    #5
    xyro
    Level 24  
    Kiedyś coś takiego robiłem i wtryskiwacze od benzyny dają radę do około 10 tyś km. Podawać trzeba w zależności od samochodu od 2 do 3.5 atm, w fazie ciekłej. Pompa od benzyny także da rady tylko musi być zewnętrzna, a przed nią czujnik fazy ciekłej. Inne są czasy wtrysku gazu tylko nie pamiętam już w którą stronę, czy mniejsze czy większe.
  • #6
    DEXTRAN
    Level 15  
    kidu22 wrote:
    DEXTRAN wrote:
    koszt instalacji zamknąłby się w kwocie 300 zł nie mówiąc o jej prostocie...

    To wole dodać 7 stów i mieć spokój ducha i sekwencje pod maską.



    No nie zupełnie bo 1000 zł kosztują same graty a usługa instalacji drugie tyle co uważam za skandal bo to 1 dzień roboty... nawet uwzględniając koszty prowadzenia takiej działalności... Myślę, że taki wtrysk gazu można by dopracować tak, że całość z montażem mogłaby kosztować max 100 zł ale producenci pracują w przeciwnym kierunku - aby układy komplikować, im wiecej gratów i im wieksza ich zawodność tym więcej kabony w ich kiesach...

    Ale wracającajmy do tematu... wiem już że trzeba butli z pompą dającą ciśnienie. A elektornika ? Jest niezbędna ? Kolega wspomina o innych czasach wtrysku... Więc mapa ECU benzynowego nie podejdzie pod skroplony LPG ?
  • Helpful post
    #7
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Przecież to całkiem inne paliwo - dużo wyżej granica spalania stukowego, mniejsza wartość opałowa. Żeby sterownik nie latał w kosmos z czasami wtrysku, trzeba by zwiększyć ciśnienie. I od razu mówię - wybij sobie z głowy, że szkłem tyłek podetrzesz - nie da się tanio gazu do auta włożyć. Masz ryzyko albo zniszczenia silnika, albo spalenia auta.
  • #8
    kidu22
    Level 35  
    DEXTRAN wrote:
    No nie zupełnie bo 1000 zł kosztują same graty a usługa instalacji drugie tyle


    A myślisz że znajdziej ''kamikaze'' który zamontuje ci LPG na wtryskach PB?

    Pozatym podstawa prawidłowego dawkowania LPG jest mapowanie wtrysków Pb.

    Ale co tam teoria, sny o wielkości są bardziej podniecające.
  • Helpful post
    #9
    ociz
    Moderator of Cars
    Najlepsze było by zostawianie tego LPG w listwie na gorącym niepracującym silniku.
  • #10
    DEXTRAN
    Level 15  
    ociz wrote:
    Najlepsze było by zostawianie tego LPG w listwie na gorącym niepracującym silniku.


    Słuszna uwaga. Krótko mówiąc pomysł raczej czysto teoretyczny i nie warty rozdarcia dupska...
  • Helpful post
    #11
    kkknc
    Level 43  
    I po to jest też pompa żeby LPG nie odparowało. Zawsze można dać elektrozawór przelewowy i wymusić prezpływ cieczy dla schłodzenia, do tego odpowiednia ilość gazu w zbiorniku. Zastanawia mnie jak to rozwiązali fabrycznie, nigdy nie miałem doczynienia z taką instalacją.
    Nie chłopak kombinuje, aby tylko nie zrobił sobie i innym krzywdy.
  • Helpful post
    #12
    tzok
    Moderator of Cars
    Zwracam uwagę, że w Pandzie jest listwa wtryskowa "bez powrotu", więc pomijając już niestabilność ciśnienia gazu, zamarzanie końcówek wtryskiwaczy to dochodziłoby jeszcze zapowietrzanie się listwy odparowanym gazem.

    No i w ogóle pomijamy aspekt prawny takiej instalacji - to nie ma prawa przejść przeglądu, równie dobrze możesz kupić zestaw do instalacji IV generacji i samemu go zamontować (nic trudnego). To jest nawet bardziej realne rozwiązanie, bo jest szansa, że znajdziesz jakiegoś "gazownika", który Ci się pod tym podpisze za jakimś symbolicznym wynagrodzeniem.
  • Helpful post
    #14
    gimak
    Level 40  
    kidu22 wrote:
    Pozatym podstawa prawidłowego dawkowania LPG jest mapowanie wtrysków Pb.

    Nie koniecznie, to zależy w jakiej instalacji. W Prinsie wystarczy tylko dobrać mnożnik wydłużający czas wtrysku gazu w stosunku do benzyny, a resztę załatwia komp benzynowy z sondą lambda. U mnie ten mnożnik to 1.03 = 103%. Przypuszczam, że podobnie to jest rozwiązane w Vialle z ciekłym wtryskiem gazu.
    Ideefix DEXTRAN poza stroną formalno-prawną jest w miarę realna, co z resztą potwierdził xyro.
    xyro wrote:
    Kiedyś coś takiego robiłem i wtryskiwacze od benzyny dają radę do około 10 tyś km.

    Wytrzymywały tylko tyle bo przeznaczone były do innego medium, ale gdyby zastosować wtryskiwacze do ciekłego gazy to by chodziły dłużej i odpadałaby sprawa separacji gazu i benzyny. Zastosowanie wtryskiwaczy do gazu ciekłego podroży trochę inwestycję, ale na pewno się opłaciłaby w porównaniu z częstą wymianą wtryskiwaczy benzynowych, a one nie są tanie.
    Pozostałaby tylko sprawa stabilnego ciśnienia gazu na listwie (to moim zdaniem jest do opanowania) i ta najgorsza - opór materii, czyli strona formalno-prawna, a to będzie orka na ugorze.
  • Helpful post
    #15
    ociz
    Moderator of Cars
    gimak wrote:
    W Prinsie wystarczy tylko dobrać mnożnik

    Bo resztę korekt ma wbudowane i nie do ruszenia.
    gimak wrote:
    ozostałaby tylko sprawa stabilnego ciśnienia gazu na listwie (to moim zdaniem jest do opanowania)

    Ciekawy jestem jak to sobie wyobrażasz. Gdy ciśnienie w butli waha się od 2 do 12 barów w zależności od temperatury.
    gimak wrote:
    Zastosowanie wtryskiwaczy do gazu ciekłego podroży trochę inwestycję

    Trochę? Ze 200zł od sztuki sobie liczą za używane bez gwarancji, a nowe w ogóle nie widziałem gdzie można dostać.
  • Helpful post
    #16
    gimak
    Level 40  
    ociz wrote:
    Ciekawy jestem jak to sobie wyobrażasz. Gdy ciśnienie w butli waha się od 2 do 12 barów w zależności od temperatury.

    Podobnie jak to rozwiązano w Vialle - pompa i reduktor.
    Quote:
    Trochę? Ze 200zł od sztuki sobie liczą za używane bez gwarancji,

    To i tak taniej niż wtryskiwacz benzynowy (do corolli płaciłem 480 zł/szt) i perspektywa, że dłużej wytrzyma niż 10 kkm.
    Quote:
    resztę korekt ma wbudowane i nie do ruszenia

    Z moich obserwacji wynika, ale mogę błędnie to interpretować, to w moim ponad 7-letnim Prinsie jest tylko wprowadzana korekta od ciśnienia gazu na listwie i jak ono jest ustawione na odpowiednim poziomie to korekta oscyluje koło zera. Może jest też korekta od temperatury gazu, ale to tak wyraźnie się nie odzwierciedlało jak wpływ ciśnienia, więc nie wiem jak z nią sprawa wygląda.
    Moje dygresje są tylko teoretyczne, bo mam już prinsa i jestem z niego zadowolony.
  • #17
    tzok
    Moderator of Cars
    gimak wrote:
    Nie koniecznie, to zależy w jakiej instalacji. W Prinsie wystarczy tylko dobrać mnożnik wydłużający czas wtrysku gazu w stosunku do benzyny, a resztę załatwia komp benzynowy z sondą lambda.
    Gdyby tak było to silnik, po przejechaniu kilkunastu km na LPG, mocno by "kulał" na benzynie... Prins to cały zestaw - sterownik, reduktor i wtryski (KEIHIN), więc sterownik ma na stałe "zamapowaną" charakterystykę wtryskiwaczy ale ceną za to jest brak możliwości zastosowania alternatywnych wtrysków LPG, sterownik współpracuje tylko z bardzo drogimi (i precyzyjnymi) wtryskiwaczami marki KEIHIN. Precyzja tych wtrysków jest zbliżona do precyzji wtryskiwaczy benzynowych, również ich charakterystyki (dawka w funkcji czasu otwarcia) jest podobna.
  • #18
    kidu22
    Level 35  
    tzok wrote:
    sterownik współpracuje tylko z bardzo drogimi (i precyzyjnymi) wtryskiwaczami marki KEIHIN


    Po drugie nie słyszałem jeszcze żeby ktoś narzekał na firmę KEIHIN. Bo co dobre to i firmowe .
  • #19
    User removed account
    User removed account  
  • #20
    ociz
    Moderator of Cars
    pandy wrote:
    widzialem na allegro wytryskiwacze zbudowane podobnie do KEIHIN'a za znacznie nizsze pieniadze

    Hana, Barracuda i Dymco. Dobrze się sprawują ale do Keihin-a jeszcze daleko im jakością. Tylko że to wszystko wtryskiwacze fazy lotnej, więc temat trochę ucieka.
  • #21
    gimak
    Level 40  
    tzok wrote:
    Prins to cały zestaw - sterownik, reduktor i wtryski (KEIHIN), więc sterownik ma na stałe "zamapowaną" charakterystykę wtryskiwaczy

    To się zgadza, że to jest zestaw wzajemnie dobrany. Co do map zaszytych w sterowniku gazowym nie podejmuję polemiki, bo na tyle Prinsa nie znam. W ASO Toyoty przy rozmowie przed montażem Prinsa, to właśnie podkreślali jako wyższość Prinsa i Vialle, że nie mają żadnych map do ustawiania (jak zaszyte, to tego nie widać) i wszystko załatwia komp benzynowy.
  • #22
    User removed account
    User removed account  
  • #23
    ociz
    Moderator of Cars
    pandy wrote:
    aplikacje uzywajace tego samego wtryskiwacza KEIHIN w instalacjach do fazy lotnej i cieklej

    Raczej pomyliłeś z CNG, a nie LPI.
  • Helpful post
    #24
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #25
    kidu22
    Level 35  
    Wtryski Fazy ciekłej sa tak zbudowane żeby nie zamarzły, pozatym tak rozpylają żeby gaz nie rozprężał sie na trzonkach zaworów dolotowych, bo by je termicznie kończył.
  • Helpful post
    #26
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    kidu22 wrote:
    Wtryski Fazy ciekłej sa tak zbudowane żeby nie zamarzły, pozatym tak rozpylają żeby gaz nie rozprężał sie na trzonkach zaworów dolotowych, bo by je termicznie kończył.

    Ano właśnie, gaz ma być wtryśnięty do cylindra pomiędzy gniazdem a zaworem - to całkowicie dyskwalifikuje zespół wtryskowy benzyny do pracy z ciekłym LPG. A kolega Xyro niech albo przestanie brać to świństwo, albo ograniczy dawkę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    pandy wrote:

    Widzialem gdzies na zagranicznym (jesli mnie nie myli pamiec cos u Niemcow) forum opis zabaw goscia ktory porozbieral i posprawdzal trocheroznych wtryskiwaczy - wniosek byl taki roznica jest wylacznie filtr montowany na porcie wlotowym w wypadku wtryskwiacza benzynowego natomiast same wtryskiwacze maja identyczna budowe wewnetrzna, do tego testowali zwykly wtryskiwacz benzynowy na fazie lotnej i doszli do wniosku ze "trzyma" tzn jest szczelnie zamkniety wiec od biedy mozna go uzyc zamiennie z typowym wtryskiwaczem do fazy gazowej.

    Kwestia samej budowy mechanicznej, tzn. zaczepów/uchwytów/wylotów do zamontowania go. Szczelność muszą trzymać i jedne i drugie, aczkolwiek jest procedura sprawdzana wtryskiwaczy benzynowych - ja duża kropla i w jak dużym czasie może urosnąć przy braku zasilania cewki elektrozaworu. Przy LPG dochodzi jeszcze kwestia spadku temperatury przy rozprężaniu się ciekłego gazu, która mogła by dodatkowo rozszczelniać wtryskiwacz.
  • #27
    User removed account
    User removed account  
  • #28
    xyro
    Level 24  
    Ogólnie to szkoda się wysadzić w powietrze. Używanego staga 200 np za 300 zł kompletnego mozna kupić. Przelutować scieżki, do tego zeta n i chociażby valteki skalibrowane i daje to rady, a koszt koło 500 zł. Pozdrawiam.