Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy RackSzafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Celma dsOg] Silniki górnicze podłączenie

13 Lip 2012 19:14 3977 9
  • Poziom 11  
    Witam,
    Mam problem z poprawnym podłaczeniem silnika górniczego. Potrzebuję informacji wg jakiś norm przepisów jak to powinno być wykonane.
    1. Podłączenie bimetalu czy potrzeba 2 żył sterowniczych ? Czy podłączać do jeden koneic bimetalu do ziemi poprzez diodę i do przewodu badania ciąglosci ?
    2. Podłaćzenie przewodu który bada ciągłość przewodu PE.

    Jak to powinno być skonfigurowane porpawnie w silnikach np Celma, Damel? kto mi powie każdy co kopalnia robi jak chce. Czy poprawną wersją nie jest przypadkiem 2 zyły sterownicze na bimetal gdzieś do obwodu automatyki? dotego 1 żyła zółtozielona PE do obudowy rpzez diodę i zabezpieczenia badającego ciągłość i finito?
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Specjalista elektryk
    centier napisał:
    ...Jak to powinno być skonfigurowane porpawnie w silnikach np Celma, Damel? ...

    Witam. Instalację należy wykonać zgodnie z "Projektem technicznym" oraz zgodnie z DTR wyłącznika zastosowanego do napędu silnika. Tutaj Masz podłączenie na przykładzie wyłączników wyposażonych w zabezpieczenie typu PM-2. Link
  • Poziom 11  
    hmm, ale nie jest to tak że bimetal to jedna powinna być pętla gdzieś do automatyki że w wypadku przerwania obwodu wyłączy zasilanie? Poza tym dlaczego do masy nie spowoduje to niepotrzebnych problemów w trakcie pomiaru ciagłości? typu napięcie na obudowie silnika?
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Poziom 16  
    Każde urządzenie w górnictwie , a szczególnie urządzenia elektryczne mają ściśle określone warunki zabudowy i eksploatacji , nie ma dowolności w budowaniu układów sterowania . Dopuszczone do eksploatacji dokumentacje określają jak i co ma być zrobione , jakie materiały użyte jaki zastosowany układ sterowania zależny od zabudowanych wyłączników, szaf sterowniczych przy danej kategorii zagrożenia wybuchowego kopalni. Inaczej podłącza się czujniki temperatury w przypadku wyłączników np.OW1484 wyposażonych w przekaźniki do kontroli czujników temperatury oznaczonych jako K22 , inaczej w przypadku szaf sterowniczych z przekaźnikami elektronicznymi a inaczej w przypadku wyłączników prostszych w których nie przewidziano przekaźników do kontroli temperatury ( np. cała seria wyłączników typu OWS i KWS i tu w zależności od kategorii kopalni stosuje się różne rozwiązania np.poprzez umieszczenie diody sterującej przekaźnikiem K1 w obwodzie czujników temperatury do ziemi co daję możliwość sterowania również z kontrolą żyły uziemiającej. Dodatkowo dioda umieszczona w końcu obwodu sterowniczego w przypadku doziemienia w obwodzie sterowania spowoduje awaryjne zatrzymanie pracującego urządzenia oraz uniemożliwi powtórne załączenie . Przeważnie jednak w kopalni o lV kategorii zagrożenia stosuję się podłączanie czujników temperatury poprzez urządzenia separujące np. IZZO . Zastosowane rozwiązanie musi być jednak zgodne z dokumentacją dopuszczoną do użytku na danej kopalni. Prawidłowo zmontowane sterowanie mimo specyficznych branżowych rozwiązań nie sprawia problemów przy obsłudze czy lokalizacji uszkodzeń
  • Poziom 11  
    Czyli jak rozumiem kolego to jest tak, że podłaczenie silników np w kombajnach przenośnikach to żadna dowolność tylko kopalnie mają jakieś schematy ogólne odnośni swoich kategori i zrobione pod nie schematy i wg tego są budowane schematy na przenośniki i kombajny itp? Bo ja się zastanawiam nad tym że bimetal z jednej strony dawany jest do masy i do jakiegoś wyłacnzika, przecież jak to jest testowane? napiecie na obudowe jest podawane? to jest zgodne z przepisami? wydawao mi się że to powinna być jedna penla. A co do ogólnego podłacznia to jest to tak że: 3f-3 zyły + PE-PE-1żyła,+ Ciągłosć przewodu PE-1żyła + bimetal albo do ziemi albo pentla do wyłacznika tak?
  • Specjalista elektryk
    centier napisał:
    Czyli jak rozumiem kolego to jest tak, że podłaczenie silników np w kombajnach przenośnikach to żadna dowolność tylko kopalnie mają jakieś schematy ogólne odnośni swoich kategori i zrobione pod nie schematy i wg tego są budowane schematy na przenośniki i kombajny itp? ...

    Powtórzę jeszcze raz, na każdą instalację zrobiony jest najpierw projekt lub dokumentacja techniczna wraz ze schematem, obliczeniami i doborem zabezpieczeń i aparatury. Montaż należy prowadzić zgodnie z DTR urządzeń zawartymi w projekcie lub dokumentacji. Więc nie ma mowy o żadnej dowolności.
  • Poziom 11  
    kolego ja właśnie jestem na etapie projektowania takiej instalacji...
  • Specjalista elektryk
    centier napisał:
    kolego ja właśnie jestem na etapie projektowania takiej instalacji...

    Ciekawe!!! na uczelnię ten projekt? jako praca inżynierska czy magisterska?
  • Poziom 16  
    Tak , nie ma żadnej dowolności , schematy połączeń są opracowane na podstawie dokumentacji producenta urządzeń , czy zespołów maszyn np. ciągu przenośników taśmowych i muszą być zatwierdzone do użytku przez Urząd Górniczy . Dokumentacja zawiera nie tylko schemat jak coś należy połączyć ,ale również jakich użyć materiałów i osprzętu nie można dowolnie stosować tego co akurat jest pod ręką . Nie można np. skrzynki rozdzielczej z 8 wlotami na kabel zastąpić dwoma 4 wlotowymi jeśli dokumentacja tego nie dopuszcza . Poza tym każde urządzenie elektryczne przycisk sterowniczy , czujnik temperatury ,czujnik spiętrzenia ,skrzynka rozdzielcza , nie mówiąc o wyłącznikach ,silnikach itp. ma swój indywidualny numer który po zamontowaniu danego urządzenia zostaje odnotowany w dokumentacji aż do czasu kiedy urządzenie zostaje zdemontowane . I wykaz ten jest stale do wglądu dla kontroli UG. Jeżeli chodzi o czujniki temperatury to w większości przypadków bimetale tzw. klistrony ale stosowane były również pozystory w silnikach niemieckich i odpowiednie dla nich przekaźniki elektroniczne zabudowane w szafach sterowniczych . Obwody kontroli czujników temperatury i innych obwodów kontrolnych i ochronnych zasilane są napięciem tzw. iskrobezpiecznym i tylko takim napięciem zasilane są wszystkie układy sterowania . Wszystkie przekaźniki kontrolują obwody nie tylko w czasie pracy ale i przed , nie dopuszczając do uruchomienia maszyny jeżeli w obwodach kontrolnych jest jakieś zakłócenie np.wzrost oporności uziemienia ponad 100 om w przypadku przekaźnika K11 w wył OW1484,- mowa tu o przewodzie uziemiającym silnika - taka samo przerwa lub wzrost oporności w obwodzie czujników temperatury powoduje zadziałanie przekaźnika K22 , każdy z tych przekaźników jest zasilany z indywidualnego transformatorka zapewniającego mu zachowanie warunków iskrobezpiecznego obwodu. W prostszych układach sterownia np.pojedynczego sinika ( kołowrót , pompa ) przy stosowaniu prostych wyłączników bez przekaźnika K 22 , po prostu obwód sterowania przekaźnika sterowniczego prowadzi się poprzez czujniki temperatury ,prowadząc dwa przewody z silnika lub kończąc sterowanie w silniku diodą do ziemi , regułą jest takie rozwiązanie sterowania żeby dioda znajdowała się w miarę możliwości w najdalszym punkcie obwodu sterowania , jest to forma zabezpieczenia na wypadek zwarcia , również doziemnego na przewodach sterowniczych . W tym całym cyrku z komponowaniem sterowania trzeba uwzględnić jeszcze to do których komór przyłączowych można wprowadzić kable sterownicze i kiedy zastosować urządzenia separujące obwody sterownicze od innych obwodów bo w końcu czujniki temperatury zasilane obwodami iskrobezpieczymi sąsiadują z zaciskami silnika o napięciu 500 lub 1000 V i są prowadzone w jednym kablu a nie można dopuścić by napięcie robocze pojawiło się w komorach przyłączowych obwodów sterowniczych . Siec górnicza jest tak skonstruowana że awaryjne pojawienie się na obudowie urządzeń pełnego napięcia fazowego nie jest dla nikogo odczuwalne ,więc napięcie iskrobezpieczne tym bardziej niczemu nie szkodzi . Podstawowy układ sieci kopalnianej to IT i to co może innych przyprawiać o ból głowy to to że przewód niebieski jest przewodem fazowym a ochronny jest czarny lub w niektórych kablach np.Yogy jest czerwony i nie wynika to z z jakichś fanaberi elektryków ale z konstrukcji kabli - żyła uziemiająca, czarna lub czerwona ma mniejszy przekrój niż żyły robocze .
  • Poziom 16  
    Odpowiedz na post który wylądował Ci w koszu .
    - czy można wprowadzić dwa kable do silnika , zasilający i sterowniczy ,-- to zależy od typu silnika , nie każdy silnik ma skrzynkę przyłączową z dwoma wpustami na kabel , po drugie niczego to nie zmieni bo tak wprowadzonego kabla sterowniczego nie będzie można wprowadzić do komory przyłączowej obwodów sterowniczych bezpośrednio ze względu na brak możliwości zabezpieczenia obwodu sterowniczego przed pojawieniem się na nim napięcia roboczego , np. gdy zostanie wyrwany kabel zasilający z silnika . Po drugie po co , kabel do zasilania silników ma conajmniej 7 żył 3 robocze 1 ochronna i 3 pomocnicze do wykorzystania w obwodach sterowniczych po zastosowaniu odpowiedniej separacji . A kiedy stosuje się kontrolę ciągłości żyły uziemiającej - wszędzie tam gdzie jest to możliwe , nie zawsze jest to wykonalne ze względu na warunki techniczne , np dwa silniki zasilane z jednego wyłącznika bez przekaźników K11 i silniki bez czujników temperatury , nie da się połączyć szeregowo przewodów ochronnych do silników żeby wpiąć je w obwód sterowania. Na ogół w takim przypadku diodę sterowania podłącza się w najbardziej oddalonym silniku.
    Układy sterowania i przepisy obowiązujące w tym zakresie. stosowane w przypadku urządzeń górniczych są w tak odległe w swoich rozwiązaniach od innych typowych rozwiązań stosowanych w przemyśle że nie opisują tego żadne dostępne książki , jedyna mi zanana to --Elektryfikacja podziemi kopalń , autorstwa Władysława Gluzińskiego , cz ll i Zagrożenia elektryczne w górnictwie , jeżeli dobrze pamiętam jest to tłumaczenie ale nie pamiętam autora .Obydwie już mało aktualne .