Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

311 cdi sprinter - spadek mocy max 300 obr

okoldz 28 Lip 2012 19:01 7805 2
  • #1
    okoldz
    Poziom 2  
    witam
    meczylem sie z moja 311 kilka miesiecy zanim jeden madry mechanik znalazl usterke
    objawy na poczatku byly taki pod gore predkosc spadala konieczna byla redukcja
    lub wyl stacyjki i restart- po czym szedl jak burza do momentu kiedy nie zdjalem nogi z gazu lub obroty spadly ponizej 3000.
    wymienilem turbo, nowe kable z kompa do vacumm (tym pod filtrem powietrza)
    nic to nie dalo
    ma diagnostyce wyskawiwal p1188 high pressure pump
    znawcy mowili to na 100 pompa i co i dupa
    problemem byl wezyk paliwowy wychodzacy z filtra paliwa do pompy
    wiekszosc fachowcow przy wyminie filtra paliwa uszkadza tam plastik i to jest przyczyna
    komp pokazuje fachowiec mowi kup pan pompe
    po wymianie pompy na nowa fachowiec widzi wciaz ten sam blad i co
    i dupa
    i slyszymy nie mam pojecia co dalej moze wymienimy wtryski i tak dalej i dalej
    na takich fachowcow trafilem
    mam nadzieje ze pomoglem i ktos zaoszczedzi troche kasy
    jak cos dzwonic 00447892803901 mariusz
  • #2
    MiXeD242
    Poziom 2  
    Sprinter 513 ( kontener ) - rocznik 2009 - przebieg 155 000 km

    PROBLEM :
    Czasami jak silnik pracuje na luzie i wciskam gaz to obroty dochodza tylko do 3000 i dalej nic , a innego dnia dochodza max na czerwone pole ( do 5000 ) .
    Wiadomo , jak dochodza na luzie do 3000 obrotow to i jadac sprinterem nie da sie szybciej niz 80-90 kmH na prostej drodze i nie ma mocy .
    A jak jest ok , czyli jak na luzie po wcisnieciu gazu obroty wchodza na maxa ( czyli na czerwone pole - 5000 obrotow ) to i fura na prostym osiaga 130 kmH i ma moc .
    Problem polega na tym ze czasem wszystko jest OK a czasem nagle moc spada i ta pomaranczowa lampka kontrolna z silnikiem zaczyna migac .

    Mieszkam w Lomzy i podjechalem tu do magika mechanika ktory skasowal mnie 80 zeta za diagnostyke .... zresetowal bledy , kontrolke zgasil ... nastepnego dnia te same problemy z moca .
    Pojechalem do drugiego mechanika pod Zambrowem . Gosciu mial ponoc ten program co w ASO mercedesa . Obadal i mowi ze to filtr czastek stalych sie zapycha i trzeba go wypalic ...
    Podpiol kompa do samochodu , wlaczyl jakis program ze samochod chodzil na wiekszych obrotach przez pol godziny i to mialo oczyscic filtr . Zaplacilem 150 zeta . Na drugi dzien znowu ten sam problem z moca .

    W koncu pomyslalem ze dosc magikow-mechanikow i pojechalem do ASO mercedesa w Bialymstoku .No trudno , trzeba sie napiac i wydac 280 zlotych na diagnostyke .
    Diagnostyka wykazala ze to puszka podcisnienia , zaraz przed turbina . Cena czesci 1050zl , cena naprawy 270zl ( dobrze ze turbiny nie trzeba bylo wyciagac do naprawy , bo wtedy koszt robocizny by byl 650 zl NETTO ) .
    Za naprawe zaplacilem 1500 zl brutto ( wczesniej 280 zl za diagnostyke plus paliwo za dojazd z Lomzy do Bialegostoku - to wyszlo okolo 2000 zl )
    Wyjezdzam z ASO i lece na Lomze . W Jezewie kontrolka znowu sie zaczela swieci , ale moc byla . Wrocilem od razu do ASO i gosciu podlaczyl kompa , cos tam poklikal itd . Mowi ze jest problem z ustawieniem jakiegos zaworu cisnieniowego .
    Ale kontrolka zgaszona, moc jest i mowi zebym jechal do domu . Zajechalem do Lomzy , wszystko bylo OK . Na drugi dzien chce jechac w trase a tu po 10 km , kontrolka znowu i brak mocy ....
    Wrocilem do domu i zadzownilem do ASO w Bialymstoku . Diagnosta powiedzial ze pewnie jakies styki na kablach trzeba wymienic , a moze turbine ....( umowili mnie na obadanie za kilka dni )
    Jestem zalamany ... po kolei beda mi wymieniec caly silnik az trafia ... tylko ze to za moje pieniadze sobie LOTTO zrobili .
    Do aso mam w jedna strone okolo 100 km , pojezdze kilka razy to ladna kasa poplynie .
    Nie wiem co mam zrobic bo ASO mercedesa w Bialymstoku to jakas porazka .
    Mial ktos moze podobny problem ? Jakies porady ?
    Pozdrawiam i nie zycze nikomu takich problemow z samochodem , bo kasa leci , cisnienie skacze, wlosy siwieja a SPRINTER stoi i nie zarabia ... i dalej nie wiadomo co jest nie tak .
  • #3
    MiXeD242
    Poziom 2  
    Dzis bylem ponownie w ASO MERCEDESA w Bialymstoku ( Auto Idea Sp. z o.o. Narodowych Sił Zbrojnych 9 ) . Wymienili jakies rury od intercoolera . Koszt z robocizna 650 zl . Wyjechalem z ASO i po 50 km , znowu zapalila sie kontrolka i oczywiscie spadek mocy ... fura jedzie max 80-90kmH na prostej drodze . W tej chwili koszty napraw w ASO doszly do 2800zl ( razem z kosztami za paliwo ) i dalej jest ten sam problem co na poczatku .Nie wiem czy byla potrzeba wymiany puszki podcisnienia i przewodow do intercoolera .... bo efektow nie widac ale z portfela ubylo duzo kasy . Wiecej do nich nie pojade . Moze zna ktos KONKRETNEGO mechanika w Bialymstoku lub Warszawie ? Bede wdzieczny za podpowiedzi i ODRADZAM ASO Mercedes w Bialymstoku - nie maja pojecia co robia , po kolei beda wszystko wymieniac !!!!