Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Whirlpool AWE 6519/P - Głośne łożysko

cocobongo 25 Lip 2012 21:37 14285 14
  • #1 25 Lip 2012 21:37
    cocobongo
    Poziom 10  

    Witam. Nie mogę znaleźć postu na temat wymiany łożyska w pralce Whirlpool AWE 6519/P. Być może jest to opisane w innym poście o innym modelu, w którym wymianę łożyska wykonuje się identycznie. Proszę o linka do takiego postu lub o pomoc, jak się zabrać do wymiany łożyska w podanym modelu, jakie przygotować narzędzia i na co zwrócić uwagę.

    1 14
  • #2 26 Lip 2012 23:08
    zbigniew3107
    Poziom 20  

    Zdejmij górną część automatu i odkręć tył i sprawdź czy przypadkiem zewnętrzny płaszcz nie jest klejony ,jak i brak krzyżaka . Jeśli tak to tylko rozcięcie płaszcza umożliwi wymianę łożysk ,wymiana bębna jest raczej nieopłacalna ze względu na koszt ,moim zdaniem jest to wymuszenie kupna nowego . Jak wcześniej wspomniałem można wymienić , ale to tylko dla znającego się nadanym zagadnieniu ,zbyt dużo pracy a efekt niepewny .

    2
  • Pomocny post
    #3 26 Lip 2012 23:54
    zhudomel
    Specjalista AGD

    zbigniew3107 napisał:
    Zdejmij górną część automatu i odkręć tył i sprawdź czy przypadkiem zewnętrzny płaszcz nie jest klejony ,jak i brak krzyżaka
    Nic podobnego!
    To pralka ładowana z góry. Odkręć boczne ściany i zobaczysz na środku zbiornika ułożyskowanie. Jeżeli któreś jest uszkodzone, to będzie widać ślady wycieku. Wymiana np. tak jak tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1967962.html
    albo tu https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...ghlight=&sid=ea30976cbe7d867b389cfe85c855ee6f

    0
  • #4 27 Lip 2012 10:41
    cocobongo
    Poziom 10  

    Wielkie dzięki.
    Z tym właśnie był u mnie problem, bo opis dotyczy modelu AWE 6515 a ja mam AWE 6519, ale skoro podajesz (zhudomel) odnośniki twierdząc, że to jest to o co mi chodzi, to muszę założyć, że akurat w tym detalu (mocowanie, demontaż i wymiana łożysk) oba modele niczym się nie różnią. Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.
    zbigniew3107 - dziękuję za pomoc, ale faktycznie Twój opis nijak nie pasuje do pralki, którą posiadam... albo nie potrafię go zrozumieć w odniesieniu do niej... :|
    zhudomel - dzięki za wskazówki i linki. Wygląda na to, że tu jest pies pogrzebany. Muszę tylko to rozebrać i dokładnie stwierdzić, czy to łożysko (lub łożyska, bo jak już rozbiorę to pewnie wymienię oba) od bębna, czy - jak w podanych linkach - łożyska silnika. Z objawów akustycznych oraz doświadczeń z poprzednimi pralkami sądzę, że to łożyska bębna - przy wolnych obrotach bębna pralka nie wydaje niepokojących dźwięków, dopiero przy wirowaniu huczy "aż miło" :D. Albowiem nie słychać nic, co by się dało określić jako "świdrujący świst", jak to opisuje heniq60 tutaj. Sądzę, że "świdrujący świst" mogą wydawać raczej uszkodzone łożyska silnika. W każdym razie huk towarzyszący wirowaniu w poprzednich moich pralkach związany był z zużytymi łożyskami bębna i teraz dźwięk jest bardzo podobny. W najbliższym czasie biorę się za robotę i dam znać jak poszło.
    Hej ludzie!!! Jeszcze jedno, tak żeby postawić kropkę nad i. Czy do wymiany łożysk bębna potrzebny jest ściągacz, czy też Whirlpool wymyślił jakiś inny myk, nie wymagający ściągacza?
    Pozdrawiam wszystkich odpowiadających w temacie.

    1
  • #5 30 Lip 2012 18:32
    cocobongo
    Poziom 10  

    Witam ponownie zainteresowanych.
    Zdjąłem boczki. Prawe łożysko (przy pasku klinowym) wydaje się ok. Lewe natomiast nosi ślady korozji, huczy i po prostu domaga się wymiany. Odkręciłem zatem śrubę centralną nasadową dziesiątką oraz trzy wkręty typu torx rozmiar T-30H, na zdjęciu ich gniazda oznaczyłem na czerwono i stanąłem.
    Whirlpool AWE 6519/P - Głośne łożysko Whirlpool AWE 6519/P - Głośne łożysko Whirlpool AWE 6519/P - Głośne łożysko
    Nie mam bladego pojęcia jak ściągnąć kosz łożyska (ten biały, okrągły plastik). Proszę o wskazówki i rady, gdyż nie chcę próbować "na siłę" z powodu ryzyka nieodwracalnego uszkodzenia. Czy potrzebny ściągacz do łożysk? Jaki? Standard czy specjalny, jeśli w ogóle? Zadaję te z pozoru bezsensowne pytania, ale nauczony doświadczeniem wolę je zadać, ścierpieć jakoś ujadanie nadgorliwców i zdać się na opinię kogoś, kto zna się na rzeczy (to można ocenić po odpowiedzi), niż rozkręcić całość i stanąć, bo się okaże, że potrzebny specjalny klucz, nasadka czy końcówka czy wręcz specjalna metoda. I wtedy pralka wypada z obiegu nie na kilka godzin, ale zazwyczaj na kilka dni. A żona się wścieka...
    Korzystam jeszcze z okazji i pytam, czy ktoś zna oznaczenie łożysk potrzebnych w tym przypadku i ewentualnie, jeśli sprzedawane są w kompletach - a chyba są - co wchodzi w skład kompletu? Będę wdzięczny za te dane.
    Chyba znalazłem. Oryginał około 120 zł ale tutaj jest zamiennik za połowę ceny i chyba o to chodzi.
    Na zdjęciach kolejno kosz łożyska czyli ten plastik, w którym siedzi łożysko (jeden diabeł, jak go zwał), bęben od lewej strony (przeciwnej niż pasek klinowy) oraz... dowód, że chodzi o ten konkretny model pralki. :D

    0
  • Pomocny post
    #6 30 Lip 2012 21:35
    zbigniew3107
    Poziom 20  

    Samego łożyska nie wymienisz ,weź dwa wkrętaki płaskie i podważ pod plastikiem obudowy a plastikiem łożyska po przekątnej i podważ powinno puścić . Jest to całość
    nie da się wymienić samego łożyska musisz kupić wraz z plastikiem do tego v-ringi, radzę kupić komplet na obydwie strony powodzenia .

    3
  • Pomocny post
    #7 31 Lip 2012 00:44
    zhudomel
    Specjalista AGD

    Gdyby był problem to - po podłożeniu czegoś (np. dwa płaskowniki) między ułożyskowanie a zbiornik - wkręć śrubę w oś bębna i uderz w nią młotkiem.

    0
  • #8 31 Lip 2012 01:28
    cocobongo
    Poziom 10  

    Widzę, że starzy znajomi nie śpią. No więc, z budowy łożyskowania skumałem, że samego łożyska nie da rady wymienić. Dzięki za potwierdzenie. Trzeba komplet. Jutro z tym powalczę w nadziei, że jeśli coś spieprzę, to będzie to jeden z elementów, które są w zestawie naprawczym (podałem wcześniej link do sklepu z tym zestawem). Chociaż będę musiał z tym poczekać, bo łożyska jeszcze nie zamówiłem, a żona coś narzeka, że kosz z brudami się przesypuje. Chyba jeszcze zdecyduję się na pranie lub dwa "z hukiem" (hukiem łożysk rzecz jasna ;-).
    Pozdrawiam doradców i dziękuję za wskazówki. Dam znać o finale tej potyczki z pralką.

    1
  • Pomocny post
    #9 31 Lip 2012 03:39
    peter falk
    Specjalista AGD

    Na znanym portalu aukcyjnym to samo łożysko z linku, ale o 2 dyszki taniej i to przesyłka z pobraniem. Wpisz w szukanie tego portalu frazę: łożysko PTL

    0
  • #10 31 Lip 2012 09:01
    cocobongo
    Poziom 10  

    peter falk Poruczniku Columbo! :D Wielkie dzięki. Zawsze to dwie dyszki w kieszeni, a sami wiecie, co znaczy każdy grosz, zwłaszcza, gdy właśnie się skończyło kapitalny remont kuchni.
    A skoro już pralka rozebrana, to może warto wymienić łożyska z obu stron. Spróbowałem odkręcić trzynastkę mocującą koło pasowe. Na zdjęciu nr 1 wskazana czerwonym punktem i strzałką.
    Zdjęcie nr 1 Whirlpool AWE 6519/P - Głośne łożysko Zdjęcie nr 2 Whirlpool AWE 6519/P - Głośne łożysko
    Zdjęcie nr 3 Whirlpool AWE 6519/P - Głośne łożysko Zdjęcie nr 4 Whirlpool AWE 6519/P - Głośne łożysko
    Trochę ciężko było ruszyć, ale może dlatego, że mam grzechotkę z krótką rączką. W każdym razie z odrobiną wysiłku, za trzecim razem poszło. Ale odkręcam, odkręcam i mam wrażenia, że opór śruby nie maleje, a tym samym, że śruba się nie odkręca, chociaż się obraca. Jakby się obracała w miejscu. Zrezygnowałem, bo zbyt długo - moim zdaniem - to odkręcanie bez efektu trwało i być może powinienem o czymś wiedzieć, a nie wiem :?: Miał ktoś podobne zjawisko? Czy mam ją odkręcać, aż będzie rezultat? Gdy dokręcałem z powrotem, to śruba doszła do wyczuwalnego oporu, więc raczej nic się wewnątrz (gwint?) nie zerwało... Podzielcie się jeszcze raz swoim doświadczeniem Panowie, bo po wspomnianym remoncie kuchni nie stać mnie na nową pralkę :cry: .
    Żeby nie być gołosłownym chcę (podobnie, jak małżonka na fb) pokazać innym nową kuchnię. Proszę porównać jak wyglądała północna ściana kuchni przed (zdjęcie nr 2 i 3) i po remoncie (zdjęcie nr 4), - przez oszkloną witrynkę po prawej widać drzwi lodówki oklejone okleiną z kwiatem maku.
    zhudomel i zbigniew3107 - wielkie dzięki za porady. Bez nich pewnie męczyłbym się nad tymi łożyskami, a tak jestem pewny, że sobie poradzę. Poza tym zawsze byłem zdania, że bez młota, to nie robota :D .
    Do moderatora: przepraszam, że nieco nie na temat, ale... żona się ucieszy :D . Czyż nie jest to bezcenne?

    1
  • #11 31 Lip 2012 11:15
    zbigniew3107
    Poziom 20  

    Śruba jest na kleju i dlatego tak trzyma ,odkręcaj aż do skutku .

    1
  • #12 31 Lip 2012 11:15
    zhudomel
    Specjalista AGD

    cocobongo napisał:
    Ale odkręcam, odkręcam i mam wrażenia, że opór śruby nie maleje, a tym samym, że śruba się nie odkręca, chociaż się obraca.
    Zwróć uwagę czy przy tym odkręcaniu powoli się wysuwa; raczej powinna. Jest wkręcona na kleju i stąd ten opór.

    1
  • #13 31 Lip 2012 12:30
    cocobongo
    Poziom 10  

    Ok. Dzięki, tego należało się spodziewać. Myślę, że jak przyjdą łożyska, to dam sobie radę. Pytanko jeszcze, czy przy składaniu pakować w tę dziurę jakiś klej czy zostawić, co fabryka dała?

    2
  • #15 14 Sie 2012 16:57
    cocobongo
    Poziom 10  

    Dzięki wszystkim za pomoc. Łożysko wymienione (tylko z lewej strony, prawe przy pasku klinowym jest w porządku). Pralka pracuje całkowicie inaczej, przede wszystkim ciszej przy dużych obrotach. Łożyska zakupione na największym znanym portalu aukcyjnym po wskazówce petera falka - wielkie dzięki. Pasują jak oryginały. Co do kosza łożyska, to zdjąłem go bez problemu delikatnie podważając z różnych stron długim śrubokrętem - za tę radę również dziękuję (zbigniew3107), przynajmniej wiadomo było jak zacząć. Bez większych oporów zeszło. Uszczelka v-ring była poszarpana i rozwarstwiona. Zapewne powód nieszczelności i uszkodzenia (rdza) części tocznej łożyska. Stąd hałas nie do wytrzymania podczas wysokich obrotów. Oczyściłem na ile można było gniazdo uszczelki z rdzy i pozostałości po poszarpanej gumie. Dodatkowo pokryłem je cienką warstwą smaru zanim włożyłem nową uszczelkę. Drugi komplet ułożyskowania trzymam w zanadrzu i zapewne wkrótce wezmę się za wymianę łożyska przy kole pasowym. Ot, tak profilaktycznie, a może i nie, bo w dalszym ciągu mam wrażenie, że pralka wydaje przy wirowaniu dziwne odgłosy, choć już nie są takie głośne, ale mam wrażenie, że nieco inne, niż gdy była nowa.
    W każdym razie problem uważam za rozwiązany i jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc.

    0