Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolorofon dyskotekowy dla każdego!

DJ STARY 19 Sty 2005 14:31 2946 8
  • #1 19 Sty 2005 14:31
    DJ STARY
    Poziom 9  

    Witam!
    Chciałem podzielić się moim pomysłem na zrobienie kolorofonu dyskotekowego dla początkującego konstruktora. Kolorofon ma wiele zalet: Układ może zasilać dowolną liczbę żarówek (i nie tylko) na dowolne napięcie i o dowolnej mocy. Jest bardzo tani, i nie wymaga prawie żadnej elektronicznej wiedzy. Jest nie zawodny (używam go na wielu dyskotekach). Może być sterowany sygnałem muzycznym, lub za pomocą generatora częstotliwości (może działać wtedy podobnie jak stroboskop).

    Istota układu polega na wysterowaniu wzmacniaczem akustycznym dowolnej liczby przekażników na prąd stały. Ja używam do tego celu wzmacniacza ze starego radia, z dużą rezerwom prądowom i stosunkowo wysokim napięciu wyjściowym o mocy 20W. Na equalizeże wzmacniacza ustawiłem dość silne podpicie niskich częstotliwości, to jest warunkiem drgania styków przekaźników. Używam 4 przekaźników połączonych ruwnolegle do wyjścia wzmacniacza; 12V o prądzie 10A przy napięciu 230V. Za pomocą 3 przekaźników staruje kilkudziesięcioma żarówkami kolorowymi 230V 40W. Na styki 4-tego przekażnika podłączone jest napięcie stałe (może być zmienne) 12 i steruje za jego pomocą kilkoma żarówkami samochodowymi. Oczywiście nie należy przeciążać przekaźników ponieważ ich styki szybko się poupalają. Ruwnolegle ze stykami przekaźników na których panuje napięcie sieciowe należy podłączyć kondensatory przeciw zakłuceniowe o napięciu ok 400v. Ja używam do tego celu kondensatorów ceramicznych o łącznej pojemności ok. 0,40µF. Bez tych kondensatorów styki upalą się niezwykle szybko a zakłucenia sieciowe będą tak duże że będą słyszane w głośnikach.

    Poziom głośności wzmacniacza należy ustawić doświadczalnie, wg. własnych upodobań. Wejście wzmcniacza zamiast do źrudła muzyki można podłączyć do generatora częstotliwości akustycznej i przy częstptliwości ok 10 hz używać niczym stroboskopu. Jeżeli nie posiadamy elektronicznego generatora możemy użyć do tego nawet silnika z odpowiednią krzywką i stykami. Obroty silnika regulujemy odpowiedno dobranym potencjometrem, zmieniając w ten sposób częstotliwość mrugania lamp. Należy oczywiście pamiętać o podłączeniu ruwnolegle do silnika i styków kondensatorów aby nie powodowały zakłuceń.

    W razie gdyby nasz kolorofon powodował zbyt duże zakłucenia w sieci należy zwiększyć pojemność kondensatorów lub zasilać go poprzez listwę przeciwazkłuceniową.

    Wiem że to pomysł bardzo prymitywny i koloedzy elektronicy mogą się z niego śmiać, jednak kilku moich kolegów ma ten układ w domu i na codzień go używa. (Sami go zbudowali wg. moich wskazówek a w ogule nie mieli pojęcia o elektronice) :) Pozdro! Zapraszam do komętowania.

    1 8
  • Relpol
  • #2 19 Sty 2005 16:16
    michald
    Poziom 29  

    takie rozwiazanie jest juz przestarzale , obecnie jako kluczy uzywa sie triakow.

    pozdr

    0
  • Relpol
  • Pomocny post
    #3 20 Sty 2005 11:24
    timon125
    Poziom 24  

    pomysł rzeczywiście dość prymitywny ale mi sie podoba!
    jak tylko ktoś nie pomyli połączeń przekażnika to efekt murowany.
    interesuje mnie czy dajesz jakieś rezystory szeregowo z sygnałem ze wzmacniacza a cewką przekażnika?
    a do jakich cześtotliwosci styki przekażnika drgają?

    0
  • #4 20 Sty 2005 17:16
    DJ STARY
    Poziom 9  

    timon125 napisał:
    pomysł rzeczywiście dość prymitywny ale mi się podoba!
    jak tylko ktoś nie pomyli połączeń przekażnika to efekt murowany.
    interesuje mnie czy dajesz jakieś rezystory szeregowo z sygnałem ze wzmacniacza a cewką przekażnika?
    a do jakich cześtotliwosci styki przekażnika drgają?



    No więc tak: Pomiędzy wzmacniacz a przekaźniki nie dawałem rezystorów (brałem to pod uwagę ale okazały się nie konieczne).

    Przekaźniki drgają tylko do niskich częstotliwości. Na oko od 100hz w duł. We wzmacniaczu trzeba silnie podbić niskie tony, w przeciwnym razie styki nie będą drgały. Na częstotliwości powyżej około 150hz przekaźniki w ogule nie reagują. Moim zdaniem daje to bardzo porządany i dobry efekt. Na siłe przy mocnym podbiciu częstotliwości 300-400 hz można poruszyć stykami.

    To fakt należy pilnować dobrego połączenia no i separacji pomiędzy obwodem niskiego i obwodem wysokiego napięcie, bo w przeciwnym razie skutki mogą być dość nie przyjemne :)

    No i jeszcze jedna uwaga: Przekaźniki należy umieścić w jakimś dzwięko szczelnym opakowaniu bo strasznie chałasują i przy cichym słuchaniu mogą nawet zagłuszyć muzykę.
    Pozdro

    0
  • #5 20 Sty 2005 17:22
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 20 Sty 2005 23:48
    DJ STARY
    Poziom 9  

    Fakt faktem-Pomysł może wydawać się dosyć nie ciekawy, ale pisząc go myślałem o ludziach któży mają blade pojęcie o elektronice. Jest to dobry sprzęt do wykonania np. na szkolną dyskotekę przez młodego człowieka.
    Wielu moich kolegów z klasy zrobiło samemu ten układ; nie stanowiłio dla nich problemu zrozumienie zasady działania przekaźnika, ale z triakiem mogło by być gorzej.Poza tym w małych miejscowościach łatwiej jest nabyć przekaźnik niż np. triak.

    Właśnie częsteko upalania styków obawiałem się najbardziej. Ale gdy ruwnolegle do styków podłączymy odpowiednią pojemność i rezystancje iskrzenia są w zasadzie nie widoczne , nawet przy łącznej mocy żarówek przekraczającą 300 W. (na jeden przekaźnik) Użytkuje już ten "układ" ponad rok, prowadziłem na nim bardzo wiele dyskotek, podłączłem do niego duże ilości żarówek i przez ten czas nawet ani razu nie czyściłem styków i dalej działa :) (w sumie sam jestem tym zaskoczony) Za tydzień będzie całonocne party, oczywiście z moim oświetleniem jeżeli przekaźniki padną dam znać. Pozdro!

    0
  • #7 21 Sty 2005 20:32
    micho a
    Poziom 35  

    nom pomyśł popieram ale tylko dla super początkujących którzy nie odrózniają kondensatora od rezystora bo jak odrózniają to dadzą rade z triakami i normalnym kolorem

    nie bede wytykał wad brawa za pomysł nie mniej wad jest bardzo dużo oczywiście popieram że we wsiach cięzko o traiak sam tego doświadczyłem ale przekażniki też cięzko i drogo :(

    0
  • Pomocny post
    #8 21 Sty 2005 20:58
    FAZEREREK
    Poziom 13  

    Jak bylem malym knypkiem to tez cos takiego skonstruowalem i dziala do tej pory hehe ale teraz robie kolorofony na podstawie stroboskopu hehe i tez mozna sterowc dzwiekami...Masz racje taki kolorofon co opisujesz moze zrobic kazdy kto wie gdzie jest (+/-) :-) pozdrawiam...

    0
  • #9 21 Sty 2005 22:58
    DJ STARY
    Poziom 9  

    No układ dla bardzo początkujących. Pod uwagę brałem to że przekaźnik (tak mi się wydaje) jest łatwiej wymątować z czegoś. No ale przekaźniki w sklepach też nie są takie drogie, ja dałem 3 zł za sztukę.

    Przedemną jeszcze długa droga z tymi układami mam 15 lat. :D Pozdrawiam.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Wad wysłucham proszę o nich pisać w końcu człowiek uczy sie na błędzach :P

    0