Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zawór na kaloryferze / na odpływie - prośba

18 Lip 2012 13:31 23634 13
  • Poziom 8  
    Witam.

    Korzystając z okazji, że na osiedlu wymieniane są rury CO, poprosiłem majstrów ze spółdzielni o wymianę zaworu na kaloryferze, który przeciekał wodę po odkręceniu nakrętki (wadliwa uszczelka). Chodzi mniej więcej o taki zawór na odpływie jak na znalezionym obrazku:
    http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTFke...G2nUzOJYLmCxDSKqC9mJ-co1voS1xQDI1AkuFAegeEWPA

    Zawór wymieniono, ale montowano go pod moją nieobecność w mieszkaniu. Niestety zamontowano go takiego, jakiego zakupiłem, a więc zupełnie zakręconego. Oczywiście dysponuję imbusem, ale pytanie brzmi: ile należy popuścić zawór, aby kaloryfer grzał prawidłowo i miał zapewniony odpowiedni odpływ? (jest to typowy kaloryfer żeberkowy żeliwny)...

    Czy jest jakaś zasada, do którego momentu należy odkręcić zawór? Np. że jest to pełen obrót imbusu czy pół obrotu? Może to głupie pytania, ale jestem zupełnym laikiem, a chciałbym, aby później w okresie grzewczym z kaloryferem nie było kłopotu. Myślę, że nie można zaworu sobie popuszczać ot tak, metodą prób i błędów, w okresie grzewczym, bo wówczas ciśnienie może go wycisnąć zupełnie i zalać mieszkanie, a ponowne wkręcenie pod ciśnieniem jest przecież prawie niemożliwe.

    Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i pomoc. Pozdrawiam.


    Zdjęcia proszę wstawiać zgodnie z zasadami i regulaminem forum.
    Proszę poprawić.
    mod.serwisant73
  • Poziom 35  
    Najlepiej całkowicie odkręcić ten zawór. Wtedy będzie obieg bez żadnego oporu. Zawór ten można regulować w okresie grzewczym (ciśnienie go nie wywali), ale nie robić tego bez potrzeby (jeśli w ogóle taki zawór jest, to należy go traktować jako awaryjny, bądź serwisowy, służący do odcięcia grzejnika od instalacji w razie np. nieszczelności samego kaloryfera). Oczywiście odcięcie grzejnika od instalacji wymaga zakręcenia zarówno zaworu na zasilaniu (zwykle termostatyczny), jak i na powrocie.
  • Poziom 8  
    Dziękuję za odpowiedzi.

    Czy odkręcenie na maksa zaworu imbusem, nie będzie skutkować strumieniem wody z zaworu w okresie grzewczym, po odkręceniu nakładki?
    Na ile niedostateczne popuszczenie zaworu wpływa na skuteczność grzania kaloryfera?

    Zbigniew Rusek napisał:
    Zawór ten można regulować w okresie grzewczym (ciśnienie go nie wywali), ale nie robić tego bez potrzeby.

    Jak to nie wywali? Słyszałem, że jest takie zagrożenie, że popuszczając go sobie powoli w pewnym momencie woda go wypchnie i nie zdołam tego z powrotem wkręcić.
  • Poziom 36  
    Nic go nie wywali, odkręć na maksa, potem zakręć nakrętkę zasłaniającą zawór i zamknij temat.
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Nie zgodzę się z kolegami. Grzybek zaworu odcinającego nie powinno się odkręcać więcej niż do równa z korpusem. Dalsze wykręcanie spowoduje wypadnięcie grzybka z korpusu i wypłynięciem wody z c.o.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Okazuje się, że odpowiedź nie była taka jednoznaczna. Odkręciłem zawór imbusem niemalże do poziomu nakrętki, nakrętkę z uszczelką przykręciłem mocno. Teraz tylko trzeba pamiętać, ażeby przypilnować zaworu, kiedy jesienią napełniane będą kaloryfery.
  • Poziom 2  
    A mam pytanie -> Konieczne jest odręcenie zaworu do samego oporu ? Mam problem, ponieważ jak remontowali mi łazienke i zakładali kaloryfer żeberkowy ścienny to źle wsadzili uszczelke w tym zaworze awaryjnym na odpływie i jak latem odkręciłem nakrętkę to lekko woda kapała i było widać uszczelke (zakręciłem imbusem odpływ i to samo zrobiłem z przypływem bo mam grzałke i nie chciałem ogrzewać bloku latem). Jednak wczoraj na bloku wywiesili kartkę, że napuszczają jutro wody do kaloryferów. I teraz odręciłem ten zawór ale nie do końca tylko tak został jeszcze 1-2 milimetry do zrównania się z końcem gwintu na nakrętke. Zrobiłem tak, bo kurde troche mocniej już woda leciała, 2 ręczniki zmoczyło. Więc co radzicie ? Może tak zostać ? Jak zakręciłem nakrętke to nic nie kapie. Zapomniałem to zrobić wcześniej. Okazuje się, że to już tak rok jest.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Odkopię.

    Kiedyś usłyszałem, że aby zaoszczędzić na kosztach grzania, to należy zawór odpływowy na grzejniku tak skręcić, aby przepływ był minimalny, tzn. aby w 2/3 grzejnik był gorący, a w dolnej częsci już letni, co oznacza że większość ciepła dostarczonego zostało oddane.

    W moim bloku, każde mieszkanie ma zamontowany wymiennik ciepła, który podgrzewa wodę w kranie jak i w grzejnikach (sterowane oddzielnie komputerem od grzania).
    Czy powyższa porada ma rację bytu?
  • Poziom 32  
    Jericho24 napisał:
    aby zaoszczędzić na kosztach grzania

    Trzeba dobrze zaizolować dom. Do musi dostać tyle ciepła ile potrzebuje na wygrzanie i żadne przymykanie zaworu tu nie pomoże. A w kotłach stałopalnych raczej zaszkodzi bo temperatura powrotu będzie za niska. To nie jest kocioł kondensacyjny.
  • Poziom 19  
    Nie mam domu tylko mieszkanie w bloku z wymiennikiem ciepla jako ogrzewanie centralne, więc Twoja odpowiedź nic mi nie daje.