Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz mocy 2 x 500W (końcówka mocy) do domu i na imprezę

fanaudio 26 Lip 2012 19:29 53061 92
  • #61 26 Lip 2012 19:29
    robson132
    Poziom 20  

    Według mnie bardzo udana konstrukcja wizualnie ale jak ktoś wspomniał brakuje regulacji głośności. W środku panuje w miarę ład i porządek.

    Cytat:
    Dla 50Hz wyniki pomiaru mocy nie będą takie jakie ostatecznie autor opisał a znacznie mniejsze a przy zastosowaniu np.do subwofera to ważne.
    autor wykonał najważniejszy pomiar przy 1khz i to wystarczy zeby np. porównać wynik z fabrycznymi wzmacniaczami, nie rozumiem tylko po co ma mierzyć moc na 50hz skoro i tak wzmacniacz nie będzie pracował w takich warunkach ciągle tylko impulsowo co zmienia całkowicie wynik, ale i tak wszytko zależy tylko od tego czego się słucha.

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • Mitronik
  • #62 26 Lip 2012 22:22
    fanaudio
    Poziom 9  

    Zaciekawiło mnie bardzo, dlaczego kolega TOMI oraz kolega agaudio upierają się przy pomiarze mocy wyjściowej z sygnałem o częstotliwości 50Hz. Ponieważ ani jeden ani drugi z Kolegów nie napisali ani słowa wyjaśnienia, co tak naprawdę ma zobrazować taki test, postanowiłem go przeprowadzić. Tok postępowania oraz warunki pomiarowe przyjąłem dokładnie takie same jak w poprzednich badaniach.

    Jak już napisałem wcześniej, z teoretycznego punktu widzenia nie ma znaczenia, przy jakiej częstotliwości sygnału sterującego będziemy mierzyć sinusoidalną moc wyjściową wzmacniacza mocy. Ważne jest, aby częstotliwość tego sygnału zawierała się w paśmie przenoszenia badanego wzmacniacza.

    Poniżej zamieszczam tabelę z wynikami, uzupełnioną o pomiary z sygnałem sinusoidalnym o częstotliwości 50Hz.

    Wzmacniacz mocy 2 x 500W (końcówka mocy) do domu i na imprezę

    Wniosek z pomiarów nasuwa mi się tylko taki, że albo Koledzy się pomylili albo nie o to Kolegom chodziło (na pewno nie o wyniki pomiaru mocy). Może Koledzy wyjaśnią mi i pozostałym czytelnikom, po co przeprowadza się taki test przy częstotliwości 50Hz?

    Do kolegi pawel_aa - gdyby Kolega przeczytał ten temat od początku do końca, a nie na odwrót, to zapewne zauważyłby, że stworzony przeze mnie wzmacniacz, prócz pracy w domowym systemie stereo, ma być używany do nagłaśniania małych imprez. A jak wiadomo, aby nagłośnić małą imprezę to wzmacniacz 2 x 50W już raczej nie wystarczy...
    Druga sprawa jest taka, że specjalista tej klasy, co Kolega, powinien doskonale wiedzieć o tym, że odsłuch sygnału elektroakustycznego nigdy nie odbywa się przy pracy wzmacniacza w warunkach znamionowych. Wzmacniacz może mieć i 2 x 1000W, i nic nie stoi na przeszkodzie, aby w domowym zaciszu wykorzystywać tylko skromne 2 x 10W z drzemiącego w nim potencjału.
    Sprawa trzecia dotyczy audio-czarów. Czy złącze p-n w obudowie TO3 różni się od złącza p-n w obudowie TO220 lub złącza p-n w obudowie TO247??? Oczywiście - parametr rezystancji termicznej złącza się zmienia, a to ma wpływ na maksymalny poziom mocy strat w strukturze tranzystora. Ale w dobrze wyliczonym układzie wzmacniacza jest to uwzględnione... A "ciepłe brzmienie"? "Ciepłe brzmienie" ma lampa, natomiast każdy tranzystor jest zimny..., ale to już rozmowa na zupełnie inny temat i na pewno nie w tym dziale.
    Lanie wody to też sposób, jednak tak jak już pisałem wcześniej - mnie interesują tylko konkrety (najlepiej poparte obliczeniami i pomiarami). Wywody Kolegi nie wniosły zupełnie nic do tego tematu.

    Do kolegi TonsilPoland - Zastosowałem odpowiednie podkładki silikonowe. Nie powinno być tu żadnego problemu.

    Do kolegi robson132 - Zdjęcia zrobione zostały przed pierwszym zamknięciem górnej pokrywy. Obecnie wszystkie przewody wychodzące z transformatora sieciowego również są pospinane w dwie wiązki i trochę ładniej poprowadzone w środkowej części wzmacniacza.
    Co do pomiaru przy 1kHz to jestem tego samego zdania, co Kolega. Jeżeli taki pomiar nie byłby głównym wyznacznikiem, to na pewno nie opierano by na nim norm dotyczących pomiarów sprzętu audio, zarówno starej polskiej normy PN-73/T-04500/03, jak i obecnych. Poczekajmy cierpliwie, a może zostaniemy oświeceni.
    Regulacja głośności będzie, ale w oddzielnym segmencie. Jestem obecnie na etapie ustalania parametrów odpowiedniego przedwzmacniacza (założenia do projektu). Bardzo możliwe, że podzielę się swoim pomysłem z czytelnikami na forum. Ale to w przyszłości.

  • #63 26 Lip 2012 22:42
    koval_s
    Poziom 17  

    Co do regulacji głośności, to ja bym dał tylko ze względów praktycznych, gdy to np. masa się urywa i sygnał-linia wisi w powietrzu, a właściwie podłączona do innego urządzenia generującego sygnał, wtedy zanim dolecisz rękoma do wtyczki z tyłu wzmacniacza to polecą w najlepszym przypadku tylko topiki na zasilaczu lub w tablicy zasilającej, jak się to fajnie wzbudzi, wtedy to najlepszym na pulpicie jest zwykły potencjometr na kanał jak to się robi we "wszystkich" końcówkach, ale nie to że bym się czepiał, ale kilka takich "dziwnych" wzbudzeń w życiu przeżyłem, może to rzecz gustu, lecz taki potencjometr to praktycznie żadnych zakłóceń nie wprowadza, gdyż to takie głupie stworzenie jak dzielnik rezystancyjny, pozdrawiam...

  • #64 26 Lip 2012 22:46
    Joker2
    Poziom 23  

    Witam. Gratuluje udanej konstrukcji. Obudowa jest masywna i estetyczna, radiatory olbrzymie. Bardzo mi się podoba, jestem pod wrażeniem.

    marian1981.02 napisał:
    fanaudio napisał:
    Do marian1981.02 - To tak jak z każdym innym urządzeniem, nie tylko elektronicznym. Chyba jednak trochę za daleko wybiegamy w przyszłość :)
    Może i za daleko. Ale wychodzę z założenia, że skoro sam coś zbudowałem, to wypadało by bym sam potrafi to naprawić w razie awarii.


    Patrząc na płytkę wzmacniacza, myślę, że dowolne uszkodzenie zlokalizuje się w kilka minut. Tam nic nie ma, aż dziwne, że ma takie duże wzmocnienie. Chyba, że napięciowo sygnał wzmacnia desymetryzator? Mylę się?

    dj-MatyAS napisał:
    ...
    Osobiście wszystkie swoje wzmacniacze testuję jeszcze bardziej ekstremalnie - podaję sygnały 10-20Hz, 1 kHz, i 10 kHz - każdy po pół godziny (maksymalne wysterowanie -próg zniekształceń-) sztuczne obciążenie o oporności nominalnej, a w wypadku sprawdzania zabezpieczeń nawet kilka zwarć "na krótko" przy wysterowaniu, lub obciążenie 1/2 oporności nominalnej. Jeśli te wszystkie testy wzmacniacz przejdzie bez uszczerbku i bez żadnych niepokojących efektów (temperatura!); uznaję, że musi być prawidłowo wykonany i wytrzyma wszelkie trudy eksploatacji... i wytrzymuje.


    Czy podczas takich testów przy częstotliwości 1kHz i 10kHz obserwuje Kolega podobne wartości napięć (co za tym idzie mocy)? W przypadku obciążenia kolumną głośnikową reaktancja wzrasta wraz z częstotliwością i maleje moc. Zatem czy pomiar przy wysokich częstotliwościach mocy sinusoidalnej na sztucznym obciążeniu znajduje odniesienie w praktyce?
    Swoją drogą, jak proponowałby Kolega mierzyć moc z docelowym obciążeniem RL (kolumną głośnikową)? Iloczyn skutecznej wartości napięcia i prądu na kolumnie? Zdaje sobie sprawę z możliwości uszkodzenia kolumny (i bólu głowy). Pytam w trochę innym celu...

    koval_s napisał:
    Co do regulacji głośności, to ja bym dał tylko ze względów praktycznych, gdy to np. masa się urywa i sygnał-linia wisi w powietrzu, a właściwie podłączona do innego urządzenia generującego sygnał, wtedy zanim dolecisz rękoma do wtyczki z tyłu wzmacniacza to polecą w najlepszym przypadku tylko topiki na zasilaczu lub w tablicy zasilającej, jak się to fajnie wzbudzi, wtedy to najlepszym na pulpicie jest zwykły potencjometr na kanał jak to się robi we "wszystkich" końcówkach, ale nie to że bym się czepiał, ale kilka takich "dziwnych" wzbudzeń w życiu przeżyłem, może to rzecz gustu, lecz taki potencjometr to praktycznie żadnych zakłóceń nie wprowadza, gdyż to takie głupie stworzenie jak dzielnik rezystancyjny, pozdrawiam...


    W końcówkach mocy nie stosuje się potencjometrów. Przecież i tak jak Kolega Autor podłączy sobie inne urządzenie, z pozycji którego będzie regulować głośność, to potencjometry znajdujące się w końcówce mocy będą ustawione w pozycji max. Wtedy jak urwie się masa, czy coś tam, to i tak uszkodzi wzmacniacz, albo gorzej - głośnik. Potencjometr tego nie uchroni. A podczas celowego wyjmowania wtyków sygnałowych, zamiast zmieniać pozycję potencjometru na minimum, lepiej wyłączyć i ponownie włączyć urządzenie.

  • #65 26 Lip 2012 22:54
    pawel_aa
    Poziom 25  

    fanaudio napisał:
    Wzmacniacz może mieć i 2 x 1000W, i nic nie stoi na przeszkodzie, aby w domowym zaciszu wykorzystywać tylko skromne 2 x 10W z drzemiącego w nim potencjału.

    Oprócz mocy każdy sprzęt posiada coś takiego jak brzmienie. Megawaty to nie wszystko, każdy wzmacniacz gra inaczej.

    fanaudio napisał:
    Lanie wody to też sposób, jednak tak jak już pisałem wcześniej - mnie interesują tylko konkrety (najlepiej poparte obliczeniami i pomiarami).

    Rozumiem, że po tylu latach grania na wieży Technicsa + Altusy ten sprzęt to ogromny krok na przód w przygodzie kolegi z audio. Są jednak rzeczy których nie da się zmierzyć. Słuch ludzki jest bardzo subiektywny. Jeśli konkrety - wystarczy porównanie tej konstrukcji z dobrej klasy wzmacniaczem domowym (NAD, CA, Rotel czy chociażby jakiś SONY ES). Od początku tematu czytamy tylko o megawatach, a ja i zapewne wielu innych kolegów jesteśmy ciekawi jak ta konstrukcja wypada brzmieniowo na tle w.w. wzmacniaczy.

    Ponadto, we wzmacniaczu przeznaczonym do nagłaśniania imprez przydałoby się aktywne chłodzenie.

  • Mitronik
  • #66 26 Lip 2012 23:04
    fanaudio
    Poziom 9  

    Do kolegi Joker2 - To co widać na moich zdjęciach to nie wszystko… dużo więcej elementów jest od strony radiatora… Zobacz sobie zdjęcia na www producenta: http://www.mael.pl/mod_wmt-fet4.html
    Desymetryzator nie wzmacnia sygnału - wzmocnienie napięciowe ma równe 0dB (1V/V).

  • #67 27 Lip 2012 09:34
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Joker2 napisał:
    Patrząc na płytkę wzmacniacza, myślę, że dowolne uszkodzenie zlokalizuje się w kilka minut
    Widziałeś ile tam jest elementów smd? Powodzenia...

  • #68 27 Lip 2012 10:16
    Joker2
    Poziom 23  

    marian1981.02 napisał:
    Joker2 napisał:
    Patrząc na płytkę wzmacniacza, myślę, że dowolne uszkodzenie zlokalizuje się w kilka minut
    Widziałeś ile tam jest elementów smd? Powodzenia...


    Teraz widzę, wcześniej nie widziałem:) Z góry wyglądało to jak surowy koniec mocy.

  • #69 27 Lip 2012 10:24
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Joker2 napisał:
    Z góry wyglądało to jak surowy koniec mocy.
    Patrząc na to, od razu można było się domyślać co jest od strony druku. Gdyż od góry nie widać tam żadnych elementów aktywny (jak np. wzmacniacz wej. itp) tylko tranzystory końcowe i sterujące.

  • #70 27 Lip 2012 20:11
    pikarel
    Poziom 31  

    Zaleta: wzmacniacz działa i cieszy wykonawcę.

    Wady:
    -brak regulacji poziomu sygnału (nie spotkałem w swojej długoletniej praktyce takiego udziwnienia).
    -złe rozmieszczenie gniazd - gniazdo wejście przy gnieździe sieci (przydźwięk)
    -złe umieszczenie płytek - symetryzator przy transformatorze sieciowym (przydźwięk)

    Długa droga przed Tobą, a wydłużasz ją odkrywaniem na nowo Ameryki, a przecież odkryto ją dawno i chyba się z tym zgodzisz.

  • #71 28 Lip 2012 21:09
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #72 30 Lip 2012 08:18
    fanaudio
    Poziom 9  

    Do kolegi pikarel - o braku regulacji poziomu oraz powodzie tego stanu rzeczy pisałem chyba z dziesięć razy :) Moja praktyka zapewne jest dużo krótsza od praktyki Kolegi, a mimo to takie udziwnienie już widziałem.
    Złe rozmieszczenie gniazd oraz płytek z elektroniką - Całkowicie się z Kolegą zgodzę. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko tyle, że wewnątrz obudowy, w której przestrzeń na elektronikę zamyka się w sześcianie o wymiarach 290mm x 300mm x 100mm, musiałem zmieścić transformator sieciowy o średnicy 190mm i wysokości 75mm. Chcę przez to powiedzieć, że jakby tego nie zrobił, to zarówno układ wejściowy jak i stopień mocy będą ZA BLISKO transformatora sieciowego.
    Zauważ, że napisałem o transformatorze sieciowym, a nie o gnieździe zasilającym. Dlaczego? Ponieważ gniazdo zasilające, jak i przewód zasilający (230VAC) nie jest w tym przypadku większym problemem. Warunkiem jest tylko to, aby przewód fazowy i przewód neutralny były ciągnięte razem (podstawy fizyki, a dokładniej elektrotechniki).
    Przydźwięk sieci - faktycznie, na wyjściu wzmacniacza mam szpilki o częstotliwości 50Hz. Jednak po wielu próbach z ułożeniem kabli wewnątrz obudowy uzyskałem, wydaje mi się, bardzo dobre rezultaty. Obecnie amplituda opisywanych szpilek nie przekracza 8mV. Jest to próg słyszalności.

    Jeżeli za odkrywanie ameryki uważasz chęć poznania przeze mnie sposobu przeprowadzania pomiarów wzmacniaczy mocy, to zgadzam się z Tobą. Odkrywam ją na nowo, ponieważ jestem ciekawy jak to się robi w praktyce. Czy nauka to coś złego? Chyba nie?

    Do kolegi dj-MatyAS - Kwestię sposobu obciążania wzmacniacza wyjaśniałem już w jednej z moich wcześniejszych wypowiedzi. Kto uważnie czyta to nie przegapił :)
    Ja jednak widząc wypowiedź Kolegi cieszę się z innego powodu, a mianowicie zaczynam rozumieć sens pomiaru rzeczywistej mocy wyjściowej wzmacniacza przy częstotliwości sygnału sterującego 50Hz (a przynajmniej tak mi się zdaje). Jeżeli się mylę to proszę o sprostowanie. Czy nie chodzi tu przypadkiem o sprawdzenie JAKOŚCI ZASILANIA wzmacniacza mocy? Nie mam tu na myśli transformatora sieciowego, a tylko układ prostowniczy i filtry pojemnościowe? (Kwestia doładowywania baterii kondensatorów w zasilaczu częstotliwością wynoszącą w przypadku układu Graetza 100Hz).

    O sens tego pomiaru pytałem szanownych Kolegów już, co najmniej trzykrotnie. Prócz ogólników i gdybania nie uzyskałem konkretnej odpowiedzi. Może tym razem się uda, a ja nie będę musiał błądzić i wymyślać odpowiedzi. Jak to wygląda od strony czysto teoretycznej (matematycznej) pisałem dwukrotnie - pozostało to jednak bez echa.

    Taka mała dygresja z mojej strony. Pytam o takie szczegóły nie dlatego, że jestem leniwy i nie chce mi się szukać odpowiedzi w internecie. Problem polega na tym, że w sieci jest tyle różnych odpowiedzi, co ich autorów. Drążąc te tematy na tym forum (jakby nie spojrzeć, to związanym ściśle z poruszanym tematem) myślałem, że uzyskam potwierdzone odpowiedzi zarówno od teoretyków jak i praktyków. Odpowiedzi na podstawie, których będę mógł rozwijać swoją wiedzę i iść dalej. Nie muszą to być suche odpowiedzi, lepsze od nich byłoby naprowadzanie mnie na odpowiedni tor - tak jak to zdarza się koledze dj-MatyAS.

  • #73 30 Lip 2012 15:19
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #74 30 Lip 2012 16:10
    pikarel
    Poziom 31  

    fanaudio napisał:
    Do kolegi pikarel - o braku regulacji poziomu oraz powodzie tego stanu rzeczy pisałem chyba z dziesięć razy :) Moja praktyka zapewne jest dużo krótsza od praktyki Kolegi, a mimo to takie udziwnienie już widziałem.(...)

    Ja nie widziałem, ale kolegę proszę o podanie linku do takiego "już widzianego" wzmacniacza lub podanie źródła.

    Kolego, dociekliwość teoretyczną oraz setki godzin lektury w temacie powinieneś zastosować PRZED, teraz dla Twojego wzmacniacza to już kolokwialnie mówiąc "musztarda po obiedzie" :), dlatego czytasz takie wypowiedzi, a nie inne.

    Kolega moderator @dj-Matys ma bardzo pedagogiczne podejście do Ciebie, ja niestety nie, bo ja tylko sucho opisałem to, co zrobiłeś i napisałem własne zdanie (króciutkie).

  • #75 30 Lip 2012 17:45
    fanaudio
    Poziom 9  

    Do kolegi dj-MatyAS - Problemem przy przeprowadzeniu testu z obciążeniem obu kanałów wzmacniacza mocy nie jest moja obawa - od tego jestem daleki - a braki w wyposażeniu mojego warsztatu. Jak już wcześniej pisałem, posiadam tylko dwa rezystory dużej mocy. Są to rezystory o wartości 8 Ohm i mocy 350W. Jak widzisz, mogę zrobić test obciążając albo oba kanały rezystancją 8 Ohm, albo tylko jeden kanał rezystancją 4 Ohm. Jednak postaram się coś na to zaradzić. Może uda mi się coś znaleźć i przeprowadzić ten test. Cieszę się, że udało się nam wyjaśnić sporną (niedopowiedzianą) kwestię :)

    Do kolegi pikarel - To o czym napisałeś w ostatnim zdaniu swojej wypowiedzi - właśnie dlatego wypowiedzi kolegi dj-MatyAS i jemu podobnych czytam bardzo uważnie, nawet i trzy razy (gdy trzeba). Natomiast wypowiedzi podobne do Twoich po prostu ignoruję. I wcale nie chodzi tu o emocje, a o wartości merytoryczne tych wypowiedzi.

    Odpowiadając na prośbę - pierwsze co mi się nasuwa, to produkt starego dobrego Technicsa - model SE-A800S, model SE-A900S, model SE-A1000. Czy widzisz w segmencie końcówki mocy jakiekolwiek regulatory??? Regulatory są tylko w segmencie przedwzmacniacza, który steruje wzmacniaczem mocy. I tak też docelowo będzie w moim przypadku.

    Poniżej zdjęcia modelu SE-A900S zapożyczone z sieci.

    Wzmacniacz mocy 2 x 500W (końcówka mocy) do domu i na imprezę Wzmacniacz mocy 2 x 500W (końcówka mocy) do domu i na imprezę

  • #76 30 Lip 2012 18:24
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Przepraszam, że się wtrącę ale kolega pikarel ma rację. A to, że w tym Technicsie nie ma tych regulatorów, nie oznacza wcale dobrego rozwiązania. Popatrz na końcówki estradowe czy w któreś nie ma? Nawet w śmiesznych hollywoodach jest.

  • #77 30 Lip 2012 18:40
    pikarel
    Poziom 31  

    W poście powyżej pokazałeś konstrukcję fabryczną zestawu, nierozerwalną z "nadstawką" w postaci modułu sterującego z pilotem, sprzedawaną w komplecie, dodatkowo moduł sterujący jest ZASILANY Z MODUŁU WZMACNIACZ MOCY-ZASILACZ:
    http://www.hifi-wiki.de/index.php/Datei:Technics_SU-A900D.JPG

    Prosiłem, abyś pokazał mi źródło wzmacniacza mocy, nie zawierającego potencjometrów (regulatorów),
    autonomicznego wzmacniacza - czyli niezależnego, takiego, który można użyć wszędzie i w DOWOLNYM zestawieniu (bo taki skonstruowałeś, do różnych zastosowań).

    Niepotrzebnie wypowiedziałem się, bo to, co piszę to przysłowiowy "groch o ścianę", w dodatku zachowujesz się wobec wszystkich piszących - oprócz moderatora - opryskliwie, wręcz chamsko.
    Zbędny komentarz.
    Proszę takich unikać.
    (dj-MatyAS)

  • #78 30 Lip 2012 19:09
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #79 30 Lip 2012 19:45
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Fanaudio ma rację. Praktycznie bardzo niewiele wzmacniaczy do użytku domowego ma regulację poziomu, bo i nie jest ona potrzebna. W urządzeniach profesjonalnych to ma sens, gdyż czasem kilka wzmacniaczy pracuje razem i zachodzi konieczność wyrównania poziomów. W domu - po co? A z tego co ja rozumiem, konstrukcja autora jest przede wszystkim do użytku domowego.

    Dla niedowiarków, kilka przykładów. Najnowszy Krell
    http://www.krellonline.com/evolutionone.html

    Audio Research
    http://www.audioresearch.com/DS450.pdf

    Mark Levinson
    http://www.marklevinson.com/Products/Details/21

    Jeff Rowland
    http://jeffrowlandgroup.com/us/amplifiers-model-625.html

    Najwyższa półka, gdzie nie oszczędza się na elementach, a mimo to żaden nie ma regulacji poziomu. Producenci wyżej nie mają w ofercie chyba ani jednego wzmacniacza w rodzaju "końcówka mocy", który by taką regulację miał. I jest takich końcówek dużo, dużo więcej.
    Dawniej regulacja poziomu była popularniejsza, niektórzy producenci montują regulatory do dziś (McIntosh, Accuphase), ale użytkownicy i tak zwykle ustawiają je na maksimum...

  • #80 30 Lip 2012 20:19
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #81 30 Lip 2012 20:40
    fanaudio
    Poziom 9  

    Podsumowując problem regulacji poziomu - w przypadku rozbudowanego systemu, z co najmniej dwoma różnymi wzmacniaczami mocy, regulacja na stopniach mocy jest niezbędna. Jest to podyktowane różnymi czułościami wejściowymi wzmacniaczy mocy o różnych konstrukcjach i co za tym idzie konieczność wyrównania poziomu w całym systemie nagłośnieniowym. W przypadku systemu opartego tylko o jeden wzmacniacz mocy, regulacja poziomu na stopniu mocy jest zbędna. Jej funkcję przejmuje przedwzmacniacz lub mikser. Myślę, że takie podsumowanie całkowicie wyczerpuje ten temat.

    Problemu z emocjami uniknęlibyśmy, gdyby prócz rzucania suchym hasłem dołączyć do niego powyższe wyjaśnienie :) Czyż nie mam racji? Ze swojej strony przepraszam za niepotrzebne zamieszanie.

    Do kolegi Rocky Horror - Dziękuję za wyręczenie mnie z szukania dowodów. Bardzo dobrze zrozumiałeś, że konstrukcja ma być przede wszystkim używana w domowym systemie stereo. Od czasu do czasu będzie nagłaśniać, jak się wyraziłem na początku tematu, NIE DUŻE IMPREZY, na których raczej nie przewiduję więcej jak jednej, stereofonicznej końcówki mocy.

    Do kolegi dj-MatyAS - Tworząc założenia do tego projektu nie brałem pod uwagę całkowitej uniwersalności urządzenia. Dlatego powstał wzmacniacz spełniający tylko moje, ściśle ustalone wymagania. W tej chwili jednak, po przeczytaniu wszystkich za i przeciw muszę się jednak zgodzić z tym, że regulatory poziomu byłyby dopełnieniem tej konstrukcji. W pewnych warunkach mogłyby się okazać nawet niezbędne.
    Sprawdzę, na ile jest miejsca za przednim panelem we wzmacniaczu, jeżeli będzie go wystarczająco dużo to zgodnie z zaleceniami wstawię dwa oddzielne potencjometry do regulacji poziomu.

  • #82 30 Lip 2012 20:51
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Dla mnie od samego początku cechą, która wskazywała na przeznaczenie wzmacniacza do domu był brak obudowy w wymiarze 19 cali :-). Niewygodnie operuje się takimi urządzeniami w instalacjach profesjonalnych. Gdyby takie miało być przeznaczenie, to doszukiwałbym się odpowiedniej obudowy i uchwytów montażowych do szafy. Kiedyś modne były komponenty Hi-Fi w obudowach 19 cali. Ale urządzeń profesjonalnych w "domowych" obudowach około 43cm, raczej się nie robi...

    Niemontowanie potencjometrów, to niekoniecznie pseudo-audiofilska fanaberia, ich obecność może w niektórych przypadkach odbić się na dźwięku, a konkretnie na szumie. Układ, w którym ustawi się potencjometr w środkowym położeniu, może mieć większą tendencję do szumienia i wyłapywania zakłóceń, niż z potencjometrem na maksimum. Można to szczególnie łatwo usłyszeć w niektórych lampowych sprzętach, gdzie potencjometry miały rezystancje rzędu setek kiloomów. Dużo zależy od prowadzenia mas i ekranowania. Przy "współczesnych" wartościach rzędu 10..47k, problem jest mniejszy.

  • #83 30 Lip 2012 21:01
    fanaudio
    Poziom 9  

    A skoro już o wartościach potencjometrów do regulacji poziomu mowa - w jaki sposób wylicza się (prawidłowo oczywiście) ich wartości? Czy prócz rezystancji wejściowej wzmacniacza jest wymagana znajomość jeszcze innych parametrów układu? W moim przypadku, rezystancja wejściowa wzmacniacza mocy wynosi 47 kOhm (zgodnie z parametrami podanymi przez producenta układu).

  • #84 30 Lip 2012 21:01
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #85 30 Lip 2012 21:27
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    dj-MatyAS napisał:
    Czy każdy z kolei wzmacniacz w rozmiarze 19" jest profesjonalny? A czy gdziekolwiek W TYM TEMACIE padło stwierdzenie o profesjonalności tegoż wzmacniacza? Czy wzmacniacz nieprofesjonalny nie może nagłaśniać imprez?...
    Wybaczy Kolega, ale to mi wygląda na nieczytanie tematu od początku i w związku z tym bronienie swojego stanowiska argumentami nie mającymi podstaw.
    Przecież od dłuższego czasu paru ludzi wykłóca się tutaj, jak wielkim błędem było pominięcie potencjometrów od regulacji poziomu, bo profesjonalny sprzęt takie ma. Detal, że zastosowania profesjonalne są dla tego wzmacniacza całkowicie poboczne i chyba tylko ja jeden to zauważyłem. Ostatecznie autor projektu potwierdził to, co ja napisałem, a nie inni...
    Sam w poprzedniej wypowiedzi wspomniałem o klockach Hi-fi w rozmiarze 19 cali, więc te zarzuty o nie czytaniu całego tematu, to raczej nie w moją stronę.

    Cytat:
    Co wnosi ta uwaga? Tym bardziej, gdy chwilę potem czytamy:
    Rocky Horror napisał:
    Przy "współczesnych" wartościach rzędu 10..47k, problem jest mniejszy.

    "Mniejszy", nie oznacza "nieobecny".

  • #86 30 Lip 2012 21:43
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Rocky Horror napisał:
    błędem było pominięcie potencjometrów od regulacji poziomu, bo profesjonalny sprzęt takie ma
    Przepraszam, a gdzie tutaj jest tak napisane? Z tego co pamiętam, to raczej chodzi o wzmacniacz (końcówka mocy) przeznaczony na estradę (imprezę), że ma mieć a nie profesjonalny sprzęt.
    Do autora. To w końcu ten wzmacniacz będzie gdzie używany? Tylko w domu, tylko na imprezie (nieważne dużej, małej) czy tu i tam? Bo jeśli to pierwsze, to ok. nie trzeba potencjometrów.

  • #87 30 Lip 2012 22:01
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #88 16 Sie 2012 13:22
    .Wiśnia
    Poziom 28  

    "nie masz się czego czepiać, to czep się szczegółów " - takie wnioski mi przychodzą na myśl jak przeczytałem cały wątek .

    Na wstępie chcę pogratulować, ze kolega sam to złożył -estetycznie poprawnie. Pomiary mino braku odpowiedniego obciążenia (po 4Ω na kanał) zrobione z należytą starannością i tu składam szacunek bo nie każdemu się "chce".

    CO do problemu "brumu" czyli przydźwięku sieciowego . Niegdyś miałem podobny problem który stał się na tyle istotny, że musiałem go wyeliminować. Próbowałem zmieniać przewody i ich ułożenie. Lepsze jakościowo filtry we/wy układu zasilania. Najbardziej skutecznym sposobem było wsadzenie transformatora w ekran z blachy, która skutecznie zniwelowała wpływ elektromagnetyzmu trafa na wzmacniacz. Ną początek proponuje wyciągnąć trafo z obudowy i zasłonić je folią spożywczą- prozaiczny ale skuteczny sposób na sprawdzenie. Obecnie większość swoich konstrukcji wykonuje i projektuje w ten sposób, że całość układu zasilania jest ekranowana.

    Ps. a czy kolega obudowę uziemił ?

  • #89 20 Sie 2012 13:40
    fanaudio
    Poziom 9  

    Do Kolegi .Wiśnia - Obudowa jest uziemiona. Styk środkowy (PE) gniazda zasilającego połączony jest grubym przewodem z podstawą (blachą aluminiową), do której przytwierdzony jest transformator sieciowy (elektrycznie połączona ze wszystkimi metalowymi elementami obudowy). Przeprowadziłem pomiary również z odłączonym przewodem ochronnym, jednak to akurat nie dało żadnego, nawet najmniejszego efektu.

    Sprawdziłem również jak zachowuje sie wzmacniacz z wyjętym na zewnątrz obudowy transformatorem sieciowym. Tu potwierdza się to, co napisał Kolega .Wiśnia. Szpileczki na wyjściu wzmacniacza zniknęły! Transformatora nie musiałem nawet dodatkowo ekranować. Na ekranie oscyloskopu widać tylko regularny szum o amplitudzie około 1 do 2mV. Potwierdza się to, co zaznaczane było wcześniej - wszystkiemu winien jest duży transformator sieciowy.

    Przeprowadziłem próby z ekranowaniem transformatora, jednak jak na razie nie osiągnąłem rezultatów tak dobrych, jak przy transformatorze umieszczonym na zewnątrz obudowy. Ekran z folii aluminiowej oraz z cienkiej blachy aluminiowej (pozyskanej z puszek po napojach chłodzących :) ) nie jest wystarczający. Wydaje mi się, że najlepsze rezultaty osiągnąłbym z ekranem wykonanym z grubej blachy stalowej, jednak na takie rozwiązanie nie mam już miejsca wewnątrz obudowy.

    Przy okazji zabawy z moim wzmacniaczem sprawdziłem w praktyce możliwości zainstalowania regulatorów poziomu. O ile miejsce na panelu przednim jest, to problem polega na tym, że biegną w tym miejscu wiązki przewodów łączące transformator sieciowy z układami zasilaczy stabilizowanych, zasilających desymetryzatory. Niby nic takiego, jednak po zmianie okablowania i wprowadzeniu potencjometru regulacyjnego (47 kOhm) amplituda zakłóceń na wyjściu wzmacniacza zwiększyła się.
    Nie ma się co oszukiwać. Teraz jest już za późno na wprowadzanie takich zmian. Jeżeli regulacja przewidziana byłaby od samego początku, to można byłoby inaczej rozplanować prowadzenie przewodów i rozmieszczenie pozostałych podzespołów wzmacniacza. Dlatego temat regulacji poziomu w tym konkretnym przypadku uważam za wyczerpany i nie będę do niego wracał. Opinie szanownych Kolegów oraz wnioski i przemyślenia, na pewno uwzględnię w kolejnych swoich projektach.

  • #90 29 Sie 2012 10:11
    Stanley_P
    Poziom 26  

    Witam

    @fanaudio: wiem, że temat potencjometrów regulacji poziomu na wejściach wzmacniaczy jest dla Ciebie yhm, trochę drażliwy i w tej konstrukcji raczej już zamknięty.
    Właściwie w dyskusji już trochę o tym było, niemniej z własnej praktyki podam jeszcze jeden powód, dlaczego końcówki dużej mocy używane na tzw. imprezach powinny je posiadać, wręcz są niezbędne. Otóż podczas uruchamiania sprzętu, tzn. gdy już wszystko jest podłączone, można wówczas w sposób płynny kontrolować co się dzieje na wyjściu. Wyobraź sobie, że np. w przewodzie pomiędzy wyjściem miksera a wejściem wzmacniacza mocy nie łączy tzw. masa (nie była dobrze przylutowana, urwała się, złe styki, uszkodzone gniazda, wtyczki, itp.). Po włączeniu zasilania wzmacniacza pozbawionego potencjometrów, natychmiast usłyszysz potężny przydźwięk. Co w wersji "lajtowej", zanim zdążysz zareagować, może doprowadzić do spalenia bezpieczników, zaś w przypadku najgorszym nawet do uszkodzenia głośników czy końcówki. Posiadając potencjometr możesz niepożądane zjawisko wychwycić już we wczesnym stadium: po prostu słysząc przydźwięki, szumy, gwizdy, itp. przestajesz go "odkręcać". Ustawiasz z powrotem na minimum i szukasz przyczyny usterki. Oczywiście żelazną zasadą jest, że przed włączeniem wzmacniaczy mocy, wszystkie potencjometry na ich wejściach powinny być maksymalnie "ściszone".
    Uwierz mi, przy nagłaśnianiu imprez, w warunkach że tak powiem polowych, gdy nierzadko działa się w stresie, różne dziwne rzeczy się dzieją.
    Natomiast zaciszu domowym sprzęt podłącza się, reguluje raz, zwykle dokładnie, w spokoju ;-), a potem już tylko eksploatuje. Często przez wiele lat, a przynajmniej do najbliższego remontu ;-). Ponadto moce takiego sprzętu są zwykle rzędu nie setek/tysięcy, lecz kilkudziesięciu W. Zatem konsekwencje braku potencjometrów (czytaj: możliwość ewentualnych zniszczeń) dużo mniejsze.
    Myślę, że zgodnie z zapowiedzią, w kolejnych konstrukcjach uwzględnisz te pozornie mało potrzebne elementy.

    Pozdrawiam -

    Stanley