Witam
Mamy ze znajomym dość dziwną sytuację.
Problem polega na tym że radio daje dźwięk na dwa głośniki z przodu i na wzmacniacz z tyłu a po wyciszeniu (najlepiej daje efekt) gdy np. puknie się palcem w membramę radio zbiera ten dźwięk zupełnie jak z wejścia mikrofonowego. Głośniki zaczynają działać jako wejście dźwięku. Dziwne jest to że efekt działa nie zależnie czy głośniki grają coś czy muzyka nie gra. Czyli tak jakby wejście i wyjście dźwięku było jednym (na raz!)
Film:
Zdjęcie radia:
Nie rozbieraliśmy jeszcze nic, samochód kupiony nie dawno.
Jakieś pomysły?
Mamy ze znajomym dość dziwną sytuację.
Problem polega na tym że radio daje dźwięk na dwa głośniki z przodu i na wzmacniacz z tyłu a po wyciszeniu (najlepiej daje efekt) gdy np. puknie się palcem w membramę radio zbiera ten dźwięk zupełnie jak z wejścia mikrofonowego. Głośniki zaczynają działać jako wejście dźwięku. Dziwne jest to że efekt działa nie zależnie czy głośniki grają coś czy muzyka nie gra. Czyli tak jakby wejście i wyjście dźwięku było jednym (na raz!)
Film:
Zdjęcie radia:
Nie rozbieraliśmy jeszcze nic, samochód kupiony nie dawno.
Jakieś pomysły?