Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zalety i wady gazowego ogrzewania w mieszkaniu.

14 Lip 2012 00:32 37515 24
  • Poziom 2  
    Witam,

    chcemy kupić z żoną mieszkanie. Wpadł nam w oko lokal o powierzchni 75 m kw. na trzecim (przedostatnim) piętrze kamienicy. Budynek nie był poddany termomodernizacji, ale okna w mieszkaniu są wymienione na plastikowe, dobrej jakości. Nasze wątpliwości budzi jednak ogrzewanie gazowe. Trochę na ten temat czytałem i spotkałem się ze skrajnymi opiniami - od zachwytu po totalną krytykę. Czy dziś zakup ładnego, przestronnego mieszkania w bardzo atrakcyjnej cenie ogrzewanego w ten sposób to gra warta świeczki? Ile może wynieść koszt ogrzewania w sezonie grzewczym? Proszę o jakieś sugestie. Sam jestem humanistą i kompletnie nie znam się na tych sprawach:) Poniżej zdjęcie pieca gazowego zainstalowanego w mieszkaniu. Grzejniki są nowe, aluminiowe.

    Z góry dziękuję za odpowiedź

    Marcin

    Zalety i wady gazowego ogrzewania w mieszkaniu. [/img]
  • Poziom 24  
    Za sezon grzewczy 3 do 4 tys w zależności od zimy. Gazowe ogrzewanie jest optymalne.
  • Poziom 10  
    ja mam gazowe ogrzewanie (kocioł vaillant 12kW turbo - nie trzeba zimnego nawiewu powietrza z zewnątrz), mieszkanie 62m2 wysokość 2,85m, nowe okna, stare budownictwo, mury - cegła 60cm, okna na dwie strony budynku, raczej słabe nasłonecznienie do południa, po południu lepiej, spalam 900m3 gazu na cały sezon (kuchnia elektryczna indukcyjna). trochę dużo ale mam nastawę na termostacie pokojowym 23,5stC.
  • Poziom 24  
    Pomnożyć średnio brutto przez 2,7 zł/m3., czyli około 2,5 tys. zł.za sezon.
  • Poziom 10  
    taryfa W-2.12T
    1,32PLN/Nm3 paliwo + 0,45PLN/Nm3 przesył
    10,20PLN+4,7PLN - abonamenty za msc

    1,77PLN/Nm3*900Nm3 + 12 x 15,9PLN = 1620PLN per year

    1620/12=135

    czyli 135/msc średniorocznie + koszty inwestycji (9000-13000PLN kocioł, komin + kominiarz+ instalacja, grzejniki)

    z c.o. miejskiego nie będziesz miał nigdy takiej ceny
  • Poziom 24  
    Coś Ci mało wychodzi. Podaje z ostatniego rachunku w tar. W-2.1 na Śląsku:
    za 254 m3 zapłaciłem 684,91 zł czyli ok. 2,7 zł brutto na m3., a teraz po podwyżce za 70 m3 płacę brutto 203,47 zł czyli średnio brutto 2,9 zł/ m3.
  • Poziom 24  
    Cena m3 ta sama.Pozostałe porównywalne. Moim zdaniem źle liczysz opłatę przesyłową zmienną- trzeba mnożyć przez ilość m3.
  • Poziom 10  
    mnożę przez m3

    bo

    1,3235+0,5195=1,843 x 900 = 1658PLN

    to jest to samo co

    (1,3235 x 900) + (0,5195 x 900) = 1658PLN

    juz inaczej się nie da tego pomnożyć, a wynik ten sam 1658PLN
  • Poziom 24  
    Przepraszam, nie zauważyłem poprawki. Wyliczenia są chyba ok. Ale ja podałem swoje dane i w płaceniu o 500 zł mogą się różnić.
  • Poziom 1  
    Zalety, że nie trzeba brudzić rąk, ustawiasz raz i grzejesz. Minusem jest jednak cena gazu, miesięcznie wynosiło mnie ogrzanie domu 120 metrów koło 1 tyś złotych, więc jest to jednak dość spory wydatek. Szukam innego rozwiązania, nie wiem może kotły na owies, niby tanio wychodzi. Czas pokaże, fajnie, że można na tym forum co nieco się dowiedzieć.
  • Poziom 24  
    Jeszcze odnośnie poprzednich wyliczeń. Trzeba przecież doliczyć 23% Vat.
    i wyjdziemy na 2.500 zł. Te 900 m3 to jest niskie zużycie za sezon. Przeciętnie trzeba zużyć nieco więcej (za 3 do 3,5 tys.zł). Z kolei 1000 zł/m-c to dużo nawet przy 120 m2, chyba że dom nieocieplony i nieekonomiczny piec.
  • Poziom 2  
    Dziękuję za wszystkie dotychczasowe odpowiedzi. Czy piec, którego zdjęcie dołączyłem w poście otwierającym temat można zaliczyć do ekonomicznych?

    PS. Udało mi się jeszcze dowiedzieć, że kamienica, w której znajduje się mieszkanie jeszcze w tym roku przejdzie termomodernizację.
  • Poziom 10  
    z tym VAT to możesz mieć nawet rację,
    zużycie duże nie jest ale to jest tylko mieszkanie, a nie dom,

    mój sąsiad zużywa w tym samym okresie do 400Nm3 (w tym kuchnia gazowa), tylko że w zimie po mieszkaniu chodzą w bluzie i długich spodniach, dla mojej żonki i dziecka jest to nie do przyjęcia.
  • Poziom 24  
    Można zaliczyć do ekonomicznych.
    Odnośnie zużycia: dla mnie na samą kuchnię 400 m3 to mało.
  • Poziom 9  
    markmd napisał:
    Pomnożyć średnio brutto przez 2,7 zł/m3., czyli około 2,5 tys. zł.za sezon.
    ostanio w gazowni poinformowano że 2,3m3

    Dodano po 5 [minuty]:

    3kat napisał:
    Zalety, że nie trzeba brudzić rąk, ustawiasz raz i grzejesz. Minusem jest jednak cena gazu, miesięcznie wynosiło mnie ogrzanie domu 120 metrów koło 1 tyś złotych, więc jest to jednak dość spory wydatek. Szukam innego rozwiązania, nie wiem może kotły na owies, niby tanio wychodzi. Czas pokaże, fajnie, że można na tym forum co nieco się dowiedzieć.
    owies ???ciekawe skąd go weźmiesz????rolnictwo upada, chyba że takim sposobem ogrzewania się podniesie :|
  • Poziom 10  
    w tym roku spaliłem 650m3 gazu wobec 980-1050 w pięciu latach ubiegłych. Powód. Mam ustawioną jedną temperaturę w mieszkaniu przez całą dobę. 24stC. Do tej pory jak wychodziliśmy do pracy to zjeżdżałem do 22.5stC, a godzinę przed powrotem automat włączał mi 24stC.
  • Poziom 34  
    Są zalety i wady. Zaletą jest zapewne to, że ogrzewanie można mieć wtedy (i tylko wtedy), gdy się go potrzebuje. Ciepło z sieci miejskiej jest - niesteyt - narzucone, a w budynkach wielorodzinnych (blokach spółdzielczych) często jest na siłę tłoczone wiosną a nawet i ... latem (u mnie zdarzało się grzanie pod koniec maja czy na początku czerwca przy 30-stopniowych upałach, co jest horrorem). Także ogrzewanie gazowe jest czyste, nie wymagadźwigania opału. Wadą jest to, że będzie droższe niż węglowe, ale i tak nie będzie to tak duża różnica, jak między ceną węgla i gazu (po przeliczeniu na wartość opałową), gdyż kotły gazowe mają wyższą sprawność niż węglowe, oraz łatwiej jest regulować ogrzewanie. Nie jest możliwe wyciągnięcie płonących wegli z pieca, gdy mieszkanie już jest przegrzane, a gaz może się w każdej chwili wyłączyć. Ogrzewanie gazowe, przy zastosowaniu kotła o wysokiej sprawności i właściwej regulacji temperatury (bez śródziemnomorskich upałów w domu) może być niewiele droższe niż z sieci miejskiej albo o zbliżonych kosztach.
  • Poziom 10  
    Mnie gazowe kosztuje teraz 1500PLN na sezon, 62m2, stare budownictwo, daje to 125PLN miesięcznie przez cały rok i jeszcze w tym mam podgrzewanie CWU. Żadne miejskie nie da mi takiej ceny.
    Ktoś powie że instalacja w mieszkaniu gazowego CO kosztuje. Tak. Ale instalacja CO miejskiego też - dodatkowo dochodzą koszty instalacji w części wspólnej oraz utrzymanie amortyzacji wymiennika, bądź zakup dla wspólnoty/spółdzielni na własność, a później koszty serwisowania.
  • Poziom 34  
    U mnie 56m2 kosztuje chyba jakieś 128 zł. miesięcznie, ale samo ogrzewanie (bez ciepłej wody - ta ostatnia jest z Junkersa), płatne przez cały rok. Jest ono miejskie i - niestety - na siłę grzeją całą wiosnę. Nazywa się, że to jest tanie ogrzewanie.
  • Poziom 21  
    TheMoth napisał:
    Mnie gazowe kosztuje teraz 1500PLN na sezon, 62m2, stare budownictwo, daje to 125PLN miesięcznie przez cały rok i jeszcze w tym mam podgrzewanie CWU. Żadne miejskie nie da mi takiej ceny.
    Ktoś powie że instalacja w mieszkaniu gazowego CO kosztuje. Tak. Ale instalacja CO miejskiego też - dodatkowo dochodzą koszty instalacji w części wspólnej oraz utrzymanie amortyzacji wymiennika, bądź zakup dla wspólnoty/spółdzielni na własność, a później koszty serwisowania.


    Ile osób mieszka i jaka temperatura w mieszkaniu zimą. Coś za niskie to zużycie.
    U mnie przy 3 osobach, zużycie gazu dla samego c.w.u. (zasobnik- cyrkulacja) to 70m3/miesięcznie.
  • Poziom 34  
    Tak duże zużycie gazu na CWU może oznaczać po prostu duże zużycie ciepłej wody, np. codziennie kąpiel w wannie dla każdej z osób, bądź też "wodolejstwo" polegające na laniu bez przerwy ciepłej wody np. przy goleniu. Kto wie, czy bardziej ekonomiczne nie byłoby uzyskanie ciepłej wody z Junkersa.
  • Poziom 10  
    robert45 napisał:
    TheMoth napisał:
    Mnie gazowe kosztuje teraz 1500PLN na sezon, 62m2, stare budownictwo, daje to 125PLN miesięcznie przez cały rok i jeszcze w tym mam podgrzewanie CWU. Żadne miejskie nie da mi takiej ceny.
    Ktoś powie że instalacja w mieszkaniu gazowego CO kosztuje. Tak. Ale instalacja CO miejskiego też - dodatkowo dochodzą koszty instalacji w części wspólnej oraz utrzymanie amortyzacji wymiennika, bądź zakup dla wspólnoty/spółdzielni na własność, a później koszty serwisowania.


    Ile osób mieszka i jaka temperatura w mieszkaniu zimą. Coś za niskie to zużycie.
    U mnie przy 3 osobach, zużycie gazu dla samego c.w.u. (zasobnik- cyrkulacja) to 70m3/miesięcznie.


    23,5st, 2os dorosłe + dziecko. kocioł vaillant 12kW turbo - jednofunkcyjny, podgrzewa cwu przez wężownicę woda/woda - zasobnik 80l. , sterownik obsługuje również zawór trójdrożny, więc wodę grzeję tylko 16.00-22.00 oraz w weekendy od 7.00-22.00. Grzejniki aluminiowe.
    Podstawowe czynności które zrobiłem w tym roku na instalacji i które przyniosły korzyści (na co mogę przedstawić rachunki za gaz jako dowód z ostatnich 5lat - żeby ktoś też nie mówił że zima w tym roku była lżejsza).
    - przerobiłem instalację na rozdzielacz,
    - zresetowałem ustawienia kotła - z tych co mi instalator poustawiał przy pierwszym uruchomieniu (instalację wraz z kominem robiłem sam),
    - od początku zimy nie zmieniam nastawy na sterowniku, mam cały czas 23,5st. (żadnego obniżania na noc czy do południa) - zbyt dużo gazu się zużywała jak kocioł musiał wygrzać cały dom na pełnej mocy aby podnieść temperaturę.

    Na dzień dzisiejszy mam zużyte 620m3 od początku sezonu, pamiętam bo we wrześniu sczytywali mi stan licznika. Do końca zimy na pewno nie zużyję więcej niż 30m3. A jeżeli chodzi o ciepłą wodę do idzie mi około 0,6m3 na dobę. W weekendy czasami może 1m3. Mogę dokładnie zmierzyć jak ktoś by chciał, ale dopiero po sezonie grzewczym.

    ps. w poprzednich latach spalałem 1000m3 na sezon bez c.w.u bo miałem nie podpiętą wężownicę.
  • Poziom 10  
    Witajcie.

    Chciałbym się do was zwrócić z pytaniem o wybór metody ogrzewania (woda i CO)

    kawalerka 20m2
    1 piętro narożne w starym budownictwie, blok ocieplony
    Wysokość pomieszczeń 2.5m
    okna plastikowe wymienione
    pokój pow ok 12m2
    kuchnia ok 4m2
    łazienka ok 4m2

    pytanie dotyczy najkorzystniejszego wyboru ogrzewania wody użytkowej i CO.

    Na chwilę obecną rozważam dwie opcje, ale może są jeszcze lepsze rozwiazania:
    1. kocioł dwu-funkcyjny gazowy i pociągniecie kaloryferów do pokoju i łazienki
    2. bojler na ciepłą wodę użytkową oraz kaloryfer olejowy (płaski) oraz do tego termostat elektroniczny (głównie grzane będzie na II taryfie) oraz mały grzejnik olejowy w łazience.

    Jaki sposób ogrzewania radzicie?
    Interesuje mnie ujęcie zarówno kosztów inwestycji oraz eksploatacji.
    Jak policzyć moc urządzeń potrzebnych do ogrzania pokoju oraz osobnej łazienki?
    Jak dobrać ew piec i moc kaloryferów?