Witam. Posiadam Forda Fiestę z silnikiem 1,25 75KM z 97roku.
Od niedawna pojawiły się problemy z odpalaniem silnika.
Auto raz pali,raz nie. Sprawdziłem miernikiem akumulator i miernik pokazywał 11,08V.
Przy włączonym silniku było 14,44V,czyli ładowanie chyba jest.
Próbowałem odpalić również auto przy włączonych światłach i absolutnie nie było takiej możliwości.
Prosiłbym o radę,czy kupić nowy akumulator,czy da się jeszcze z niego coś wycisnąć.
Auto mam już 5lat i akumulatora jeszcze nie wymieniałem,bo nigdy nie było z nim problemów.Kilka razy był ładowany prostownikiem.
A może to coś innego niż akumulator? Może rozrusznik? Chociaż rozrusznik był robiony ok. rok temu.
Czekam na odpowiedź.
Pozdrawiam.
Od niedawna pojawiły się problemy z odpalaniem silnika.
Auto raz pali,raz nie. Sprawdziłem miernikiem akumulator i miernik pokazywał 11,08V.
Przy włączonym silniku było 14,44V,czyli ładowanie chyba jest.
Próbowałem odpalić również auto przy włączonych światłach i absolutnie nie było takiej możliwości.
Prosiłbym o radę,czy kupić nowy akumulator,czy da się jeszcze z niego coś wycisnąć.
Auto mam już 5lat i akumulatora jeszcze nie wymieniałem,bo nigdy nie było z nim problemów.Kilka razy był ładowany prostownikiem.
A może to coś innego niż akumulator? Może rozrusznik? Chociaż rozrusznik był robiony ok. rok temu.
Czekam na odpowiedź.
Pozdrawiam.