Witam.
Mam następujący problem. Posiadam wyświetlacz graficzny 324x240 współpracujący z atmega128, kwarc 16Mhz. Co jakiś czas kiedy wyłączają się styczniki zakłócenie jest tak duże iż informacje na wyświetlaczu graficznym przestają być wyświetlane. Cały program pracuje poprawnie, a tylko gaśnie wyświetacz (podświetlenie działa cały czas). Oczywiście pomaga ponowny restart całego układu. Na pewno źródłem zakłóceń są styczniki (230V AC - są założone gasiki RC ).
Moje pytanie jest następujące jako że nie siedzę w programowaniu dobrze - czy jest jakiś sposób w bascomie AVR aby co jakiś czas np. "restartować" sam wyświetlacz graficzny aby wychodził z takich problemów bez szwanku? Na płytce mam pozakładane kondensatorny 100nF, na zasilaniu wyświetlacza również. Czy np. podciągnięcie portów wyświetlacza do plusa za pomocą rezystorów np. 4k7 uchroni wyświetlacz od blokowania się? Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.
Mam następujący problem. Posiadam wyświetlacz graficzny 324x240 współpracujący z atmega128, kwarc 16Mhz. Co jakiś czas kiedy wyłączają się styczniki zakłócenie jest tak duże iż informacje na wyświetlaczu graficznym przestają być wyświetlane. Cały program pracuje poprawnie, a tylko gaśnie wyświetacz (podświetlenie działa cały czas). Oczywiście pomaga ponowny restart całego układu. Na pewno źródłem zakłóceń są styczniki (230V AC - są założone gasiki RC ).
Moje pytanie jest następujące jako że nie siedzę w programowaniu dobrze - czy jest jakiś sposób w bascomie AVR aby co jakiś czas np. "restartować" sam wyświetlacz graficzny aby wychodził z takich problemów bez szwanku? Na płytce mam pozakładane kondensatorny 100nF, na zasilaniu wyświetlacza również. Czy np. podciągnięcie portów wyświetlacza do plusa za pomocą rezystorów np. 4k7 uchroni wyświetlacz od blokowania się? Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.