Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Passat '91 1,8(benz)90KM. Bardzo mulasty.

17 Sty 2005 22:26 2585 8
  • Poziom 2  
    Witam.Jestem tu pierwszy raz i od razu wyskocze z problemem.
    Moja siostra posiada autko podane w temacie ale ja stwierdzam ze jest cos z nim nie tak.Samochod nie ma mocy, ledwo co przyspiesza jak dam gaz do podlogi to slychac obroty a samochod ledwo jedzie.Nie udalo mi sie nigdy ruszyc z piskiem(to byl test mocy a nie jakies popisowki).Co moze byc przyczyna braku mocy?Zdaje sobie sprawe ze samochod jest dosyc ciezki.Prosze o wasze porady co wymienic,co przekrecic.
    Za wszystkie odpowiedzi dziekuje z gory.
  • Poziom 34  
    Ztego co napisałeś slychac obroty a samochod ledwo jedzie jednoznacznie wynika że ślizga sprzęgło przwdopodobnie zużyta jest tarcz sprzęgła.
    Przyczym przy wymianie najczęściej okazuje się, że trzeba wymienić cały komplet tzn docik i łożysko wyciskowe również.
  • Poziom 21  
    Wydaje się że to jest ewidentna wina tarczy sprzęgłowej , tak jak pisze kolega w poście wyżej, ale może przed wymianą tarczy spróbuj jeszcze ja podregulować (naciągnąć sprzęgło).
  • Poziom 21  
    czapajew napisał:
    Wydaje się że to jest ewidentna wina tarczy sprzęgłowej , tak jak pisze kolega w poście wyżej, ale może przed wymianą tarczy spróbuj jeszcze ja podregulować (naciągnąć sprzęgło).


    Witam. ja raczej zamiast naciągać sprzęgło zrobiłbym odwrotnie.
    Popusciłbym aby niżej brało .
  • Poziom 21  
    Sorki. O to mi też chodziło ale źle napisałem.
  • Poziom 20  
    Z tym sprzęgłem to może być problem.
    Podciągnąć lub popuścić można tylko te sterowane linką a tam chyba jest sprzęgło si hydrauliką.

    A może silnik już trochę przyjechany, trzebaby kompresję sprawdzić.

    Fakt, faktem - passat z tym silnikiem do demonów dynamiki nie należy (wiem, bo mam) ale jak dobrze przycisnę to jeszcze przy włączaniu dwóki trochę zapiszczy.
  • Poziom 13  
    Powiem tak - zwalone sprzęgło.

    Regulacja nic nie da bo paski z tego okresu (mam takiego w budzie kombi) mają sprzęgła hydrauliczne.

    Widać z tego że troche cię to po kieszeni walnie. Nie są to niskie koszty.

    Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Witam
    A może to nie jest slizganie sprzegła? Moze przestawiony zapłon, zle wymieniony pasek rozrządu ( np przeskok o 2 ząbki) przytkany katalizator, to wszystko zależy jak sie czuje to autko, zuzyty silnik - słaba kompresja. Ja mam paska 2.0 kombi i pomimo obciązenia ciągłego bagaznika odchodzi że az miło, trzeba sprawdzić taką rzecz czy jak sie da ostro gazu ato odchodzi no czyli przyśpiesza jesli nie to lekko ują tego gazu , jeśli silnik złapie troche ciągu tzn slizga sie sprzegło, nie reguluje sie go bo jest hydrauliczne i trzba je po prostu wymienić. Jeśli nie ma takich ojawóe to trzeba szukać jak wyżej zapłon - rozrząd- katalizator - jakość paliwa ( przy okazji filtr paliwa i powietrza)
    Pozdrwiam
  • Poziom 2  
    Dziekuje za wszystkie rady.Kierowalem sie w strone filtrow bo o ile pamietam to siostra nawet do nich nie zajrzala.A ze sprzeglem to jest tak ze przy zmianie biegow czuje sie jakbym jechal z automatyczna skrzynia.Obadam ta sprawe i w miare mozliwosci po naprawie napisze jak to wygladalo jaki byl koszt itp. moze to sie jeszcze komus przyda.Pozdrawiam wszytkich i jeszcze raz dziekuje za pomoc.