Witam.
Problem podobny do tego wątku:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2203330.html
Termostat kupiłem nowy ale okazało się, że ma większą średnicę i nie mieści się w obudowę więc go przetoczyłem tak żeby lekko wchodził w stożek wewnątrz obudowy. Wcześniej bez termostatu problem był podobny z tym, że dłużej się nagrzewał ale też przegrzewał.
Czujnik temperatury nowy, wiatrak wymieniony, po zwarciu na krótko załącza się.
Silnik się nagrzewa do tego stopnia, że zaworem bezpieczeństwa (w zakrętce zbiornika) wywala wodę.
Wody nie ubywa a efekt jest taki jakby chłodnica za wolno się nagrzewała w stosunku do reszty. Nagrzewnica aż parzy.
W aucie od dawien dawna nie działał wiatrak ponieważ ktoś wymienił przekaźnik świateł na "nieautoryzowany" i zasilanie wiatraka było podłączone do powietrza.
Wymiękłem, a jedyne co mi się teraz nasuwa to czy może to powodować nie szczelny korek zbiornika z wodą tzn ten zaworek lub uślizg śmigła pompy wody na ośce ?
Problem podobny do tego wątku:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2203330.html
Termostat kupiłem nowy ale okazało się, że ma większą średnicę i nie mieści się w obudowę więc go przetoczyłem tak żeby lekko wchodził w stożek wewnątrz obudowy. Wcześniej bez termostatu problem był podobny z tym, że dłużej się nagrzewał ale też przegrzewał.
Czujnik temperatury nowy, wiatrak wymieniony, po zwarciu na krótko załącza się.
Silnik się nagrzewa do tego stopnia, że zaworem bezpieczeństwa (w zakrętce zbiornika) wywala wodę.
Wody nie ubywa a efekt jest taki jakby chłodnica za wolno się nagrzewała w stosunku do reszty. Nagrzewnica aż parzy.
W aucie od dawien dawna nie działał wiatrak ponieważ ktoś wymienił przekaźnik świateł na "nieautoryzowany" i zasilanie wiatraka było podłączone do powietrza.
Wymiękłem, a jedyne co mi się teraz nasuwa to czy może to powodować nie szczelny korek zbiornika z wodą tzn ten zaworek lub uślizg śmigła pompy wody na ośce ?