Sprzątając garaż z całego nie potrzebnego majdanu rzucił mi się w oczy zasilacz serwerowy o parametrach 12V - 121A i 3,3V - 5A czy ten zasilacz może posłużyć jako prostownik rozruchowy na zimę ?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamBeneVaco napisał:Podłącz, odpal (lub nie) i będziesz wiedział, żaden czarodziej Merlin na to nie odpowie. A wielkość prądu 120A to nadzwyczajna nie jest, może być trochę mało.Zastanawiam się tylko....czy przy próbie rozruchu gdy prąd nagle skoczy nie zadziała zabezpieczenie przeciwzwarciowe...
BeneVaco napisał:
120A To może być mało ? Rozrusznik w momencie startu bierze około 70A dorzućmy do tego jakąś elektronikę 30A wiec te 120A powinno starczyć z zapasem
BeneVaco napisał:120A To może być mało ? Rozrusznik w momencie startu bierze około 70A dorzućmy do tego jakąś elektronikę 30A wiec te 120A powinno starczyć z zapasem.
BeneVaco napisał:Złota myśl stąd że prąd został zmierzony cęgowym miernikiem Fluke 337 a druga sprawa mój akumulatora da max 450A chwilowego prądu rozruchowego więc skąd twoja złota myśl że rozrusznik pobiera 700A skoro przewody łączące akumulatora i rozrusznik nie mają nawet 16mm2 przy prądzie 700A to 240mm2...
BeneVaco napisał:
Druga sprawa gdzie przeczytałeś że chcę ładować tym zasilaczem akumulator od samochodu temat mówi o odpaleniu samochodu nie o ładowaniu.
BeneVaco napisał:
Kolejna sprawa zasilacz ma wspomóc rozruch nie odpalić samochód bez akumulatora to chyba jasne ? Proszę czytać ze zrozumieniem i nie wypowiadać się na temat nie związany z pytaniem.
BeneVaco napisał:
Gdzie jest mowa o przeciążeniu jeśli akumulatora będzie robił za bufor a zasilacz da mu 120A... Jeśli aku był by całkowicie padnięty zgodzę się zasilacz będzie przeciążony i faktycznie się nie włączy. Ale moje pytanie brzmi czy zabezpieczenie przeciwzwarciowe nie będzie nadgorliwe i przy nagłym skoku z 0A do np. 80A nie wyłączy zasilacza.