Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Atmel Studio 6 IDE - alternatywa czy konkurencja

blue_17 21 Lip 2012 17:15 10088 64
  • #31 21 Lip 2012 17:15
    mickpr
    Poziom 39  

    Porównywanie ARM i AVR oraz zabawa - ile bajtów więcej/mniej zajmie kod - to zadanie dla elektronicznych geeków - do których się nie zaliczam i nie chcę się zaliczać.
    Jak braknie mi miejsca wezmę większy MCU.

    @tmf
    Szanuję ciebie kolego tmf za wiedzę, ale się nie zgodzę. Mam takie prawo.
    Wspomniałeś, że AVR są bardziej bogate w peryferia niz ARM-y? Nie sądzę.
    Porównanie XMEGA-16 za 25 zł z prościackim Cortexem-M0 LPC1114 (poniżej 10 zł) który bardziej bym porównywał z ATMEGA88, czy tp.) jest nieporozumieniem.
    Skoro wydałeś 25 zł na XMEGA16 - wydaj i tyle na LPC1752 i porównaj.

    Nie porównujcie panowie Mercedesa do Trabanta.
    Odgrzewane kotlety (XMEGA) zostawiam fascynatom.
    Świat idzie w innym kierunku, ale życzę, aby wasz kierunek (XMEGA) okazał się tym jedynym słusznym, który podbije świat (bez sarkazmu).

    A oto jaki cudny ten AS6:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2318726.html
    (wiem wiem, nie ma programów bez wad, ale musiałem :) )

  • #32 21 Lip 2012 17:41
    piotrva
    Moderator na urlopie...

    Co do sprawy mikrokontrolerów, mam nieco inne zdanie. Uważam, ze należy wybrać taki układ na którym da się zrealizować dany projekt i na jaki umiemy pisać programy. Jeśli ktoś potrafi napisać dobrze działający program powiedzmy prostego systemu kontroli dostępu na AVR i ten program będzie działał zgodnie z założeniami to będzie on nieskończenie razy lepszy od tego samego projektu zrealizowanego na ARM, ale za to zawieszającego się ciągle z powodu braku doświadczenia programisty. Z kolei z drugiej strony patrząc na żadnym AVR nie postawimy działającego w sensownym czasie Linuxa, z czym z kolei nie będzie problemów na szybszych ARM'ach, stąd jeśli mamy stawiać Pingwinka to jasnym jest ze wybierzemy jakiś ARM.

  • #33 21 Lip 2012 18:01
    tymon_x
    Poziom 30  

    piotrva napisał:
    do ARM'ów producenci nie udostępniają swoich darmowych kompilatorów, a jeśli już jakieś się znajdą (poza open-source) to mają śmieszne ograniczenia.

    Wymień mi producenta ARM'ów, który ma taki kompilator. Cały zestaw narzędzi, kompilator, linker, debuger, symulator są dostępne za darmo. Linaro, CodeSourcery. Oni nie udostępniają, bo nie muszą, one są. I przy ich tworzeniu nie działa tylko open-source community, ale także takie firmy jak Freescale (patrz Linaro).

    Jeśli chodzi Ci dokładnie o pełne środowiska IDE, to taką politykę ma wiele firm, które karzą płacić za to że ich dział RnD podepnie to do jakiegoś IDE (Eclipse, Visual Studia, NetBeans), zrobią jakieś wygodne zakładki, napiszą parę wtyczek czy oprą to o jakiś framework, opakują to w instalkę. Tak masz wszędzie, wystarczy się rozejrzeć za innymi mikrokontrolerami z całkowicie innymi rdzeniami. Są firmy, które udostępniają tylko odpłatnie toolchain bez IDE pod Swoje autorskie rdzenie. Taki biznesz, wszystkie te IDE zauważ są od firm trzecich, nie związane w ogóle produkcją mikrokontrolerów !

    piotrva napisał:
    Z kolei z drugiej strony patrząc na żadnym AVR nie postawimy działającego w sensownym czasie Linuxa, z czym z kolei nie będzie problemów na szybszych ARM'ach, stąd jeśli mamy stawiać Pingwinka to jasnym jest ze wybierzemy jakiś ARM.

    Bo potrzeba do tego MMU ! W dodatku Linux nie był pisany z myślą o architekturach 8-bitowych, więc mija się to w ogóle z celem. Jeśli chcesz postawić Linux na ARM. to musisz celować w ARM9 albo w Cortex-Ax, a to nie jest klasa dla małych AVR, jak już to AVR32. Argument trochę na siłę.

  • #34 21 Lip 2012 18:19
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    mickpr napisał:
    Porównywanie ARM i AVR oraz zabawa - ile bajtów więcej/mniej zajmie kod - to zadanie dla elektronicznych geeków - do których się nie zaliczam i nie chcę się zaliczać.
    Jak braknie mi miejsca wezmę większy MCU.

    @tmf
    Szanuję ciebie kolego tmf za wiedzę, ale się nie zgodzę. Mam takie prawo.
    Wspomniałeś, że AVR są bardziej bogate w peryferia niz ARM-y? Nie sądzę.
    Porównanie XMEGA-16 za 25 zł z prościackim Cortexem-M0 LPC1114 (poniżej 10 zł) który bardziej bym porównywał z ATMEGA88, czy tp.) jest nieporozumieniem.
    Skoro wydałeś 25 zł na XMEGA16 - wydaj i tyle na LPC1752 i porównaj.

    Nie porównujcie panowie Mercedesa do Trabanta.
    Odgrzewane kotlety (XMEGA) zostawiam fascynatom.
    Świat idzie w innym kierunku, ale życzę, aby wasz kierunek (XMEGA) okazał się tym jedynym słusznym, który podbije świat (bez sarkazmu).

    A oto jaki cudny ten AS6:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2318726.html
    (wiem wiem, nie ma programów bez wad, ale musiałem :) )


    To, że się ze mną nie zgadzasz to przecież nie oznaka braku szacunku. To że mam inne zdanie nie znaczy, że uważam moich adwersarzy za, no za nie wiem kogo :) Są osoby, które się obrażają jeśli ma się inne zdanie niż jedynie słuszne przez nie prezentowane, ale zapewniam cię, że do nich nie należę.
    Teraz ad meritum. Istotnie mogłem podać pełne oznaczenie, do podanego przez ciebie LPC1114 porównywałem ATXMEGA16D4, która kosztuje koło 8zł, przy zakupie jednej sztuki (TME). Także takie porównanie IMHO jest uprawnione, bo cena praktycznie taka sama. Poza tym nigdzie nie pisałem, że AVRy mają bogatsze peryferia, to w oczywisty sposób byłoby śmieszne. W obu rodzinach są MCU raczej biedne i takie wyposażone we wszystko, ale wtedy nie kosztują 8zł. Zresztą IMHO dla hobbysty cena jest zupełnie drugorzędna, jakie znaczenie ma czy kupię MCU za 8 zł, czy za 30 zł? W końcu to jedna sztuka, różnica to dwa piwa w knajpie. Często też oszczędności są pozorne, bo np. do tańszego MCU okaże się, że muszę coś dokupić, bo czegoś sprzętowo nie ma, albo jest w TQFP100 i mi się płytka komplikuje.
    Zgodzę się z kolegą tymon_x, że o wyborze MCU decydują peryferia a nie rdzeń. Dzięki nim w wielu projektach prędkość rdzenia po prostu nie ma znaczenia. Z drugiej strony programując w języku wyższego poziomu jakim jest c, rdzeń często jest bez większego znaczenia. Czy to będzie ARM, XMEGA, czy PIC to właściwie wszystko jedno.
    Chciałbym też zauważyć, że XMEGA nie powstała jako konkurencja dla wypasionych ARMów w aplikacjach wymagających dziesiątek MIPSów, lecz jako ewolucja rodziny AVR8, gdzie w końcu zrobiono porządek z totalnym bałaganem w przestrzeni IO jaki występuje we wcześniejszych AVRach i koncepcyjnie rozwinięto peryferia, tak aby je bardziej uelastycznić oraz przeniesiono wiele rozwiązań z MCU 32-bitowych, jak np. bitowy dostęp do portów, zaawansowane timery, sprzętowe sterowniki LCD, czy DMA. Oczywistym jest, że XMEGA nie podbije świata, podobnie jak nie zrobi tego ARM, ani żaden inny MCU, z prostej przyczyny - nie da się zrobić MCU dobrego do każdego zadania. Zawsze będzie istniał rynek dla małych 8-bitowców, jak i dużych XX-bitowców. Jeśli porównamy same CPU to one są do zupełnie innych zastosowań. Jest pewna grupa nakładających się obszarów zastosowań, ale wtedy o wyborze decydują często pozamerytoryczne kwestie - typu osobiste preferencje, akurat to mam w szufladzie, lub bo szef tak każe. Albo merytoryczne - obecność lub nie jakiegoś sprzętowego mechanizmu, który ułatwia realizację projektu. A wtedy różnica w MIPSach jest zupełnie bez znaczenia. I tutaj właśnie moim zdaniem Atmel lokuje XMEGA - jako ciągle prosty i tani procesor, z bardzo bogatymi peryferiami. Czy mu się to uda to inna sprawa, ale patrząc np. na hobbystów i zagraniczne fora modelarzy, robotyków itd. to chyba mu się to udaje skutecznie, bo XMEGA staje się popularna.





    Dodano po 8 [minuty]:

    tymon_x napisał:

    piotrva napisał:
    Z kolei z drugiej strony patrząc na żadnym AVR nie postawimy działającego w sensownym czasie Linuxa, z czym z kolei nie będzie problemów na szybszych ARM'ach, stąd jeśli mamy stawiać Pingwinka to jasnym jest ze wybierzemy jakiś ARM.

    Bo potrzeba do tego MMU ! W dodatku Linux nie był pisany z myślą o architekturach 8-bitowych, więc mija się to w ogóle z celem. Jeśli chcesz postawić Linux na ARM. to musisz celować w ARM9 albo w Cortex-Ax, a to nie jest klasa dla małych AVR, jak już to AVR32. Argument trochę na siłę.


    Przy czym AVR32 nie mają MMU (dokładnie te UC3), to mają CPU z serii AP7xxx. Co prawda niby jest jakiś port kernela na UC3 ale jak go sprawdzałem z 1,5 roku temu to był nieskończony i raczej było to do zabawy a nie profesjonalnych zastosowań, a w końcu chyba umarł. Niby nowe kernele mają opcję pracy bez MMU, ale nie wiem na ile to działa.
    Swoją drogą, kto mówi, że nie ma Linuksa na AVR8:
    http://dmitry.co/index.php?p=./04.Thoughts/07.%20Linux%20on%208bit

    :)

  • #35 21 Lip 2012 18:28
    tplewa
    Poziom 37  

    @mickpr

    Ale jakikolwiek symulator jest ;>

    GDB tez ma bledy, openocd nie wspiera wszystkiego itd. Pierwsze LPC tez mialy zwalona obsluge I/O ktora dzialala cholernie wolno itd.

    Jak juz pisalem zawsze jakis babol sie znajdzie.

    Sam toolchain to tez nie wszystko poklejenie czegos w sensowna calosc to tez troche pracy i nie mamy takiej wygody jak w komercyjnych produktach (Keil, IAR)... W sumie IMHO takie klejenie to bardziej zagadnienie dla geekow :)

    Ot potem kurde dlaczego nie ma SWD (ot fakt mam w wersji dev dzialajace jako tako z stlinkiem), nie idzie podgladnac w wygodny sposob wszystkich rejestrow (jest tam jakis plugin do eclipse ale wyswietla tylko kilka) itd.

    W ten sposob mozna sobie wymieniac do smierci wszelkie wady z ktorymi trzeba jakos tam zyc :)

    Takie AVR Studio nie jest idealne, ale widac ze przez takie narzedzia procki staly sie popularne, to samo dotyczy Bascoma itp.

  • #36 21 Lip 2012 18:42
    tymon_x
    Poziom 30  

    tmf napisał:
    Przy czym AVR32 nie mają MMU (dokładnie te UC3), to mają CPU z serii AP7xxx.

    Teraz dopiero się temu przyjrzałem, bo jest możliwość kompilacji pod AVR32, ale faktycznie pod rdzeń AP7, nowa seria AVR32 zeszła do możliwości mikrokontrolerów z nowym UC3. Ciekawe czemu taką decyzję podjęli, mimo że zestaw instrukcji pozostał (bez SIMD).

    Jest możliwość puszczenia Linux bez MMU, ale to ma swoje wady, i nie tylko kosztem większego z użycia RAM na emulację.

  • #37 21 Lip 2012 18:45
    mickpr
    Poziom 39  

    tmf napisał:
    Swoją drogą, kto mówi, że nie ma Linuksa na AVR8:
    http://dmitry.co/index.php?p=./04.Thoughts/07.%20Linux%20on%208bit
    Ha ha ha, dobry żart :)

    Wracając do tematu - gdyby Atmel poszedł trochę bardziej po rozum do głowy nie wypuszczał by JTAG w astronomicznych cenach. W ten sposób liczba użytkowników jego linii AVR z pewnością by wzrosła, a sam Atmel zarobił by więcej niż na tych programatorach.
    Jesteśmy w PL, ja słyszałem (od Niemca, właściciela firmy elektronicznej), że u nich bardziej popularne są PIC-e , które mają 3 podstawowe zalety (dla nowicjuszy) - klon/oryginał JTAG-a - PicKIT2 czy 3 jest dostępny za rozsądną cenę, rodzajów PIC-ów jest o wiele więcej niż AVR-ów (z przeróżniastymi peryferiami) oraz trzecia zaleta - nie ma niebezpieczeństwa zablokowania sobie MCU przez złe fusebity.

    Kontynuując temat PIC:
    Można oczywiście porównać AS6 do MPLABX mogę powiedzieć - że wizualnie AS6 wygrywa (pewnie nie tylko). Ale..... uwaga :)
    MPLABX można uruchomić na Linux'ie i na MAC'u - gdyż bazuje na Eclipse. I tutaj z pewnością jego wyższość.

    Pewnie niektórzy zaprzeczą, po co komu Linux - a więc:

    Temat przenośności IDE ostatnio (rok temu) bardzo mnie dotknął - gdyż dostałem toolchain + SDK pewnego programu do pracy ... w Linux-ie.
    Gdyby nie możliwość przejścia z Windy na Linux musiałbym babrać się w jakieś chore CygWin, i nie wiadomo czy by zadziałało (a czas leci i konkurencja nie śpi).

    Wymierne straty - i nie mówimy o hobbystach...

    Eclipse - 4 ever :)...
    A tak na poważnie: "de gustibus no disputandum est"
    O gustach się nie rozmawia.

  • #39 21 Lip 2012 19:06
    tplewa
    Poziom 37  

    @tymon_x

    Wiesz ja nie mowie ze sie nie da bo nie da sie podobno tylko parasola w pupie otworzyc :cunning: Na upartego to i plugin mozna sobie napisac...

    Tutaj chodzi wlasnie o te geekowskie podejscie :) aby to wszystko sensownie posklejac trzeba niestety sie sporo nameczyc (a i tak zawsze bedzie jakies ale). Wiec takie krytykowanie darmowego gotowca i mowienie ze jak sie zacznie uzywac ARM-ow to bedzie wszystko tanio i pieknie jest niedorzecznoscia.

    Ja ostatnio nie mialem czasu aby sie jakos zebrac i przekompilowac sobie openocd w wersji dev i odpalic nieszczesnego stlinka, bo jtag na ftdi czasem mnie drazni :)

    Wlasnie dlatego takie gotowe srodowiska mimo swoich wad, zwalniaja nas z takiego kombinatorstwa... Do tego za zwyczaj osoby zaczynajace przygode wola cos takiego niz walka i sklejanie calosci z klockow...

    Zreszta AVR-y zawdzieczaja obecnie taka popularnosc glownie dzieki takim narzedzia jak AVR Studio... ktore w czasach gdy wchodzily na rynek mialo ogromna zalete ze jest darmowe i po uruchomieniu setup.exe ma sie dzialajacy komplet :)

    Zreszta w FPGA masz to samo :) jak sobie nie kupisz zewnetrznego syntezera za kupe kasy - to tez zawsze bedzie jakies ale bo tego lub tamtego standardu nie wspiera to co jest udostepniane przez producenta ukladow...

    W przypadku Atmela daja za free, rozwijaja toolchain bo WinAVR padlo itd. Wiec sumarycznie nie jest tak zle...

  • #40 21 Lip 2012 20:22
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    mickpr napisał:
    tmf napisał:
    Swoją drogą, kto mówi, że nie ma Linuksa na AVR8:
    http://dmitry.co/index.php?p=./04.Thoughts/07.%20Linux%20on%208bit
    Ha ha ha, dobry żart :)

    Wracając do tematu - gdyby Atmel poszedł trochę bardziej po rozum do głowy nie wypuszczał by JTAG w astronomicznych cenach. W ten sposób liczba użytkowników jego linii AVR z pewnością by wzrosła, a sam Atmel zarobił by więcej niż na tych programatorach.
    Jesteśmy w PL, ja słyszałem (od Niemca, właściciela firmy elektronicznej), że u nich bardziej popularne są PIC-e , które mają 3 podstawowe zalety (dla nowicjuszy) - klon/oryginał JTAG-a - PicKIT2 czy 3 jest dostępny za rozsądną cenę, rodzajów PIC-ów jest o wiele więcej niż AVR-ów (z przeróżniastymi peryferiami) oraz trzecia zaleta - nie ma niebezpieczeństwa zablokowania sobie MCU przez złe fusebity.


    Ale wcale nie wypuszcza w astroniomicznych cenach, 220zł za AVR Dragon, który ma ISP, dW, PDI, HV i JTAG to IMHO rozsądna cena. A <100zł kupisz klona JTAGICE. Ale faktycznie narzędzia powinny być tanie. Atmel też poszedł po rozum do głowy i zrobił Atmel University Program, gdzie wszystko masz za 50% ceny, o ile jesteś studentem a twoja uczelnia w tym programie uczestniczy. W USA działa to świetnie. Atmel też ma mnóstwo szkoleń, gdzie często za ileśtam procent oryginalnej ceny, a często wręcz za darmo dostaje się warte kilkaset $ narzędzia. Np. wspomniane wcześniej STK za >800zł można było dostać za free po rejestracji na konferencji, która kosztowała o ile pamiętam 150$ (dostawało się cały pakiet wart ponad 400$).
    Co do zablokowania procka - to jest właśnie to o czym pisałem wcześniej, XMEGA to owoc doświadczeń i nauki na błędach, m.in. wyeliminowano możliwość zablokowania MCU przez wybór złego zegara, bo konfiguracja zegara jest programowa.
    Natomiast zgodzę się z tym, że działanie IDE wyłącznie pod Windows jest problemem i wadą. Zapewne wynika to z tego, że 99% użytkowników działa w tym systemie i po prostu dla firmy stosunek koszty/zyski z napisania IDE także na Linuxa jest zbyt wysoki. Szkoda, bo też chciałbym mieć środowisko wieloplatformowe.

    Dodano po 1 [minuty]:

    tplewa napisał:
    @tymon_x
    W przypadku Atmela daja za free, rozwijaja toolchain bo WinAVR padlo itd. Wiec sumarycznie nie jest tak zle...


    WinAVR nie tyle padło, co jego twórcy rozwijają teraz toolchain Atmela (w większości).

  • #41 21 Lip 2012 20:38
    tplewa
    Poziom 37  

    Cytat:
    Zapewne wynika to z tego, że 99% użytkowników działa w tym systemie i po prostu dla firmy stosunek koszty/zyski z napisania IDE także na Linuxa jest zbyt wysoki. Szkoda, bo też chciałbym mieć środowisko wieloplatformowe.


    he he a no ale jest w .NET które wiadomo jakie miało założenia :) tylko trochę M$ to nie wyszło :) Więc jest takie "prawie" wieloplatformowe :cunning:

    Zresztą Keil czy IAR też omija Linuxa jak i OS X-a co mnie bardziej boli, bo niestety Windows pod BootCampem tak średnio działa jeśli chodzi o stabilność.

    Natomiast jak już wspomniałem cena dobrych narzędzi pod ARM-y też nie jest niska (wspomniany Jlink)... fakt ukazała się wersja EDU... no ale ma ograniczenia... też mogli by to taniej sprzedawać :)

  • #42 21 Lip 2012 20:51
    mickpr
    Poziom 39  

    tmf napisał:
    Ale wcale nie wypuszcza w astroniomicznych cenach, 220zł za AVR Dragon, który ma ISP, dW, PDI, HV i JTAG to IMHO rozsądna cena. A <100zł kupisz klona JTAGICE.

    AVR Dragon - gwoli ścisłości - nie obsługuje ATXMEGA.
    Klon JTAGICE?? - mówisz o tym klonie na ATMEGA16?
    Miałem go zrobić - ale sądząc po opisach - kiepsko działa (znów zamknięte podejście Atmel-a). Może ktoś się podzieli uwagami? Może się mylę?

    tmf napisał:
    Atmel też poszedł po rozum do głowy i zrobił Atmel University Program, gdzie wszystko masz za 50% ceny, o ile jesteś studentem a twoja uczelnia w tym programie uczestniczy.

    Nie jestem studentem - więc (wg Atmela) jestem kimś gorszym, kogo można "wydoić z kasy"?

    Więc w moim przypadku użycie ATXMEGA polega na "wysztukowaniu" sobie programatora
    np http://diy.elektroda.eu/programator-usbtiny-mkii-slim/?lang=en
    , zaś o debugowaniu mogę pomarzyć?

    Nie chcę być narzekającym dziadem, którego nie stać na osiem stów - ale takie są fakty. I nie przeskoczymy ich, no chyba, że ktoś mnie czymś zaskoczy?
    I tutaj (niestety) nie pomoże nie wiem jak bardzo wypasione środowisko AS6, skoro Atmel zamyka się na wszystkie (nie oryginalne) programatory/debuggery.

  • #44 21 Lip 2012 21:15
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda

    mickpr napisał:
    AVR Dragon - gwoli ścisłości - nie obsługuje ATXMEGA
    Testowałeś ?
    uzi18 napisał:
    Panowie gdyby nie ta dyskusja to w zyciu nie wiedzialbym ze mam pod linuxem cos takiego jak code::blocks
    I to w repozytorium PLD ;)

  • #45 21 Lip 2012 21:16
    mickpr
    Poziom 39  

    uzi18 napisał:
    Panowie gdyby nie ta dyskusja to w zyciu nie wiedzialbym ze mam pod linuxem cos takiego jak code::blocks
    do tej pory uzywalem kdevelop ale najczesciej notatnika z mc :wink:

    Jest jeszcze codelite, http://www.codelite.org/ którego używam do budowania aplikacji C++ z wxWindows pod Windowsem, choć widzę ze jest port pod Linux'a i nawet Mac'a.
    Codeblocks ma jednak lepiej opracowaną obsługę AVR (jeśli o tym mówimy).

  • #46 21 Lip 2012 21:18
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda

    uzi18 napisał:
    do tej pory uzywalem kdevelop ale najczesciej notatnika z mc
    A ja i tak używam Kate, mam nawyknięty odruch od skrótów klawiszowych...

  • #47 21 Lip 2012 21:18
    mickpr
    Poziom 39  

    LordBlick napisał:
    mickpr napisał:
    mickpr napisał:

    AVR Dragon - gwoli ścisłości - nie obsługuje ATXMEGA

    Testowałeś ?

    Nie testowałem, ale w dokumentacji (obsługiwane urządzenia) o tym nie piszą. Masz inne informacje - chętnie się dowiem.

  • #48 21 Lip 2012 21:23
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda

    http://lmgtfy.com/?q=atxmega+avrdragon+site%3Aelektroda.pl
    W Atmel Studio po wyborze programatora AVRDragon (mam), na liście do zaprogramowania są ATxmega jak najbardziej. Tym niemniej nie programowałem jeszcze żadnej, tak jakoś bardziej mnie ciągnie w stronę LPC13XX, które są lekko szybsze(do 72MHz) i stosunkowo tańsze( ok. 11 zł netto).

  • #49 21 Lip 2012 21:33
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    mickpr napisał:
    tmf napisał:
    Ale wcale nie wypuszcza w astroniomicznych cenach, 220zł za AVR Dragon, który ma ISP, dW, PDI, HV i JTAG to IMHO rozsądna cena. A <100zł kupisz klona JTAGICE.

    AVR Dragon - gwoli ścisłości - nie obsługuje ATXMEGA.
    Klon JTAGICE?? - mówisz o tym klonie na ATMEGA16?
    Miałem go zrobić - ale sądząc po opisach - kiepsko działa (znów zamknięte podejście Atmel-a). Może ktoś się podzieli uwagami? Może się mylę?


    Mylisz się. AVR Dragon obsługuje chyba wszystkie MCU Atmela, w tym XMEGA - także masz pewnie starą dokumentację. Nawet w tej chwili właśnie sobie dłubię na XMEGA128A1 połączonej Dragonem z AS6. Co do klonów - miałem na myśli np. te z Propoxu. Mam takowego (JTAGICE) i działa bardzo dobrze, oczywiście tylko stare AVRy to obsługuje. AVRICEMkII jest o wiele droższy, no ale jest wpsomniany AVR Dragon.

    mickpr napisał:
    tmf napisał:
    Atmel też poszedł po rozum do głowy i zrobił Atmel University Program, gdzie wszystko masz za 50% ceny, o ile jesteś studentem a twoja uczelnia w tym programie uczestniczy.

    Nie jestem studentem - więc (wg Atmela) jestem kimś gorszym, kogo można "wydoić z kasy"?

    Więc w moim przypadku użycie ATXMEGA polega na "wysztukowaniu" sobie programatora
    np http://diy.elektroda.eu/programator-usbtiny-mkii-slim/?lang=en
    , zaś o debugowaniu mogę pomarzyć?

    Nie chcę być narzekającym dziadem, którego nie stać na osiem stów - ale takie są fakty. I nie przeskoczymy ich, no chyba, że ktoś mnie czymś zaskoczy?
    I tutaj (niestety) nie pomoże nie wiem jak bardzo wypasione środowisko AS6, skoro Atmel zamyka się na wszystkie (nie oryginalne) programatory/debuggery.


    No cóż, widać z punktu widzenia firmy w USA użytkownicy dzielą się na studentów i osoby profesjonalnie zajmujące się mikrokontrolerami :) Gdzieś tu istotnie hobbyści giną. Ale inni producenci mają takie samo podejście, albo nawet i gorsze.
    W każdym razie już wiesz, że kilku stów wydawać nie musisz, aby dłubać w AVRach, w tym XMEGAch. Zauważ też, że protokół komunikacji z np. ISPMkII jest otwarty, a do JTAGICEMkII zasadniczo też, bo masz obsługę w np. AVRDude, którego kody są dostępne. Procesory Atmela też mają dokładnie opisane programowanie i debugowanie, więc właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby napisać własny sterownik do np. OpenOCD i sobie debugować na jakimś tanim narzędziu. Tyle, że nikomu się tego nie chce zrobić, bo kupno gotowca mimo wszystko jest tańsze.

  • #50 21 Lip 2012 21:35
    mickpr
    Poziom 39  

    Przepraszam za leniwość - po prostu szukam rozwiązania. Być może kupie ten AVR DRAGON (Mam w szafce "trochę" AVR-ów, które trzeba wykorzystać).
    Co do LPC13xx - ciekawe MCU. :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    tmf napisał:
    Mylisz się. AVR Dragon obsługuje chyba wszystkie MCU Atmela, w tym XMEGA - także masz pewnie starą dokumentację. Nawet w tej chwili właśnie sobie dłubię na XMEGA128A1 połączonej Dragonem z AS6.

    Czy "dłubię" oznacza debugowanie - gdyby tak - byłoby świetnie.

  • #51 21 Lip 2012 21:50
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Także debugowanie. Dlatego właśnie podłączyłem ją przez Dragona i JTAG, a nie ISPMkII i PDI.

  • #52 22 Lip 2012 00:18
    uzi18
    Poziom 23  

    LordBlick napisał:
    uzi18 napisał:
    do tej pory uzywalem kdevelop ale najczesciej notatnika z mc
    A ja i tak używam Kate, mam nawyknięty odruch od skrótów klawiszowych...


    Kate tez uzywalem, w niej rozwijalem poldka w PLD, pozniej juz w kdevelop (wbudowana kate i te same skroty w zasadzie)
    za to na szybko najczesciej mcedit pod konsola.
    Eclipse mi nie podchodzi wogole przez niewygodna idee skrotow.

  • #53 22 Lip 2012 00:49
    mickpr
    Poziom 39  

    uzi18 napisał:
    Kate tez uzywalem, w niej rozwijalem poldka w PLD, pozniej juz w kdevelop (wbudowana kate i te same skroty w zasadzie)
    za to na szybko najczesciej mcedit pod konsola.
    Eclipse mi nie podchodzi wogole przez niewygodna idee skrotow.

    Nie obraźcie się - ale porównujecie "notatnik" do IDE.
    To już lepiej Geany wziąść :)

  • #54 22 Lip 2012 01:20
    LordBlick
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie obrażaj "Kasi" ;) Ma wsparcie dla Makefile, kolorowanie składni (do wyboru praktycznie większość języków programowania, skryptowych i plików konfiguracyjnych), komentowanie linii i fragmentów kodu, komplementację nawiasów, obsługę wtyczek i skryptów, kontrolę wcięć dla Python. To nie taki zwyczajny notatnik.
    Dla mnie prostota i szybkość działania jest wygodniejsze niż mielenie dyskiem na okrągło tylko w celu wykrycia tego, co i tak kompilator skomentuje odpowiednio...

  • #55 22 Lip 2012 21:17
    uzi18
    Poziom 23  

    Dla zainteresowanych: http://kate-editor.org/about-kate/

    LordBlick: kdevelop jest idealny do c/c++, podpowiadanie skladni, refaktoryzacja itp. nawet includy podpowiada jesli uzyjesz funkcji,
    ktorej nie ma w dotychczas dolaczonych naglowkach, swietny kombajn.
    Co najwazniejsze edytor wewnetrzny to wlasnie kate, ma tez wsparcie dla systemow kontroli wersji git/svn/cvs.

    Code:
    poldek:/all-avail> lli kde4-kdevelop codeblocks kde4-kdevplatform-1.3.1-1.i686
    
    pakiet                                                                        data zbudowania                 rozmiar
    codeblocks-10.05-2.i686                                                           2011/02/05 16:54           24.5 MB
    kde4-kdevelop-4.3.1-1.i686                                                        2012/06/23 16:41           11.6 MB
    kde4-kdevplatform-1.3.1-1.i686                                                    2012/06/23 16:26           12.8 MB
    3 pakiety, 48.9 MB


    Jak widac kdevelop z kdevplatform zajmuje tyle to codeblocks

    Tak swoja droga probowal ktos juz instalowac to AS6 na wine?

  • #56 22 Lip 2012 21:44
    mickpr
    Poziom 39  

    uzi18 napisał:
    Jak widac kdevelop z kdevplatform zajmuje tyle to codeblocks

    A nie zapomniałeś o kde4libs? Ja akurat wole Gnome, więc niekoniecznie chce instalować sobie kde (lubię schludny, czysty system).
    Co do jakości - potwierdzam KDevelop jest porządnym środowiskiem do C w Linux-ie.

  • #57 22 Lip 2012 21:55
    Krauser
    Poziom 26  

    uzi18 napisał:
    Tak swoja droga probowal ktos juz instalowac to AS6 na wine?

    A po co?
    Chcesz edytor to masz Eclipse (też można podpiąć SubVersion) albo wspomniany Kate Editor.
    Chcesz debuger, kompilator i linker masz Atmel AVR Toolchain 3.4.0 for Linux / Windows
    Chcesz symulator jest simulavr (wersja 1.0.0 z lutego tego roku)
    I debuger i symulator możesz podpiąć poprzez GDB Server
    Wszystko równie dobrze uruchomisz pod Windows

  • #58 22 Lip 2012 22:15
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Krauser napisał:
    uzi18 napisał:
    Tak swoja droga probowal ktos juz instalowac to AS6 na wine?

    A po co?
    Chcesz edytor to masz Eclipse (też można podpiąć SubVersion) albo wspomniany Kate Editor.
    Chcesz debuger, kompilator i linker masz Atmel AVR Toolchain 3.4.0 for Linux / Windows
    Chcesz symulator jest simulavr (wersja 1.0.0 z lutego tego roku)
    I debuger i symulator możesz podpiąć poprzez GDB Server
    Wszystko równie dobrze uruchomisz pod Windows


    Proszę nie żartuj. Simulavr to zabawka, a gdb to tragedia. Do tego, że to tragedia to nawet twórcy gdb się przyznają. Niestety jeśli chodzi o debugger i symulator to zostaje tylko AS. AS4 da się odpalić w wine pod linuksem, AS6 - to byłoby ciekawe, ale pewnie wymaga sporo bibliotek z Windowsa/Visual Studio, w efekcie i tak trzeba by mieć licencję na Windows. A jak się ma wolną licencję to sobie można VirtualBoxa odpalić i bez gimnastyki mieć AS6 pod linuksem.

  • #59 22 Lip 2012 23:37
    uzi18
    Poziom 23  

    mickpr napisał:
    uzi18 napisał:
    Jak widac kdevelop z kdevplatform zajmuje tyle to codeblocks

    A nie zapomniałeś o kde4libs? Ja akurat wole Gnome, więc niekoniecznie chce instalować sobie kde (lubię schludny, czysty system).
    Co do jakości - potwierdzam KDevelop jest porządnym środowiskiem do C w Linux-ie.


    Kde4libs to nie cale kde, do tego teraz gdy dyski sa z gumy i kde4/qt4 moze
    miec ustawiony styl z gnome to juz nie jest taki wielki problem.

  • #60 22 Lip 2012 23:52
    mickpr
    Poziom 39  

    uzi18 napisał:
    Kde4libs to nie cale kde, do tego teraz gdy dyski sa z gumy i kde4/qt4 moze miec ustawiony styl z gnome to juz nie jest taki wielki problem.

    Co do KDE4LIBS to ja tylko "zaznaczyłem". Oczywiście, że to nie całe KDE.
    Zaznaczyłem tylko - że wskazane kilkadziesiąt MB - to spore niedopowiedzenie.
    Może i "dyski nie z gumy", ale ja wolę mieć zainstalowane to, co używam - a nie "wszystko".
    Po co mi pięć edytorów tekstu i dwadzieścia programów graficznych, po co 10 rodzajów IDE i 5 toolchainów? Po co Libre Office i AbiWord i kilkanaście innych. Po co Fortran i Lisp, skoro nawet ich nie znam. Czy rozsądnie myślę? - myślę, że tak.

    Gdy w Linuksie byłoby mi brak jakiegoś programu z KDE - instaluję tylko zależności (kdebase + libs) i niego samego, bez całej otoczki.

  Szukaj w 5mln produktów