Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Bosch,GBH 2-26 dfr] Słabe obroty, brak udaru , łożysko wirnika

lukifree 13 Jul 2012 20:19 13299 17
  • #1
    lukifree
    Level 10  
    Witam kolegów.



    Posiadam w/w sprzęt. Niedawno , podczas kłucia, urządzenie osłabło, mocno się nagrzało a po kilku sekundach zaczął się z niego wydobywać siwy dym.
    W tej chwili wiertarkę daje się zatrzymać ręką, ...
    Postanowiłem rozebrać sprzęt, podczas wyjmowania wirnika , z obudowy rękojeści wysypały się kulki, jakaś grafitowa część (ale nie jest to część szczotek ) oraz kawałki plastiku.
    Korzystając z schematu urządzenia , dostępnego na stronach producenta, wiem, że brakuje części oznaczonej 3/13 ( łożysko ?) i 54. Czy ktoś zna wymiary tego łożyska?
    Co to za część nr 54 ? Czy mogę prosić o polecenie dobrego sklepu z częściami do elektronarzędzi ?
    Poniżej zamieszczam zdjęcia mojego sprzętu, na co powinnem jeszcze zwrócić przy okazji uwagę ?

    [Bosch,GBH 2-26 dfr] Słabe obroty, brak udaru , łożysko wirnika [Bosch,GBH 2-26 dfr] Słabe obroty, brak udaru , łożysko wirnika [Bosch,GBH 2-26 dfr] Słabe obroty, brak udaru , łożysko wirnika [Bosch,GBH 2-26 dfr] Słabe obroty, brak udaru , łożysko wirnika [Bosch,GBH 2-26 dfr] Słabe obroty, brak udaru , łożysko wirnika
  • Helpful post
    #2
    WoŹnY
    Level 28  
    Ze zdjęć wynika, iż rozleciało się łożysko wirnika od strony komutatora. Można dobrać w większości sklepów z łożyskami. Nowe powinno w obudowę (plastykową rękojeść) wejść dość ciasno. Ponadto warto sprawdzić czy ten odważnik co jest w cylindrze porusza się lekko (u mnie się zatarł z niewiadomych powodów). Co do części ja zawsze zamawiam w Agares, mają swoja siedzibę w Gdańsku, ale czy obsługują przez internet lub telefonicznie tego nie wiem. Wymień łożysko i powinno grać.
  • Helpful post
    #3
    Jacek1983rr
    Level 24  
    piszą iż to łożysko to 625-607 czyli nie wiem które z nich ale po wymiarach dojdziesz element 54 to gumka łożyska aby nie miało ono luzu w gnieździe. Jeśli po wymianie okaże się że urządzenie się nadal grzeje to będzie oznaczać że masz uszkodzony wirnik a to już nie będzie taki mały wydatek.
  • #4
    lukifree
    Level 10  
    Zadam jeszcze głupie pytanie , czy ten pierścień , który widać na końcu wirnika, to pozostałość łożyska?
    W rękojeści , w miejscu gdzie powinno być osadzone łożysko , znajduje się jeszcze blaszana tuleja, dociśnięta obwodem do gumy, o której pisze @Jacek1983rr , rozumiem, że to też pozostałość po łożysko ?

    EDIT:

    Wydaje się , że to łożysko to
    nr na rysunku 3/13
    indeks części w/g BOSCH : 1 610 905 025
    nazwa / norma Łożysko kulkowe DIN 625-607-2Z/C3
  • Helpful post
    #5
    andrefff
    Level 36  
    Kolego ze zdjęć jasno wynika, że jest po wirniku, jest przegrzany na maxa. Stojan też dostał ostro popalić. Sama wymiana łożyska nic nie da. Wirnik ok 150 zł, stojan ok 125 zł.
  • #6
    lukifree
    Level 10  
    Hm ,no to ładnie.
    Jeśli wirnik jest uszkodzony. i uległ uszkodzeniu podczas wirowania, to możliwe ,że uszkodzony jest też któryś z mechanizmów, jak ma się okazać , że wymienię pół wiertarki , to rodzi się dylemat; ten sprzęt mam od 1,5 roku, ale używałem go naprawdę sporadycznie, znajomy ma jakiegoś chinczyka, którego używa na co dzień , za 300 PLN i działa mu bez zarzutu.
    Chyba po prostu odpuszczę sobie BOSCHA i kupię chinczyka :)

    Dzięki wszystkim za pomoc, jeśli będę miał jakieś pytania to się jeszcze odezwę :)
  • #7
    Topolski Mirosław
    Moderator of Electrical engineering
    lukifree wrote:
    Hm ,no to ładnie.
    Jeśli wirnik jest uszkodzony. i uległ uszkodzeniu podczas wirowania, to możliwe ,że uszkodzony jest też któryś z mechanizmów, jak ma się okazać , że wymienię pół wiertarki , to rodzi się dylemat; ten sprzęt mam od 1,5 roku, ale używałem go naprawdę sporadycznie, znajomy ma jakiegoś chinczyka, którego używa na co dzień , za 300 PLN i działa mu bez zarzutu.
    Chyba po prostu odpuszczę sobie BOSCHA i kupię chinczyka :)

    Dzięki wszystkim za pomoc, jeśli będę miał jakieś pytania to się jeszcze odezwę :)

    Nie zdarzyło mi się abym wymieniał łożysko w Boschu który był sporadycznie używany w podróbach tak ale nie w orginale.Po prostu kolego zakatowałeś maszynę i tyle.Łożysko jak siada to słychać po pracy maszyny a tu widać że jechałeś nią do końca na nic nie zwracając uwagi.Wymień łożysko, a przy okazji oringi i smar ( najpierw łożysko i zobacz jak maszyna pracuje).Wirniki w orginale tak prędko nie padają.
  • #8
    lukifree
    Level 10  
    @Topolski Mirosław
    Dla ścisłości mam orginał i używam sprzętu zgodnie z jego przeznaczeniem.

    Tego BOSCHA mam do prac domowych (u mnie w domu ), profesjonalnie, ze względu na doświadczenia szefostwa , używam firmowych HILTI .
    Boscha używałem naprawdę "raz , na ruski rok" (wiercenie pod kołki do szafki itp) . Padł po jakiś 20-30 minutach ciągłego kłucia (renowacja instalacji elektrycznej w mieszkaniu) . Jeśli takie coś jest wstanie "zakatować maszynę" , to o niczym dobrym nie świadczy. Wiertarkę odłożyłem w momencie,kiedy zaczęła mnie parzyć w ręce :)
    Po dokładniejszych oględzinach, wydaje się, że kawałek grafitu, o którym wcześniej pisałem, to jednak część szczotki. Nie wiem tylko ,co on robił w komorze wirnika .Możliwe,że dlatego urządzenie tak szybko padło...
    Zrobię tak jak mówisz, może pomoże , na pewno opiszę .
    P.S. Możesz podać parametry tego łożyska ?

    EDIT:

    Łożysko wymienione, ale zgodnie z przypuszczeniami , stojan i rotor do wymiany .
    Grzeje się do tego stopnia , że po kilku sekundach pracy, wydobywa się z niej siwy dym.
    Pozostaje zezłomować, albo sprzedać na części :).Temat uważam za zamknięty
  • #9
    Topolski Mirosław
    Moderator of Electrical engineering
    lukifree wrote:
    Wiertarkę odłożyłem w momencie,kiedy zaczęła mnie parzyć w ręce

    I to potwierdza moje przypuszczenia.Nie musisz sprzętu używać codziennie wystarczy , że raz przysiądziesz i załatwisz maszynę.Pracując musisz być wuczulony na to co maszyna "mówi" do Ciebie, niestety Ty to zlekceważyłeś i masz efekt.Zanim łożysko doprowadziłeś do takiego stanu wcześniej było to słychać ( no ale to Bosch niebieski to jak popracuję jeszcze trochę to nie powinno nic się stać no muszę dokończyć robotę w domyśle wykończyć maszynę).Wybacz ale w tym stanie łożysko nie najlepiej świadczy o Tobie jako operatorze i żadne Twoje tłumaczenia nie zmienia tego faktu a poza tym kłaniają się okresowe przeglądy ( które niestety sięlekceważy).
  • #10
    lukifree
    Level 10  
    Topolski Mirosław wrote:
    lukifree wrote:
    Wiertarkę odłożyłem w momencie,kiedy zaczęła mnie parzyć w ręce

    I to potwierdza moje przypuszczenia.Nie musisz sprzętu używać codziennie wystarczy , że raz przysiądziesz i załatwisz maszynę.Pracując musisz być wuczulony na to co maszyna "mówi" do Ciebie, niestety Ty to zlekceważyłeś i masz efekt.Zanim łożysko doprowadziłeś do takiego stanu wcześniej było to słychać ( no ale to Bosch niebieski to jak popracuję jeszcze trochę to nie powinno nic się stać no muszę dokończyć robotę w domyśle wykończyć maszynę).Wybacz ale w tym stanie łożysko nie najlepiej świadczy o Tobie jako operatorze i żadne Twoje tłumaczenia nie zmienia tego faktu a poza tym kłaniają się okresowe przeglądy ( które niestety sięlekceważy).


    1.Oki , mogę się z Tobą zgodzić co do przeglądów, ale jak to wygląda ,jeśli urządzenie jest na gwarancji ?
    2.Skąd wiesz jaki ze mnie operator? Operacja polegała na dłutowaniu rowku w tynku. Resztę mieszkania dokończyłem 7 letnim Boschem i nic mu nie jest.Sprzęt kupiłem z własnych,z trudem odkładanych pieniędzy i naprawdę go szanowałem
    3.Fakt, masz rację, łożysko słychać, ale pracując w zamkniętym pomieszczeniu , jestem nauczony dbać o swój słuch ,więc zwykle pracujemy w środkach ochrony, załóż i zobacz czy usłyszysz padające łożysko.Teraz łożysko jest nowe, lepsze od orginalnego, wystarczy włączyć urządzenie na parę sekund i sprzęt się "zagotuje" .
    4.Ucinając dalsze spekulacje, łożysko padło , bo pękła szczotka , która najprawdopodobniej wpadła między rotor a stojan, wytworzyła się duża temp. która uszkodziła plastikową osłonę łożyska . Łożysko się rozleciało i po sprawie .To opinia znajomego serwisanta.
    5.Mimo wszystko dzięki za zainteresowanie tematem , po Twoich wypowiedziach widać ,że nie jedno widziałeś, nie jeden sprzęt naprawiłeś i na pewno jesteś wysokiej klasy fachowcem ,ale proponuje więcej powściągliwości w wystawianiu opinii :)
  • #11
    Topolski Mirosław
    Moderator of Electrical engineering
    Kolego nie myl pojęć szczotka pękła , bo rozleciało się łożysko a nie odwrotnie i to nie szczotka spowodowała wzrost temperatury ale zatarte łożysko.
    Dobra rada , to przed użyciem elektronarzędzia najpierw sprawdż jak działa ( gdybyś tak zrobił, to uratowałbyś młotek).
  • #12
    lukifree
    Level 10  
    Topolski Mirosław wrote:
    Kolego nie myl pojęć szczotka pękła , bo rozleciało się łożysko a nie odwrotnie i to nie szczotka spowodowała wzrost temperatury ale zatarte łożysko.
    Dobra rada , to przed użyciem elektronarzędzia najpierw sprawdż jak działa ( gdybyś tak zrobił, to uratowałbyś młotek).


    A Ty nadal swoje. Przed rozpoczęciem pracy wiertarka działał normalnie , zresztą to co mnie powaliło, to to, że łożysko było w osłonie plastikowej i to w Boschu, gdyby to był jakiś no name made in china to bym zrozumiał...
  • #13
    andrefff
    Level 36  
    A pokaż mi Boscha w którym łożysko nie jest w obudowie z tworzywa ?
  • #14
    Topolski Mirosław
    Moderator of Electrical engineering
    lukifree wrote:
    Topolski Mirosław wrote:
    Kolego nie myl pojęć szczotka pękła , bo rozleciało się łożysko a nie odwrotnie i to nie szczotka spowodowała wzrost temperatury ale zatarte łożysko.
    Dobra rada , to przed użyciem elektronarzędzia najpierw sprawdż jak działa ( gdybyś tak zrobił, to uratowałbyś młotek).


    A Ty nadal swoje. Przed rozpoczęciem pracy wiertarka działał normalnie , zresztą to co mnie powaliło, to to, że łożysko było w osłonie plastikowej i to w Boschu, gdyby to był jakiś no name made in china to bym zrozumiał...

    Kończ waść i wstydu sobie oszczędż.
  • #15
    lukifree
    Level 10  
    andrefff wrote:
    A pokaż mi Boscha w którym łożysko nie jest w obudowie z tworzywa ?


    Jeśli faktycznie tak jest to maskara. Bądź co bądź zaryzykuje jeszcze raz , oddałem tego starego i w zamian dostanę od jednego z dostawców GBH 8-45 DV za 50 % ceny. Parametry powalają , mam nadzieje ,że tym razem się nie rozsypie.

    @Topolski Mirosław

    Dzięki , naprawdę byłeś nieoceniony w rozwiązaniu problemu i szczególnie trafnie ustosunkowałeś swoje dywagacje. Pozdrawiam

    Jeszcze raz dzięki wszystkim , odpowiadającym rzeczowo na przedstawiony problem, za pomoc :)
  • #16
    Topolski Mirosław
    Moderator of Electrical engineering
    [/quote]
    @Topolski Mirosław
    Dzięki , naprawdę byłeś nieoceniony w rozwiązaniu problemu i szczególnie trafnie ustosunkowałeś swoje dywagacje. Pozdrawiam [/quote]
    Ty rzeczywistej przyczyny takiego stanu rzeczy nie chcesz przyjąć do świadomości i przy takim podejściu jeszcze niejedną maszynę wykończysz.
  • #17
    lukifree
    Level 10  
    Rozumiem co piszesz , rozumiem, że przez nie właściwe użytkowanie mogłem "zajechać" maszynę.Nie neguje,że nie usłyszałem (bo w sumie nie mogłem) dźwięku padającego łożyska. Nie rozumiem Tylko ,dlaczego stało się to tak szybko, mam BOSCHA 2-24 DFR , na nie jednej budowie już razem byliśmy, ma chyba z 5 lat, ostatnio co prawda prawie nie używany, ale działa bez najmniejszych problemów a wykonał nie porównywalnie więcej pracy od tego , który mi padł.
    Jedno co na pewno zrobię, to poproszę o przegląd firmowych młotków, które są już po gwarancji i rzucę okiem na mojego "dziadka"

    Pozdrawiam :)
  • #18
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Wystarczy.