Witam!!
Mam problem z hamulcami w oplu omedze 2.0 16v z roku 96. Problem pojawił się w momencie gdy na wyłączonym silniku auto zaczęło się staczać i nacisnąłem mocno na hamulec, po odpaleniu okazało się ze hamulce sa ale bardzo słabe, nie zauważyłem żadnych wycieków (przez 3 godziny oglądałem cały układ hamulcowy) po przegazowaniu auta do ponad 5 tyś obrotów powoduje iż hamulce działają jak poprzednio ale wystarczy przejechać kilka metrów z normalna prędkością obrotową np. 3tys a przestają działać. Zastanawiam się czy nie jest to awaria serwa hamulcowego?
Mam problem z hamulcami w oplu omedze 2.0 16v z roku 96. Problem pojawił się w momencie gdy na wyłączonym silniku auto zaczęło się staczać i nacisnąłem mocno na hamulec, po odpaleniu okazało się ze hamulce sa ale bardzo słabe, nie zauważyłem żadnych wycieków (przez 3 godziny oglądałem cały układ hamulcowy) po przegazowaniu auta do ponad 5 tyś obrotów powoduje iż hamulce działają jak poprzednio ale wystarczy przejechać kilka metrów z normalna prędkością obrotową np. 3tys a przestają działać. Zastanawiam się czy nie jest to awaria serwa hamulcowego?