Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Texa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Clio III - Częsty ,,zapach" siarkowodoru

21 Lip 2012 20:37 6666 16
  • Poziom 12  
    Witam.
    Coraz częściej zaczyna śmierdzieć jak ,,popsute jaja",czyli tak jakby za duże ładowanie.Mam podłączony mini tester napięcia wyskalowany w zakresie od 11-15 V.W czasie jazdy pokazuje 13-14 V,ale też chwilowo pokaże 15V.Akumulator ,który mam to Centra Futura 45Ah.Chciałem dzisiaj sprawdzić poziom elektrolitu i nic z tego.Akumulator nierozbieralny i brak możliwości sprawdzenia.Zastanawia mnie jeszcze mała zaślepka (koreczek) z boku akumulatora.Z jednej strony jej niema,natomiast z drugiej jest.Czy można ją ściągnąć?.W obudowie akumulatora znajduje się Jeszce taki karbowany przewód(rurka) z kątową końcówka pasującą w miejsce zaślepki w akumulatorze(średnia około 5mm)próbowałem w nią (rurkę) dmuchać to słychać dziwny świst.Czy coś takiego macie w swoich autach?Czy ta rurka to może odprowadzenie gazów z akumulatora?Nigdy wcześniej się nie spotkałem z takim rozwiązaniem.
    Od czego zacząć sprawdzanie i naprawę ,aby pozbyć się śmierdzącego zapachu.Czy wyjąć alternator i dać go do weryfikacji i sprawdzenia?Czy może to sprawa komputera(większe zapotrzebowanie na prąd) i trzeba od tego może zacząć.Trochę się rozpisałem,ale problem bardzo śmierdzący.Proszę o pomoc.
    Pozdrawiam
  • Texa Poland
  • Użytkownik usunął konto  
  • Texa Poland
  • Poziom 34  
    Sprawdź ładowanie porządnym woltomierzem , może po prostu padł regulator napięcia w alternatorze. Wtedy tak jak zaznaczył moderator, akumulator będzie się grzał i mocno gazował.
  • Moderator Samochody
    waldik41 napisał:
    Czy ta rurka to może odprowadzenie gazów z akumulatora?

    Tak, stosuje się w samochodach gdzie akumulator siedzi np pod kanapą. Tu też można puścić wężykiem niżej, ale to i tak nie rozwiąże problemu.
  • Poziom 12  
    Po wyłączeniu silnika sprawdziłem właśnie akumulator czy nie jest ciepły i czy z niego śmierdi.Okazało się ,ze nie jest ciepły i z niego capi.Sprawdzałem co prawda na wiosnę u elektryka napięcie na zaciskach z obciążeniem i bez ,pamiętam że dochodziło do 14,7v ,mimo to elektryk powiedział ,że z ładowaniem jest ok.Myślałem już ,aby wymienić regulator napięcia,ale jeżli nie jestem pewny i nikt mi tego nie powiedział ,że padł regulator to wstrzymałem się ,bo koszt takiego regulatora to 200zł,może lepiej cały alternator używkę wymienić.
    Czy tylko regulator odpowiada za wielkość napięcia?
    Czy komputer w samochodzie steruje wielkością napięcia(dostosowuje napięcie do ilości poboru prądu)?Czy można to jakoś sprawdzić,aby wykluczyć ten wątek?
  • Poziom 34  
    14,7V to jeszcze nie tragedia , ale od wiosny minęło trochę czasu. Jeżeli jesteś pewien ,że śmierdzi z akumulatora pomimo braku oznak przeładowania, to być może posiada on uszkodzenie wewnętrzne (brak dobrego styku na łącznikach cel) skutkujące nadmiernym gazowaniem.
  • Poziom 12  
    Jedynie co mogę powiedzieć nt. akumulatora to to ,że auto 6 letnie nabyłem w listopadzie z wymienionym akumulatorem,Czy to przypadek że fabryczny akum. padł np. po 5latach?W Corsie miałem fabryczy który wytrzymał 7 lat.Odnośnie napięcia to tak jak pisałem.Poza tym dla własnej orientacji jeżdże ze wskażnikiem napięcia ,który czasami pokaże 15V.
    Akumulator Centra Futura wg, mnie nierozbieralny tak więc nie ma możliwości oceny jakości i ilości elektrolitu.
  • Moderator Samochody
    Normalne niestety w nowych samochodach, eksploatowanych na długich dystansach, jak zauważyłem. Pozostaje się przyzwyczaić. Norma eksploatacji akumulatora to 2 lata - to że tzw. pierwszy montaż żyje dłużej, to żadna nowość. Akumulatorów które są w stanie przekroczyć wiek 5 lat i nadal pozostawać w zadowalającej kondycji, to już chyba nie ma.
  • Moderator Samochody
    Tak na marginesie, chcesz sobie krzywdę zrobić dmuchając/ biorąc do ust odpowietrznik akumulatora ?. Kwas siarkowy i jego opary nie specjalnie nadają się od wąchania i próbowania
  • Poziom 12  
    Czytając Wasze odpowiedzi wnioskuję,że najsensowniejsze byłoby w pierwszej kolejności wizyta w dobrym serwisie z akumulatorami,zmierzyć napięcie na zaciskach i ewentualnie wykluczyć lub nie sprawność akumulatora.W przypadku ,że akumulator jest w porządku to czeka mnie prawdopodobnie wyjęcie alternatora i poddanie go sprawdzeniu w serwisie zajmującym się altkami .Ostatnie wyjście to wizyta w serwisie renault ,ale to już ostateczność.
    Dodam.że autem pokonuje krótkie odcinki 15km,czasami 100km,ale to chyba na przeładownie niema wpływu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Szczelności wydechu nie sprawdzałem,chociaż czasami jak dam więcej gazu to słyszę taki dziwny ,,metaliczny" odgłos wydechu.
  • Poziom 12  
    Z ładowaniem,akumulatorem i elektryką jest wszystko ok.Byłem u fachowca dokonał pomiaru multimetrem i miernikiem cęgowym(Chyba tak to się nazywa).
    Jedno co może mieć związek z ,,zapachem"to katalizator.Dzisiaj auto talk konkretnie dostało w d,, i jak na razie nie waniajet.Trochę zaśmierdziało rano na początku jazdya póżniej spokój.Mam pytanie odnośnie kat,.Czy jak zaczyna fiksować kat. ,to komuter powinien to wychwycić i w tym momencie pali się kontrolka chec.Czy dobrze myślę?U mnie nic się wcześniej(od listopada kiedy kupiłem) nie świeciło i nadal tak jest.Ponadto przed zakupem dla własnej ciekawości miałem robioną analizę spalin i też wszysko ok.Trochę mnie martwi,jakby kat. zacął siadać.Auto 6 lat i 70k km ,to chyba za wcześnie na takie awarie,chociaż nigdy nic nie wiadomo.Czy podłączenie pod komputer w serwisie ma sens w tym przypadku?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Z innym paliwem spróbuję,jak to wyjeżdżę(cały czas tankuje 95 w sieci ,gdzie Hołek jej robił reklamę)żeby niekt nie posądził o anty reklamę :D .Dużo ostatnio nie jeździłem,ale póki co nie śmierdzi.