Witam. Rzecz dotyczy hamulców tylnych. Przy hamowaniu z większej prędkości po chwili było słychać dudnienie z tyłu, jakby z lewej strony. Zajrzałem do środka- przy okazji wyszedł wyciek z cylinderków hamulcowych- wymienione. Bębny dla pewności przetoczone, usterka występuje dalej, teraz zamiast głuchego dudnienia jest stukanie. Wszystko poskładałem zgodnie z książką, samoregulatory ustawione prawidłowo. Zauważyłem, że szczeki współbieżne mają grubość 3mm a przeciwbieżne trochę ponad 4mm. Na większości powierzchni szczęki starte są równomiernie jednak na krawędziach gdzie się zaczynają widać że coś drze je trochę mocniej. Czy winne mogą być same szczęki?