Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rachunki] Rozbieżność w kosztach

How high 13 Lip 2012 19:54 4090 16
  • #1 13 Lip 2012 19:54
    How high
    Poziom 8  

    Dzień dobry, witam i pozdrawiam.
    Nie wiem czy to zarówno dobre miejsce, jak i ogólnie dobre forum do tego typu pytania, czy nie lepiej byłoby na jakieś prawnicze, no ale żeby dwa razy nie kombinować napiszę najpierw tutaj.
    Mieszkamy sobie na terenie podwiejskim, niby przy granicy z miastem, a jednak taryfa wiejska. Zwykłe gospodarstwo domowe - nie mylić z rolnym - dom, budynki gospodarcze, garaż i ogródek. Mieszkamy w cztery osoby z czego dwie niepełnosprawne - okresowo, ale co koniec okresu ta niepełnosprawność się przedłuża, ach magia biurokracji....
    Do rzeczy, z racji nieprzelewania się finansowo, zrezygnowałem ze swojego komputera stacjonarnego. No jestem w stanie uwierzyć że rachunki za prąd były wysokie przez niego, w szafce PC zasilacz 500W, a monitor był CRT, i do dość wysłużony, czyli teoretycznie mógł brać więcej prądu niż 2500W. No jako jedna z tych osób niepełnosprawnych przy komputerze siedzę sporo - z racji zainteresowań zresztą też - zmieniłem taki zestaw na lepszego laptopa. Miał mi zastąpić stacjonarkę więc musiał być mocny. Wybór padł, laptop się sprawdza, a ja przemilczę tu jego markę i specyfikacje, nie są częścią debaty, oprócz zasilacza 240W, laptop działa w trybie wysokiej wydajności, czyli na max 240W. W porównaniu z ostatnim zestawem to i tak oszczędność, a nie czuć tego że jest to laptop mobilny, ba nawet lepiej.

    TU SIĘ ZACZYNA NAJWAŻNIEJSZE.
    Jeśli nie czytacie początku, tutaj jest najważniejsze. Po ostatniej podwyżce za prąd, jego wyliczenia na rachunku są dziwne. Jako że na wsi mieszkamy, licznik przychodzą spisywać raz na parę miesięcy a rachunki dostajemy dwa na raz, jeden naliczony za przeszłość, a drugi wyliczony na przyszłość. Ta, wyliczony. Niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego między jednym i drugim rachunkiem jest taka rozbieżność, która jest ciężka dla naszych rodzinnych oszczędności? Mam tu skserowane 4 rachunki w parach, pierwszy był przysłany w marcu:

    [Rachunki] Rozbieżność w kosztach

    Ten rachunek jeszcze takiego rozstrzału nie posiada, być może jeszcze ma w sobie okres z przed posiadania laptopa, dlatego zawyżony. Ale rachunek przysłany teraz w lipcu mnie bardziej dziwi:

    [Rachunki] Rozbieżność w kosztach

    Od ostatniego rachunku do tego, koszt zużycia prądu spadł o ponad 100zł, a za pierwszym razem z ponad 450zł. Tylko dlaczego te drugie rachunki są takie drogie, skoro wiedzą już że mało - i coraz mniej - zużywamy prądu? Mamy przepłacać za wróżbiarstwo 300zł? Nasza babcia mieszkająca sama w mieście, też niepełnosprawna, ma na miesiąc 270zł x2 bo tak jak my dwa rachunki dostaje, mimo że u niej światło pali się całą noc tak samo piecyk elektryczny.
    Czy jest na sali ktoś kto mi to wytłumaczy, ewentualnie poda przyczynę, lub sposób na walkę z tym procederem?
    Czy może my płacimy za to, że ONI myślą że w następnym miesiącu prąd wzrośnie? Babcia dostaje te rachunki cyklicznie tak samo jak my, tez ma licznik.

    Tutaj podaję na odwrocie rachunku, bodajże taryfę.

    [Rachunki] Rozbieżność w kosztach

    Zapoznaj się z ogłoszeniami w dziale i popraw zdjęcia!
    [Akrzy]

    0 16
  • #2 13 Lip 2012 20:06
    piter244
    Poziom 23  

    Do tego nie trzeba prawnika tylko finansisty. A sprawa jest taka że jeżeli zakład dziesieciu milionom gospodarstw policzy dzisiaj drożej aconto przyszłości to tymi pieniążkami obraca już dziś. A Tobie odliczą to z energii ale dopiero za miesiąc lub później. To taki bezprocentowy kredyt u społeczeństwa. Idz tam i zażądaj abyś płacił za zużycie a nie po prognozach. Tylko będziesz musiał podawać stan licznika sam a inkasent dwa razy w roku przyjdzie i oceni czy nie kłamiesz i czy aby im licznika za ten czas nie ukradłeś.

    0
  • #4 13 Lip 2012 20:33
    =Grzegorz=
    Poziom 22  

    Kolego masz odczyt rzeczywisty za 4 miesiące z którego wyszło w sumie 1500kWh to bardzo dużo, taryfa G12w (weekendowa), widocznie zużywasz tyle energii, pomierz i policz urządzenia znajdujące się w domu, kup w markecie miernik gniazdkowy za ~40 zł.
    Trudno żeby rachunki były małe skoro wg tego co podałeś rocznie zużywasz 4500kWh.
    Konfrontacja licznika energii wg którego dostajesz rachunki z takim miernikiem gniazdkowym którym pomierzysz ile co zuzywa prądu na dobę odpowie na Twoje pytania...

    Z dalszych wyliczeń wynika że zużywasz 12.5kWh na dobę. Ja mam mieszkanie i licznik 1 fazowy, gotuje na prądzie, myje naczynia "bojlerem elektrycznym" a moje zużycie dobowe wynosi ~7kWh, więc coś u ciebie musi ciągnąć ten prąd (pomijając wade licznika którą łatwo wyeliminować)

    Podaj wszystkie urządzenia elektryczne jakie masz i używasz w domu...


    Co do wróżbiarstwa to wiele ZE ostatnio umożliwia częstsze odczyty, np w taryfie Gxx można mieć odczyt co miesiąc i rachunki rzeczywiste ale opłata stała wzrasta do około ~5zł.

    0
  • #5 13 Lip 2012 20:44
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Gdzie można kupić miernik gniazdkowy ?
    Jaki to typ ?

    0
  • #6 13 Lip 2012 20:47
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    elpapiotr napisał:
    Gdzie można kupić miernik gniazdkowy ?
    Jaki to typ ?

    Gniazder 230 firmy Miernix :)

    0
  • #7 13 Lip 2012 20:48
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Jeszcze jakby tak cenę .... można było poprosić, bo może się skuszę. :D

    0
  • #8 13 Lip 2012 21:03
    andrefff
    Poziom 36  

    Do wyboru, do koloru na mierniegro.pl po 0,29 gro. :)

    0
  • #9 13 Lip 2012 21:23
    How high
    Poziom 8  

    Jakim cudem te 12,5kwh, skoro pierzemy i wodę ciągniemy w weekendy kiedy prąd jest tańszy...
    Światło na zewnątrz z czujnikami ruchu (ojciec zarządził to ma), tam też są w budynkach swoje lampy, brat kumplom często udostępnia garaż do przeróbek i napraw samochodów...
    Człowiek głupieje kiedy pomyśli że dla oszczędności tylko wegetuje przed lapkiem - czasem nawet i nie przed nim, tylko na wyrze - oszczędzając na lekach, wodzie i prądzie. Nie wiem, będę musiał im powiedzieć, ale najwięcej to biorą rodzinne lowelasy z głową w chmurach - ojciec i brat.

    Pora do piachu.

    0
  • #10 14 Lip 2012 07:50
    =Grzegorz=
    Poziom 22  

    How high napisał:
    Jakim cudem te 12,5kwh, skoro pierzemy i wodę ciągniemy w weekendy kiedy prąd jest tańszy...
    Światło na zewnątrz z czujnikami ruchu (ojciec zarządził to ma), tam też są w budynkach swoje lampy, brat kumplom często udostępnia garaż do przeróbek i napraw samochodów...
    Człowiek głupieje kiedy pomyśli że dla oszczędności tylko wegetuje przed lapkiem - czasem nawet i nie przed nim, tylko na wyrze - oszczędzając na lekach, wodzie i prądzie. Nie wiem, będę musiał im powiedzieć, ale najwięcej to biorą rodzinne lowelasy z głową w chmurach - ojciec i brat.

    Pora do piachu.



    Wszystko masz w rachunku napisane, energia pobrana z sufitu się nie wzięła, pobierasz więcej w weekendy/w nocy ale w szczycie też masz 500kWh co daje 4.1 kWh na dobę i stanowi połowę kwoty na rachunku.

    Chcesz płacić mniej zmniejsz zużycie, sprawdź co tyle pobiera, czy ten warsztat, czy coś innego ale komputer stacjonarny raczej na 100% nie jest winowajcą bo zakładając że pobiera 300W/h i działa 5 godzin dziennie to było by tylko 1.5 kWh z tych 12.5 dobowego zużycia które wyliczyłem.

    Jeżeli teraz masz laptopa to również sprawdzenie go miernikiem gniazdkowym powie ci wszystko o ilości energii którą zużywa ale nie sądzę żeby przekraczało to 100W na godzinę, nawet przy 15 godzinach pracy dziennie daje te 1.5kWh z 12.5 wyliczonych co stanowi 12% dziennego zużycia.

    Oczywiście cały czas wykluczam wadę licznika

    0
  • #11 14 Lip 2012 07:51
    piter244
    Poziom 23  

    Jeżeli użyczasz garażu do przeróbek samochodów to może tam jest jakieś ustrojstwo typu stara spawarka albo coś innego co dużo bierze. Ja mieszkam w mieszkaniu całkowicie elektrycznym,bez gazu, znaczy i kuchenka i bojler elektryczne, prądu jakoś nie oszczędzam a zużywam około 100kWh na miesiąc.

    0
  • #12 14 Lip 2012 11:25
    How high
    Poziom 8  

    Tylko problem polega nie na tym co wchodzi w skład ceny na rachunku tylko o rozbieżność między pierwszym a drugim rachunkiem. Ten nagły przeskok z 270 na 500zł w rachunkach pod rząd mnie dobija.
    Bo skoro pierwszy rachunek rzeczywisty jest naliczony za to co braliśmy to jest spadek zużycia prądu z 450zł na 390zł i potem jeszcze na 270zł.

    O te drugie rachunki ponad 500zł się pytam. :)

    Edit:
    Według tych pierwszych rachunków, zużycie prądu spada, a według tych drugich rachunków zużycie prądu jest non stop wysokie. Idzie zgłupieć.

    0
  • #13 14 Lip 2012 11:49
    zbich70
    Specjalista elektryk

    How high napisał:
    Tylko problem polega nie na tym co wchodzi w skład ceny na rachunku tylko o rozbieżność między pierwszym a drugim rachunkiem.

    Nawet najstarsi Górale nie wiedzą jaki jest algortytm naliczania opłat prognozowanych. Ogólnie jest to bubel i wiele ludzi narzeka. Ale można to ominąć przez usługę odczyty rzeczywiste. Link wrzuciłem wcześniej.

    0
  • #14 14 Lip 2012 12:47
    How high
    Poziom 8  

    Zapiszę link i podrzucę ojczulkowi, zobaczymy co powie.

    0
  • #15 16 Lip 2012 20:58
    serwisor
    Poziom 29  

    Witaj.

    Powiem ci tak, dopóki rozliczano nas z prognoz, rachunki nie spadały poniżej 400 zł za 3 miechy
    Obecnie przy podawaniu miesięcznie zużycia rachunki nie przekraczają 120 zł, czyli x3 to 360.

    Wiem że to śmiesznie mała różnica, ale celowo powiedziałem nie przekraczają, bo płącimy nawet i po 97, przy czym mam podwójnie liczone opłaty przesyłowe, bo mam 2 liczniki, jeden 3-fazowy i jeden 1-fazowy, więc ...
    Jak załatwię w końcu komasację liczników, to ceny też spadną.
    Po 1.
    Skąd ty wytrzasnąłeś zasilacz do laptopa o mocy 240W ?
    Ja mam dość mocnego lapka, który też swoje kosztował, a zasilacz ma 90W.
    Według mnie, albo masz coś nie tak z licznikiem, albo masz coś, co żre ci prąd.

    Np: jak grzejesz wodę? bojler elektryczny?
    Ustawiony na gorącą wodę na max?
    może minimalnie go zmiejsz, woda też będzie gorąca, ale za to grzałka nie będzie non stop chodziła.
    A może w tym właśnie garażu jest coś, czego ktoś nie wyłącza i pracuje tam 24h na dobę, spawarka, lampa, piec, pompa?

    U mnie w gospodarstwie, gdzie ostatnio siędzę dużo i do późna, jest kilka TV z dekoderami, włączonym piecem C.O. a przy nim 2 pompami, używaniem kuchenki elektrycznej i światła non stop, a czasem jeszcze 3 PC na raz nie zużywamy tyle prądu co u Ciebie.
    Na miesiąc 200kWh to jest już max jak używam jeszcze stodoły do remontów różnych :-)

    0
  • #16 16 Lip 2012 23:56
    How high
    Poziom 8  

    Bojler jest na kontakcie podłączony w specjalny zegarek odmierzający czas, więc w dzień tylko chyba 2 godziny pracuje - w weekend więcej.

    Laptop ma na wejściu 100-240V, jest to dell z procesorem i7 i paroma innymi bajerami, przydaje się do grafiki, naprawdę szybko chodzi.

    24/7 nic w domu nie chodzi. telewizor LCD, pod nim dvd, w kuchni lodówka i mikrofalówka. Na piecu jest pompa, ale mamy lato więc ani pieca ani pompy nie używamy. Na zewnątrz są dwie lampki z fotokomórkami żeby ludzie nie chodzili na ślepo. W garażu jest parę lamp włączanych od święta, na teraz nawet wyniósł tam brat swoje głośniki imprezowe ze wzmacniaczem, więc tam słucha czasami swojej muzyki, od której w domu łeb pęka. No i wiadomo czasami jakaś wiertarka i inne przedmioty.

    Wygląda na to że coś nie tak bo robicie więcej od nas i płacicie mniej, a my wręcz wegetujemy i płacimy więcej. Czas spisać licznik i nagrać obroty - no i zrobić zdjęcie całego licznika, może fachowiec zauważy jakieś nieprawidłowe podpięcia :) .

    0
  • #17 17 Lip 2012 00:22
    brodacz57
    Poziom 11  

    Zrobiłem u siebie eksperyment i przestałem używać pralki automatycznej, wyłączyłem lodówkę i zamrażarkę. Efekt był taki, że zużycie energii elektrycznej w mieszkaniu spadło o 50 %. W złotówkach to około 50 złotych miesięcznie.

    0