Witam
Problem dotyczy Mercedesa Vito 638 108 2,2 CDI z 2001r.
Po włączeniu zapłonu, ani po uruchomieniu silnika nie zapala się kontrolka braku ładowania. Oczywiście ładowania nie ma, nawet na wysokich obrotach.
Diagnostyka sterownika silnika nie wykazała żadnych interesujących błędów, oczywiście poza niskim napięciem zasilania.
Dodam, że auto stało ponad rok nieużytkowane, akumulator padł całkiem, wcześniej prawdopodobnie ładowanie było, ale pewności nie mam.
W liczniku jest dioda zamiast żarówki, więc prąd na wzbudzenie raczej nie płynie przez nią. Pytanie, czy w tym modelu jest zwykły alternator, czy sterowany jakimś sygnałem z kompa. Na jakiej podstawie zapalana jest lampka braku ładowania ?
Nie wiem, czy jest sens wyciągać alternator (jest z tym troche roboty), bo usterka może być w instalacji pojazdu.
Problem dotyczy Mercedesa Vito 638 108 2,2 CDI z 2001r.
Po włączeniu zapłonu, ani po uruchomieniu silnika nie zapala się kontrolka braku ładowania. Oczywiście ładowania nie ma, nawet na wysokich obrotach.
Diagnostyka sterownika silnika nie wykazała żadnych interesujących błędów, oczywiście poza niskim napięciem zasilania.
Dodam, że auto stało ponad rok nieużytkowane, akumulator padł całkiem, wcześniej prawdopodobnie ładowanie było, ale pewności nie mam.
W liczniku jest dioda zamiast żarówki, więc prąd na wzbudzenie raczej nie płynie przez nią. Pytanie, czy w tym modelu jest zwykły alternator, czy sterowany jakimś sygnałem z kompa. Na jakiej podstawie zapalana jest lampka braku ładowania ?
Nie wiem, czy jest sens wyciągać alternator (jest z tym troche roboty), bo usterka może być w instalacji pojazdu.