Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odbiornik radiowy Philco PT14-buczy.

10 Lip 2012 01:00 2458 13
  • Poziom 9  
    Witam!
    Z ojcem, hobbystycznie zajmujemy się starymi samochodami- jeden z nich jest w zasadzie wyremontowany, zostały szczegóły- m.in radio. Radio- uruchamia się, i niezależnie od ustawień, stopnia tłumienia szumów, tego, czy antena jest podłączona czy nie, czy ustawione jest local czy... cośtam- przeraźliwie buczy. Raz udało się złapać odbiór, aczkolwiek buczenie praktycznie całkiem go zagłuszyło i nie dało się rozróżnić słów wypowiadanych przez spikera. Co może być przyczyną? Radio zasilane jest z samochodowej instalacji 6V, akumulator ma 76Ah. Radio pochodzi z 1936 roku (fabryczne), jest oczywiście lampowe- jego oznaczenie to PT-14, produkcja- Philco- oczywiście USA, przypłynęło zamocowane w samochodzie. Pierwsze co sprawdziłem, to kurz- skrzynka jest w środku czyściuteńka, są jakieś nalepki z nazwą modelu, jakiś schemat(za prosty jak na schemat całego radia), wydaje mi się, że wypisane są oznaczenia lamp i ich ilość- zdaje się, że 6. Co może być przyczyną tego hałasu? Nt. niego samego można powiedzieć, że sprawia wrażenie, jakby to był przydźwięk wydawany przez transformator/przetwornicę, bo 6v to przecież za mało dla lamp. Co mogło się zepsuć? A może to wina akumulatora i bardzo niskiego ładowania prądnicy, które nie starcza nawet na porządne zasilenie świateł, coby z akumulatora prądu nie ciągnęło(choć przez kilka chwil sam akumulator powinien pozwolić na odbiór?) W radiu nie działa także regulacja głośności, ale to chyba uszkodzenie mechaniczne.
    Na jego temat znalazłem:
    http://www.radiomuseum.org/r/philco_packard_pt14.html
    Na pewno to superheterodyna.
    Z tego co wyczytałem mógł zepsuć się wibrator(urządzenie elektromechaniczne)- aczkolwiek nie mam pojęcia, do czego to służy ani gdzie to dostać.
    Jeśli ktoś z Was wie, jak to naprawić (jeśli to łatwe do naprawienia uszkodzenie) lub chociaż zna dane jakiegoś serwisu, który podjąłby się tego- proszę tu napisać.
    pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Na początek trochę informacji.
    Były opracowane lampy do pracy przy 12,6V, właśnie do radyjek samochodowych.
    Myślę, jednak, że u ciebie zastosowano przetwornicę wibracyjną, która dostarcza
    napięcia anodowego, może 200V (dla lampy 6A7 zalecają 250V)? Sprawdź/wymień kondensator/kondensatory,
    który/które filtruje/filtrują wyprostowane napięcie anodowe. Może tu tkwi problem?
    salut
    andre
    PS. (Mam nadzieję, że nie mącę wątku) Na mazurach piękna pogoda :D
  • Poziom 12  
    Witam !
    Akurat się bawię stacjonarnym modelem Philco z 1934r . Z Twojego postu i przekierowania na stronę Radiomuseum wynika jednoznacznie ,że radio jest na lampach sieciowych z napięciem anodowym na lampie końcowej rzędu 250V.
    Powinna więc do zasilania być przetwornica co już może dawać spory szum.
    Następna sprawa to zakres fal , pewnie Ci wiadomo, że w tym czasie radia w USA łącznie z Twoim egzemplarzem posiadały tylko zakres fal średnich , a więc aktualny odbiór w Polsce jest dosyć problematyczny.
    Niezależnie od tego zacznij od sprawdzenia kondensatora elektrolitycznego w fitrze , w moim egzemplarzu jeszcze niby dyszał ale nic już nie dało się zrobić, pomimo prób regeneracji.
    Pozdrawiam ed_net
  • Poziom 9  
    co do buczenia z przetwornicy- radio z "Wołgi" nie buczy, a tam jest przetwornica jak byk.
    A w kwestii odbioru- radio ma przełącznik local/distance,i skalę dla fal ultrakrótkich. Innej skali nie ma.

    Gdy tylko przyjdzie alternator, to zajmę się radiem (akumulator ledwo żyje)
  • Poziom 12  
    Witam ponownie!
    Zamieść może jakieś fotki , bo albo to nie jest to radio z odnośnika do Radiomuseum , albo jest coś czego nie bardzo rozumiem. Radia z tamtych lat posiadały zakres fal średnich a nie UKF i spróbujmy najpierw to wyjaśnić .
  • Poziom 9  
    oto zdjęcia- panel sterujący, połączony z radiem mechanicznie- w skrajnych położeniach skali i "typowej" częstotliwości, skrzynka radia- przełącznik local/distance, głośnik, położenie tego wszystkiego w samochodzie. Zastanawiam się, czy ten ukf nie był zrobiony z myślą o nasłuchu np. kanału policyjnego albo czegoś takiego, skoro radia nadawały tylko w średnich.
    Odbiornik radiowy Philco PT14-buczy. Odbiornik radiowy Philco PT14-buczy. Odbiornik radiowy Philco PT14-buczy. Odbiornik radiowy Philco PT14-buczy. Odbiornik radiowy Philco PT14-buczy. Odbiornik radiowy Philco PT14-buczy. Odbiornik radiowy Philco PT14-buczy.
  • Poziom 20  
    Czołem.
    Bardzo śliczny jest. UKF tam nie ma (chyba, że ktoś grzebał), to są fale średnie, tylko tak wyskalowane (trzeba przemnożyć przez 10 i będą kHz).

    Niestety, w środowisku "industrialnym" i bez dobrej anteny nie da się obecnie na średnich usłyszeć wiele więcej niż buczenie, radio może być więc całkiem na chodzie. Więcej dało by się powiedzieć po usłyszeniu owego buczenia, zwłaszcza przy przestrajaniu radia.

    Jeżeli jest to radzaj warkotu (z angielskiego "motorboating") to najbardziej prawdopodobne jest wyschnięcie jakiegoś kondensatora elektrolitycznego i wzbudzanie się. Bez podstawowych pomiarów i schematu "zdalnie" trudno będzie coś poradzić.

    Pozdrawiam,
    Jasiu
  • Poziom 9  
    antena jest raczej "dobra"- auto ma swojego rodzaju płócienny dach, tj. środek dachu sporego sedana- ciężko to wyjaśnić, a zdjęć tego jak na lekarstwo, w każdym razie pod nim jest rozpięta siatka. Można powiedzieć, że pod całym dachem jest siatka(podobna do takiej jak na płotach, ale gęstsza i z cieńszego drutu), do niej jest przylutowany kabel i to ona robi za antenę. Mam wrażenie(od 2 miesięcy nie uruchamiałem radia), że zawsze buczy tak samo, niezależnie od zmiany częstotliwości, ale jeszcze to sprawdzę.
  • Poziom 12  
    Witam !
    Nie chciałbym Cię zniechęcać do zabawy z tym radiem, ale jeżeli nie masz doświadczenia w tej dziedzinie to sprawa uruchomienia tego radia nie jest prosta.
    Istnieje bowiem możliwość przestrojenia radia do odbioru stacji Warszawa I na falach dłudich ,jednak wymaga to raczej ręki człowieka który nie robi tego pierwszy raz.
    Spóbuj popytać kolegów z Elektrody lub innego Forum radiowego może ktoś się podejmie uruchomienia tego pięknego przedmiotu.
    Szkoda żeby to radio było tylko atrapą.
    Niestety ja się nie piszę ze względów czasowych i odległościowych .
    Ponadto zwracam uwagę ,że w tym radiu są napięcia niebezpieczne dla życia człowieka .
    Pozdrawiam ed_net
  • Poziom 9  
    samej skrzynki nie zamierzam nawet otwierać- na elektronice... no nie ukrywam, się zupełnie nie znam.(ale bym chciał... niestety, nie ma kto mnie nauczyć) Na razie popróbuję je podłączyć i zobaczyć, czy jest jakikolwiek odbiór. (o ile pamiętam, to było, bardzo niewyraźnie słychać jakąś stację- zagłuszało wszystko te "buczenie"). Jeśli będzie, to mam nadzieję znaleźć gdzieś jakieś plany bateryjnego urządzenia, które będzie brało sygnał z jacka (Mp3) i nadawało właśnie na falach średnich- chyba nawet tutaj, na elekrodzie kiedyś na coś takiego trafiłem.

    Trochę dziwne jest podłączenie radia, bo kabel, który idzie do anteny, ma oplot, coś jakby ekranowanie, ale z tego ekranowania wyprowadzony jest drugi kabel. To samo jest przy pęku kabli od głośnika- jest ich chyba z 6, połączone w pęku, ale jeden jest wyprowadzony i sprawia wrażenie, jakby tam była jedna część gniazda bezpiecznika(jest gwint, sprężynka, styk). Drugi(przy antenie)- po prostu jest wyprowadzony i na jego końcu jest złączka, na oko aluminiowa. To z bezpiecznikiem to zapewne zasilanie, to drugie? Masa? Ale radio jest tak czy owak przykręcone do blach nadwozia, więc masa jest. Drugi kabel zasilania? Tylko po co?

    Jak nie będzie działało... popytam u specjalistów.
  • Poziom 20  
    Czołem.
    filozof97 napisał:

    Ale radio jest tak czy owak przykręcone do blach nadwozia, więc masa jest. Drugi kabel zasilania? Tylko po co?

    To typowe. Po nadwoziu hasa tyle zakłóceń, że wyprowadzenia masy radia prosto do akumulatora bywa konieczne.

    filozof97 napisał:

    Jak nie będzie działało... popytam u specjalistów.

    Nawet jeżeli będzie działało, to praktycznie niczego ma średnich nie odbierzesz. Takie przyszły czasy. Alternatywą do nadajnika jest wyprowadzenie wejścia wzmacniacza małej częstotliwości. Jest to co prawda ingerencja w układ radia, ale niewielka - jeden kabelek i złączka, do której bezpośrednio połączysz jakieś mp3.

    Pozdrawiam,
    Jasiu
  • Poziom 24  
    Na falach średnich najlepszy odbiór jest od zmierzchu do świtu.
    Zatem jeśli jednak coś złapiesz to, żeby nie ingerować w odbiornik zastosuj konwerter PR1 na średnie.
    salut
    andre
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    filozof97 napisał:
    Na razie popróbuję je podłączyć i zobaczyć, czy jest jakikolwiek odbiór. (o ile pamiętam, to było, bardzo niewyraźnie słychać jakąś stację- zagłuszało wszystko te "buczenie").

    To nie ma sensu, jeśli radio buczy, to znaczy że nie jest sprawne i dalsze takie zabawy mogą się skończyć poważniejszym uszkodzeniem. Przyczyn buczenia może być wiele, włącznie z tymi, które powodują przeciążenie zasilacza.
    filozof97 napisał:

    To samo jest przy pęku kabli od głośnika- jest ich chyba z 6, połączone w pęku,

    Z tego co widzę na schemacie, to radio ma głośnik ze wzbudzeniem (elektromagnesem zamiast magnesu), więc przewodów musi być więcej. Cewka wzbudzenia jest zasilana z akumulatora. Zdaje się, że w obudowie głośnika znajduje się też transformator głośnikowy, więc na którychś dwóch przewodach idących do głośnika przy normalnej pracy tego radia (bo obecnie jest nienormalna) panuje wysokie napięcie. Należy więc uważać z tymi przewodami i nie włączać radia z odłączonym głośnikiem.

    Osobiście radzę samemu nie kombinować nic przy tym radiu.
  • Poziom 20  
    filozof97 napisał:
    niezależnie od ustawień, stopnia tłumienia szumów, tego, czy antena jest podłączona czy nie, czy ustawione jest local czy... cośtam- przeraźliwie buczy..... W radiu nie działa także regulacja głośności,

    A to właśnie ważne, czy przy sile głosu skręconej na min tez buczy? Najprawdopodobniej tak.

    filozof97 napisał:
    Z tego co wyczytałem mógł zepsuć się wibrator(urządzenie elektromechaniczne)

    Wibrator, jeżeli uszkodzony to nie totalnie. Prawdopodobna jest zła filtracja napięcia anodowego (200V) czyli puste elektrolity, uszkodzona połówka prostownika lub przerwa w jednym z uzwojeń wtórnych wibratora.
    Potwierdził by to eksperyment ze skręconym potencjometrem na zero.