Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Połączenie czujki dymu z zaworem elektromagnetycznym

13 Lip 2012 12:54 2888 22
  • Poziom 16  
    Witam
    Zwracam się z prośbą o pomoc w podłączeniu czujnika przeciwpożarowego Kidde
    I9040EU do zaworu elektromagnetycznego XJPF4A.
    Teraz pytanie - jak to podłączyć żeby w momencie kiedy czujka zadziała (pożar) to otwiera się w/w zawór doprowadzając tym samym wodę do zraszacza który będzie zawieszony pod sufitem. Jeśli chodzi o strumień to mogę to sobie jeszcze ew. wyregulować dając przed elektrozaworem zawór kulowy którym wyreguluje sobie strumień i w razie pożaru (albo fałszywego alarmu) jak już spełni swoją funkcję (albo i nie) to mogę sobie ten zawór zamknąć całkiem chociaż ten elektrozawór działa w trybie mono-stabilnym więc po zaniku zasilania na jego stykach zawór automatycznie zamyka się (jest otwarty tylko w momencie występowania na jego stykach napięcia 12V) więc chyba nawet nie będę musiał się martwić że zaleje mi pomieszczenie.
    Ma ktoś pomysł jak to podłączyć? (chodzi mi tylko o połączenie elektryczne bo mechaniczne nie powinno mi sprawić problemu)
    Ps. Schematu czujnika nie mogę znaleźć ale mogę zrobić foto jego elektroniki i dodać do tematu jak będę w domu.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • OptexOptex
  • Poziom 41  
    W poprzednim Twoim temacie, który sam sobie zamknąłeś https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2317123.html miałeś powiedziane, abyś kupił sobie czujkę współpracującą z centralą alarmową.
    Teraz kupiłeś sobie czujkę zawierającą w sobie materiał jonizacyjny - jakiekolwiek manipulacje przy takiej czujce są zabronione, a nie posiada ona styków przekaźnikowych. Jest tylko LED i buzzer.
  • Poziom 16  
    sharp napisał:
    W poprzednim Twoim temacie, który sam sobie zamknąłeś https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2317123.html miałeś powiedziane, abyś kupił sobie czujkę współpracującą z centralą alarmową.
    Teraz kupiłeś sobie czujkę zawierającą w sobie materiał jonizacyjny - jakiekolwiek manipulacje przy takiej czujce są zabronione, a nie posiada ona styków przekaźnikowych. Jest tylko LED i buzzer.

    No tak tylko że czujki współpracujące z centralą alarmową nie posiadają w sobie przetwornika piezo a więc nie mogą one przez to działać samodzielnie a to jest tutaj najważniejsze ponieważ nie pisałem nigdzie że mam centralę alarmową.
    Jeśli ten czujnik który kupiłem się nie nada to nie widzę problemu żeby go powiesić gdzie indziej a kupić taki który będzie pasował tylko muszę mieć pewność że to co kupię się nada, ponieważ tamten o którym pisałem w poprzednim temacie by się nie nadał a ktoś mnie tam jednak wprowadził w błąd...
    Ps. Temat poprzedni został zamknięty ponieważ przestano na niego odpowiadać...
  • Poziom 41  
    A dopuszczasz powieszenie obok czujki zewnętrznego sygnalizatora? Wtedy będziesz mógł mieć czujkę w jednym miejscu, a sygnalizator w drugim.
    Tego typu czujki są także z autoresetem - po ustaniu działania czynnika wywołującego alarm (dymu) - przechodzą automatycznie w tryb czuwania (zwykle czujkę trzeba zresetować zdejmując z niej zasilanie)
  • Poziom 16  
    sharp napisał:
    A dopuszczasz powieszenie obok czujki zewnętrznego sygnalizatora? Wtedy będziesz mógł mieć czujkę w jednym miejscu, a sygnalizator w drugim.
    Tego typu czujki są także z autoresetem - po ustaniu działania czynnika wywołującego alarm (dymu) - przechodzą automatycznie w tryb czuwania (zwykle czujkę trzeba zresetować zdejmując z niej zasilanie)

    To zależy ile taka przyjemność będzie kosztowała bo myślałem zrobić to jak najtańszym kosztem (Gdybym miał za dużo kasy to bym sobie po prostu kupił cały system przeciwpożarowy i kazał go zamontować)
    Przede wszystkim czy jest to konieczne? ponieważ jeśli nie to wolałbym nie komplikować niepotrzebnie mojego projektu.
  • OptexOptex
  • Poziom 41  
    Czujka wraz z sygnalizatorem to koszt ok.150 PLN brutto.
    System p/poż to kwota kilku kPLN, system SSWiN z czujką dymu to od kilkuset polskich nowych wzwyż.
    System gaszący to kilka-kilkanaście tysięcy.
    Tak a'propos - co chcesz gasić?
  • Poziom 16  
    sharp napisał:
    Czujka wraz z sygnalizatorem to koszt ok.150 PLN brutto.
    System p/poż to kwota kilku kPLN, system SSWiN z czujką dymu to od kilkuset polskich nowych wzwyż.
    System gaszący to kilka-kilkanaście tysięcy.
    Tak a'propos - co chcesz gasić?

    No więc właśnie...
    Kasy zamierzam przeznaczyć możliwie jak najmniej ze względu na to że miałem niedawno pożar w pomieszczeniu gospodarczym/kotłowni (prawie wszystko co tam wtedy było się spaliło - a "trochę" tego było...) a chciałem temu jakoś zapobiec na przyszłość...
    Czyli co jest opcja żeby podłączyć samą czujkę do zaworu czy nie? (bez żadnych sygnalizatorów i innych wynalazków...) ewentualnie przez jakiś tranzystor i przekaźnik bo to są tanie sprawy...
    A'propos czujek optycznych to miałem taką jedną ale zdążyła się spalić zanim wydała z siebie jakikolwiek odgłos także im nie ufam wcale (a miała niecały miesiąc) ;-)
  • Poziom 41  
    przemek_a1 napisał:
    Czyli co jest opcja żeby podłączyć samą czujkę do zaworu czy nie?
    Owszem, można to zrobić i to łatwo. Musisz mieć czujkę z przekaźnikiem (np. ADR20R z Polonu lub EA318-4H obie ze stykami NO/NC) styki NO połączyć szeregowo z cewką zaworu i oczywiście z zasilaniem.
    Zakładam w tym przypadku, że zawór otwiera się po podaniu napięcia.
    Zwróć uwagę na pobór prądu przez zawór - jeśli przekracza 1A wówczas potrzebny jest dodatkowy przekaźnik.
  • Moderator - Sieci, Internet
    przemek_a1 napisał:
    pomieszczeniu gospodarczym/kotłowni

    Jeżeli chcesz używać takiej czujki w pomieszczeniu typu kotłownia, musisz wziąć jeszcze pod uwagę możliwość wystąpienia "normalnego" zadymienia z pieca. Co przy bezpośrednim połączeniu z "systemem gaszenia" może być czasami uciążliwe.
  • Poziom 12  
    Do kotłowni powinna pasować czujka TSD-1.
  • Poziom 37  
    Witam,

    Niby przyjęło się, że: "Polak mądry po szkodzie" a tu:

    przemek_a1 napisał:
    Kasy zamierzam przeznaczyć możliwie jak najmniej...


    Może lepiej pomyśleć o czymś takim: http://www.kulagasnicza.pl/ Myślę, że w kotłowni zda egzamin na 5+ i nie będziesz miał częstych podtopień :)

    Pozdrawiam.
  • Poziom 16  
    sharp napisał:
    przemek_a1 napisał:
    Czyli co jest opcja żeby podłączyć samą czujkę do zaworu czy nie?
    Owszem, można to zrobić i to łatwo. Musisz mieć czujkę z przekaźnikiem (np. ADR20R z Polonu lub EA318-4H obie ze stykami NO/NC) styki NO połączyć szeregowo z cewką zaworu i oczywiście z zasilaniem.
    Zakładam w tym przypadku, że zawór otwiera się po podaniu napięcia.
    Zwróć uwagę na pobór prądu przez zawór - jeśli przekracza 1A wówczas potrzebny jest dodatkowy przekaźnik.

    No tak dzięki za konkretne modele tylko że one działają identycznie jak ten FT103 który miałem zamiar kupić ale w ostatniej chwili zrezygnowałem gdyż okazało się że nie posiada ona przetwornika...
    Także dalej poszukuję odpowiedniej czujki...
    Czy jest taka czujka która ma przetwornik i nadała by się do podłączenia do niej elektrozaworu..?
  • Poziom 16  
    bhtom napisał:
    Witam,

    Niby przyjęło się, że: "Polak mądry po szkodzie" a tu:

    przemek_a1 napisał:
    Kasy zamierzam przeznaczyć możliwie jak najmniej...


    Może lepiej pomyśleć o czymś takim: http://www.kulagasnicza.pl/ Myślę, że w kotłowni zda egzamin na 5+ i nie będziesz miał częstych podtopień :)

    Pozdrawiam.

    Fajna kula ale działa trochę późno i tylko jak działa na nią otwarty płomień także żeby ochronić całe pomieszczenie to takich kul to musiałbym zamontować co najmniej kilka a tu już pojawiają się problemy finansowe a poza tym wszystko inne zdążyło by się już spalić... Pomijam już aspekt uciążliwości użytkowania takiego pomieszczenia gdzie bym miał bombki stale powieszone...
    a'propos powiedzenia to uważam, że to że chcę to zrobić tanim kosztem nijak się ma do tego powiedzenia ponieważ wolę po prostu włożyć więcej pracy i zapłacić przez to mniej niż płacić więcej i się nie narobić... (czyli kupić gotowe rozwiązanie - było to już zresztą poruszone przez kolegę sharp)
    Twoja dygresja miała by sens wtedy kiedy bym to po prostu olał i nie myślał o żadnych zabezpieczeniach...

    Dodano po 7 [minuty]:

    jimasek napisał:
    Czujka ADR-20R, posiada przekaźnik i może działać autonomicznie (wystarczy zasilanie) Link.

    Przetwornik piezoelektryczny możesz znaleźć w czujkach zbicia szkła, chyba że nie do końca rozumiem twoje wymagania.


    No właśnie "potrzebny tylko przetwornik" a mnie chodziło przecież o taką która ten przetwornik posiada dlatego kupiłem taką która go ma ale okazało się że jest zbyt niebezpieczna żeby do niej podłączyć zawór bo ma w sobie pierwiastek radioaktywny... Z kolei jak już napisałem wcześniej to optyczna mi się nie sprawdziła niestety poza tym one się ponoć nie nadają do takich pomieszczeń jak kotłownia...
    Czy jest ktoś w stanie mi pomóc..?

    Dodano po 13 [minuty]:

    jaro5090 napisał:
    Do kotłowni powinna pasować czujka TSD-1.

    No właśnie chyba nie koniecznie ponieważ działa ona na zasadzie wykrywania dymu widzialnego także miałbym pewnie częste podtopienia tak jak napisał bhtom.
    Moim zdaniem ideałem by była jonizacyjna z przetwornikiem piezo i ze stykami "NO" - tylko czy taka w ogóle istnieje?

    Dodano po 33 [minuty]:

    sharp napisał:
    przemek_a1 napisał:
    Czy jest taka czujka która ma przetwornik

    Pytanie zasadnicze: o jakim znowu przetworniku piszesz?

    No jak to o jakim - o piezoelektrycznym. (a może powinienem po prostu napisać "buzzer"... ;-p)
    Pisałem o tym kilka postów wyżej nawet chyba do Ciebie...
    Chodzi mi przede wszystkim o autonomiczność czujki i żeby była w stanie współpracować z elektrozaworem...
    Myślałem że już wystarczająco jasno się wyraziłem...
    Naprawdę nie wiem co mogę jeszcze napisać
    (oprócz powtarzania tego co napisałem wcześniej) żeby ktoś w końcu zrozumiał o co chodzi... :cry:
  • Poziom 16  
    Znalazłem coś takiego: ACTIO AC143
    Wygląda na to, że posiada w sobie przetwornik i przekaźnik więc powinna się nadać...
    Natomiast jeśli ktoś uważa inaczej to niech powie teraz lub zamilknie na wieki... ;-p

  • Poziom 25  
    Kolego zastanowiłeś się nad swoim "wynalazkiem"? Twój system powinien mieć odpowiedni czas na twoją reakcję w przypadku przypadkowego zadymienia. Inaczej będziesz miał darmowy prysznic przy każdym rozpalaniu ognia w piecu itp. Dobór czujnika to sprawa ważna ale nie najważniejsza. Sygnalizacja zadymienia powinna być możliwie głośna na tyle, abyś mógł w porę zareagować. Więc proponuję sygnalizator akustyczny jako osobne urządzenie ostrzegawcze. czas na weryfikację czy jest zagrożenie czy nie. Na rynku jest sporo przekaźników czasowych z regulowanym czasem aktywowania styków. Pobór prądu przez elektrozawór to kilka Amper wiec musi być sterowany dodatkowym przekaźnikiem. W twoim przypadku z tak małym doświadczeniem w branży proponuje założenie na instalację wodną standardowych zaworów tryskaczowych i po sprawie.... Są to zawory działające na temperaturę bez jakichkolwiek dodatkowych urządzeń.... Pozdrawiam Tryskacze zraszacze
  • Poziom 16  
    reweriko napisał:
    Kolego zastanowiłeś się nad swoim "wynalazkiem"? Twój system powinien mieć odpowiedni czas na twoją reakcję w przypadku przypadkowego zadymienia. Inaczej będziesz miał darmowy prysznic przy każdym rozpalaniu ognia w piecu itp. Dobór czujnika to sprawa ważna ale nie najważniejsza. Sygnalizacja zadymienia powinna być możliwie głośna na tyle, abyś mógł w porę zareagować. Więc proponuję sygnalizator akustyczny jako osobne urządzenie ostrzegawcze. czas na weryfikację czy jest zagrożenie czy nie. Na rynku jest sporo przekaźników czasowych z regulowanym czasem aktywowania styków. Pobór prądu przez elektrozawór to kilka Amper wiec musi być sterowany dodatkowym przekaźnikiem. W twoim przypadku z tak małym doświadczeniem w branży proponuje założenie na instalację wodną standardowych zaworów tryskaczowych i po sprawie.... Są to zawory działające na temperaturę bez jakichkolwiek dodatkowych urządzeń.... Pozdrawiam Tryskacze zraszacze
    Oczywiście zastanawiałem się nad tym i stwierdzam, że dając zawór kulowy przed elektrozaworem (który w moim przypadku nie pobiera kilku A tylko dokładnie 0.3A bo to też sprawdziłem...) zabezpieczam się przed ewentualnym prysznicem... Także jak widzę, że mi się kopci z pieca a to jest tylko i wyłącznie przy rozpalaniu (sporadycznie) to mogę sobie zakręcić zawór (czy nawet zrobię wyłącznik całego systemu żeby hałasu nie narobić...) i nie muszę się martwić o "darmowy prysznic". ;-)
    A jeżeli chodzi o przekaźnik czasowy to zastanawiałem się nad nim ale nie po to żeby opóźnił załączanie tylko wyłączanie żeby sąsiada nie zalać ale zobaczę jeszcze podczas testów bo podejrzewam że czujka też nie wyje w nieskończoność... (w sumie nad tym się jeszcze zastanowię - może nadałby się ten: "RELOG 2TZ11"?)
    Natomiast jeśli chodzi o dodatkową sygnalizację to można by podciągnąć do mieszkania (kilka metrów) i wówczas nie dało by się jej nie usłyszeć ale to też mogę później rozbudować jak się okaże, że zbyt słabo słychać czujkę z pomieszczenia...
    Nie wiem dlaczego ostatnio wszyscy na Elce zakładającego innowacyjny temat traktują jak jakiegoś wariata i tylko proponują gotowe (czyt. drogie) rozwiązania... Jak bym chciał gotowe rozwiązanie to bym sobie poszedł do sklepu i kupił ale tu nie o to chodzi żeby się wykosztować tylko żeby zrobić to dobrze i tanio... (zaraz pewnie ktoś się do tego przyczepi - otóż da się dobrze i tanio... ;-p)
    Moim zdaniem temat jest przemyślany i uważam, że się to sprawdzi a jeśli nie to zmodernizuje albo w najgorszym przypadku zdemontuje...
    Nie lubię się chwalić ale robiłem już "różne" dziwne projekty i jak dotąd bez pudła więc jestem dobrej myśli... ;-)
    A'propos tryskaczy to myślałem że to jest dobre zanim się nie zagłębiłem w ich budowę...
    Moim zdaniem to zanim by się taki uruchomił (a raczej uszkodził - bo moim zdaniem to one podczas uruchomienia ulegają poniekąd samo destrukcji) to znowu bym miał wszystko spalone (a nie trzymam tam tylko drzewa jak by się komuś mogło wydawać) a po takim "ugaszeniu" miałbym jeszcze tryskacze do wymiany. To ja dziękuję za taką "imprezę"...
    Mój system musi działać możliwie jak najszybciej i nie ma generować dodatkowych kosztów w razie zadziałania... ;-)

  • Poziom 25  
    Nie rozumie jednak czemu upierasz się, aby czujnik sygnalizował zadymienie ? Osobiście wolałbym sygnalizację otwarcia zaworu (i tak się to dzieje w tym samym czasie) "piszczek" podłączony równolegle do zaworu daję oczywisty sygnał do działania z Twojej strony. Najprostsze z możliwych rozwiązań :) i podejrzewam że najtańsze... Pozdrawiam.
  • Poziom 16  
    reweriko napisał:
    Nie rozumie jednak czemu upierasz się, aby czujnik sygnalizował zadymienie ? Osobiście wolałbym sygnalizację otwarcia zaworu (i tak się to dzieje w tym samym czasie) "piszczek" podłączony równolegle do zaworu daję oczywisty sygnał do działania z Twojej strony. Najprostsze z możliwych rozwiązań :) i podejrzewam że najtańsze... Pozdrawiam.

    Otóż nie najtańsze i wcale nie najlepsze...
    Ponieważ jeśli już mam mnie coś informować to wołałbym żeby to było przed "darmowym prysznicem" - jak to ktoś już określił a nie w trakcie... (ponieważ mogę sobie ewentualnie opóźnić zadziałanie zraszacza powiedzmy o jakąś 1min do 3...)
    Poza tym jeśli chodzi o cenę dodatkowego sygnalizatora to jest on w granicach 100pln a w moim projekcie jest on raczej zbędny ponieważ w samej czujce może być sygnalizacja akustyczna a skoro nie widać różnicy to po co przepłacać..? ;-p
  • Poziom 16  
    bhtom napisał:
    Witam,

    Czy dobrze rozumiem? Chcesz z autonomicznej czujki dymu zasilać elektrozawór?

    Pozdrawiam.

    Nie koniecznie z autonomicznej i nie zasilać tylko sterować elektrozaworem... Bo autonomia tych czujek nie polega tylko na sygnalizacji wewnętrznej (przetwornik piezo.) ale i na zasilaniu bateryjnym.. ;-)
    Kilka postów wyżej podałem, że znalazłem już odpowiednią więc skoro nikt nie widzi w niej problemów to ją zamawiam. (dla jasności to chodzi mi o "ACTIO AC143"...) Moim zdaniem jest idealna ponieważ poza standardowymi wymaganiami/parametrami ma jeszcze jeden dodatkowy (moim zdaniem przydatny;-) w postaci termistora który reaguje na przekroczenie określonego progu temperatury i wysoką prędkość narastania temperatury. ;-)
    Także wychodzi na to, że sam sobie pomogłem... ;-p
    Niemniej jednak dziękuję wszystkim za nakierowanie mnie jak również za komentarze (nawet te nie trafione... ;-p)
    Ps. Zostawię jeszcze temat przez kilka dni żeby ewentualnie ktoś mógł coś dopisać o tej czujce jak będzie czuł taką potrzebę... ;-)
    Pozdrawiam
  • Poziom 16  
    bhtom napisał:
    Czyli do zasilania elektrozaworu wykorzystasz dodatkowy zasilacz, tak? Bo z baterii to chyba raczej nie pójdzie ;)

    PS: Nie cytuje się postów pod którymi bezpośrednio się odpowiada :)

    Zasilacz + bufor w postaci akumulatora (czyli robi się autonomicznie ;-))
    A'propos to ta czujka nie posiada w sobie baterii... ;-P