Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kompresorek do malowania z lodówki

banditosp 12 Sep 2012 11:37 112505 163
  • #151
    tresowany
    Level 2  
    koczis_ws - faktycznie są rurki do podciśnienia... i to samochodowy osprzęt....
    NAwet na alledrogo znalazłem vakuometry - do pomiaru podciśnienia......
  • #152
    robak12
    Level 10  
    Witam mam pytanie odnośnie kompresora z lodówki. Mam problem tego typu iż po jakiś pięciu minutach użytkowania kompresor się strasznie nagrzewa ,czy to normalne ?
  • #153
    trębacz
    Level 15  
    Witajcie!
    Chciałbym dowiedzieć się czy posiada ktoś z was podobny problem ze startem kompresora. Kompresor na czyniik r600A, przy nabiciu do 6 Bar wyłącznik ciśnieniowy odcina zasilanie, następnie gdy spadnie do 4Bar załącza je ponownie i tu pojawia się problem, agregat wykonuje jeden ruch i stoi.... Zastanawiam się czy nie wyposażyć go z zenłtrzny zawór zwrotny na 1/4 cala, i zrobić jakiś odprężnik automatyczny.
    Pozdrawiam
  • #154
    banditosp
    Level 13  
    Kolego trębacz było już tu pisane , że musi być zamontowany zawór zwrotny .
    Dlatego nie chce ci sprężarka ruszyć jak się wyłączy .
  • #155
    Gizmoń
    Level 28  
    Ale sam zawór zwrotny wystarczy? Jakim cudem? Chyba między sprężarką a tym zaworem musi być jeszcze trójnik i np. elektrozawór NO zasilany razem z silnikiem sprężarki, albo jakaś maleńka, celowo zrobiona nieszczelność.

    Co do rurek podciśnieniowych o których było wyżej - zwykłe wężyki z oplotem się nadają pod warunkiem, że mają niezbyt dużą średnicę.

    Silne nagrzewanie kompresora nie jest normalne, możliwe, że jest źle podłączony (albo ma uszkodzony przekaźnik rozruchowy). Należy uważać, bo takie nagrzanie może zatrzeć niektóre kompresory! Niedawno znalazłem na złomie kolejną sprężarkę, chyba białoruską, z całkiem nowej lodówki - data produkcji 2002. Nie startowała, więc postanowiłem ją rozciąć i obejrzeć w środku. Okazało się, że z jakiegoś powodu silnik kiedyś się mocno rozgrzał, a to spowodowało stopienie plastikowego elementu zawierającego m.in. kanalik wlotowy. Plastik wlał się głęboko do silnika i bardzo mocno przykleił wirnik do stojana.

    Kompresorek do malowania z lodówki Kompresorek do malowania z lodówki Kompresorek do malowania z lodówki

    Na pierwszym zdjęciu (widok z góry) są rurki:
    - wlotowa na godzinie 8
    - wylotowa na godzinie 3
    - olejowa na 4

    Rurka wlotowa kończy się równo w wewnętrzną powierzchnią bańki, więc jest najlepsza do wylewania oleju. Warto mieć do tego drugi kompresor, którym się dmucha w rurkę olejową, co znacznie przyspiesza opróżnianie (olej ma jednak dość dużą lepkość więc bez takiego "wspomagania" leje się jak miód pitny).

    A, oleju też nie ma tam tak dużo. Silnik wcale nie jest zanurzony, a jedynie koniec jego wałka. Myślę, że w razie potrzeby uzupełnienia lepiej niczego nie mieszać tylko wylać cały stary olej i wlać półtorej szklanki przekładniowego.
  • #156
    trębacz
    Level 15  
    W tym rzec z że zawór zwrotny otwiera się gdy po stronie wejściowej (sprężarki) jest wyższe ciśnienie aniżeli po stronie wyjściowej (zbiornika). W takim razie ciśnienie po stronie sprężarki gdy ciśnienie w zbiorniku spadnie do 4Bar będzie też wynosiło ok 4Bar. Efekt z tego będzie żaden. Aby sprężarka miała możliwość startu pomiędzy sprężarką a zaworem zwrotnym musiał by być wmontowany odpowietrznik który był by sterowany ze stabilizatora ciśnienia. Kiedy wyłącznik ciśnieniowy odcinał by zasilanie do silnika sprężarki powinien też otwierać kanalik z pomiędzy sprężarki a zaworu zwrotnego w celu wytracenia ciśnienia po stronie sprężarki i łatwiejszego jej startu. Stąd pojawiają się też moje wątpliwości czy może mój egzemplarz nie jest uszkodzony, gdzieś w obwodzie startowym, że ma takie problemy ze startem w obecności ciśnienia?
    Pozdrawiam

    DO WSZYSTKICH ZAITERESOWANYCH W NOWYCH KOMPRESORACH JAKO STARTERY UZWOJEŃ POMOCNICZYCH SĄ STOSOWANE TERMISTORY O JAKIEJŚ BAARDZO DŁUGIEJ HISTEREZIE STĄÐ PROBLEMY WYSTARTOWANIA ZA CHWILĘ AGREGATU
  • #157
    docent161
    Level 13  
    Do gizmoń i potomnych Rozcinać należy po tym wzniesieniu (spawie) bo w innym mieiscu go szczelnie z powrotem nie zespawasz.
  • #158
    kwantor
    Level 38  
    trębacz wrote:
    Stąd pojawiają się też moje wątpliwości czy może mój egzemplarz nie jest uszkodzony, gdzieś w obwodzie startowym, że ma takie problemy ze startem w obecności ciśnienia?
    Pozdrawiam


    Nie jest i to jest właśnie urok tych kompresorków z lodówek, że przy wyższym ciśnieniu na tłoczeniu nie wystartują.
    Trzeba sobie zrobic spust/odciążenie, jak to jest w kompresorkach np. fini itp.
  • #159
    koczis_ws
    Level 27  
    kwantor wrote:
    trębacz wrote:
    Stąd pojawiają się też moje wątpliwości czy może mój egzemplarz nie jest uszkodzony, gdzieś w obwodzie startowym, że ma takie problemy ze startem w obecności ciśnienia?
    Pozdrawiam


    Nie jest i to jest właśnie urok tych kompresorków z lodówek, że przy wyższym ciśnieniu na tłoczeniu nie wystartują.
    Trzeba sobie zrobic spust/odciążenie, jak to jest w kompresorkach np. fini itp.


    To poprostu wynika z charakterystyki silnika asynchronicznego,którego moment rozruchowy jest mniejszy od momentu maksymalnego.
  • #160
    kwantor
    Level 38  
    koczis_ws wrote:
    To poprostu wynika z charakterystyki silnika asynchronicznego,którego moment rozruchowy jest mniejszy od momentu maksymalnego.


    Co właśnie powoduje trudność startu przy ciśnieniu na tłoku. :D
    W lodówkach jest to rozwiązane automacikiem startowym, który podejmuje próby startu, chroniąc silnik przed spaleniem- w końcu gaz odparuje, spadnie ciśnienie, wtedy silnik rusza, jak ruszy, to potrafi napompować nawet 35 Bar- tyle testowałem.
  • #161
    trębacz
    Level 15  
    Nie niedoczytaliście mojego postu :) ... problem pojawia się przy nowych spreżarkach z termistorem w obwodzie rozruchowym. Rozruszniki z przekaźnikiem powinny dawać sobie radę bez problemu.
  • #162
    kwantor
    Level 38  
    trębacz wrote:
    Rozruszniki z przekaźnikiem powinny dawać sobie radę bez problemu.

    Raczej też nie, bo to tylko inna metoda- tu jest z kolei spiralka, która nagrzewa bimetal, który pełni rolę rozłacznika, a że tam jest półprzewodnik, to nie ma nic do rzeczy.
    Ponadnormatywny prąd tak tam, jak i tu rozłącza zasilanie.
    Start nastąpi przy ok 3 barach.
  • #163
    trębacz
    Level 15  
    kwantor wrote:
    trębacz wrote:
    Rozruszniki z przekaźnikiem powinny dawać sobie radę bez problemu.

    Raczej też nie, bo to tylko inna metoda- tu jest z kolei spiralka, która nagrzewa bimetal, który pełni rolę rozłacznika, a że tam jest półprzewodnik, to nie ma nic do rzeczy.
    Ponadnormatywny prąd tak tam, jak i tu rozłącza zasilanie.
    Start nastąpi przy ok 3 barach.


    Chyba dalej się nie rozumiemy bezpiecznik termiczny zabezpiecza obydwa uzwojenia. W starych agregatach był szeregowy przekaźnik z uzwojeniem pracy. Kiedy wirnik silnika stoi w miejscu przez uzwojenia pracy płynie większy prąd, co powoduje przyciągnięcie kotwiczki przekaźnika i załączenie uzwojenia pomocniczego. Gdy wirnik zacznie się obracać prąd w uzwojeniu pracy spada, kotwiczka przekaźnika odłącza uzwojenie pomocnicze... W nowych agregatach nie ma przekaźnika jest termistor.... gdy agregat startuje po raz pierwszy... czas nagrzewania się i wzrostu rezystancji jest wystarczający do startu silnika, potem gdy rezystancja wzrośnie dość znacznie niewielki prąd płynący przez uzwojenia pomocnicze podgrzewa go stale... gdy od takiego agregatu odetniemy zasilanie, on nie wystartuje ponieważ jest jeszcze ciepły termistor w uzwojeniu pomocniczym... co spowoduje przepływ dużego prądu przez wspólny bezpiecznik termiczny i odłączenie zasilania agregatu. Po czasie ostygnięcia bezpiecznika zdąży się też schłodzić wystarczająco termistor co pozwoli na wystartowanie agregatu. Dołączam zdjęcia Kompresorek do malowania z lodówki Kompresorek do malowania z lodówki