niezly uklad polpajakowy
musze przyznac ze jestem pod wrazeniem ile udalo ci sie z tego wycisnac
no wlasnie najdziwniejsza sprawa z tym, ze przeciez te swietlowki powinny normalnie dac sie zasilac z wyjscia transformatora. Zupelnie nierozumiem poco te kombinacje z falownikiem na wyjsciu ??
jesli transformator pracuje w rezonansie , to chyba tranzystory nie powinny sie tak nagrzewac ??
nie wiem, nie studiowalem ukladow mocy do jazeniowek, ale wydaje mi sie ze powinno sie to dac zrobic bez falownika dodatkowego .
co do mojego drivera, to jest on na komplementarncyh mosfetach. ale z tego co sie kazuje, to niestety daja chyba zamaly prad 0.5A w impulsie albo jeszcze mniej. poza tym aby zasilic je z 12V trzeba jeszcze przed nimi zastosowac po jednym npn . Z ciekawosci z maxima przysla scalaczki 1.5A wydajnosci po dwa drivery w 8dil zasilanie do 20V chyba, i sterowanie bezposrednio ttl. To dosc wygodne bedzie i odpadnie problem zle wysterowanych mosfetow.
a gdyby nie ten falownik i dodatkowe uzwojenia na trafie to przyznal bym ci nobla za prostote tego ukladu i sprawnosc!
(moje irfz44n sie nagrzaly tak ze sie cyna na nich utlenila

ale zyja . Te trandziory sa chyba nie do zabicia, czego nie moge powiedziec o buz11, ktore mi polecialy dwa przy probach)