Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ariston AVSF 109 - piszczenie ocierającego fartucha

26 Lip 2012 15:03 4107 6
  • Poziom 7  
    Witam!

    Parę dni temu podczas prania z przodu pralki wyciekła mi woda. Zacząłem od wyczyszczenia filtra, później odsunąłem od bębna gumowy fartuch i zobaczyłem sporą ilość czarno-brązowego szlamu. Usunąłem ile się dało ściereczką, zamknąłem drzwiczki i... znalazłem przyczynę wycieku - w ramce drzwiczek utknęła mała zabawka córki, która rozszczelniła połączenie. Pralka już nie cieknie, ale kiedy jest sucha i w końcowej fazie wirowania (kiedy praktycznie nie ma już w niej wcale wody) bęben ocierając o fartuch strasznie piszczy. Czy jest możliwe, że ten 'szlam' który usunąłem był w rzeczywistości (chociaż w części) jakimś smarem? Jeżeli tak, to jakim smarem mam to teraz uzupełnić? Hałas (jak wycieraczka po suchej szybie) jest nie do zniesienia...
  • Poziom 22  
    Dobrze go wcisnąłeś? jak tak to musisz z należ w którym miejscu obciera i go delikatnie pod szlifować.
  • Poziom 7  
    Tak, wcisnąłem dokładnie tak jak był wcześniej, zresztą to w sumie nie wymagało żadnego wysiłku - sam wskakuje w swoje wyżłobienie. Trze na całym obwodzie bębna z tego co widzę. Na suchej pralce (przed chwilą próbowałem) hałas jest nieprawdopodobny, wystarczy trochę zwilżyć i cisza. Czy to jest w ogóle możliwe żeby w takim miejscu był smar?

    Dodano po 13 [minuty]:

    Przejechałem palcem głęboko w zakamarku i to co gdzieś tam pozostało faktycznie sprawia wrażenie smaru - czarne, gęste, lepkie i relatywnie śliskie. wydaje mi się, że pod krawędzią bębna jest jakaś guma, więc to tarcie byłoby guma o gumę.
    Jaki smar mogę tam wsadzić?
  • Specjalista AGD
    Tam nie ma żadnego smaru. Prawdopodobnie źle włożony fartuch. Może jakieś zdjęcie?
  • Poziom 7  
    Tego fartucha za cholerę nie da się źle włożyć. Poza tym nie wyjmowałem całego, tylko wysunąłem końcówkę z wyżłobienia w bębnie. Nie wymaga żadnego wysiłku ani przy wyjęciu, ani przy założeniu - jak zakręcić bębnem to samo wskoczy na miejsce. W instrukcji serwisowej jest na liście części opakowanie smaru amblig ta 100 gr. Nie piszą do czego on jest, a ja się zupełnie na tym nie znam. Wiem tyle, że przed czyszczeniem nie piszczało, teraz piszczy jak jasna cholera. Postaram się zrobić jakieś fotki.
  • Specjalista AGD
    szczerze napisał:
    jest na liście części opakowanie smaru amblig ta 100 gr. Nie piszą do czego on jest,
    - do simmeringów.
    Wygląda na to, że być może szlam odkształcił fartuch.
  • Poziom 7  
    ... nie wygląda na specjalnie odkształcone, szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak to miałoby się odkształcić... w każdym razie - co ja mam z tym teraz zrobić? dzwonić do serwisu?