Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Logika i sens przepisow dot. energii odnawialnej. Dyskusja.

saskia 27 Lip 2012 23:51 572 0
  • #1
    saskia
    Poziom 38  
    Post#2314 27 Jul 2012 21:05
    Re: Samochody z napędem elektrycznym
    Selective quote - select message text and click Reply with quote
    Ten projekt ustawy, to jest jeden wielki bełkot.

    Konia z rzędem, temu kto zrozumie niżej zacytowany artykuł:
    Quote:
    Art. ... 1. Sprzedawca z urzędu jest obowiązany do zakupu energii elektrycznej lub paliw gazowych wytworzonych z odnawialnych źródeł energii w instalacji odnawialnego źródła energii przyłączonej do sieci dystrybucyjnej lub przesyłowej znajdującej się na terenie obejmującym obszar działania tego sprzedawcy, oferowanej przez przedsiębiorstwo energetyczne, które uzyskało koncesję na jej wytwarzanie lub zostało wpisane do rejestru prowadzonego przez Prezesa ARR lub zostało wpisane do rejestru małych instalacji. Zakup ten, z wyłączeniem energii elektrycznej wytwarzanej i oferowanej przez wytwórcę, odbywa się po średniej cenie sprzedaŜy energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym za rok 2011, która wynosi – 198,90 zł.

    Przede wszystkim - co to jest sprzedawca, co to jest przedsiębiorstwo energetyczne, co to jest wytwórca (bo wynika z tego, że wytwórca i sprzedawca to dwa różne podmioty) i co to jest te 198,90zł. 198.90zł za co?

    W tym projekcie ustawy są same sprzeczności - raz piszą, że jest obowiązek zakupu po stawkach X, a drugi raz, że stawki określa prezes URE. I na koniec:
    Quote:
    5. Ilość energii elektrycznej wytworzonej w instalacji odnawialnego źródła energii,
    którą jest obowiązane zakupić przedsiębiorstwo energetyczne, ustala się na podstawie rzeczywistych wskazań układu pomiarowo - rozliczeniowego za dany
    miesiąc.

    Z tego znów wynika, że przedsiębiorstwem energetycznym jest ZE, a zatem z wcześniej zacytowanego przeze mnie punktu wynika, że sprzedawcą jest ten, który energię wytwarza i to on ma obowiązek zakupić od ZE (przedsiębiorstwa energetycznego) energię po cenie 1.1zł za kWh.
    I to właśnie ma sens - produkujesz energię elektryczną, sprzedajesz ją ZE po jakichś stawkach, a od nich masz obowiązek kupić po 1.1zł za kWh.

    Ogólnie, jak wcześniej pisałem - ten projekt ustawy to bełkot, odnoszę wrażenie że pisał to ktoś, kto kompletnie nie ma pojęcia o czym pisze. Taki śmieć nie ma najmniejszych szans na wejście w życie, zwłaszcza że póki co (i na całe szczęście) jest tylko projektem.

    ________________________________________
    Poczczas ustalania szczegolow brali w tym udzial monopolisci i tak to poprzedkrecali aby im pasowal przepis , a ze nikt ooprocz nich tego nie rozgryzie to dla nich dodatkowy plus , ze konkurencja sie nie wcisnie w ten biznes.

    Dodano po 39 [sekundy]:

    Jednym slowem przepis zrobiony pod dyktando.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Wszedlkie prawa i przepisy sa formulowane w sposob przejzysty i logiczny, wiec takie zagmatwanie znaczen to typowy objaw korupcji.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Moze pan jta sie wypowie , bo jako naukowiec przywykl do systematyki i logiki zapisow.
  • Fabryka Prądu