Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Scenic 1,6 16V 107KM - Obroty silnika podczas włączania klimatyzacji

20 Lip 2012 09:14 4020 8
  • Poziom 37  
    Witam,

    Mam problem z wolnymi obrotami w moim Scenicu 1,6 16V 107KM 1999r. model auta JA04, silnik K4M700. Gdy silnik się rozgrzeje i włączę klimatyzację to obroty wzrastają do ok. 1500 rpm. Podczas jazdy z włączoną klimą obroty zawieszają się na poziomie 1500-1800 rpm (na luzie, po zdjęciu nogi z gazu). Gdy wyłączę klimę obroty spadają do ok. 750 rpm czyli jest ok, gdy ją włączę - znowu wzrastają. Czyściłem silniczek krokowy razem z jego gniazdem, wymieniałem oringi przepustnicy i uszczelniałem kolektor dolotowy. Jaka może być przyczyna takiego zachowania? Myślałem, żeby sprawdzić czujnik położenia przepustnicy? Czy to jest dobry trop?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 27  
    Czy klimatyzacja jest sprawna?
  • Poziom 13  
    Pewnie tu nie leży problem w silniku krokowym i przepustnicy. ECU podwyższa obroty ze względu na obciążenie. Pytanie tylko dlaczego, aż do takiej wysokiej wartości. Czy czasami Scenic nie ma usuniętego immobilizera? Pewnie jest tam sterownik Sirius32?
  • Poziom 37  
    Witam,

    Założyłem nowy silniczek krokowy. Już nie ma tego objawu, że obroty same wzrastają po włączeniu klimy, ale czasem potrafią się zawiesić na poziomie 1500-2000 rpm (oczywiście przy włączonej klimie). W przypadku takiego "zawieszenia" obrotów, gdy wyłączę klimę, wszystko wraca do normy. Czy może to być wina sprężarki, że bardziej obciąża ECU i to wariuje?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 37  
    Witam ponownie,

    Pojeździłem trochę i pojawił się kolejny problem z wolnymi obrotami. Zaraz po odpaleniu zimnego silnika, auto gaśnie. Aby silnik nie zgasł, muszę trzymać nogę na gazie. Jak auto się rozgrzeje jest trochę lepiej, ale czasami też potrafi zgasnąć. Zauważyłem, że trzpień silniczka krokowego jest trochę bardziej wysunięty od tego starego, przed wymianą. Jak delikatnie wsunę trzpień, odłączę aku (reset kompa) i odpalę auto na zimnym silniku, po jego rozgrzaniu obroty stabilizują się i jest przez pewien czas dobrze. Jednak jak pojeżdżę trochę problem powraca. Czy może to być przyczyna uszkodzonej sondy lambda? Po podłączeniu komputera do sterownika lpg zauważyłem, że sonda w ogóle nie pracuje, a jeżeli już to w niewielkim zakresie (ok. 0,1V). Jeżeli sonda jest 0-1V to na wolnych obrotach wskazanie powinno "pływać" od mieszanki ubogiej do bogatej, tak?

    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto