Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Analizator widma - wersja II

maciej_333 10 Lip 2012 18:18 30100 57
  • Analizator widma - wersja II
    Postanowiłem dziś zaprezentować pracę magisterską, jaką dziś obroniłem na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy (dawniej ATR). Jest to rozwinięcie pracy inżynierskiej, jaką prezentowałem w temacie: Link.

    Poprzednie urządzenie oparte było o głowicę TV. Nie inaczej jest tym razem. Rozwój polegał na poszerzeniu zakresu pomiarowego, napisaniu lepszego oprogramowania dla PC i mikrokontrolera. Głowica TV pracuje, jak wiadomo w zakresie ok. 45-860MHz. Postawiłem sobie zadanie dostosowania urządzenia do pracy w zakresie 45-2000MHz. W tym celu dołączyłem dodatkowo głowicę z tunera satelitarnego. Pracuje ona w zakresie ok. 950-2050MHz. Uzyskałem zatem dwa nie pokrywające się zakresy pomiarowe. Praktycznie obie głowice pracują w o wiele szerszym zakresie, jednak pokrycia i tak nie ma.

    Zobaczmy zatem realizację fizyczną urządzenia. Myślę, że to kogoś zainteresuje. Poniżej znajduje się schemat blokowy urządzenia.
    Analizator widma - wersja II

    Jak widać urządzenie stanowi potrójną/podwójną superheterodynę. Zastosowana głowica SAT firmy Samsung nie posiada pętli PLL wewnątrz. Obecny był jedynie preskaler MB506. Oryginalnie dzielił on sygnał przez 128, zmieniłem to jednak na 64. Jako zewnętrzna pętla PLL zastosowany jest układ TSA5512 (dokładnie taki sam układ występuje w głowicy TV typu UV916). Ponadto odłączyłem dyskryminator (układ CXA1165), który tu występował. Sygnał p.cz. z przed CXA1165 wyprowadziłem na zewnątrz głowicy poprzez wywiercony otwór. Wzmocnienie obu głowic i co za tym idzie wzmocnienie całego układu regulowane jest w prymitywny sposób za pośrednictwem wyprowadzeń ARW. Również i tym razem odpuściłem sobie zastosowanie układów korekcji poprzez ARW. Po głowicy SAT i TV mam filtry p.cz. Do wyjścia głowicy SAT dołączyłem filtr liniowy (elementy o stałych rozłożonych). Są to trzy rezonatory, skrócone pojemnościami. Sprzężenie ze źródłem i obciążeniem wykonuję w oparciu o pętle indukcyjne. Przez to mam niesymetryczne zbocza. Filtr dołączony do głowicy TV to już zwykły filtr skupiony, obecnie już 4-obwodowy. Sprzężenie pomiędzy ogniwami jest pojemnościowe. Oba filtry wykonałem jako filtry Czebyszewa. Druga przemiana częstotliwości dla obu głowic i przełączanie pomiędzy zakresami wykonane jest w oparciu o układ TDA5630. Nie jest to idealne rozwiązanie, ze względu na duże wzmocnienie TDA5630, jednak z pewnością proste. TDA5630 realizuje zatem następujące przemiany częstotliwości 38,9MHz/10,7MHz (dla głowicy TV) i 476,62MHz/10,7MHz (dla głowicy SAT). Dzięki takiemu rozwiązaniu mam jeden sygnał p.cz. dla obu zakresów pomiarowych. Na wyjściu TDA5630 znajduje się już filtr ceramiczny. Po nim zaś znajdują się trzy niezależne tory. Pierwszy z nich to jedynie detektor synchroniczny na nietypowo zastosowanym, telewizyjnym TDA2541 (mamy tu tor szerokopasmowy - pasmo 300KHz). Drugi zaś to trzecia przemiana częstotliwości 10,7MHz/455KHz (NE612) i identyczny detektor synchroniczny (mamy tu tor wąskopasmowy - pasmo 15KHz). Ostatni z nich stanowi dyskryminator (TDA1047) i tor m.cz. Jest to zwykły nasłuch FM.

    Całością steruje Atmega16 poprzez I2C. Odczyt w osi Y wykonywany jest liniowo, lub logarytmicznie (większa dynamika). Logarytmowanie odbywa się programowo, za pomocą prostej tablicy. Przygotowane odpowiednio sygnały z detektorów synchronicznych są przetwarzane za pomocą przetwornika A/C Atmegi i prezentowane w postaci widma amplitudowego na wyświetlaczu graficznym LCD z kontrolerem T6963C. Program dla Atmegi napisałem w drętwym i nudnym C, czyli AVR-GCC. Komunikacja z PC poprzez RS232, pozwala na zrzuty ekranów wyświetlacz do pliku BMP. Nie starczyło mi niestety wyprowadzeń na kontrolę przepływu, więc wymyśliłem prosty protokół typu "zapytanie-odpowiedź".

    Poniżej prezentuję schematy ideowy częsci analogowej:
    Analizator widma - wersja II

    Na uwagę zasługuje tu wykonanie pętli PLL dla przemiany po głowicy SAT. Zastosowałem tu pętlę z premixerem. Sygnał z wyjścia heterodyny układu TDA5630 jest poddawany przemianie częstotliwości na 32MHz. Heterodyna jest tu wykonana na rezonatorze SAW - 433,92MHz. Przełączanie zakresów pomiarowych jest tu wykonane za pomocą zwierania dzielnika napięciowego przez pin BS układu TSA6057.

    Poniżej moduł cyfrowy, niezbyt zaskakujący:
    Analizator widma - wersja II

    Warto teraz przedstawić uzyskane parametry i cechy urządzenia:
    -Zakresy częstotliwości wejściowych: 45 – 860MHz; 950 – 2000MHz
    -Szerokość pasma toru pomiarowego: 15KHz; 300KHz
    -Krok strojenia: 1,25KHz; 12,5KHz; 62,5KHz; 250KHz; 4MHz; 8MHz
    -Maksymalna szerokość widma wyświetlana na ekranie: 1048MHz
    -Czułość: ok.15µV
    -Napięcie zasilania: ~230V 50Hz
    -Pobór mocy: ≤30W
    -Impedancja wejściowa: 75Ω
    -Sterowanie przyrządu: impulsator i klawiatura
    -Współpraca z komputerem PC: interfejs RS232C
    -Szybkość przemiatania: ok. 50 pomiarów na sekundę (nie mierzyłem tego)
    -Prezentacja wyników pomiarów: graficzny wyświetlacz LCD
    -Rozdzielczość pola odczytowego wyświetlacza LCD: 240x128 pikseli

    Tym razem wykonałem też pomiary błędów tego przyrządu. Błąd bezwzględny określiłem jako:
    ∆f=f-f0
    ,gdzie f – wartość zmierzona; f0 – wartość przejęta za rzeczywistą – odczytana z miernika częstotliwości.

    Obliczyłem też błędy względne, jako:
    δ=|∆f|/f0 * 100%

    Błędy pomiarowe dla zakresu 45-860MHz:
    • f = 45,13MHz; f0 = 45,12324MHz → Δf = 6,76KHz
    • δ ≈ 0,015%

    • f = 837,08375MHz; f0 = 837,0768MHz → Δf = 6,95KHz
    • δ ≈ 8,302 · 10-4%

    Błędy pomiarowe dla zakresu 900-200MHz:
    • f = 947,355MHz; f0 = 947,5277MHz → Δf = -172,7KHz
    • δ ≈ 0,018%

    • f = 1507,38125MHz; f0 = 1507,5335MHz → Δf = -152,25KHz
    • δ ≈ 0,01%

    Korzystałem tu z mojego radzieckiego generator G-4-116. Jego zakres to 4-300MHz. Ponadto mój fabryczny miernik częstotliwości pracuje jedynie do 200MHz. Musiałem tu zatem wykorzystywać częstotliwości harmoniczne.

    Poniżej zdjęcia urządzenia (zdjęcie wstępne przedstawia panel przedni z widocznym menu głównym):
    Wygląd wnętrza urządzenia:
    Analizator widma - wersja II

    Widok z tyłu:
    Analizator widma - wersja II

    Wnętrze omawianego wcześniej filtru liniowego:
    Analizator widma - wersja II

    Widok z boku:
    Analizator widma - wersja II

    Na koniec pozostaje mi przedstawić wykonane pomiary:
    Widmo sygnału z modulacją FM. Od lewej: nastawy poszczególnych parametrów (przyrząd przestraja się od fmin do fmax z zadanym krokiem), bez modulacji, widmo dla Δf=3KHz, widmo dla Δf=10KHz.
    Analizator widma - wersja II Analizator widma - wersja II Analizator widma - wersja II Analizator widma - wersja II
    Powyższe rysunki uzyskałem dzięki przesyłaniu zrzutów z ekranu LCD do PC i zapis do BMP. Możliwe jest wykonanie takiego "print screen" w dowolnym momencie.

    Widmo sygnału z modulacją AM. Od lewej nastawy, potem widmo. Częstotliwość sygnału modulującego 24KHz. Nośna 204,99375MHz; górna wstęga 205,015MHz; dolna wstęga 204,96625MHz. m=70%
    Analizator widma - wersja IIAnalizator widma - wersja II

    Widmo sygnału z modulacją AM. Od lewej nastawy, potem widmo. Częstotliwość sygnału modulującego 1MHz. Nośna 266,55MHz; górna wstęga 267,4855MHz; dolna wstęga 265,4875MHz. m=50%
    Analizator widma - wersja IIAnalizator widma - wersja II
    Dociekliwi mogą sobie obliczyć odległości nośnej od wstęg i sprawdzić, czy się to zgadza.

    Widmo sygnału stacji telewizyjnej TVP INFO z nadajnika w Trzeciewcu (kanał K28). Od lewej – parametry analizy; widmo w skali logarytmicznej; widmo w skali liniowej.
    Analizator widma - wersja IIAnalizator widma - wersja II Analizator widma - wersja II
    Oba widma wykonałem z identycznym wzmocnieniem przyrządu. Widać tu zaletę skali logarytmicznej. Możliwa jest lepsza identyfikacja składowych o niskich amplitudach. O wiele wyraźniej widać podnośną chrominancji.

    Dla odmiany widmo sygnału stacji telewizyjnej DVB-T z nadajnika w Trzeciewcu. Od lewej: parametry analizy; widmo.
    Analizator widma - wersja IIAnalizator widma - wersja II
    Widoczne śmieci po lewej stronie widma to stacja telewizji analogowej, odbierana na częstotliwości lustrzanej - na 100% sprawdzone. Stacja, która robi tu problem znajduje się na kanale K41. Jej fonia, odebrana przez mój analizator to 557,7875MHz. Częstotliwość fonii dla K41 wynosi 637,75MHz. Dociekliwi mogą sprawdzić, czy to się zgadza. Przypominam, że p.cz. to 38,9MHz.

    Jesteśmy dalej w pomiarach "telewizyjnych". Widmo sygnału z generatora telewizyjnych obrazów kontrolnych: Od lewej: parametry analizy; obrazy kontrolne pokazywane przez Velę 203; dalej odpowiadające im widma.
    Analizator widma - wersja IIAnalizator widma - wersja IIAnalizator widma - wersja II Analizator widma - wersja IIAnalizator widma - wersja II Analizator widma - wersja II Analizator widma - wersja II
    Widać tu wyraźnie modulację dwuwstęgową, brak fonii i chrominancji.

    Widmo sygnału z modulacją CPFSK. Od lewej parametry analizy; widmo.
    Analizator widma - wersja IIAnalizator widma - wersja II
    Jest to FSK z ciągłą fazą. Zaimprowizowałem je bardzo łatwo, poprzez dołączenie sygnału prostokątnego 1MHz do wejścia modulacji FM w moim generatorze G-4-116. Uzyskałem modulację z przepływnością symbolową, równą bitowej i wynoszącą 2Mb/s. Widmo jest oczywiście prążkowe, bo sygnał modulujący jest deterministyczny. Cały zaś sygnał analizowany jest prawie okresowy, ale to nie ma tu znaczenia.

    Widmo fragmentu pasma UKF w Grudziądzu. Dla odmiany widmo wykonałem w skali liniowej. Od lewej nastawy, potem widmo.
    Analizator widma - wersja II Analizator widma - wersja II

    Na koniec pomiar wykonany na zakresie 900-2000MHz. Od lewej nastawy, potem widmo.
    Analizator widma - wersja II Analizator widma - wersja II
    Dlaczego tak mało pomiarów w dorobionym zakresie ? Wynika to z kiepskiej pracy pętli PLL z premixerem. NE612 przy takich częstotliwościach pracuje słabo. Do tego sygnał na wyjściu TDA5630 ma małą amplitudę, ponieważ zastosowałem tu sekcję B tego układu (powinienem C). Jeszcze płytka dla TDA5630 jest kiepsko zaprojektowana. Wszystko to powoduje, że zbyt duże sygnały wejściowe potrafią wprowadzić pętlę poza zakres chwytania. Bez ingerencji samo to nie chwyci.

    Najwięcej pracy miałem z programem i wspomnianą niesforną pętlą PLL. Może kiedyś to jeszcze rozwinę, ale raczej nie starczy mi już motywacji. Zestrojenie całości urządzenia i wszystkich filtrów przyszło mi dużo łatwiej, niż poprzednio.

    Zachęcam do komentowania. Odpowiem na wszelkie pytania. Montaż jest mało estetyczny, ale chyba lepszy, niż poprzednio. Udostępniłbym soft i treść całej pracy, ale ze względu na prawa uczelni nie mogę tego zrobić. Cały opis wyszedł bardzo długi. Mam nadzieję, że komuś będzie się to chciało przeczytać.

    [edit]
    Przygotowałem soft. W załączniku znajduje się skompilowany soft dla AVR (tylko *.hex) i program dla PC, napisany w Delphi 7.0 Enterprise (dla RS232 zastosowałem popularny komponent ComPort). Obsługa przyrządu jest raczej domyślna. W przypadku konieczności przesłania obrazu do PC trzeba wcześniej uruchomić aplikację na PC i wybrać port. Potem należy się połączyć z wybranym portem (kliknąć "Połącz"). Ostatni etap to wciśnięcie przycisku "wyślij" na analizatorze - K4 na schemacie. Spowoduje to przygotowanie obrazu w pamięci LCD i przesłanie go do PC. Pasek postępu będzie wskazywał postęp przesyłania. Całość zajmie jakąś minutę - nie ma opcji by skrócić ten czas. To dziwne coś zwane "Fuse bitami" ustawiamy domyślnie. Jedyne co należy przestawić to przełączyć AVR na taktowanie zewnętrznym kwarcem o dużej częstotliwości. Czas "start-up" ustawiłem na jakieś 64ms, ale to nie ma większego znaczenia.
    Załączniki:

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    maciej_333
    Poziom 34  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika, programowanie
    maciej_333 napisał 2667 postów o ocenie 615, pomógł 281 razy. Mieszka w mieście Grudziądz. Jest z nami od 2003 roku.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #2
    lukashb
    Poziom 39  
    Witam! Już drugi raz mnie zaskakujesz. Ciągle myślę jak to jest zrobione itp. Chodzi mi o zasadę pomiaru głównie, w końcu procesorem nie analizujesz chyba nic więcej prócz napięcia jakie zwraca głowica + układy za nią na konkretnej nastawie po I2C, czyli tak powiedzmy przemiatamy od 88MHz do 95MHz z krokiem co 50kHz. Stroimy się na pierwszej częstotliwości robimy pomiar, zapisujemy wynik do tablicy, przestrajamy się o 50kHz, robimy pomiar, zapisujemy do tablicy i tak w koło, aż do częstotliwości końcowej. Wiadomo, że im bliżej prążka się dostroimy tym większy wynik, im dalej tym mniejszy, czyli w zasadzie tak to chyba działa, że potem nam wyrysowuje danych z tablicy takie słupki...czy tak to działa? Jak nie, to proszę naprowadź mnie. Nie żebym chciał takie coś budować, bo brak czasu, ale ogólnie analizatory wszelkiego rodzaju mnie ostatnio bardzo interesują. Pozdrawiam!
  • #3
    maciej_333
    Poziom 34  
    Tak właśnie działa taki analizator. To oczywiście uproszczenie, bo widmo jest kreślone cały czas (buforowanie jest tylko pomocniczo). Do tego dochodzi podział kroków głowicy przez dodatkową pętlę PLL w drugiej przemianie. Dzięki temu nawet przy 2GHz można stroić układ z krokiem 1,25KHz.

    W pracy dla wyjaśnienia wstawiłem też taki, prosty rysunek:
    Analizator widma - wersja II

    Właśnie tak się wykonywało (i czasem nadal wykonuje) klasyczne analizatory widma. Taki przyrząd ma VCO przestrajane generatorem napięcia piłkoształtnego. Pasmo przenoszenia toru p.cz. reguluje się dla wybrania stosownej rozdzielczości. W takiej sytuacji obwiednia sygnału p.cz. będzie przybliżeniem widma amplitudowego. Za detektorem obwiedni mamy już sygnał nadający się do dołączenia na lampę oscyloskopową. Właściwie tak działa mój analizator. Jest to zatem nic innego jak filtr, którego częstotliwość środkowa jest przesuwana po sygnale analizowanym.
  • #4
    dyzma_s
    Poziom 13  
    Wydaje się mi, że kwestia wysokich częstotliwości narzuca większą staranność wykonania. Ma to niebagatelny wpływ na działanie układu.
    Ciekawy pomysł z wykorzystaniem głowic. Rozwiązuje to problem z projektowaniem obwodów w.cz.
  • #5
    Ibuprom
    Poziom 25  
    Byłbym zainteresowany choć wsadem do CPU jak i opisem co bardziej nietypowych elementów (filtry, cewki, etc - skąd wyciągnięte, dokładniejsze oznaczenie, etc). Chciałbym ten analizator "powielić" na własne potrzeby. Dałoby radę bez łamania uczelnianych przepisów?
  • #6
    dyzma_s
    Poziom 13  
    I jeszcze jedna sprawa: napisałeś, że skorzystałeś z częstotliwości harmonicznych generatora, czyli większych niż 200 MHz, tak? Czy te częstotliwości nie są tłumione przez obwody wyjściowe generatora? Być może tłumione są za słabo...
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    maciej_333
    Poziom 34  
    dyzma_s napisał:
    Wydaje się mi, że kwestia wysokich częstotliwości narzuca większą staranność wykonania. Ma to niebagatelny wpływ na działanie układu.

    Tak, ale z praktyki powiem koledze, że przy częstotliwościach do ok. 40MHz to nie ma aż takiego znaczenia. Przy zastosowaniu kawałka laminatu jako podstawy i masy, oraz przyklejania do takiej podstawy wysepek z laminatu, można wykonywać układy nawet na 500MHz. Przy przemyślanym, zwartym montażu i ewentualnych przegrodach ekranujących nie ma większych problemów. Testowałem właśnie tak TDA5630 do tego urządzenia. Działało to dużo lepiej, niż na zaprojektowanej PCB.

    dyzma_s napisał:
    I jeszcze jedna sprawa: napisałeś, że skorzystałeś z częstotliwości harmonicznych generatora, czyli większych niż 200 MHz, tak? Czy te częstotliwości nie są tłumione przez obwody wyjściowe generatora? Być może tłumione są za słabo...

    Miernik częstotliwości mam do 200MHz, generator do 300MHz, wobulator do 2000MHz (nie nadaje się on do takich pomiarów). Harmoniczne są tłumione niemal całkowicie. Jednak nieparzyste harmoniczne mają większą amplitudę od tych parzystych. Ustawiłem duże wzmocnienie analizatora i maksymalne napięcie na wyjściu generatora (1Vpp). W takiej sytuacji korzystałem zwykle piątej, siódmej, lub nawet trzynastej harmonicznej. Dobierałem częstotliwość sygnału wyjściowego w zakresie ok. 100-150MHz. Generator jest radziecki, a oni wszystkie "normalne" parametry inaczej rozumieją, w dodatku cała instrukcja i dokumentacja są w ich znaczkach.

    Ibuprom napisał:
    Byłbym zainteresowany choć wsadem do CPU jak i opisem co bardziej nietypowych elementów (filtry, cewki, etc - skąd wyciągnięte, dokładniejsze oznaczenie, etc).

    Czy to się da powielić ? Urządzenie nie zostało zaprojektowane i wykonane pod tym kątem. Myślę, że jednak tak. Tylko od razu piszę, że TDA5630 pracuje tu kiepsko. Jego wzmocnienie to jakieś 25-30dB. Przez to mam kiepski SNR po TDA5630. Jednak, jeżeli to ma coś analizować (np. uruchamianie nadajników - dobrze się sprawdzał) to OK. Nasłuch za pomocą obecnego w układzie toru FM wypada słabo, przez TDA5630. Słychać poprawnie stacje FM i fonię TV. Nie da się jednak nasłuchiwać służb itp.

    Nietypowe elementy ?
    Zacznijmy od filtru F1. Nie mam jego dokładnych wymiarów, ale mogę to zmierzyć. Zastosowałem w nim idealne do tego rozwiązania wojskowe (USA) trymery, kupione na allegro. O ile pamiętam od Dw_radio. Cewki F2...F5 są gotowe, kupione w Maritexie (F5 była rozklejana acetonem, potem dowinąłem jej wtórne uzwojenie ok. 2-3 zwoje). Indukcyjność to 0,3uH. C31...C34 są specjalnie dobierane. Filtr ten liczyłem na podstawie poradnika UKF. Wyszedł bardzo dobrze. W załączniku dodaję skrypt w Excelu, którym go policzyłem. Powinno się dobrać pojemności wg tego. U20 to KA33V, może to też być krajowy UL1550. Wylutować go można z płyty każdego TV, lub VCR. Obwód z L1 musi pracować na częstotliwości 28,2MHz. Myślę, że nie problem policzyć i dobrać L1 (napięcie warikapowe u mnie to ok. 2,5V). Na pinie 8 TDA5630 można mierzyć częstotliwość, po załączeniu tego pasma za pomocą pinu 10. F9 nawijałem sam na rdzeniu z p.cz. jakiegoś telewizora (cewka 10x10). Przylutowałem do niego pojemność 100pF (oblicz indukcyjność dla 10,7MHz). Ponieważ impedancja wyjściowa p.cz. TDA5630 wynosi tylko 100Ω zastosowałem odczep i przetransformowałem to na 2KΩ. D11 to BB602, wylutowałem ją z jugosłowiańskiej głowicy TV. Były stosowane np. w naszych Heliosach. FC1, FC2 i FC4 to zwykłe filtry ceramiczne z odbiorników radiowych o paśmie 300KHz i impedancji ok. 300Ω. L2 to tylko pół zwoju. Odległość pomiędzy końcówkami to 1cm, wysokość nad płytką to jakieś 8mm. Napięcie warikapowe to tutaj ok. 7V (lepiej z taką diodą tego nie zmieniać). Rezonator SAW pochodzi z jakiegoś dzwonka bezprzewodowego. Można wstawić jakiś inny np. z Maritexu. Dla T3 trzeba dość dobrze dobrać punkt pracy za pomocą P13 i amplitudę sygnału za pomocą C69. Bez tego ta pętla nie chwyci. F6 też nawijałem na rdzeniu z toru p.cz. TV (cewka 10x10). Musi mieć on częstotliwość rezonansową 32MHz. F7 i F8 są gotowe, ale nie mają oznaczeń. wylutowałem je z toru p.cz. jakiegoś odbiornika samochodowego. Nie ma problemu by to dobrać wystarczy przyjrzeć się płycie odpowiedniego urządzenia i już wiadomo co wylutować. FC3 miał tylko symbol W455. Pasuje tu dowolny radiokumunikacyjny filtr o impedancji ok. 2KΩ i paśmie ok. 12KHz. F10 też nie miał oznaczeń. Przeniosłem go razem z TDA1047 z płytki jakiegoś odbiornika radiowego. F11 i F12 w zasadzie w ogóle nie są krytyczne. Ważne tylko by miały rezonanse odpowiednio przy 10,7MHz i 455KHz. Uruchomienie U12 i U13 zajmie trochę czasu. Trzeba dobrać wzmocnienia za pomocą P6 i P5, oraz ustawić 0V na punktach PA0 i PA1 odpowiednio za pomocą P7...P10 (dla obu głowic indywidualnie). Jest to konieczne, bo poziom szumów jest różny. Na wyjściu U12 (pin 12) mam ok. 6,5V, zaś dla U13 jest to ok. 2,1V. Napięcia mierzone bez sygnału na wejściach głowic. Oczywiście trzeba ustawić napięcia symetryczne za pomocą potencjometrów zasilacza. Powielić cyfrówkę, to nie jest problem. Napięcie odniesienia dla A/C wynosi 4V. Enkoder (impulsator) musi mieć przycisk, ale można wstawić go osobno. Wyciągnąłem go z monitora CRT. Muszę przemyśleć kwestię udostępniania softu. W świetle podpisanych oświadczeń wydaje mi się, że istnieje taka możliwość. Analizator nie zmierzy amplitudy, ale częstotliwość można określić widocznym na zdjęciach markerem z podanymi błędami. Jak coś to chętnie pomogę. P.S. Warto po F6 dodać jakiś prosty wzmacniacz oporowy OE, bo tam jest wyraźnie za mały sygnał. TSA6057 pracuje na granicy czułości.

    pandy napisał:
    Co do techniki - zakres typowego tunera satelitarnego to: 950 - 2150MHz, zasadne wydaje sie wiec przeniesienie zakresu 0 - 950MHz do pasma IF tunera sat.

    Na obudowie mojego tunera podano 950-2050MHz, ale taka głowica pracuje w zakresie nawet 900-2100MHz. Jakoś nie bardzo sobie resztę wyobrażam. Filtr liniowy jest filtrem pasmowym, nie zaś dolnoprzepustowym. PLL drugiej przemiany stroi się tylko w zakresie 8MHz. Pośrednia głowicy jaką mam to dokładnie 482MHz (odczytane z obudowy jej filtru SAW), potwierdziłem to pomiarami wobulatorem (różnica pomiędzy częstotliwością odbieraną i lustrzaną wynosi 2*482MHz - oglądałem obie charakterystyki wobulatorem równocześnie). Ponieważ pasmo głowicy to ok. 30MHz zastosowałem filtr liniowy, pasowała mi jednak bardziej do PLL częstotliwość pośrednia 476,62MHz i tak już musiało zostać.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #9
    cefaloid
    Poziom 32  
    maciej_333 napisał:
    pracę magisterską, jaką dziś obroniłem

    Na plus:
    - bardzo pomysłowe wykorzystanie istniejących podzespołów (głowice). Duży plus za to.
    - koncepcyjnie nie mam żadnych zastrzeżeń
    - na pewno sporo pracy przy programie i pętlach PLL, oraz praca z techniką w.cz.

    Na minus:
    - tę mieszaninę pająków i płytek uniwersalnych przygotowałeś na przecę magisterska? Może studiowałem kilka lat temu i cos sie pozmieniało, ale u mnie na uczelnii czy nawet jeszcze w technikum elektronicznym nikt takich prac nie oddawał. O ile mnie pamięć nie myli nawet projekt semestralny z układów elektronicznuch ozbaczał wykonanie pająka by sprawdzić koncepcje, ale pózniej już profesjonalnych płytek drukowanych w jakimś zaprzyjaźnionym zakładzie. A tu się coś pewnie zewrze i spali po pierwszym wstrząsie.

    Ogólnie przez to że wyglada to jak wersja beta pracy magisterskiej (czyli układ testowy już działa, program już działa, teraz zabieramy się za robienie wersji finalnej).

    Moja ocena (w skali uczelnianej): 3,5
  • #10
    lukashb
    Poziom 39  
    A nie wystarczy jak kolega przekompiluje soft powiedzmy z napisem startowym na LCD "Dla użytkowników forum, bez możliwości sprzedaży" Nie sądzę, że ktoś zacznie grzebać w sofcie (hex) by usunąć napis. A to jak by nie było nie jest wersja oddana na uczelnię, a inna, więc nie powinno być problemów z tym. Powiem, że sam bym chciał mieć takie urządzenie by pokazać pewnym osobom jak ich nadajniki sieją (radia przenośne) a tak to co im mówię to puste słowa na wiatr - nie widzą potwierdzenia w postaci prążków. Bardzo byśmy kolegę prosili o przemyślenie sprawy!. Pozdrawiam!
  • #11
    maciej_333
    Poziom 34  
    cefaloid napisał:
    Moja ocena (w skali uczelnianej): 3,5

    Trochę się jednak pozmieniało. Wygląd nie miał znaczenia dostałem: 6 za pracę, 5 za obronę i 6 na dyplom ze studiów II stopnia (mam średnią 4,77). Na I stopniu mam 5 (średnia 4,1). Wszystkie moje projekty na studiach tak wyglądały.

    lukashb napisał:
    A nie wystarczy jak kolega przekompiluje soft powiedzmy z napisem startowym na LCD "Dla użytkowników forum, bez możliwości sprzedaży" Nie sądzę, że ktoś zacznie grzebać w sofcie (hex) by usunąć napis.

    To jest jakiś pomysł, ale usunięcie tego napisu z HEX jest przecież trywialne. Zrobię to, jak wrócę z pracy. Jednak niestety sam LCD kosztuje ponad 200zł. Do tego trafo sieciowe jakieś 80zł, Atmega16 ok. 18zł, UV916 to ok. 50zł. Ten LCD jest dalej dostępny w TME.
  • #12
    cefaloid
    Poziom 32  
    lukashb napisał:
    A nie wystarczy jak kolega przekompiluje soft (...)
    Bardzo byśmy kolegę prosili o przemyślenie sprawy!. Pozdrawiam!


    A nie wystarczy uzyć Google i poszukać takich projektów (moim zdaniem schludniej wykonanych)? Chociażby http://hem.passagen.se/communication/supertuner.html
    albo tysiąc innych projektów.

    Jest nawet hex i aplikacja na komputer- tylko trzeba chcieć poszukać zamiast leniwie czekać na gotowiec.
  • #13
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #14
    Adam Pyka
    Poziom 19  
    maciej_333 napisał:
    Udostępniłbym soft i treść całej pracy, ale ze względu na prawa uczelni nie mogę tego zrobić.

    To też się pozmieniało - od kiedy to prace magisterskie są tajne?

    Projekt super, sądzę że wiele osób (w tym ja) chciałoby mieć podobne urządzenie, ale bez dokumentacji ciężko tworzyć coś od podstaw.

    Ocenę za pracę dostałeś słuszną! Liczyć powinien się efekt a nie wygląd.
  • #15
    lukashb
    Poziom 39  
    Adam Pyka napisał:
    maciej_333 napisał:
    Udostępniłbym soft i treść całej pracy, ale ze względu na prawa uczelni nie mogę tego zrobić.

    To też się pozmieniało - od kiedy to prace magisterskie są tajne?

    Projekt super, sądzę że wiele osób (w tym ja) chciałoby mieć podobne urządzenie, ale bez dokumentacji ciężko tworzyć coś od podstaw.
    Czekamy na decyzję kolegi w sprawie softu (zmienionego) i zobaczymy, może będziemy mieć takie urządzonko w domu.
  • #16
    tplewa
    Poziom 38  
    Adam Pyka napisał:
    maciej_333 napisał:
    Udostępniłbym soft i treść całej pracy, ale ze względu na prawa uczelni nie mogę tego zrobić.

    To też się pozmieniało - od kiedy to prace magisterskie są tajne?


    No tez mnie to zastanawia :) Zwlaszcza ze wglad do prac (juz obronionych) jest za zwyczaj bez wiekszych problemow - ot za zwyczaj wypelnienie wniosku i tyle... Co innego to prawa autorskie itd.
  • #17
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #18
    maciej_333
    Poziom 34  
    tplewa napisał:
    Adam Pyka napisał:
    maciej_333 napisał:
    Udostępniłbym soft i treść całej pracy, ale ze względu na prawa uczelni nie mogę tego zrobić.

    To też się pozmieniało - od kiedy to prace magisterskie są tajne?


    No tez mnie to zastanawia :) Zwlaszcza ze wglad do prac (juz obronionych) jest za zwyczaj bez wiekszych problemow - ot za zwyczaj wypelnienie wniosku i tyle... Co innego to prawa autorskie itd.


    Dodałem soft w pierwszym poście. W świetle podpisanego przed obroną oświadczenia nie mogę praktycznie nic zrobić z napisaną pracą. Wynika z tego jasno, że oddaję jej treść do wyłącznej dyspozycji uczelni na czas nieokreślony. Uczelnia może z tym robić co chce i udostępniać to komu chce.

    Kto wie może za kilka miesięcy zobaczymy podobne analizatory w dziale DIY elektrody. Byłoby mi bardzo miło. Przy wykonywaniu tego układu służę pomocą.

    tplewa napisał:
    Generalnie warto zapoznac sie z prawem dotyczacym mozliwosci publikacji prac naukowych...

    Tak, ale to nie jest praca naukowa. Magister nawet nie jest obecnie tytułem naukowym. Dlaczego ? Dlatego, że pisząc pracę magisterską nie wymaga się od nas wnoszenia niczego nowego. Wystarczy przeanalizować jakąś teorię, która już jest, zrobić istniejące urządzenie, lub też napisać istniejący program. Inaczej jest w przypadku doktoratów. Tam trzeba wnieść coś nowego.
  • #19
    tplewa
    Poziom 38  
    pandy napisał:
    Problem jest wlasnosc prawa do konstrukcji - formalnie uczelnia ma prawo i to uczelnia moze udostepnic - mozna sie zwrocic do uczelni z prosba o udostepnienie dokumentacji.


    Uczelnia ma wylacznosc jedynie przez pol roku, wiec jesli nie istnieja jakies dodatkowe ustalenia (ale tego nie wiemy) to nie ma jakiejkolwiek przeszkody aby opublikowac swoja prace. Warto jednak zwrocic sie do uczelni aby miec to na papierze (nie powinno byc jakichkolwiek problemow).

    Generalnie warto zapoznac sie z prawem dotyczacym mozliwosci publikacji prac naukowych...

    Dodano po 11 [minuty]:

    Te oswiadczenie nie jest dla ciebie jakakolwiek blokada :) Uczelnie daja cos takiego aby sie zabezpieczyc (moga udostepniac prace w bibliotece innym studenta itp.), jednak tak jak pisalem nie odbiera ci to twoich praw autorskich (zwlaszcza ze jest to zazwyczaj koniecznosc i nie masz wyboru). Uczelnia prawnie ma jedynie wspomniany pol roczny okres pierszenstwa - reszta dzialan jest lamaniem prawa.

    No chyba ze uczelnia udowodni ci ze do powstania pracy uzywales zaplecza dydaktycznego/oprogramowania uczelnii itd. itp. - tez nie wiem jak powstawal ten uklad...


    ahh i napisalem "praca naukowa" dla uproszczenia, pod to lapia sie tez prace licencjackie czy magisterskie.
  • #20
    Greyangel
    Poziom 14  
    Z tymi prawami to się już trochę poprawiło bo było fatalnie. Ja też buduję urządzenia do moich prac naukowych bo kiepsko z fundowaniem. Wszystko powstaje za moje pieniądze i w moim domu a mimo to bywa że przełożony proponuje pracę na nich za free i to jeszcze prace statutowe.
  • #21
    tplewa
    Poziom 38  
    Greyangel napisał:
    Z tymi prawami to się już trochę poprawiło bo było fatalnie. Ja też buduję urządzenia do moich prac naukowych bo kiepsko z fundowaniem. Wszystko powstaje za moje pieniądze i w moim domu a mimo to bywa że przełożony proponuje pracę na nich za free i to jeszcze prace statutowe.


    i dlatego trzeba to tepic bo to okradanie prawowitych autorow z ich pracy, niemal z szantazem (jak nie podpiszesz to nie obronisz itp.). Ja juz nie mowie ze ktos musi tutaj publikowac, ale spokojnie moze wydac ksiazke oparta o swoja prace jesli jest to cos ciekawego (i znajdzie sie wydawca) wiec moze nie wiele ale zawsze jakis grosz wpadnie...
  • #22
    maciej_333
    Poziom 34  
    aneuro napisał:
    Adam Pyka napisał:

    Ocenę za pracę dostałeś słuszną! Liczyć powinien się efekt a nie wygląd.

    Tylko może być problem z tym efektem przy takim połączeniu tego w całość


    Gdyby to miało być estetyczne, to pracy inżynierskiej nie zrobiłbym pewnie do dziś. Przypomnieć należy, że to jest już praca magisterska. W trakcie obrony zdjąłem nawet obudowę z urządzenia i pokazałem wnętrze. Przyrząd działa, ponadto przewoziłem go i przenosiłem w różne miejsca i jakoś, jak dotąd nic się nie zwarło, lub uszkodziło. W trakcie testów spalił się TSA6057, NE612, Atmega16 i jeden tranzystor. Tylko ten ostatni uszkodził się z winy montażu.
  • #23
    leonow32

    Poziom 30  
    tplewa napisał:
    Greyangel napisał:
    Z tymi prawami to się już trochę poprawiło bo było fatalnie. Ja też buduję urządzenia do moich prac naukowych bo kiepsko z fundowaniem. Wszystko powstaje za moje pieniądze i w moim domu a mimo to bywa że przełożony proponuje pracę na nich za free i to jeszcze prace statutowe.


    i dlatego trzeba to tepic bo to okradanie prawowitych autorow z ich pracy, niemal z szantazem (jak nie podpiszesz to nie obronisz itp.). Ja juz nie mowie ze ktos musi tutaj publikowac, ale spokojnie moze wydac ksiazke oparta o swoja prace jesli jest to cos ciekawego (i znajdzie sie wydawca) wiec moze nie wiele ale zawsze jakis grosz wpadnie...


    Ja tak miałem przy pracy inżynierskiej :) nauczka na przyszłość: na pracę magisterską wybrać temat, który nikomu do niczego się nie przyda. Jak uczelnia sfinansuje budowę i udostępni fachowy sprzęt to ok, ale jeżeli student robi wszystko własnymi środkami to wara.
  • #24
    sorex86
    Poziom 15  
    Nigdy tego nie pojmę... wolicie piękne PCB do migania diodami LED lub po raz n-ty zasilacz 'laboratoryjny' niż porządny projekt.. Jak projektant miał by to robić tak aby wszystkim estetyka się podobała to by się obronił w 2014/2015.

    To samo jest na uczelniach. Lepiej wybrać banalny temat i zrobić/kupić ładna obudowę niż brać się za coś ambitnego.. Ma to sens? Nie. Jak dla mnie to mógłbym to zrobić nawet na płytce prototypowej. Zaprojektować takie urządzenie potrafi mało kto, a wytrawić płytkę? To zrobi nawet 13-latek.... może nie za pierwszym razem ale po 3-10 próbach na pewno. Natomiast niektórym to nawet i całe życie nie wystarczy aby wykonać taki projekt. Podstawą na tym forum powinna być aspekty merytoryczno-techniczne, a nie zabawa w ASP. Potem się dziwicie, że nie ma ciekawych projektów w Polskim DIY.

    Brawo dla autora ;) Jak znajdzie czas to pewnie zrobi porządne PCB. Zawsze można zamówić w zewnętrznej firmie. Natomiast zaprojektować taki układ? To już trzeba samemu się postarać i na tej kwestii powinniśmy się skupić. Póki co nie martw się pająkiem i udoskonalaj urządzenie/program póki masz jeszcze siły, czas i chęci. Na ogół jak ktoś nie jest w stanie ani pomóc, ani skrytykować w jakiś konstruktywny sposób ewentualnie wskazać nowe możliwości to przyczepi się do koloru obudowy....

    Momentami jak czytam niektóre wypowiedzi to czuje się jak na forum media markt. Nie ważne co jest w środku przecież liczy się aby obudowa pasowała do mebli!;X

    Kliknijcie w swój profil i po przegladajcie swoje posty w dziale DIY. 50% waszych postów to kwestie estetyczne.
  • #25
    maciej_333
    Poziom 34  
    sorex86 napisał:
    Nigdy tego nie pojmę... wolicie piękne PCB do migania diodami LED lub po raz n-ty zasilacz 'laboratoryjny' niż porządny projekt.. Jak projektant miał by to robić tak aby wszystkim estetyka się podobała to by się obronił w 2014/2015.

    ...

    Momentami jak czytam niektóre wypowiedzi to czuje się jak na forum media markt. Nie ważne co jest w środku przecież liczy się aby obudowa pasowała do mebli!;X

    Kliknijcie w swój profil i po przegladajcie swoje posty w dziale DIY. 50% waszych postów to kwestie estetyczne.


    Zgadzam się z kolegą w 100%. Przy prezentacji pracy inżynierskiej i innych projektów prosiłem zawsze o merytoryczną dyskusję. Zawsze komuś przeszkadzały "druty" i "pająki". Też tego nie pojmuję. Jednak co ja tam wiem, przecież to era Arduino, gdzie do migania kilkoma diodami potrzeba całego IDE i pięknego PCB z biednym AVR na pokładzie i jeszcze bootloaderem. Niedługo do migania diodą będzie potrzebny ARM z Linuxem... Pamiętajmy, że już mamy chybione Rapsberry z portem GPIO na płycie. Idę o zakład, że już niedługo w DIY elektrody będzie migająca dioda na Rapsberry. No i wszystko będzie na estetycznym PCB ! O to chodzi ?

    Ludzie, którzy mówią o PCB dla tego urządzenia prawdę powiedziawszy nie wiedzą o czym piszą. Zaprojektujcie płytkę dla złożonego układu w.cz., to pogadamy. Tego nawet profesjonalnie nie da się często zrobić od razu i pierwszy prototyp leci do kosza. Już samo rozpracowanie głowicy z tunera SAT nie jest takie trywialne. Jest trochę pracy przy znalezieniu sposobu na rozłączenie wewnętrznej pętli ARW i poprawne wyprowadzenie sygnału p.cz.

    P.S. Ma ktoś pomysł na to, jak zrobić z tego publikację ?
  • #26
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Zgadzam się odnośnie PCB bo to prawda lepiej wychodzą układy w.cz na płytkach uniwersalnych a to dla tego że - na drukowanych i nieważne jak dobrze zaprojektowanych płytkach pojawiają się pojemności które maja kolosalne znaczenie w torach w.cz a dla czego ?? a to grubość ścieżki a to grubość laminatu a to grubość warstwy miedzi na płycie a to znów rastry a to sygnały a już nie wspomnę o masach itd. Nie ważne jak byśmy tłumili te zakłócenia ekranowaniem i przegrodami bloków w.cz na PCB to walka z nimi staje się przysłowiową walką z wiatrakami. Starsi elektronicy pamiętają układy które były łączone na szpilkach przewodami metoda owijania, cóż nie było kiedyś wymyślnych złącz, gniazd i wtyków wielopinowych a nie wspomnę że już samo lutowanie i użycie cyny ma znaczenie w torach w.cz ponieważ sama cyna ze ścieżką staje się ogniwem a tym samym pojemnością o której się zapomina przy projektowaniu układów w.cz. Dla wielu młodych elektroników staje się ten problem niepojęty bo uciekają już od starszej techniki analogowej w świat cyfrowych procesorów myśląc że jeden procesor załatwi sprawę lecz w układach wysokich cz. bez techniki analogowej się niestety nie obejdzie. Pamiętam jak ktoś próbował skonstruować wzmacniacz audio na procesorze ! owszem da się lecz po co skoro schodkowe sinusoidy jakie wytworzy procesor do niczego się nie nadają w technice audio. Swoją drogą po co pisać skomplikowany algorytm sterujący takim procesorem jak można użyć tranzystorów albo jeszcze lepiej LAMP :-) ale jak widać technika idzie do przodu więc młodzi wciskają procesory gdzie się da zapominając o podstawach analogowych układów a od nich nawet dziś czy jutro się nie ucieknie... Osobiście znam kilkanaście komputerów czy też przyrządów pomiarowych wykorzystujących sygnały w.cz wykonanych techniką owijania i przyznam szczerze że mają o wiele lepsze parametry i większą odporność na zakłócenia polem elektromagnetycznym czy wibracjami niż te wykonane na PCB a przecież jak wielu z was uważa - zgroza ile tam przewodów, jaka pajęczyna ! Mało kto wie ze w technice wojskowej technika montażu owijania wraca do łask...
  • #27
    maciej_333
    Poziom 34  
    Dokładnie tak. Nie można zapominać o technice analogowej, ponieważ tylko sporadycznie można podać bezpośrednio sygnał analogowy na wejście przetwornika A/C. Zwykle konieczne są analogowe układy dopasowujące.

    Z płytkami w.cz. są duże problemy. Podał je kolega cooltygrysek. Testowa płytka z TDA5630 działała lepiej od obecnej. Wtedy wytrawiłem pady pod TDA5630 na sporym kawałku laminatu. Dołączyłem ścieżkami masy i wyprowadziłem punkty lutownicze blisko TDA5630. Resztę stanowił "pająk"

    Co do PCB, to niekiedy śmieszy mnie estetyka płytek dla prostych urządzeń. Po co to komu ? Dobry przykład tego dał tu kolega aneuro. Ten prosty bufor robił przez jakieś 2-3 godziny. W dodatku to układ prowizoryczny. Polutowanie "pająka" zajęłoby jakieś 20 minut.
  • #28
    Tremolo
    Poziom 43  
    cefaloid napisał:
    maciej_333 napisał:
    pracę magisterską, jaką dziś obroniłem


    Na minus:
    - tę mieszaninę pająków i płytek uniwersalnych przygotowałeś na przecę magisterska? Może studiowałem kilka lat temu i cos sie pozmieniało, ale u mnie na uczelnii czy nawet jeszcze w technikum elektronicznym nikt takich prac nie oddawał. O ile mnie pamięć nie myli nawet projekt semestralny z układów ..

    Moja ocena (w skali uczelnianej): 3,5


    Że tak powiem, moja wyglądała gorzej w technikum, jako jedyna działała. Po drugie nikt nie patrzal do środka (może dlatego sie obroniłem). Z drugiej strony nie ma źle (widziałem fotki).
    Po trzecie zmieniając orientacje przewodów zapewne się coś zepsuje - już będzie działalo inaczej.
  • #29
    tplewa
    Poziom 38  
    @cooltygrysek

    Wiesz ja bym tak PCB nie negowal, owszem zrobienie dobrej PCB do w.cz. to nie lada wyzwanie, ale mozna. Robilem glownie na pasma krotkofalarskie 2m i 70cm, ale tez konstrukcje na 10GHz gdzie spora czesc obwodow LC jest wykonana na druku. Do tego robione to bylo w czasach gdzie zdobycie laminatu teflonowego graniczylo z cudem (a jak sie zdobylo to za zwyczaj bez jego parametrow typu przenikalnosc itp. i trzeba bylo samemu dochodzic co i jak), a koszty wykonania plytek byly kosmiczne (nikt nie bawil sie praktycznie w prototypy).

    Jednak nie ma co ukrywac przy pojedynczej produkcji nie ma co szalec i taki sposob montowania jest chyba najlepszy. Sam duzo robie na uniwersalnych bo wychodzi to szybciej i taniej. Zwlaszcza ze w prototypie czasami sporo sie zmienia, wiec nie marnujemy kolejnej kasy na popawione wersje PCB. W tym ukladzie nie jest zle, mysle ze jak by ladniej ulozyc tylko przewody wygladalo by to juz calkiem inaczej (to glownie one psuja troche wyglad).
  • #30
    Darektbg
    Poziom 21  
    W czym kolega rysuje schematy?