Witam.
Coraz częściej zaczyna śmierdzieć jak ,,popsute jaja",czyli tak jakby za duże ładowanie.Mam podłączony mini tester napięcia wyskalowany w zakresie od 11-15 V.W czasie jazdy pokazuje 13-14 V,ale też chwilowo pokaże 15V.Akumulator ,który mam to Centra Futura 45Ah.Chciałem dzisiaj sprawdzić poziom elektrolitu i nic z tego.Akumulator nierozbieralny i brak możliwości sprawdzenia.Zastanawia mnie jeszcze mała zaślepka (koreczek) z boku akumulatora.Z jednej strony jej niema,natomiast z drugiej jest.Czy można ją ściągnąć?.W obudowie akumulatora znajduje się Jeszce taki karbowany przewód(rurka) z kątową końcówka pasującą w miejsce zaślepki w akumulatorze(średnia około 5mm)próbowałem w nią (rurkę) dmuchać to słychać dziwny świst.Czy coś takiego macie w swoich autach?Czy ta rurka to może odprowadzenie gazów z akumulatora?Nigdy wcześniej się nie spotkałem z takim rozwiązaniem.
Od czego zacząć sprawdzanie i naprawę ,aby pozbyć się śmierdzącego zapachu.Czy wyjąć alternator i dać go do weryfikacji i sprawdzenia?Czy może to sprawa komputera(większe zapotrzebowanie na prąd) i trzeba od tego może zacząć.Trochę się rozpisałem,ale problem bardzo śmierdzący.Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Coraz częściej zaczyna śmierdzieć jak ,,popsute jaja",czyli tak jakby za duże ładowanie.Mam podłączony mini tester napięcia wyskalowany w zakresie od 11-15 V.W czasie jazdy pokazuje 13-14 V,ale też chwilowo pokaże 15V.Akumulator ,który mam to Centra Futura 45Ah.Chciałem dzisiaj sprawdzić poziom elektrolitu i nic z tego.Akumulator nierozbieralny i brak możliwości sprawdzenia.Zastanawia mnie jeszcze mała zaślepka (koreczek) z boku akumulatora.Z jednej strony jej niema,natomiast z drugiej jest.Czy można ją ściągnąć?.W obudowie akumulatora znajduje się Jeszce taki karbowany przewód(rurka) z kątową końcówka pasującą w miejsce zaślepki w akumulatorze(średnia około 5mm)próbowałem w nią (rurkę) dmuchać to słychać dziwny świst.Czy coś takiego macie w swoich autach?Czy ta rurka to może odprowadzenie gazów z akumulatora?Nigdy wcześniej się nie spotkałem z takim rozwiązaniem.
Od czego zacząć sprawdzanie i naprawę ,aby pozbyć się śmierdzącego zapachu.Czy wyjąć alternator i dać go do weryfikacji i sprawdzenia?Czy może to sprawa komputera(większe zapotrzebowanie na prąd) i trzeba od tego może zacząć.Trochę się rozpisałem,ale problem bardzo śmierdzący.Proszę o pomoc.
Pozdrawiam