Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

HTC One V - Problem z naprawą gwarancyjną

pozytyw74 20 Jul 2012 15:12 5591 14
  • #1
    pozytyw74
    Level 9  
    Pozdrawiam wszystkich, jestem tu nowy więc zacznę od przywiatania się.



    Oddałem smartfona HTC One V do naprawy gwarancyjnej. Przyczyną awarii było zapocenie się telefonu podczas pracy, miałem go przy ciele i zwyczajnie zaparował, i się wyłączył. Mogę o to sądzić się. Wcześniej pękła w rogu po obu stronach szybka, ale telefon działał bez zarzutu. Zły byłem bo telefon sprzedawano jako aluminiowy - prawie pancerny. Kiedy oddałem do serwisu w ramach naprawy gwarancyjnej telefon miał miesiąc. Czego dowiedziałem się w serwisie gwarancyjnym.

    Telefon gwarancyjnie naprawimy jeśli naprawimy szybkę telefonu. Koszt naprawy szybki 370 zł. Pytanie czy prawnie dozwolony jest taki szantaż. Zreperujemy, ale najpierw zabul 370 zł. W innym wypadku odsyłamy zepsuty i nie naprawiamy. Jak wiadomo jest jeden serwis gwarancyjny htc w Polsce, mają monopol, a ja jestem sam. Czy mam jakąś szansę być normalnie obsłużony. Nie chcę, żeby naprawiano szybki chcę, żeby telefon działał. Nie chcę być perfidnie szantażowany. Czy mam jakaś szansę na obronę?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • Helpful post
    #2
    sm233
    Level 38  
    Z tego co wiem to nie masz wyjścia. Ekspertyza techniczna może być wystawiona przez autoryzowany serwis i tylko inny serwis autoryzowany może ją ewentualnie podważyć (innego nie ma). Więc sprawa niestety jest taka, że trzeba się dostosować albo zrezygnować z praw gwarancyjnych.
  • Helpful post
    #3
    OlekMTG
    Level 34  
    A więc nie masz żadnych szans i stanowisko serwisu jest całkowicie zgodne z prawem.
    Dlaczego? Uszkodzona szybka (czyli w zasadzie panel dotykowy) może powodować nieprawidłowe działanie telefonu oraz jest potencjalnie niebezpieczne - w końcu to uszkodzone szkło, w skrajnych przypadkach można sie o to też pokaleczyć. A serwis gwarancyjny - w zasadzie każdy, nie tylko HTC - musi po naprawie wydać sprzęt w 100% sprawny. Nikogo niebędzie intersować że klientowi nieprzeszkadza pęknięta szybka, zalany wyświetlacz, pogryziona przez psa obudowa czy jeszcze coś innego - wszystko musi być sprawne a uszkodzenia powstałe z winy klienta niepodlegają bezpłatnej naprawie.
    Dodam też że praktycznie wszystkie serwisy gwarancyjne odsyłają droższe części do producenta (m.in też i wyświetlacze) i za uszkodzone mechanicznie firma może odmówić zapłaty, dlatego marne szanse aby udało się coś wywalczyć. No chyba żebyś napisał bezpośrednio do gwaranta (w tym przypadku firmy HTC) i u nich coś wywalczył, jednak szanse na to są prawie jak na wygraną w totka.
  • #4
    pozytyw74
    Level 9  
    Rozumiem, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Niestety nie jestem nią usatysfakcjonowany i zamierzam dochodzić swoich praw przez UOKiK. Do diabła, oddając do serwisu autoryzowanego mojego VW nigdy nie usłyszałem, jeśli pan chce naprawić hamulce to też musimy panu to i to naprawić, bo tu stuka albo puka. Jeśli panu się nie podoba nasza propozycja to proszę jechać do domu. A przepraszam, argument pękniętego szkiełka i zadrapania jest niczym w przypadku bezpieczeństwa w samochodzie. Firma jest monopolistą i stosuje praktyki jakie jej się podoba. A ponieważ nie jestem lemingiem nie będę klękał przed ścianą. W poniedziałek zgłoszę się do Rzecznika Konsumenta i dalej będę drążył sprawę. Nie pozwolę się okradać i szantażować.
  • #5
    krz2k
    Level 21  
    Chciałbym zauważyć tylko że to nie są wymysły firmy RE.. czy też jej pracowników.
    Takie są zasady autoryzacji nadanej przez producenta i firma z Raszyna nie ma tu wiele do gadania.
    Oczywiście masz rację z tym iż nie jest to w pełni uczciwa praktyka, jednak gwarancja jest dobrowolnym gestem ze strony producenta i to on dyktuje na jakich warunkach ma ona funkcjonować.

    Jako klient, na Twoim miejscu uderzałbym bezpośrednio do HTC, tylko oni mogą wpłynąć na ta firmę.
  • #6
    krystiano973
    Level 22  
    Jak przedmówcy pisali podważyć ekspertyzę serwisu może tylko inny serwis autoryzowany a że masz popękane szkło (ekran dotykowy) ma prawo odmówić naprawy dopóki nie usuniesz tej usterki, miałem podobna historie z laptopem padła taśma na zawiasie i żeby gwarant mi uznał gwarancje musiałem wymienić w laptopie obudowę bo się przytopiła od lampki nocnej i wtedy uznali mi gwarancję, Serwis autoryzowany ma obowiązek wydać z serwisu telefon bez skazy czyli dopóki nie zrobisz dotyku nici z gwarancji.
  • #7
    serwiskomorek_pl
    Level 10  
    Spisek monopolistyczny to jedno ale prawa fizyki to drugie, przy peknietej szybce w wielu nowych modelach nie są mozliwe inne naprawy. Dlaczego ? ponieważ jest ona jedną z części zapewniających sztywność konstrukcji. Ponadto może być w niektorych przypadkach NIEMOŻLIWE naprawienie niektórych usterek z peknieta szybka poniewaz w trakcie naprawy peknie ona do konca lub z powodu braku sztywnosci uszkodzi sie rowniez wyswietlacz.

    Podsumowujac serwis nie bedzie analizowal kazdego pekniecia czy w tym akurat wypadku bedzie przeszkadzalo czy nie.

    Sprawe mozna raczej porownac pozostajac w tematyce samochodowej do sytuacji kiedy serwis odmowi wymiany koła jesli nie zgodzis sie na wymianye uszkodzonych śrub mocujących.

    Pozdrawiam
  • #8
    pozytyw74
    Level 9  
    Po rozmowie z Rzecznikiem Konsumenta zdecydowałem wystosować, zapytanie do serwisu o naprawę gwarancyjną smartfonu HTC One V. Gwarancja w żadnym punkcie nie informuje o płatnych naprawach wynikających, wcześniejszych wad, zawinionych przez użytkownika.Usterka nie została zdiagnozowana, telefon nie został dotknięty, a już uzależnia się naprawę gwarancyjną, informując mnie w brutalny sposób, że "jeśli nie zapłacę, telefon wraca do domu" - Nigdzie nie znalazłem w gwarancji, ani Rzecznik konsumenta w przepisach możliwości takiego stawiania sprawy.

    Telefon kupiłem ponieważ ekspedient w punkcie Play informował mnie, że jest trwalszy ponieważ jest z ALUMINIUM. Pytam jakich materiałów używa producent skoro telefon reklamowany jako trwalszy, ulega zepsuciu już po miesiącu użytkowania. Poprzednia moja stara, siwiuteńka, plastikowa NOKIA 5230 przeżyła ze mną o wiele więcej (spadła kilka razy z dużych wysokości np ze schodów i cała jest, i zdrowa, nigdy nie trzeba było jej naprawiać). Byle by wypchnąć towar, a potem zostaje się z badziewiem, które psuje się przy pierwszej możliwej okazji. Jak można tak oszukiwać klienta. Pamiętam swoją złość kiedy zobaczyłem pęknięcie szybki w tym telefonie, który miał być wytrzymalszy niż inne. Szybka i ekran LCD to dwie rożne rzeczy.

    P.S. Odradzam kupowanie jakiegokolwiek sprzętu HTC z dwóch względów:
    1. Nie trwałość sprzętu,
    2. Problemy z serwisantem monopolistą, zawsze mającym w nosie klienta.
  • #9
    grubas
    Level 40  
    Jak koledzy wyżej napisali.
    Każdy serwis gwarancyjny nie naprawi Ci np. telefonu jeśli wcześniej nie usuniesz usterki mechanicznej.
    W twoim przypadku jest to zbity dotyk.
    Nie ma znaczenia tutaj jaki jest producent i trwałość sprzętu. Żaden Rzecznik nic tutaj nie pomoże.
  • #10
    serwiskomorek_pl
    Level 10  
    "Szybka i ekran LCD to dwie rożne rzeczy. " - nie zawsze / nie do końca jest to prawda.

    "Przyczyną awarii było zapocenie się telefonu podczas pracy, miałem go przy ciele i zwyczajnie zaparował, i się wyłączył." - a tak nawiasem mowiąc to mysle ze problemów z wyegzekwowaniem gwarancyjnej naprawy bedzie więcej.
  • #11
    pozytyw74
    Level 9  
    Można trzymać telefon w kieszeni koszuli?... Czy trzeba mieć go w sejfie. Myślę że też trzeba się zastanowić do czego ma służyć jakie warunki spełniać telefon. Nie tylko jak leming nosić dla lansu, ale również używać podczas pracy. Nikt go nie trzymał w mikrofalówce, zamrażarce, piekarniku, po prostu był w kieszeni koszuli. Temperatura w Warszawie dochodziła do 35 C. Ludzie mają prawo się pocić. Telefony muszą to wytrzymać. Nikt po nim nie jeżdił ciężarowką. Był normalnie używany i już do niczego się nie nadaje. po trzech tygodniach! Co to za badziew. Sprzedawca reklamował jako superwytrzymały aluminiowy hartowane szkło, starczyło na 3 tyg. tej "szwedzkiej stali" Domyślam się przecież chodzi o to żeby sprzedać i zarabiać na serwisie a nie dopołacać do intersu. W razie czego wystąpie do sądu. Dobrnę do końca. Zobaczymy co będzie panowie serwisanci. Pozdrawiam.

    PS. Stara Nokia 5230 poprzedniczka HTC One V, służyła bez napraw, choć była z plastiku. Zdarzylo się kilka razy, że upadła naprawdę z dużej wysokości, tak że bałem się podnosząc ją z kamiennych podłoży. I działała. Trzymana w kieszeni, nigdy się nie "spociła", mogłem na niej usiąść i nic. Też ma dotykowy ekran. A telefon HTC One V okazał się bublem. WIELKIM ALUMINIOWYM BUBLEM Z HARTOWANĄ SZYBKĄ. - ODRADZAM.
  • #12
    OlekMTG
    Level 34  
    Akurat w tym przypadku (jak i chyba w wielszości nowych modeli) nie ma czegoś takiego jak 'szybka'. Jest panel dotykowy (który laicy mogą nazywać szybką) oraz wyświetlacz. Dodatkowo bardzo często te dwa elementy są sklejone ze sobą w sposób uniemożliwiający rozłączenie. W takim wypadku wymienić trzeba cały moduł - panel dotykowy WRAZ z wyświetlaczem. Tak właśnie jest w ONE V i dlatego kosztuje to prawie 400 złotych.
    A co do usterki związanej z niewłączaniem - gwarantuje że nie ma to nic wspólnego z 'zapoceniem' jak to opisałeś. Przy tak niewielkich ilościach wody niemożliwe jest aby wniknęła ona na tyle głęboko aby coś uszkodzić. Gdyby jednak tak się stało to byłoby to uszkodzenie z winy klienta (korozja powstała na skutek ingerencji cieczy) i kosztorys na płytę główną byłby na pewno wyższy niż za wyświetlacz ;) .
  • #13
    serwiskomorek_pl
    Level 10  
    Proszę nie traktować nas jako strony w sporze, ponieważ nią nie jesteśmy. Udzieliłem tylko informacji technicznych i praktycznych. Ocena zasad działania dzisiejszego świata to temat na inne forum.

    My także miewamy spory z wymienionymi firmami, jak każdy serwis, dlatego podzieliłem się doświadczeniami w konkatach z 'gwarancyjnymi', nie rozstrzygam w tym konkretnym przypadku kto ma racje.
  • #14
    pozytyw74
    Level 9  
    Jeśli nie ma to nic wspólnego z zapoceniem to tylko się cieszę, bo bałem się, że serwis może robić mi problemy. W związku na przykład z płynem, który mógł być na elementach telefonu. I znowu sąd, że to pot, a nie coca-cola. Ale ponieważ nigdzie nie wpadł do żadnego płynu, a jedyne co mi przyszło do głowy i co mogło go spotkać to zaparowanie od gorąca i potu. To mam nadzieję, że "badziew" padł z innego powodu. Oni mają prawników i liczą, że mnie się nie będzie chciało zawalczyć. A ja nie lubię zostawiać pieniędzy jeśli nie trzeba. A... i lubię wiedzieć na 100%, nawet jeśli się oparzę. Pozdrawiam.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Re serwiskomórek

    Dziękuję, za wiadomości o świecie serwisów gwarancyjnych. Mnie się w głowie nie mieści, że telefon kupiony może po trzech tygodniach paść i w jaki sposób serwis gwarancyjny z pozycją monopolisty może wykorzystując swoją jedyność na rynku dyktować prawa klientowi. To moim zdaniem nieuczciwe. Zamierzam bić się do końca. Zobaczymy co może prawo Polskie i Unijne. Nie dlatego wywalam co miesiąc 160 zl na abonament z telefonem, żeby po trzech tygodniach wracać do starego i żeby wmawiano mi, że to ja jestem winny, że po trzech tygodniach rozsypuje się tak znakomity, trwały, aluminiowy z hartowanym szkłem telefon HTC One V.

    "Tylko u nas takie wczasy i pacjencie lecz się sam"

    Trzymajcie kciuki, wy również macie telefony na gwarancji. Pozdrawiam serdecznie. :D
  • #15
    OlekMTG
    Level 34  
    No to powodzenia, wiele już na tym forum było wątków o ciąganiu się po sądach z serwisami ale jeszcze nikt nie wygrał, może Ty będziesz w końcu pierwszy :) .
    Pamiętaj tylko że w sądzie to Ty musisz udowodnić że to serwis nie ma racji i że rozbity panel dotykowy nie ma związku z usterką telefonu. Liczę że podzielisz się pomysłami jak to zrobić.
    A wracając jeszcze do samej usterki - masz pewność że w wyniku upadku (bo od leżenia na stole dotyk sam się niezbił) nieuszkodziła się płyta? Wystarczy żeby teraz po wyjęciu płyty widać byłoby nawet małe uszkodzenie i cały trud pójdzie na marne. Co prawda sam niezabardzo w to wierze ale taka możliwość zawsze istnieje.
    A w rzeczywistości najprawdopodobniej rozładowała się bateria, standard we wszystkich modelach HTC z wbudowaną baaterią że dioda zapala się dopiero po kilku-kilkunastu minutach od podłączenia ładowarki ;)

    Pozdrawiam i życze duuużo szczęścia.