Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Bosch GSR 18V-50 ProfessionalBosch GSR 18V-50 Professional
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wkrętarka podlączona pod prostownik samochodowy

15 Lip 2012 18:55 13304 23
  • Poziom 8  
    Witam! Czytałem dużo już postów na forum, ale nie mogłem znaleźć takiego, który odpowiadałby dokładnie mojej tematyce.
    Posiadam wkrętarkę firmy Power Base z baterią 9,6V, niestety akumulatorki nie dziaają już nawet po naładowaniu i zależy mi bardzo aby podłączyć wkrętarkę bezpośrednio do sieci. Mam prostownik samochodowy na którym jest napisane tak:

    230V 50Hz/65W
    sec: 12V = 5A eff/3,5A arithm
    Cmin: 16 Ah

    Moje pytanie brzmi: czy mogę podłączyć ten prostownik bezpośrednio pod wkrętarkę? Czy to zadziała? Proszę o wyrozumiałość, gdyż jestem lajkonikiem w tych sprawach. ;)
  • Bosch GSR 18V-50 ProfessionalBosch GSR 18V-50 Professional
  • Poziom 14  
    Nie.Ale prawdopodobnie możesz wyjąć akumlatorki i zrobić sobie prosty zasilacz do swojego urządzenia :)
  • Poziom 8  
    A jakim najprostszym sposobem mógłbym uruchomić tą wkrętarkę sieciowo bez ładowania - może akumulator samochodowy?
  • Poziom 26  
    Rozwiązań jest kilka, najprostsze to kupić nowe akumulatory do wkrętarki, trudniejszą sprawą, ale nie aż tak, będzie zbudować prosty zasilacz. Kilka elementów, odrobina wiedzy elektronicznej i można zmajstrować takie cacko.

    Pozdrawiam

    @edit: przypomniało mi się że możesz spróbować wykorzystać gotowy już zasilacz którym ładujesz akumulatorki.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    kisielos12 napisał:

    @edit: przypomniało mi się że możesz spróbować wykorzystać gotowy już zasilacz którym ładujesz akumulatorki.

    Panowie, nie piszcie głupstw.
    Taka wkrętarka pobiera w czasie pracy kilka, a czasem nawet kilkanaście A (amperów).
    To jakim cudem można tu użyć zasilaczyka do ładowarki o wydajności prądowej rzędu kilkuset mA? - toż na tym zasilaniu wkrętarka nawet nie ruszy na biegu jałowym, a gdyby nawet to ten zasilacz szybko się spali.
    Idealnym źródłem zasilania dla takiego silnika jest akumulator z racji niewielkiej oporności wewnętrznej.
    Można użyć akumulatora samochodowego 12V, ale należałoby obniżyć jego napięcie do ok. 10V - najprościej za pomocą 3 diod krzemowych (nie Schottky) włączonych szeregowo, ale to muszą być diody na prąd co najmniej 10A, albo i 20A.
    I radzę tu zapomnieć o wszelkich stabilizatorach napięcia z racji owych dużych prądów - mechaniczne zablokowanie wrzeciona wkrętarki (co przecież może się zdarzyć) skutkuje bardzo dużym prądem.
    Nie jest wykluczone, że taka wkrętarka 9,6V będzie całkiem znośnie pracować na akumulatorze 12V bez obniżania napięcia ("znośnie" - w sensie bez wyraźnej utraty trwałości), zwłaszcza jeśli akumulator będzie nie w pełni naładowany/zużyty/"niepełnosprawny" (np. kiedyś z powodzeniem używałem takiego aku 12V/45Ah z "upaloną" jedną celą).
    Co do zasilania sieciowego - zda egzamin zasilacz zrobiony na porządnym transformatorze toroidalnym, z nieoszukanymi uzwojeniami (aby zrobiony na nim zasilacz miał sztywną charakterystykę), z solidnym mostkiem prostowniczym.
  • Poziom 35  
    Witam.
    Ładnych kilka lat używałem wkrętarki z padniętymi akumulatorami.
    Zasilałem przez zasilacz zrobiony z trafa bezpieczeństwa - przewiniętego - odczepy - do tego 4 diody 10A i koniec.
    Wkrętarka była na 12V - a pracowała spokojnie na 15V .
    Napięcie nieco spadało pod obciążeniem i szło.
    Niestety raz mi się " pomyliło " i podałem 24V - no wszystko jasne - dym.
    Przecież takie silniczki tylko chwilkę mogą przyjąć wielki prąd.
    Szczotki są jakie są - malutkie.
    Myślę że 12V spokojnie można podać - tylko 12V a nie 15V.
    Trafo do halogenów 12VAC do tego mostek 50A i już.
    Poza tym - ile mają w pełni naładowane akumulatorki 9.6V ?
    Pozdrawiam.
  • Bosch GSR 18V-50 ProfessionalBosch GSR 18V-50 Professional
  • Poziom 16  
    Proponuje koledze rozejrzeć się za jakimś zasilaczem komputerowym o odpowiedniej mocy. Ja z powodzeniem wykorzystuje zasilacz AT (mniej czuły na chwilowe przeciążenie). W większości zasilaczy można w pewnym stopniu regulować napięcia wyjściowe (+5 i +12V).
    Moim zdaniem do dorywczych zastosowań nie trzeba obniżać napięcia. Przy częstym stosowaniu pewnie warto.

    Pozdrawiam.
    Mariusz.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Można dać te 12V róznica 1V nie będzie miała jakiegoś niekorzystnego wpływu na pracę. Najlepszym wyjsciem jest stary zasilacz AT lub ATX. Prostownik samochodowy musi mieć pełne prostowanie bo zdarzają się konstrukcje z jedną lub dwiema diodami co nie jest korzystne dla takiej wiertarki. Można też pomyśleć o jakimś kondensatorze.
  • Poziom 10  
    Witam
    Chciałbym się też porady, chodzi o podłączenie wkrętarki pod np.12V z akumulatora od samochodu 60A. Albo jaka wkrętarka byłaby najlepsza (o ilu "v")
    Mam samochodzik zabawke który kupiłem córce 2 lata temu. Akumulator juz padł, nowy kosztuje prawie tyle co całość, a jest na 6V. Minusy to jeszcze jazda ok.30minut i ładowanie całą noc.
    Z aku od samochodu chciałbym żeby mogła się tą jazdą nacieszyć przez pare godzin a nie minut.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zapomniałem dodać że całą przeróbke robie wg
    "Jak zrobić pojazd z wkrętarki 18V" spryciarze.
    dzięki
  • Poziom 27  
    Ja swoją starą wkrętarkę (teraz mam nową) z padniętym akumulatorem zasilam bezpośrednio ze starego zasilacza ATX (przerobiony na warsztatowy)
  • Poziom 10  
    Dzieki za odpowiedz, Z zasilacza można, ale mi chodzi o zdalne sterowane, ponieważ samochodzik ma 2 sterowania, przez osobe siedzącą w środku i z pilota. Dlatego chce zastąpić stary aku żelowy na samochodowy wg projektu powyżej.
    Żebym nie był ograniczony kablami.
    Nie ma to jak dziecko jedzie autem na spacer a ojciec nagina z buta :) he he
  • Poziom 36  
    wariat21 napisał:
    Witam
    Chciałbym się też porady, chodzi o podłączenie wkrętarki pod np.12V z akumulatora od samochodu 60A. Albo jaka wkrętarka byłaby najlepsza (o ilu "v")
    Mam samochodzik zabawke który kupiłem córce 2 lata temu. Akumulator juz padł, nowy kosztuje prawie tyle co całość, a jest na 6V. Minusy to jeszcze jazda ok.30minut i ładowanie całą noc.
    Z aku od samochodu chciałbym żeby mogła się tą jazdą nacieszyć przez pare godzin a nie minut.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zapomniałem dodać że całą przeróbke robie wg
    "Jak zrobić pojazd z wkrętarki 18V" spryciarze.
    dzięki
    Na allegro są silniki do takich zabawek na różne napięcia. Koszt - kilkadziesiąt PLN. Kup taki na 12V i po sprawie.
  • Poziom 24  
    Oximon napisał:
    Ja swoją starą wkrętarkę (teraz mam nową) z padniętym akumulatorem zasilam bezpośrednio ze starego zasilacza ATX (przerobiony na warsztatowy)


    Jakie kabelki byłyby najodpowiedniejsze do takiego rozwiązania?
    Z jednej strony powinny umozliwiać przepływ dużego prądu, a z drugiej powinny być elastyczne - umożliwiające wygodne użytkowanie.
  • Poziom 38  
    Chyba sam sobie odpowiedziałeś - elastyczne czyli linka w porządnej izolacji.
    Przekrój - co najmniej 2,5mm.kw. dla krótkich przewodów, im dłuższe tym grubsze.
  • Poziom 24  
    Myślałem o głośnikowych 2x2,5 mm2 ale ta izolacja ...
  • Poziom 23  
    marekzi napisał:
    bez wyraźnej utraty trwałości), zwłaszcza jeśli akumulator będzie nie w pełni naładowany/zużyty/"niepełnosprawny" (np. kiedyś z powodzeniem używałem takiego aku 12V/45Ah z "upaloną" jedną celą).
    Lub też świadomie podłączyć wiertarkę kilkumetrowym przewodem o mniejszym przekroju n.p. 0,5mm2(lub mniej), co uczyni tenże opornikiem ograniczającym prąd. Zupełnie przez przypadek kiedyś podłączyłem wiertarkę 14,4 V takim przewodem ( bo taki był po ręką) i zaobserwowałem znaczący spadek obrotów. Fakt że spadku napięcia wówczas nie zmierzyłem, ale po wymianie na grubszy obroty wyraźnie wzrosły. A jest prawdą, że prąd pobierany przez te wiertarki jest znaczny, szczególnie przy zasilaniu 9,6 V. Jedna z moich wiertarek 14,4 V pobierała przy próbie zatrzymania jej ręką 4-5 amperów. Co jest ok.70 watów mocy pobieranej, czyli mimo redukcji obrotów przekładnią, mocą zupełnie niedużą. Oczywiście sposób jest prymitywny, i jak ktoś chce to może wymyślać cuda. Ale przecież wiertarką zasilaną z akumulatora nie pracuje się cały dzień, a wykonuje kilka, kilkanaście potrzebnych otworów. Ponadto wiertarka ma swoją wartość dopóty, dopóki ma sprawny akumulator. Wiertarki bez, lub z niesprawnym akumulatorem można kupić za niewielkie pieniądze. Ja takich kupionych w Biedronce lub Lidlu, z niesprawnymi akumulatorami, mam kilka.
  • Poziom 38  
    Zygmunt_mt napisał:
    marekzi napisał:
    bez wyraźnej utraty trwałości), zwłaszcza jeśli akumulator będzie nie w pełni naładowany/zużyty/"niepełnosprawny" (np. kiedyś z powodzeniem używałem takiego aku 12V/45Ah z "upaloną" jedną celą).
    Lub też świadomie podłączyć wiertarkę kilkumetrowym przewodem o mniejszym przekroju n.p. 0,5mm2(lub mniej), co uczyni tenże opornikiem ograniczającym prąd. Zupełnie przez przypadek kiedyś podłączyłem wiertarkę 14,4 V takim przewodem ( bo taki był po ręką) i zaobserwowałem znaczący spadek obrotów. Fakt że spadku napięcia wówczas nie zmierzyłem, ale po wymianie na grubszy obroty wyraźnie wzrosły. A jest prawdą, że prąd pobierany przez te wiertarki jest znaczny, szczególnie przy zasilaniu 9,6 V. Jedna z moich wiertarek 14,4 V pobierała przy próbie zatrzymania jej ręką 4-5 amperów. Co jest ok.70 watów mocy pobieranej, czyli mimo redukcji obrotów przekładnią, mocą zupełnie niedużą. Oczywiście sposób jest prymitywny, i jak ktoś chce to może wymyślać cuda. ...


    To też prawda, ale trzeba pamiętać, że "zbicie" napięcia na przewodzie tak jak na każdym oporniku powoduje iż albo bez obciążenia wiertarka ma za duże obroty (cierpi?) albo pod obciążeniem ma napięcie i moc zbyt małą.
    No i te ciepłe przewody... brrr.
  • Poziom 23  
    marekzi napisał:
    No i te ciepłe przewody... brrr.

    Eeeee, chyba przesadzasz. Jeżeli na 5-cio metrowym przewodzie (czyli 10 metrów drutu) wydzieli mu się z 10 watów lub niewiele więcej, to nawet nie poczuje. A jeszcze przy wyładowanym akumulatorze, może mniej. Zresztą "róbta co chceta". Ja mam taką prostą wręcz prymitywną propozycję, by nie udziwniać sprawy. Można robić oczywiście przetwornicę impulsową, zasilacz liniowy i t.p.,. A nawet jak ktoś bardzo chce, otworzyć przewód doktorski, tylko po co. Być może przy wyładowanym akumulatorze, żadne zabiegi nie będą potrzebne. Najlepiej sprawdzić mierząc napięcie przy obciążeniu. Przez chwilę pomiaru na pewno wiertarki nie trafi ....
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Zwykłe 3 akumulatorki 3,6V 2400mAh też powinny dać radę, np takie z jakiejś starej baterii od laptopa( moje pozwalają na pobór prądu ponad 8A, a przynajmniej z sukcesem taki prąd pobierałem z nich - 100W H4 na 12V, dałem nawet 180W, wtedy napięcie siadało do 10V z 12V bez obciążenia) Jeżeli chodzi o przewód, to kiedyś zasiliłem urządzenie o mocy 60W zwykłym przewodem to wcale nie był taki zimny(tak około 40-50 stopni ale tylko na wtyczce tyle było a przewód zimny, zależnie od mocy pobieranej przez urządzenie będzie się różnie grzał i pozostaje kwestia przeszkadzania tak długiego przewodu.
  • Poziom 23  
    mati211p napisał:
    Zwykłe 3 akumulatorki 3,6V 2400mAh też powinny dać radę, np takie z jakiejś starej baterii od laptopa( moje pozwalają na pobór prądu ponad 8A, a przynajmniej z sukcesem taki prąd pobierałem z nich - 100W H4 na 12V, dałem nawet 180W, wtedy napięcie siadało do 10V z 12V bez obciążenia) Jeżeli chodzi o przewód, to kiedyś zasiliłem urządzenie o mocy 60W zwykłym przewodem to wcale nie był taki zimny(tak około 40-50 stopni ale tylko na wtyczce tyle było a przewód zimny, zależnie od mocy pobieranej przez urządzenie będzie się różnie grzał i pozostaje kwestia przeszkadzania tak długiego przewodu.

    Tak to wszystko prawda co piszesz. Tylko mogłeś pobierać bardzo niedługo. A w ogóle, my tu wymyślamy różne cuda, a zainteresowany, ani be ani me....... Tak na dobrą sprawę to nie wiadomo dokładnie co on ma, (czym dysponuje), i co dokładnie chce. I jakie ponadto, ma możliwości finansowe. Może tak łaskawie odezwałby się on. Bo my tu wytaczamy "działa" różne, w tym także ciężkie, a może .....walczymy z kolibrem, lub też zwyczajnie, on temat po prostu, olał.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Zygmunt_mt napisał:
    mati211p napisał:
    Zwykłe 3 akumulatorki 3,6V 2400mAh też powinny dać radę, np takie z jakiejś starej baterii od laptopa( moje pozwalają na pobór prądu ponad 8A, a przynajmniej z sukcesem taki prąd pobierałem z nich - 100W H4 na 12V, dałem nawet 180W, wtedy napięcie siadało do 10V z 12V bez obciążenia) Jeżeli chodzi o przewód, to kiedyś zasiliłem urządzenie o mocy 60W zwykłym przewodem to wcale nie był taki zimny(tak około 40-50 stopni ale tylko na wtyczce tyle było a przewód zimny, zależnie od mocy pobieranej przez urządzenie będzie się różnie grzał i pozostaje kwestia przeszkadzania tak długiego przewodu.

    Tak to wszystko prawda co piszesz. Tylko mogłeś pobierać bardzo niedługo. A w ogóle, my tu wymyślamy różne cuda, a zainteresowany, ani be ani me....... Tak na dobrą sprawę to nie wiadomo dokładnie co on ma, (czym dysponuje), i co dokładnie chce. I jakie ponadto, ma możliwości finansowe. Może tak łaskawie odezwałby się on. Bo my tu wytaczamy "działa" różne, w tym także ciężkie, a może .....walczymy z kolibrem, lub też zwyczajnie, on temat po prostu, olał.


    Akumulatory do wkrętarek mają nawet zaledwie 1200mAh pojemności, ale mając już 6 akumulatorków mamy 2x większą pojemność i to bez zbędnych przewodów(łącznie byłoby 4,8Ah więc pewien czas podziała, nawet zależnie od modelu dłuższy niż na oryginale), akumulator z takiej wkrętarki o którym pisze autor można naprawić właśnie poprzez wymianę akumulatorków, są tam pewnie w pakiecie i wystarczy wymienić, wkrętarki używa się także w miejscach gdzie nie ma bezpośrednio dostępu do zasilania sieciowego, np na biwaku jakimś czy np na dachu prowadząc jakieś prace, a zasilanie jej sieciowo ogranicza takie możliwości lub powoduje konieczność użycia długiego przewodu, być może i z przedłużaczem.
  • Poziom 23  
    mati211p napisał:
    Akumulatory do wkrętarek mają nawet zaledwie 1200mAh pojemności, ale mając już 6 akumulatorków mamy 2x większą pojemność i to bez zbędnych przewodów(łącznie byłoby 4,8Ah więc pewien czas podziała, nawet zależnie od modelu dłuższy niż na oryginale), akumulator z takiej wkrętarki o którym pisze autor można naprawić właśnie p wymianę akumulatorków, są tam pewnie w pakiecie i wystarczy wymienić,
    Z przykrością muszę stwierdzić, że niestety mylisz pojęcia. Pojemność akumulatora (baterii) to jedno, a ilość dostarczonej energii, to drugie. I faktycznie ilość energii dostarczona n.p. przez baterię 9,6 V jest większa niż ogniwo 1,2 V przy tej samej pojemności n.p.1200 mAh. To są rzeczy elementarne. Moc, energia, pojemność źródła energii(prądu) i t.p. Oczywiście Kolega może sobie kupić nowe akumulatory. Lecz gdyby tak chciał i mógł, to pewnie bez zawracania nam głowy zrobiłby to. W podtekście domniemuję, że chodzi o koszt. Cena akumulatora dość podłej jakości, na znanym portalu aukcyjnym wynosi n.p.9 PLN + koszty przesyłki. Co mnożąc przez ilość akumulatorów daje określoną kwotę. Stąd zakrętarka bez akumulatora przedstawia sobą znikomą wartość. Kompletne zakrętarki z podwójnym akumulatorem w sklepie(nie podaję nazwy świadomie) były po 79 PLN. Nawet uwzględniając ich niezbyt rewelacyjną jakość, zawsze co nowe, to nowe, i jakiś czas pochodzi. Ponadto jest na nie, choćby te minimum 12 miesięcy gwarancji. I jeżeli nawet tego nie naprawią, to można uzyskać zwrot kwoty, bez żadnego problemu.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Zygmunt_mt napisał:
    mati211p napisał:
    Akumulatory do wkrętarek mają nawet zaledwie 1200mAh pojemności, ale mając już 6 akumulatorków mamy 2x większą pojemność i to bez zbędnych przewodów(łącznie byłoby 4,8Ah więc pewien czas podziała, nawet zależnie od modelu dłuższy niż na oryginale), akumulator z takiej wkrętarki o którym pisze autor można naprawić właśnie p wymianę akumulatorków, są tam pewnie w pakiecie i wystarczy wymienić,
    Z przykrością muszę stwierdzić, że niestety mylisz pojęcia. Pojemność akumulatora (baterii) to jedno, a ilość dostarczonej energii, to drugie. I faktycznie ilość energii dostarczona n.p. przez baterię 9,6 V jest większa niż ogniwo 1,2 V przy tej samej pojemności n.p.1200 mAh. To są rzeczy elementarne. Moc, energia, pojemność źródła energii(prądu) i t.p. Oczywiście Kolega może sobie kupić nowe akumulatory. Lecz gdyby tak chciał i mógł, to pewnie bez zawracania nam głowy zrobiłby to. W podtekście domniemuję, że chodzi o koszt. Cena akumulatora dość podłej jakości, na znanym portalu aukcyjnym wynosi n.p.9 PLN + koszty przesyłki. Co mnożąc przez ilość akumulatorów daje określoną kwotę. Stąd zakrętarka bez akumulatora przedstawia sobą znikomą wartość. Kompletne zakrętarki z podwójnym akumulatorem w sklepie(nie podaję nazwy świadomie) były po 79 PLN. Nawet uwzględniając ich niezbyt rewelacyjną jakość, zawsze co nowe, to nowe, i jakiś czas pochodzi. Ponadto jest na nie, choćby te minimum 12 miesięcy gwarancji. I jeżeli nawet tego nie naprawią, to można uzyskać zwrot kwoty, bez żadnego problemu.


    Ja wcale tak nie napisałem, sam przecież możesz sobie odpowiedzieć. 6 akumulatorów 3,6V 2400mAh połączonych po 3 szeregowo i potem równolegle daje 4,8Ah i 10,8V. Proponuje takie rozwiązanie gdyż być może autor posiada np baterię od laptopa z zablokowanym/uszkodzonym procesorem i zakupił nową, a ze starej można by taki akumulator zrobić.Oczywiście to propozycja, autor tematu dawno już się nie odezwał, zastosuje takie rozwiązanie jakie będzie dla niego najtańsze(posiadane elementy przez niego lub niski koszt elementów potrzebnych do wykonania danej propozycji)
  • Poziom 23  
    mati211p napisał:
    Ja wcale tak nie napisałem, sam przecież możesz sobie odpowiedzieć. 6 akumulatorów 3,6V 2400mAh połączonych po 3 szeregowo i potem równolegle daje 4,8Ah i 10,8V
    Tak, teraz już rozumiem o co Ci chodzi. I to co napisałeś teraz jest prawdą. Wcześniej zastosowałeś chyba t.zw. "skrót myślowy" i stąd to wyszło. Odnoszę się tylko do tego, co ktoś pisze, bo czytać mnie nauczono, ale nie w......myślach i to czyichś
    Zygmunt_mt