Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej

28 Lip 2012 15:45 6510 12
  • Poziom 16  
    Witam,

    Mam problem z Denonem (model PMA-520 ). Jakiś czas temu wzmacniacz został zostawiony włączony na noc ( głośniki podpięte ). Rano było czuć zapach plastiku w pomieszczeniu i na 99% było to od wzmacniacza. Denona rozkręciłem ale nic nie było widać że jest przypalone itp. Części/podzespoły, nie były zasmolone, wygląda wszystko jakby było fabryczne i ok. Myślę, że źródło tego zapachu jest blisko włącznika, przynajmniej tam jest najintensywniejszy. Wzmacniacz działał mimo tego poprawnie, pomyślałem że wyczyszczę go sprężonym powietrzem z puszki jak już go otworzyłem. Po czyszczeniu przestał grać grać lewy kanał. Nie tyle co przestał grać a zaczął "harczeć" i brakuje basu względem drugiego. Sytuację poprawia wciśnięcie loudness, harczenia ustają, pojawia się nieco więcej basu, ale to jednak jest nie to samo co na prawym kanale. Jest wyraźnie słyszalna różnica pomiędzy tymi dwoma kanałami na loudness, z wyłączonym loudness to na lewym kanale jest tragedia.
    Mogły się porobić zimne luty? Podczas używania sprężonego powietrza kilka razy poleciał szron. Gdzie szukać usterki? Poprawić wszystkie luty w całym wzmacniaczu? Ma on jednak trochę już lat może przydała by mu się przy okazji wymiana elektrolitów?
    Proszę o pomoc bardziej doświadczonych elektroników ;)
  • Poziom 25  
    skyrocket napisał:
    Denona rozkręciłem ale nic nie było widać że jest przypalone itp.

    Po prostu nie znalazłeś, szukaj do skutku.
    skyrocket napisał:
    Poprawić wszystkie luty w całym wzmacniaczu?

    Z opisu wynika, że najprawdopodobniej we wzmacniaczu coś się spaliło a Ty będziesz luty poprawiał? Ludzie trzymajcie...
    skyrocket napisał:
    Ma on jednak trochę już lat może przydała by mu się przy okazji wymiana elektrolitów?

    Po co? Są niesprawne czy jak? Słyszałeś że gdzieś dzwonią tylko nie wiesz gdzie...
    skyrocket napisał:
    Gdzie szukać usterki?

    Jak to gdzie, wewnątrz sprzętu :idea: Schemat i miernik do ręki i mierzymy... Nikt tu nie wywróży co się zepsuło (moderatorzy nas palą na stosie za takie praktyki).
  • Poziom 16  
    Moze to nie jasno napisalem. Sprawa wyglada tak. Cos moze i sie spalilo ale jeszcze wtedy nie mialo to wplywu na prace wzmacniacza. Dzialal do momentu gdy nie zaczalem go czyscic sprezonym powietrzem. Jest taka mozliwosc ze po prostu pokazaly sie gdzies zimne luty od niskiej temp?
  • Poziom 34  
    Jeżeli w trakcie używania sprężonego powietrza pojawia się szron , to znaczy , że niektóre elementy zostały zmrożone . W takiej sytuacji wzmacniacz powinien pozostać przynajmniej godzinę w temperaturze pokojowej . Włączenie urządzenia do prądu bezpośrednio po zamrożeniu elementów jest niedopuszczalne . Bez pomiarów trudno ocenić lokalizację usterki . Potrzebny jest sprzęt i minimum doświadczenia , aby nie spowodować jeszcze większych szkód .
  • Poziom 16  
    Nie podłączałem do prądu bezpośrednio po zamrożeniu, to chyba normalne, kilka godzin wzmacniacz stał w pokojowej temperaturze.
    Wrzucam schemat, który znalazłem w sieci, może komuś jeszcze się przyda.
  • Poziom 16  
    Moze ktos mnie naprowadzi, od czego w tym przypadku powinienem zaczac sprawdzac. Loudness likwiduje harczenie ale basu brakuje.
  • Poziom 25  
    Napięcia masz podane na schemacie, drogę sygnału audio wytyczają wielkie strzałki. Sprawdź napięcia, a potem szukacz sygnału ewentualnie.

    Wrzuć wyraźne zdjęcia uszkodzonego kanału, może ktoś z nas wypatrzy jakąś anomalię.
  • Poziom 16  
    DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej
    DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej

    Dodano po 4 [minuty]:

    DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej DENON PMA-520 - lewy kanał gra ciszej

    Dodano po 3 [minuty]:

    Sprawdziłem napięcia wg schematu, bez obciążenia były porównywalne do tych z pliku. Różniły się niewiele - z zasilacza było 54V zamiast 49V ze schematu ale to pewnie dlatego że bez obciążenia. To samo reszta w punktach pomiarowych było było 1,15V zamiast 1,2V ze schematu, lub 0,665V zamiast 0,6V. Sprawdziłem również drugi kanał dla pewności i było podobnie.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Co do zdjęcia na którym jest brązowy smog ma obudowie to nie wiem czy było to wcześniej jak już kupiłem ten wzmacniacz czy zrobiło się teraz.
    Źródłem zapachu są najprawdopodobniej tranzystory TR754 oraz TR753 firmy Sanken. Na zdjęciu je widać, są blisko dużych, zielonych rezystorów 390R. Brązowy osad na obudowie znajduje się dokładnie nad nimi, podczas pracy bardzo się nagrzewają. Myślę jednak że nie są spalone, nie widać uszkodzenia obudowy, oglądałem je dokładnie.
  • Poziom 34  
    Te tranzystory to stabilizator 15V i to się wiecznie grzeje , ale praktycznie jest nie do spalenia . Do lokalizacji zimnych punktów lutowniczych potrzeba dobrego światła i dobrej lupy . Przydaje się zamrażacz i gorące powietrze . Szukanie na zdjęciach (w dodatku przebitych flashem) nie ma sensu .
  • Poziom 16  
    Jeszcze tak na dobrą sprawę nic nie robiłem z tym wzmacniaczem. Pokręciłem pokrętłem potka i przynajmniej charczenie przeszło, ale nadal zauważalnie lewy kanał gra ciszej. Słychać niskie wysokie ale względem drugiego kanału gra on jakby zza zasłony, mniej dynamicznie. Może być to wina potencjometru głośności? W domu obecnie mam tylko WD40 ;)
    Efekt "ściszenia" jednego z kanałów może również powodować wyschnięty kondensator? Pasowało by to bo dynamika kuleje w lewym kanale. Co o tym sądzicie?
  • Poziom 34  
    skyrocket napisał:
    Pokręciłem pokrętłem potka i przynajmniej charczenie przeszło,


    Przepraszam , co zrobiłeś ? "Pokręciłeś" ? To są elementy regulacji prądu końcówki mocy i obwodu transoptorów . Tym się nie "kręci" , tylko ustawia precyzyjnie określone wartości , ze wzmacniaczem podpiętym pod przyrządy pomiarowe .

    Cytat:
    Może być to wina potencjometru głośności? W domu obecnie mam tylko WD40 ;)


    To nie może być wina potencjometru wzmocnienia , a WD40 nie wolno stosować do czyszczenia potencjometrów i przełączników .

    Cytat:
    Efekt "ściszenia" jednego z kanałów może również powodować wyschnięty kondensator?


    Możliwe , ale elektrolity nie wysychają po użyciu sprężonego powietrza . Gwałtowne obniżenie temperatury o kilkadziesiąt stopni mogło spowodować uszkodzenie struktury jakiegoś elementu . Ewentualnie topniejący szron stał się przyczyną zwarcia , bo założę się , że przed użyciem powietrza nie rozładowałeś pojemności w zasilaniu .

    Cytat:
    Co o tym sądzicie?


    Nie gniewaj się , ale nie dasz sobie z tym rady , a co gorsze - za chwilę uszkodzisz wzmacniacz jeszcze bardziej .
  • Poziom 16  
    Chciałem zrobić coś samemu, przy okazji się czegoś nauczyć z Waszą pomocą bo zaniesienie wzmacniacza do serwisu to jest żaden wyczyn, mogłem to zrobić od razu i nie zakładać tematu.
    Mogło też być tak, że wzmacniacz grał z tym "cichszym" kanałem od początku kiedy go nabyłem, tylko aż tak nie zwracałem na to uwagi. Później został włączony na noc, stabilizatory się nagrzały do tego stopnia, że czuć było to w pokoju nad ranem. Na całej PCB nie widać żadnego uszkodzenia, nadpalenia itp. Później postanowiłem go przeczyścić sprężonym powietrzem, sporo tego szronu poszło na potencjometr przez co później mógł jeden z kanałów dobrze nie stykać, pojawiło się charczenie w lewym kanale. Po kilku ruchach potencjometrem efekt trzasków przeszedł, ale kanał gra ciszej, nie gra na tyle ciszej że przy słuchaniu stereo dało by się to wychwycić, dopiero przy przestawianiu balansu i przeskakiwaniu z lewego na prawy kanał różnica jest słyszalna. Nie powiem, że lewy kanał gra jakoś gorzej czy pojawiają się zniekształcenia lub brakuje. On gra tak jakby był za jakąś zasłoną, bez tej dynamiki która jest w prawym kanale. Dlatego po przeczytaniu kilku podobnych problemów na elektrodzie doszedłem do wniosku że mogły to być kondensatory, które są na wykończeniu. Przecież wymieniając kondensatory czy poprawiając luty nie uszkodzę wzmacniacza tym bardziej, że z samą lutownicą radzę sobie dość dobrze. Pomierzyłem wszystkie napięcia w miejscach gdzie były zaznaczone na schemacie i wszystko się zgadza nie ma wyraźnych spadków które powodowałyby zmianę pracy wzmacniacza.
    Perek nie ruszałem, przecież domyśliłem się że są one do ustawienia każdego z kanałów a skoro kanały były wyregulowane prawidłowo co sprawdziłem miernikiem to po co miałbym to robić inaczej?
    Kondensatory w końcówce wymieniłby od razu ale nie mam identycznych wartości, przy tranzystorach są 4.7uf/63v ja mam zaś 10uF/63v najmniejsze w tym momencie na te napięcie. Wsadzenie kondensatorów o pojemności 2x większej niż była fabrycznie wpłynie negatywnie na pracę wzmacniacza albo zmieni jego stabilność pracy?
    Zamówiłem już kontakt PR ( może znacie lepszy środek ? ) do czyszczenia potencjometrów, nawet jeśli to nie potencjometr jest winowajcą to przecież przeczyścić go nie zaszkodzi?
  • Poziom 12  
    Witam mam denona PMA-520ea i spalony tranzystor q904. Mógłby mi ktoś zidentyfikować co to za tranzystor.
    Z góry dziękuje