Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz mocy 2 x 500W (końcówka mocy) do domu i na imprezę

fanaudio 22 Lip 2012 11:02 53334 92
  • #31 22 Lip 2012 11:02
    Pokrentz
    Poziom 21  

    @adam313890:
    Um - wartość szczytowa napięcia (amplituda)
    Isk, Usk - wartości skuteczne.

    P=Usk*Isk=Usk^2/R
    Usk=Um/sqrt(2).
    Usk^2=Um^2/2
    P=Um^2/(2*R)

    Wzór Rafała.M jest poprawny. Też w pierwszym odruchu mnie rzuciło do poprawiania błędu, ale sobie przekalkulowałem na papierku...

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Sklep HeluKabel
  • #32 22 Lip 2012 14:57
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #33 22 Lip 2012 16:16
    adam313890
    Poziom 12  

    Pokrentz napisał:
    @adam313890:
    Um - wartość szczytowa napięcia (amplituda)
    Isk, Usk - wartości skuteczne.

    P=Usk*Isk=Usk^2/R
    Usk=Um/sqrt(2).
    Usk^2=Um^2/2
    P=Um^2/(2*R)

    Wzór Rafała.M jest poprawny. Też w pierwszym odruchu mnie rzuciło do poprawiania błędu, ale sobie przekalkulowałem na papierku...


    O prawda. pierwiastek też jest podnoszony do kwadratu. SORY mój błąd.

  • #34 22 Lip 2012 19:35
    fanaudio
    Poziom 9  

    Super! Tak więc mamy już wyprowadzony i sprawdzony wzór do obliczenia sinusoidalnej mocy wyjściowej wzmacniacza elektroakustycznego.

    Możemy teraz obliczyć teoretyczną moc sinusoidalną mojego wzmacniacza. Biorąc pod uwagę spadek napięcia na diodach prostowniczych w zasilaczu oraz spadek napięcia na tranzystorach końcowych (Uds) załóżmy, że amplituda napięcia wyjściowego (wartość szczytowa napięcia - czyli nasze Um) może osiągać wartość 70V.

    Korzystając ze wzoru wyprowadzonego przez kolegę Pokrentz obliczamy:
    - dla obciążenia 4 Ohm - teoretyczna, sinusoidalna moc wyjściowa równa jest 612W
    - dla obciążenia 8 Ohm - teoretyczna, sinusoidalna moc wyjściowa równa jest 306W
    Jeżeli obliczyłem błędnie to proszę o poprawienie.

    Wypadałoby teraz wykonać pomiar rzeczywistej mocy urządzenia. Ponieważ sam jestem ciekawy wyników i konfrontacji teorii z praktyką, postaram się przeprowadzić te pomiary.

    Do kolegi dj-MatyAS - Twoje uwagi i podpowiedzi będą mi bardzo pomocne. Postaram się przeprowadzić pomiary zgodnie z Twoimi wskazówkami. Miernika magnetoelektrycznego nie posiadam. Mam tylko multimetr cyfrowy (mastech MY-68). Wyniki pomiarów będę jednak odczytywał z oscyloskopu. Będzie to chyba najlepszy sposób (może nie najdokładniejszy, ale pozwoli na bieżącą kontrolę przebiegu wyjściowego).

    Mam do Kolegów jedną uwagę. Czytając i odpowiadając na Wasze posty nie da się nie zauważyć skłonności do gdybania. Zwracałem już na to uwagę wcześniej, jednak bez efektów.
    Interesują mnie tylko konkretne uwagi, poparte obliczeniami lub faktycznymi pomiarami. Pisanie o tym, że coś będzie działało tak, a nie inaczej, w sytuacji, kiedy nie miało się danego urządzenia przed sobą (mam tu na myśli kwestie związanie z chłodzeniem stopnia końcowego i zastosowanymi przeze mnie radiatorami oraz wartością znamionowej mocy wyjściowej przedstawianego wzmacniacza) jest niecelowe, a w skrajnych przypadkach może wprowadzać w błąd czytelników nieuczestniczących na bieżąco w naszej rozmowie. Mam tu na myśli sytuację, w której nie bierze się pod uwagę konkretnego rozwiązania konstrukcyjnego danego układu, a tylko spełnianą przez niego funkcję.
    Prawda jest taka, że nikt nie jest w stanie ocenić rzeczywistych parametrów układu mając do dyspozycji tylko jego zdjęcia oraz szczątkowe dane elektryczne. Sytuacja byłaby zupełnie inna gdybyśmy dysponowali szczegółowym schematem ideowym omawianego układu - wtedy moglibyśmy wyliczyć praktycznie wszystko.

    Wszystkich proszę o cierpliwość. Pomiary zgodnie ze wskazówkami kolegi dj-MatyAS postaram się przeprowadzić w tym tygodniu, a ich wyniki zamieszczę na forum.

  • #35 22 Lip 2012 19:43
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #36 22 Lip 2012 20:18
    TOMI
    Serwisant

    Niestety kolega fanaudio popełnił typowy błąd zakładając że napięcie spadnie tylko do 70V. Natomiast praktyka mówi że napięcie spadnie prawie do 55V może tylko do 60V Um (ale wątpię) co da skuteczne ok 38 do 42V. Teraz podstaw wzory będziesz miał w miarę realne moce.

  • #37 22 Lip 2012 20:46
    fanaudio
    Poziom 9  

    Może faktycznie jestem przewrażliwiony :) Ale sami widzicie - idealny przykład daje kolega TOMI. Mamy gdybanie, ale bez słowa wytłumaczenia, dlaczego tak może być? Co jest powodem, że różnica między napięciem zasilającym wynoszącym 77VDC, a wartością szczytową napięcia na wyjściu wzmacniacza może wynosić aż 20V? Gdzie odkłada się to napięcie?
    Mostek prostowniczy, tranzystory w stopniu końcowym, przysiadanie napięcia na uzwojeniach wtórnych transformatora (biorąc pod uwagę jego moc to jak sądzę w ograniczonym zakresie).
    Jeżeli popełniam błędy to proszę, naprostujcie mnie i wytłumaczcie? Bez gdybania - same konkrety.

  • #38 22 Lip 2012 20:59
    TOMI
    Serwisant

    Nie chcę pisać szczegółów bo w rzeczywistości jest to bardziej skomplikowane, a i było wiele na ten temat na elektrodzie, dlatego chciałem żebyś przeszukał sobie zarówno elektrodę jak i google by poszukać odpowiedzi. W uproszczeniu przyjmuje się że napięcie na zasilaczu standardowym gdzie moc trafa jest równe mocy wzmacniacza, napięcie spada około √2 przy pełnym obciążeniu. Przy mocniejszym trafie spadek będzie nie co mniejszy, ale dalej duży.

  • Sklep HeluKabel
  • #39 22 Lip 2012 21:14
    buliz
    Poziom 12  

    Do kolegi TOMI. Kolega fanaudio w swojej konstrukcji zastosował toroid. A jak wiadomo trafa te mają dużo większą sprawność od "zwykłych" transformatorów i napięcie na nich nie przysiada pod pełnym obciążeniem tak bardzo. Więc tu zgodzę się z kolegą fanaudio że przysiądzie do około 70V.

  • #40 22 Lip 2012 21:40
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #41 22 Lip 2012 21:41
    TOMI
    Serwisant

    buliz napisał:
    Do kolegi TOMI. Kolega fanaudio w swojej konstrukcji zastosował toroid. A jak wiadomo trafa te mają dużo większą sprawność od "zwykłych" transformatorów i napięcie na nich nie przysiada pod pełnym obciążeniem tak bardzo. Więc tu zgodzę się z kolegą fanaudio że przysiądzie do około 70V.

    Znaczy 1200W z toroida jest mocniejsze niż 1200W z rdzenia np. EI? Czy 1200W to 1200W ??

    Oczywista bzdura wynikająca z braku zrozumienia zasad podawania mocy transformatora i napięcia na nominalnym obciążeniu - podałem wyżej "jak to się je", więc zapewne Kol.buliz sobie przeczyta i zapamięta.
    (dj-MatyAS)

  • #42 22 Lip 2012 23:35
    buliz
    Poziom 12  

    Zgadzam się z kolegami powyżej, jednak ja zakładam iż fanaudio podaje napięcie zasilacza bez obciążenia. Napięcie jałowe trafa EI jest dużo wyższe od jałowego napięcia toroida przy założeniu takich samych mocy i napięć nominalnych. Co w dalszym rozumowaniu przekłada się na większe spadki napięć pod obciążeniem do wartości nominalnej. Reasumując toroid jałowe napięcie będzie miał niższe aniżeli trafo EI przy tych samych napięciach nominalnych. Proponuję sprawdzić charakterystyki zmian napięcia transformatorów w funkcji zmian obciążenia.

  • #43 23 Lip 2012 14:47
    Marios221
    Poziom 20  

    Co do brumu to napewno nie jest to wina zle położonego transformatora,z tego co widze to wersja audio wiec nie powinno być z nia żadnych problemów.
    Ja w swoim wzmaczniaczu do suba przy zastosowaniu 2 transformatorów zaraz pod elektronika po 500wat każdy nie miałem sladu przydzwieku sieciowego!
    Jedyny zament wprowadziły układ preamp'u i eq ale to było banalne do wyeleminowania.
    Może niech kolega próbuje inaczej poprowadzic mase
    Bo w tej klasie konstrukcji nie wypada mieć brum w głosniku


    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    (dj-MatyAS)

  • #44 23 Lip 2012 22:05
    fanaudio
    Poziom 9  

    Aby rozwiać wszystkie wątpliwości związane z zasilaniem mojego wzmacniacza, zdecydowałem się na pomiar i przedstawienie jego rzeczywistych parametrów. Nie będę się skupiał wyłącznie na transformatorze sieciowym, a na całym układzie zasilacza, łącznie z mostkami prostowniczymi i filtrami pojemnościowymi. Wydaje mi się, że wyniki pomiaru całego układu zasilającego będą dużo bardziej obiektywne niż samego transformatora sieciowego. W końcu to od parametrów całego układu zasilającego zależy stabilność napięć zasilających wzmacniacze mocy.

    Pomiary podzieliłem na cztery części: praca jałowa zasilacza (napięcia w stanie jałowym), zasilacz obciążony - obciążony tylko blok kanału lewego (napięcia, prąd obciążenia), zasilacz obciążony - obciążony tylko blok kanału prawego (napięcia, prąd obciążenia), zasilacz w pełni obciążony - obciążone oba bloki (napięcia, prądy).

    Obciążeniem zasilacza podczas przeprowadzania pomiarów będą rezystory mocy o rezystancji 8 Ohm, wpinane pomiędzy bieguny dodatni i masowy obu bloków zasilających. Obciążenie zasilacza będzie w tym wypadku niesymetryczne, co powinno bardziej uwidocznić efekt przysiadania napięcia w wynikach pomiarów.

    Przedstawiony sposób obciążania zasilacza podyktowany jest tym, że posiadam tylko dwa rezystory dużej mocy i nie jestem w stanie równomiernie obciążyć obu bloków zasilacza. Wydaje mi się jednak, że zaproponowany przeze mnie sposób obciążenia zasilacza będzie dokładniej odzwierciedlał jego rzeczywiste obciążenie, jakim są wzmacniacze mocy sterowane sygnałem akustycznym. Jeżeli się mylę to proszę o sprostowanie.

    Wyniki przeprowadzonych pomiarów:

    1. napięcia wyjściowe - zasilacza w stanie jałowym (bez obciążenia):
    - blok kanału lewego: +76,9VDC; -76,7VDC
    - blok kanału prawego: +77,8VDC; -77,6VDC

    2. napięcie wyjściowe oraz prąd obciążenia - zasilacz obciążony - obciążony tylko blok kanału lewego
    - blok kanału lewego (obciążony): +66,1V / 8,3A; -74,0V
    - blok kanału prawego: +74,4V; -74,9V

    3. napięcie wyjściowe oraz prąd obciążenia - zasilacz obciążony - obciążony tylko blok kanału prawego
    - blok kanału lewego: +73,4V; -75,8V
    - blok kanału prawego (obciążony): +66,9V / 8,4A; -74,9V

    4. napięcie wyjściowe oraz prąd obciążenia - zasilacz w pełni obciążony - obciążone oba bloki
    - blok kanału lewego (obciążony): +63,9V / 8,0A; -72,7V
    - blok kanału prawego (obciążony): +64,4V / 8,1A; -73,7V

    Wnioski

    Udało mi się potwierdzić to, o czym wcześniej pisali kolega TOMI i kolega dj-MatyAS. Zasilacz transformatorowy nie jest źródłem idealnym, a jego napięcia wyjściowe będą zależały od wielkości obciążenia. Na pewno ma na to wpływ jakość wykonania samego transformatora (rdzeń, sposób nawijania uzwojeń, przekrój drutu).

    W tym konkretnym przypadku widać różnice w wartościach napięć między blokiem zasilającym kanał lewy i blokiem kanału prawego. Jest to ewidentnie problem jakości nawinięcia transformatora sieciowego (sprawdziłem to mierząc napięcie przemienne bezpośrednio na wyprowadzeniach uzwojeń wtórnych)! Niestety, nie da się z tym nic zrobić, ponieważ wiązałoby się to z przewijaniem transformatora.

    :arrow: Tak się tylko zastanawiam, czy niesymetryczność w głównych uzwojeniach wtórnych transformatora nie ma przypadkiem wpływu na występujący we wzmacniaczu problem brumu sieciowego. Przypomnę, że chodzi o chudziutkie szpilki o amplitudzie rzędu 10mV i częstotliwości 50Hz występujące na wyjściu wzmacniacza. Może ktoś z praktyków mógłby wypowiedzieć się na ten temat?

    Mając wyniki pomiarów mojego układu zasilającego już wiem, że w IDEALNYM układzie wzmacniacza mocy możliwe byłoby uzyskanie sinusoidalnej mocy wyjściowej maksymalnie na poziomie 2 x 500W. Czy mój wzmacniacz zbliży się do takich osiągów? To postaram się sprawdzić w najbliższych dniach. Proszę o cierpliwość. Jak tylko przeprowadzę pomiary to przedstawię je na forum.

  • #45 23 Lip 2012 22:55
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #46 24 Lip 2012 08:42
    fanaudio
    Poziom 9  

    Jest dokładnie tak jak napisałeś kolego dj-MatyAS - TY to wiesz. Jesteś praktykiem, spotkałeś się z tym problemem wiele razy. Jest to dla Ciebie czymś tak normalnym jak oddychanie. Dla mnie natomiast jest to konfrontacja teorii z praktyką. Dzięki takim banalnym pomiarom mam możliwość sprawdzenia w sposób namacalny w jaki sposób zachowuje się układ.

    Moje spostrzeżenia wystawiam na forum, aby w razie błędów w moim toku myślenia uzyskać od Czytelników sprostowanie. Traktuję to jako formę nauki. Ale zgoda, moje wywody zachowam dla siebie.

  • #47 24 Lip 2012 19:57
    MuNiO
    Poziom 26  

    fanaudio dwa razy pytałem Ciebie na PW gdzie zakupiłeś radiatory, dalej cisza w tym temacie...

  • #48 24 Lip 2012 20:38
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #49 24 Lip 2012 22:12
    fanaudio
    Poziom 9  

    Przedstawiam wyniki pomiarów mojego wzmacniacza mocy, przeprowadzone zgodnie ze wskazówkami kolegi dj-MatyAS. Pomiary przeprowadziłem po wstępnym, kilkuminutowym wygrzewaniu wzmacniacza. Wartości napięć odczytywałem zarówno z oscyloskopu jak i multimetru cyfrowego.

    Z godnie z uwagami kolegi dj-MatyAS na temat multimetrów cyfrowych, pomiary przeprowadzone zostały dla sygnału sinusoidalnego o trzech różnych częstotliwościach, tj. 200Hz, 500Hz oraz 1kHz.
    Pomiary przeprowadzone zostały dla niezniekształconego przebiegu sinusoidalnego na wyjściu wzmacniacza, poniżej poziomu, przy którym następowało obcinanie wierzchołków przebiegu.

    W trakcie przeprowadzania pomiarów nie zaobserwowałem na oscyloskopie żadnych anomalii przebiegu sinusoidalnego, wspomnianych przez kolegę dj-MatyAS. Żadnych ząbków ani wzbudzeń, aż do poziomu, przy którym następowało obcinanie wierzchołków przebiegu. Temperaturę również kontrolowałem na bieżąco - niestety tylko organoleptycznie (TAK WIEM - to nie jest bezpieczne ze względu na wysokie napięcia. Nie mam jednak czym wykonać pomiarów temperatury w bardziej profesjonalny sposób). Radiatory gorące, ale nieparzące. Transformator sieciowy lekko ciepły. Do mostków prostowniczych nie miałem dostępu (względy bezpieczeństwa - tu już nie dałem się skusić :) ). Jedyne elementy, których nie musiałem dotykać, aby sprawdzić czy się nagrzały to rezystory mocy, którymi obciążałem wzmacniacz. Każdy z rezystorów na stałe przytwierdzony jest do sporego radiatora żebrowego. Pomimo wymuszonej cyrkulacji powietrza (wentylator pokojowy) gorąco wyczuwalne było od nich z daleka.

    Pomiary przedstawiam w tabelce - tak będzie chyba najbardziej czytelnie i zrozumiale.

    Wzmacniacz mocy 2 x 500W (końcówka mocy) do domu i na imprezę

  • #50 25 Lip 2012 19:33
    ufol
    Poziom 23  

    Sam swego czasu robiłem podobne obudowy do swoich układów. Jest to chyba najprostszy sposób na schowanie elektroniki. Ilość śrubek ogromna ale ma to też swój urok! Ogólnie pudło wygląda schludnie. Dodałbym jeszcze tylko kilka opisów, tak by było wiadomo co to jest. Tył wygląda już całkiem profesjonalnie!

  • #51 25 Lip 2012 21:28
    fanaudio
    Poziom 9  

    Do wyników pomiarów, przedstawionych w poprzednim poście, celowo nie dołączyłem swoich wniosków i podsumowań. Chciałem w ten sposób uniknąć niepotrzebnej irytacji kolegi dj-MatyAS, w przypadku jakiegoś mojego potknięcia. Widzę jednak, że nie pojawiły się żadne uwagi, co do sposobu przeprowadzenia pomiarów oraz ich wyników. Dlatego zdecydowałem się jednak na podsumowanie swoich badań.

    Kolega dj-MatyAS zaznaczał problem dotyczący pomiaru napięć przemiennych o wyższych częstotliwościach (kilkaset Hz) za pomocą multimetrów cyfrowych. Sprawdziłem pod tym kątem swoje mierniki. W przypadku multimetrów MASTECH MY-68 górna częstotliwość graniczna pomiarów znajduje się w okolicach 1300Hz. Po przekroczeniu tej częstotliwości następuje gwałtowny spadek wskazywanych wartości napięcia (gwałtownie zwiększa się błąd pomiarowy).

    Jak widać z tabeli wyników przedstawionej wyżej, pomiar napięcia za pomocą oscyloskopu to nie najlepszy pomysł. Nie ma możliwości dokładnego odczytania wartości wyższych napięć z ekranu oscyloskopu analogowego. Z tego względu przy obliczeniach korzystałem tylko z wyników pomiarów przeprowadzonych multimetrami cyfrowymi.

    Teraz mogę już podać rzeczywistą (mierzoną), sinusoidalną moc wyjściową mojego wzmacniacza. Wynosi ona odpowiednio (kanał LEWY / kanał PRAWY):
    473W / 484W przy obciążeniu 4 Ohm
    269W / 271W przy obciążeniu 8 Ohm

    Z tabeli wyników można odczytać jeszcze dwa parametry: znamionowe napięcie wejściowe (czułość wzmacniacza) oraz wzmocnienie napięciowe wzmacniacza, które wynosi około 34V/V.

    Wynik znamionowej mocy wyjściowej mojego wzmacniacza mocy odbiega nieznacznie od wartości podanej w temacie, nie mniej jednak uważam, że całość projektu wyszła bardzo przyzwoicie. Do zadowolenia z ukończonej budowy własnego wzmacniacza mocy, doszło teraz zadowolenie z pozyskania teoretycznych i praktycznych umiejętności przeprowadzania jego pomiarów. Jest to idealny przykład połączenia przyjemnego z pożytecznym. Nie pozostaje teraz już nic innego, jak zabierać się za kolejne urządzenie :)

  • #52 25 Lip 2012 22:43
    TOMI
    Serwisant

    Brak pomiaru najistotniejszego czyli dla 50Hz.

  • #53 25 Lip 2012 23:27
    Xseries
    Poziom 12  

    pandy napisał:
    Xseries napisał:
    w roztworze wodnym nadsiarczanu sodu (znany Kret)


    W "Kret" nie ma nadsiarczanu sodu tylko wodorotlenek sodu (soda kaustyczna).
    KRET - karta charakterystyki

    Wodorotlenek sodu (ogolnie wodne roztwory silnych zasad) "trawia" aluminium i jego stopy w sposob gwaltowny z wydzielaniem gazowego wodoru.


    Kurde - fakt. Pomyliłem substancje. Ryzyko to ew. wybuch wodoru lub poparzenie roztworem, natomiast efekt jest moim zdanie zadowalający :)

  • #54 26 Lip 2012 09:43
    fanaudio
    Poziom 9  

    Kolego TOMI - dlaczego pomiar mocy wyjściowej dla sygnału sinusoidalnego o częstotliwości 50Hz jest Twoim zdaniem najważniejszy? Wszyscy producenci podają (przeważnie) parametr mocy wzmacniaczy audio dla sygnału o częstotliwości 1kHz.
    Rozwiń swoją myśl tak, abym wiedział o co dokładnie Tobie chodzi. Domyślam się, że taki pomiar będzie miał związek z poziomem tętnień napięć zasilających wzmacniacze? Jeżeli nie chce Ci się pisać to poprzyj swoją myśl odpowiednim linkiem, pod którym mógłbym poznać szczegóły.

    Nie widzę żadnych przeciwwskazań, aby taki pomiar przeprowadzić. Czy pozostałe warunki pomiaru pozostają takie same jak przy pomiarach dla sygnału sinusoidalnego o częstotliwości 200Hz, 500Hz i 1kHz?

  • #55 26 Lip 2012 10:14
    TOMI
    Serwisant

    Zobacz na oscyloskopie amplitudę zespolonej muzyki i się okaże że dominujący jest bas. Na nim są nałożone pozostałe częstotliwości. Po za tym najcięższe warunki dla wzmacniacza to właśnie najniższe czętotliwości. Przy sprawdzaniu mocy kontroluj temperaturę tranzystorów jak i obciążenia.

  • #56 26 Lip 2012 11:35
    fanaudio
    Poziom 9  

    Kolego TOMI - Czy mylę się twierdząc, że dla pomiaru sinusoidalnej mocy wyjściowej wzmacniacza nie jest istotna częstotliwość sygnału sterującego? Warunkiem jest tylko to, że częstotliwość pomiarowa musi się zawierać w paśmie przenoszenia badanego wzmacniacza? Potwierdzają to wyniki wcześniejszych moich pomiarów dla częstotliwości 200Hz, 500Hz i 1kHz. Dla wszystkich trzech wartości częstotliwości sygnału sterującego poziom mocy wyjściowej był podobny.

    Sensem powtórzenia pomiarów sinusoidalnej mocy wyjściowej wzmacniacza dla częstotliwości sygnału sterującego wynoszącej 50Hz, byłby chyba tylko test wytrzymałościowy. Jednak po głębszym zastanowieniu mam co do tego wątpliwości. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem byłby test obciążenia opisany przez kolegę dj-MatyAS w jednym z jego wcześniejszych postów.

  • #57 26 Lip 2012 13:12
    agaudio
    Poziom 21  

    Witam
    Dla 50Hz wyniki pomiaru mocy nie będą takie jakie ostatecznie autor opisał a znacznie mniejsze a przy zastosowaniu np.do subwofera to ważne.
    Pozdrawiam

  • #58 26 Lip 2012 13:31
    pawel_aa
    Poziom 25  

    fanaudio napisał:
    Warunkiem jest tylko to, że częstotliwość pomiarowa musi się zawierać w paśmie przenoszenia badanego wzmacniacza?


    W tym temacie zmierzyliśmy parametry wzmacniacza, może to naprowadzi kolegę na właściwy trop, bo jak widzę... mgła totalna.

    Co do konstrukcji... o wyglądzie nie będę się wypowiadał, bo jak to w każdym temacie pada wytłumaczenie "rzecz gustu". O konstrukcji: oprócz poskładania sprzętu z gotowych kitów i umiejętności lutowania przydałoby się autorowi nieco wiedzy teoretycznej - polecam lekture odpowiednich książek. Gdyby autor zrobił odwrotnie, czyli najpierw posiadł wiedzę a potem budował wzmacniacz, dam sobie obciąć to i owo, że autor konstrukcji sam doszedłby do wniosku, iż prawie 2x500W do słuchania w domu to pomyłka, w zupełności wystarczy... 10 razy mniej. Dlaczego? Przy tej mocy jedyny efekt jaki można osiągnąć to trzęsienie szklanek w meblościankach i rezonujące szyby u okolicznych sąsiadów. Natomiast brzmienie - ZIMNY TRUP. Ci którzy słyszyszeli brzmienie kilkunasto/kilkudziesięcio watowych wzmacniaczy w klasie A (lub AB) doskonale wiedzą o czym mówię, nie ma to jak ciepłe złącze p-n w obudowie TO-3. Obawiam się, że ta konstrukcja polegnie brzmieniowo w starciu np. z naszym poczciwym WS-503.

    Pozdrawiam i życzę dalszych udanych i przemyślanych konstrukcji.

  • #59 26 Lip 2012 16:33
    2035542
    Użytkownik usunął konto  
  • #60 26 Lip 2012 18:56
    pegaz517
    Poziom 10  

    To są podkładki silikonowe, nie trzeba ich smarować.