Brak przewodu ochronnego uprościłby sprawę, gdyby sprawa była prosta, tak jak tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie. Naturalne połączenie wydaje się "po kolorach", ale nie spieszyłbym się. Jeszcze dopytam: Czy to połączenie czarnego z niebieskim osłonięte rurką termokurczliwą (jeżeli dobrze rozpoznaję) wygląda na fabryczne, czy tandetną samoróbkę?
Ja zrobiłbym jeszcze próbę omomierzem i to najlepiej wskazówkowym lub cyfrowym z testerem ciągłości. Pomiar oporności-ciągłości między wtyczką i wszystkimi kombinacjami konektorów, także wzajemnie. Powinieneś tym sposobem zidentyfikować złącza od kabla zasilającego. I już je "odfajkować".
Dlaczego wskazówkowym miernikiem? Ponieważ, jeżeli myjka ma silnik komutatorowy prądu przemiennego, to przypięcie się omomierzem do jego styków i lekkie pokręcenie wałem powoduje wahania wskazówki. Wiem, takie badanie może być niewykonalne. Ale można spróbować zobaczyć, co pokaże jakikolwiek omomierz.
Po takim badaniu można być równie głupim, jak przed nim, ale ja staram się stosować nawet głupie sposoby. Na koniec pozostanie próba "ognia i wody". Np. połączenie styków kabla zasilającego z tymi od kondensatora i... modlitwa (jeżeli nie pomoże, to nie zaszkodzi - sprawdzone w praktyce).
Krzysztof Podstawa