Witam szanownych,
zainstalowałem znajomej w Audi A3 (2005r) czujnik parkowania (przód i tył) i mam dziwny problem. Wszystko działa prawidłowo dopóki nie uruchomię silnika. Po uruchomieniu silnika wyświetlacz się wyłącza i zapala tylko co jakiś czas na krótką chwilę. Ale dotyczy to tylko tyłu.
Może wyjaśnię dokładniej:
Czujnik (Tutaj zdjęcie i informacje o zestawie, niestety po niemiecku) ma funkcje przód albo tył. Przód jest podłączony na stałe i wyłącza się tylko, jeśli załączony zostanie tył. Tył jest sterowany standardowo sygnałem ze światła wstecznego.
Wszystko działa zgodnie z opisem dopóki kluczyk jest w pozycji zasilania, ale silnik nie jest uruchomiony. Po włączeniu silnika przód działa nadal normalnie, natomiast tył "świruje". Wyświetlacz się wyłącza i tylko co jakiś czas zapala z powrotem na krótką chwile. Zauważyłem, że po zwiększeniu poboru prądu (światła, ogrzewanie szyby itd) okresy pomiędzy zapalaniem się wyświetlacza są krótsze.
Po podłączeniu kabla nie do światła wstecznego tylko bezpośrednio do plusa, tył działa prawidłowo niezależnie czy silnik jest uruchomiony czy nie.
Mój pomysł na obejście problemu jest taki żeby użyć przekaźnika i do sterownika puścić sygnał z plusa i sterować to sygnałem ze światła wstecznego (czyli zrobienie tego, co powinien robić sterownik
) ale ponieważ nie wiem na czym tak naprawdę polega problem, to nie jestem pewien czy to zadziała.
Dlatego pytanie do szanownych forumowiczów: czy może macie pomysł jaka jest przyczyna problemu i jakie byłoby najlepsze rozwiązanie.
Moja wiedza na temat elektryki samochodowej pochodzi z technikum samochodowego sprzed ładnych paru lat. O elektronice wiem jeszcze mniej. Zauważyłem jeszcze, że nawet gdy światło wsteczne jest wyłączone, nadal jest małe napięcie na nim (0,4V). Czy jest to jakiś test np. czy żarówka jest spalona?
Pozdrawiam
Blazen
zainstalowałem znajomej w Audi A3 (2005r) czujnik parkowania (przód i tył) i mam dziwny problem. Wszystko działa prawidłowo dopóki nie uruchomię silnika. Po uruchomieniu silnika wyświetlacz się wyłącza i zapala tylko co jakiś czas na krótką chwilę. Ale dotyczy to tylko tyłu.
Może wyjaśnię dokładniej:
Czujnik (Tutaj zdjęcie i informacje o zestawie, niestety po niemiecku) ma funkcje przód albo tył. Przód jest podłączony na stałe i wyłącza się tylko, jeśli załączony zostanie tył. Tył jest sterowany standardowo sygnałem ze światła wstecznego.
Wszystko działa zgodnie z opisem dopóki kluczyk jest w pozycji zasilania, ale silnik nie jest uruchomiony. Po włączeniu silnika przód działa nadal normalnie, natomiast tył "świruje". Wyświetlacz się wyłącza i tylko co jakiś czas zapala z powrotem na krótką chwile. Zauważyłem, że po zwiększeniu poboru prądu (światła, ogrzewanie szyby itd) okresy pomiędzy zapalaniem się wyświetlacza są krótsze.
Po podłączeniu kabla nie do światła wstecznego tylko bezpośrednio do plusa, tył działa prawidłowo niezależnie czy silnik jest uruchomiony czy nie.
Mój pomysł na obejście problemu jest taki żeby użyć przekaźnika i do sterownika puścić sygnał z plusa i sterować to sygnałem ze światła wstecznego (czyli zrobienie tego, co powinien robić sterownik
Dlatego pytanie do szanownych forumowiczów: czy może macie pomysł jaka jest przyczyna problemu i jakie byłoby najlepsze rozwiązanie.
Moja wiedza na temat elektryki samochodowej pochodzi z technikum samochodowego sprzed ładnych paru lat. O elektronice wiem jeszcze mniej. Zauważyłem jeszcze, że nawet gdy światło wsteczne jest wyłączone, nadal jest małe napięcie na nim (0,4V). Czy jest to jakiś test np. czy żarówka jest spalona?
Pozdrawiam
Blazen