Witam.
Problem z rozrusznikiem i elektryką.
Krótka historia jak to się stało.
Otóż, wychodzę z domu, idę do auta, przekręcam kluczyk zapalają się kontrolki, ale nie kręci rozrusznik, klucz ustawiłem na pozycje ''0'' wyciągnąłem klucz po czym wsadziłem i jeszcze raz przekręciłem auto odpaliło. Dojechałem do miejsca docelowego, załatwiłem sprawę, ponownie wchodzę do auta, przekręcam kluczyk a tu echo, więc znów pozycja ''0'', wyciągam klucz wsadzam, przekręcam - echo, poruszałem (poszarpałem lekko) kluczem i auto zapaliło, ale rozrusznik zaczął cały czas się kręcić, wyłączyłem auto, a rozrusznik nadal się kręcił -.-, panika w moich oczach była spora, wychodzę z auta, nie wiem co mam zrobić, po paru sekundach paniki zaczęło śmierdzieć spalenizną i się kopcić, otwarłem klapę pociągnąłem za klamrę minusa z aku i rozrusznik przestał się kręcić. Wróciłem do auta poruszałem z kluczem stacyjką, bo myślałem, że jakieś chwilowe zwarcie, pozycja ''0'' na kluczu, przykładam - do akumulatora i auto (było na biegu) więc lekko nim potrząsnęło, napięcie cały czas ok 12,23V na rozruszniku, wymieniłem również kostkę ze stacyjki, ale bez efektu, rozrusznik kupiłem sprawny za 70PLN i chcę go wymienić, sądząc po dymie coś się spaliło, elektromagnes (czy coś takiego słychać jak pracuje), ale napięcie nadal w pozycji ''0'' pokazuję 12,23V więc myślę, że jeszcze wymiana będzie zbędna.
Czy 12V na rozruszniku ma być cały czas? - bo mi się wydaje, że nie.
Która kostka (przekaźnik - pod kierownicą) jest właśnie od rozrusznika?
Laikiem całkowitym jestem, więc proszę o wyrozumiałość ;p
Co sprawdzić?
Problem z rozrusznikiem i elektryką.
Krótka historia jak to się stało.
Otóż, wychodzę z domu, idę do auta, przekręcam kluczyk zapalają się kontrolki, ale nie kręci rozrusznik, klucz ustawiłem na pozycje ''0'' wyciągnąłem klucz po czym wsadziłem i jeszcze raz przekręciłem auto odpaliło. Dojechałem do miejsca docelowego, załatwiłem sprawę, ponownie wchodzę do auta, przekręcam kluczyk a tu echo, więc znów pozycja ''0'', wyciągam klucz wsadzam, przekręcam - echo, poruszałem (poszarpałem lekko) kluczem i auto zapaliło, ale rozrusznik zaczął cały czas się kręcić, wyłączyłem auto, a rozrusznik nadal się kręcił -.-, panika w moich oczach była spora, wychodzę z auta, nie wiem co mam zrobić, po paru sekundach paniki zaczęło śmierdzieć spalenizną i się kopcić, otwarłem klapę pociągnąłem za klamrę minusa z aku i rozrusznik przestał się kręcić. Wróciłem do auta poruszałem z kluczem stacyjką, bo myślałem, że jakieś chwilowe zwarcie, pozycja ''0'' na kluczu, przykładam - do akumulatora i auto (było na biegu) więc lekko nim potrząsnęło, napięcie cały czas ok 12,23V na rozruszniku, wymieniłem również kostkę ze stacyjki, ale bez efektu, rozrusznik kupiłem sprawny za 70PLN i chcę go wymienić, sądząc po dymie coś się spaliło, elektromagnes (czy coś takiego słychać jak pracuje), ale napięcie nadal w pozycji ''0'' pokazuję 12,23V więc myślę, że jeszcze wymiana będzie zbędna.
Czy 12V na rozruszniku ma być cały czas? - bo mi się wydaje, że nie.
Która kostka (przekaźnik - pod kierownicą) jest właśnie od rozrusznika?
Laikiem całkowitym jestem, więc proszę o wyrozumiałość ;p
Co sprawdzić?