Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Simson S53 - Regulacja gaźnika BING

18 Lip 2012 23:55 9600 27
  • Poziom 10  
    Witam.
    Mam mały problem z gaźnikiem BING w simsonie S53.
    Problem polega na tym, że motor bardzo dużo pali paliwa.
    Na 5l przejadę zaledwie 100 km.
    Problem jest też z regulacją.
    Jeśli ustawię dyszę na dwa i pół obrotu(powietrza) to wtedy nie trzyma obrotów, ale gdy wykręcę bardziej jest ok, ale gdy odpalam motor to wtedy wskakuje nawet na 6tys obrotów i powoli spada to 2,5-3tys.
    Gaźnik czyszczony. Dysze sprawdzane. Jest już chyba wszystko ok.
    Proszę o radę bo już nie wiem co robić. Motor jeździ dobrze. Ma moc. Nie gaśnie. Po prostu nie można wyregulować(problem z obrotami na jałowym biegu) i bardzo dużo pali.
  • Poziom 24  
    iglica na którym rowku? Powinna być na środkowym, poziom paliwa w komorze pływaka może być też za duży.
  • Poziom 10  
    Niestety na środkowym nie jest.
    Ale wcześniej tez nie była i problemów nie było palił mniej, a teraz ustawienie takie same i pali dużo więcej.
    Cylinder 50.
    Model gaźnika dokładnie nie wiem. Wiem, że jest to BING.
    Motor działał dobrze. Palił średnio. Ale odkąd został rozebrany gaźnik i wyczyszczony tłumik(zapchał się trochę) to teraz jest problem z ustawieniem wolnych obrotów i strasznie dużo pali. Może to być wina zapłonu?
    Dysza od powietrza była wykręcona na 2,5 obrotu i kiedyś było dobrze.
    Ale teraz żeby trzymał obroty musi być wykręcona aż na 4-4,5 obrotu.
  • Poziom 12  
    Spróbuj z tym zapłonem, może być opóźniony. Czy gaźnik nie przelewa się?
  • Poziom 27  
    Wyczyść jeszcze raz gaźnik, skoro musisz cofać śrubę więcej niż 2,5 obr to coś hamuje przepływ.
    Jaki kolor ma świeca?
    Połączenie gaźnik cylinder szczelne? Może lewe powietrze się dostaje, a zwiększone spalanie to nie koniecznie spalanie, może gaźnik się przelewa.
  • Poziom 10  
    Trochę mi z gaźnika leci, ale wydaje mi się, że to wina wężyka. Uszczelkę zmieniałem jakieś dwa tygodnie temu.
    Tak połączenie gaźnik cylinder szczelne. Świeca w porządku. Spala ok.
    Motor ogólnie ma moc. Dobrze jeździ. Jest tylko czasem problem jak jest na niskich obrotach. Np. jak mam drugi bieg i tak z 3tys obrotów to jak dodam gazu to nie ma tego "kopa" Dam gazu do oporu, a zacznie przyspieszać dopiero po jakichś 6 sekundach. Na wyższych obrotach nie ma takiego problemu.
    Gaźnik był czyszczony kilkakrotnie.
  • Poziom 24  
    Coś spartaczyłeś, zapłon zostaw w spokoju bo będzie kolejny problem. Tylko i wyłącznie wina gaźnika, przydała by się myjka ultradźwiękowa do czyszczenia, albo dobry kompresor, gaźnik musi być bezwzględnie szczelny i idealnie czysty, wtedy będzie ok.
  • Poziom 10  
    No dobra. Pobawię się jeszcze z tym gaźnikiem.
  • Poziom 43  
    A przy czysczeniu wydechu czegoś nie usunołeś? To dwutakt tłumik musi mieć pewien opór, bo inaczej będzie więcej palił. Na spalanie ma też wpływ regulacja gaźnika, stan silnika i styl jazdy.
  • Poziom 10  
    Powiększyłem trochę dziurę wylotową w wydechu, ale odrobinę. Nie myślałem, że to może mieć jakieś znaczenie. Stan silnika? Przydałoby się zmienić cylinder, ale nagle zaczął dużo palić. Wcześniej na 5 litrach robiłem tylko 120km a teraz robię tylko 90.
    Styl jazdy zawsze taki sam czyli wyciągam z niego ile się da. Czyli tak 70 km/h.
    W tej chwili nie da się wyregulować gaźnika tak jak był kiedyś.
  • Poziom 24  
    To go dobrze i czysto złoż, wtedy będzie ok
  • Poziom 10  
    Ok. Jutro spróbuję i dam znać.
  • Poziom 10  
    Gaźnik rozkręcony, przeczyszczony. Obroty trzyma, ale został jeden problem.
    Nie chce się bujnąć z wolnych obrotów.
    Mam np. 2-3 tys obrotów pełny gaz a motor jedzie cały czas z tą samą prędkością. Dopiero po kilku sekundach się bujnie, albo jak go przygazuję trzymając sprzęgło.
    Może to cylinder i tłoki?
    Cylinder od nowości z motorem czyli 1994r.
    Jeszcze dodam, że jak motor jest zimny i go odpalam to wskakuje na 6 tys obrotów i tak powoli spada na 2-3 tys. Bez ssania. Jak włączę ssanie to motor od razu spada wtedy z obrotów.
  • Poziom 10  
    To co może być nie tak?
  • Poziom 27  
    Widelczyk napisał:
    Jeszcze dodam, że jak motor jest zimny i go odpalam to wskakuje na 6 tys obrotów i tak powoli spada na 2-3 tys. Bez ssania. Jak włączę ssanie to motor od razu spada wtedy z obrotów.

    Nieszczelność, uszczelniacze wału, uszczelka pod cylindrem, lub połączenie gaźnik cylinder.
    Słabe sprężanie.
  • Poziom 24  
    Powinieneś przyjąć zasadę, że jeśli coś działa to się nie grzebie :-) jeśli wcześniej było ok to zostaje tylko gaźnik. Próbuj do skutku
  • Poziom 10  
    Właśnie wtedy nie było ok, bo motor nie miał wcale mocy. Myślałem, że zapchał się gaźnik, a była to wina tłumika(zapchał się).
    Przeczyściłem i od tamtej pory wszystko się zaczęło.
  • Poziom 11  
    by się upewnić czy to wina gaźnika po prostu odkręć gaźnik i pożycz od kumpla nawet nie binga, będzie ok to wina gaźnika i podeślę ci regulacje, jeśli dalej będzie kicha to trzeba szukać , a może tak remont kapitalny silnika ... przecież tłumik był zapchany kto wie jak mocno i jak długo i silnik zajechany i przegrzany
  • Poziom 10  
    Tak, właśnie będę robił remont.
    Planuję zmienić cylinder na 60
    nowy gaźnik, ale jeszcze nie wiem jaki.
    Oczywiście tłok, pierścienie.
    No i posprawdzać jak tam reszta silnika i powymieniać to co trzeba.
  • Poziom 11  
    a ile lat ma simek?, ile przejechane?
  • Poziom 10  
    Simson jest z 1994 roku.
    Ile ma przejechane to nie mogę stwierdzić bo przez parę lat nie działał licznik.
    I teraz znów działa.
    To w tej chwili mam około 6 tys.
    A nie wiem od ilu lat nie działał licznik.
    Ja zrobiłem na nim odkąd działa może z 3 tys.
  • Poziom 11  
    szukaj oryginalnych części DDR, będzie duży problem ale jeszcze idzie dostać, uszczelniacze firmowe, łożyska firmowe (C4) na wał, tłoczek, pierścionki, gorzej z wałem, cylindrem i tarczami sprzęgła, te podróbki to nic nie warte, musisz uważać co kupujesz bo za sam gaźnik dasz 180-300 zł i to zaplombowany nieszczelny z zamienionymi dyszami nie ustawionym poziomem paliwa na pływaku i kupą wiórów po wierceniu w środku no ale zaplombowany by nikt nie grzebał bo gwarancja pójdzie, zaślepki kanałów zrobione ze zwykłej stali lub w innych z wałków mosiężnych i wbijane na zimno i na chama w obudowę, każdy jeden to bubel zero szczelności, montowałem jeż kilkanaście takich nowych i to prawie każdy gdzie indziej był kupowany, jak będziesz miał jakiś kłopot z rozbiórką czy montażem czy regulacjami to pisz tu czy na wiadomość prywatną, pomogę a przez lata ze setkę ich zrobiłem :)
  • Poziom 10  
    Dziękuję bardzo ;)
    Będę pamiętał.
    Powoli się zbieram i będę rozkręcał całego i powoli robił przez zimę ;D
  • Poziom 11  
    nigdy nie wbijaj łożysk w w obudowę silnika na siłę na zimno tylko w obudowę silnika grzej nawet do110 stopni wtedy same wpadną, a na zimno jak wbijesz i to nie pierwszy raz to po nagrzaniu silnika łożyska będą skakać w gniazdach jak by były zużyte i dodatkowo produkują opiłki aluminium ... no i co chwilę świeca o śmieci