Witam wszystkich.
Szukałem podobnego tematu ale nie znalazłem.
Problem mam taki że po podłączeniu do zasilania wzmacniacz włącza się na 0.5 sek.
A 1 sek wyłącza się i tak w kółko. Napięcie na zasilaniu nie skaczę mierzyłem napięcia jest stabilne 12 volt, na 5 wyjściach głośnikowych nie ma napięcia a na jednym tak z 6 kanałów. Cyklicznie tak samo jak włącza się POWER to pokazuję się zasilanie w granicach 12 volt. Końcówki NPN,PNP i MOS-FET'y przemierzyłem są dobre u elektronika znajomego byłem się nawet upewnić. Co to może być ??
Pozdrawiam Adrian
Szukałem podobnego tematu ale nie znalazłem.
Problem mam taki że po podłączeniu do zasilania wzmacniacz włącza się na 0.5 sek.
A 1 sek wyłącza się i tak w kółko. Napięcie na zasilaniu nie skaczę mierzyłem napięcia jest stabilne 12 volt, na 5 wyjściach głośnikowych nie ma napięcia a na jednym tak z 6 kanałów. Cyklicznie tak samo jak włącza się POWER to pokazuję się zasilanie w granicach 12 volt. Końcówki NPN,PNP i MOS-FET'y przemierzyłem są dobre u elektronika znajomego byłem się nawet upewnić. Co to może być ??
Pozdrawiam Adrian