Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grawitacja - kiedy zaczeła działać ?

avatar 29 Lip 2012 21:45 7458 65
  • #1 29 Lip 2012 21:45
    avatar
    Poziom 35  

    Proste pytanie - kiedy po Big Bangu zaczeła działać grawitacja ?

    0 29
  • #2 29 Lip 2012 22:01
    krru
    Poziom 32  

    A dlaczego przypuszczasz, że kiedykolwiek nie działała?

    0
  • #3 29 Lip 2012 22:05
    ELEMARKOR
    Poziom 9  

    Przed też działała.

    0
  • #4 29 Lip 2012 22:14
    Tommy82
    Poziom 38  

    ELEMARKOR
    A dla czego przed wielkim Bangiem miała działać ?
    Może prawa fizyki jakie znamy powstały jak pi...o

    Działać w sensie istnieć to chyba od razu. A działać w sensie powodować efekty to pewnie chwile później ;)

    0
  • #5 29 Lip 2012 22:28
    Cowboy zagrabie
    Poziom 25  

    Musiało działać i przed i po pie...ciu.. w przyrodzie nic nie ginie jedynie zmienia właściciela. Mogło działać co najwyżej w drugą stronę, bez względu na to czy pier....e było eksplozją czy implozją.

    0
  • #6 29 Lip 2012 22:37
    Tommy82
    Poziom 38  

    Jeśli wielki wybuch był zderzeniem dwóch membran jak głoszą ostano naukowcy to nic nie musiało być wcześniej, takiego jakie dziś znamy bo "nasz wszechświat" jako-taki powstał w tym momencie z całym dobrodziejstwem inwentarza.

    0
  • #7 29 Lip 2012 22:46
    Rumpfy
    Poziom 7  

    avatar napisał:
    Proste pytanie - kiedy po Big Bangu zaczeła działać grawitacja ?


    Najprosciej mowiac oraz nieco upraszczajac, grawitacja to przyspieszenie wynikajace z oddzialywania 2 mas, zgodnie z III zasada dynamiki Newtona. Skad pomysl, ze w pewnym czasie "sie wlaczyla"? Jesli mamy 2 czastki (chociazby proste czastki elementarne) istnieje sila oddzialywania miedzy nimi, a gdy istnieje sila, istnieje tez przyspieszenie.

    A jesli udowodnisz, ze grawitacja nagle sie "wlaczyla", to dostaniesz Nobla :)

    0
  • #8 29 Lip 2012 22:49
    Dar.El
    Poziom 40  

    Prędkość upływu czasu ma wpływ na siłę oddziaływania grawitacyjnego, być może sama szybkość upływu czasu jest grawitacją. W czarnej dziurze czas stoi, więc nic z niej nie może się wydostać.
    Ostatnio czytałem że włoscy naukowcy stwierdzili że czas zwalnia, więc jak się zatrzyma to pole grawitacyjne wszystko ściągnie z powrotem do punktu. Myślę że na początku czas tak szybko płynął, że grawitacja była bardzo słaba i nie mogła ściągnąć wszystkiego z powrotem.

    0
  • #9 29 Lip 2012 22:53
    krru
    Poziom 32  

    Trzeba najpierw zdecydować co nazywany wielkim wybuchem. Większość aktualnych teorii rozdziela moment, gdy "wszystko się zaczęło", od momentu gdy zostały ustalone właściwości naszego Wszechświata. W teorii klasycznej to drugie nastąpiło w momencie złamania symetrii oddziaływań (takich momentów mogło było więcej niż jeden). Zdaje się że ma to ściśły związek z, będącym aktualnie na widelcu, polem Higsa. W teorii strun - moment zróżnicowania się poszczególnych z 11 wymiarów (niektóre się zwinęły, inne rozwinęły). Od sposobu zwinięcia zależą właściwości poszczególnych cząstek elementarnych.

    0
  • #10 29 Lip 2012 22:56
    Tommy82
    Poziom 38  

    Rumpfy
    Nie chodzi o to ze się włączyła a o to ze pojawiła się jako zasada działająca w naszym wszechświecie wraz z jego powstaniem.

    0
  • #11 30 Lip 2012 07:07
    avatar
    Poziom 35  

    Pytam tak ano dlatego - jeżeli grawitacja działała od początku to czemu po big bangu(sekunde, 0.001 sekundy itd) - wszechswiat nie zapadł się pod wpływem grawitacji ? Wszak wszędzie prawią morał o tym że powstał on z bardzo gęstego ośrodka.

    0
  • #12 30 Lip 2012 07:45
    zimny8
    Poziom 33  

    Z tego samego powodu nie zapada się gwiazda pod wpływem własnej grawitacji, dzieje się tak dopiero wtedy kiedy zabraknie paliwa/energii.
    Po wybuchu była grawitacja ale "przegrała" z energią, dopiero kiedy wszechświat nieco ostygł dała o sobie znać skupiając materię w gwiazdy.
    Jej oddziaływanie w skali makro kosmosu jest słabe wręcz żadne, widać je chyba tylko w galaktykach, dużych skupiskach materii, reszta to chaos.
    Ogromne odległości np. między galaktykami powodują że ich przyciąganie jest nieisotne, galaktyki czasem "wpadają" na siebie ale tylko dlatego że są na kursie kolizyjnym.

    0
  • #13 30 Lip 2012 07:48
    Chris_W
    Poziom 35  

    Przyjmuje się że postawowe oddziaływania (a więc również grawitacja) powstawały dopiero po pewnym czasie od wielkiego wybuchu - poza tym trudno jest opisać oddziaływania jakie mogłyby wystepować w "osobliwości" - zresztą dlatego wykuto takie słowo - aby ominąć niejako problem obowiązywania "naszej" fizyki w takim obiekcie - bo nie wiadomo czy ona tam działa.
    Każde oddziaływanie wymaga przekazania energii i/lub cząstki pomiędzy dwoma obiektami - jeśli poza punktem "osobliwym" nic nie ma (a taka jest hipoteza, że wszystko jest zwinięte tylko w jeden punkt) to o wszelkie pola oraz oddziaływania nie mogą istnieć, nie ma też nic, z czym jakiekolwiek pole mogłoby oddziaływać.

    0
  • #14 30 Lip 2012 08:25
    wdogli
    Poziom 18  

    Witam.
    Ja mam taka teorie.
    Zgodnie z tym co wiem w centrum kazdej galaktyki znajduje sie czarna dziura. Pierwotnie naukowcy uwazali ze to wlasnie czarna dziura swa grawitacja utrzymuje galaktyke w calosci. Po wykonaniu symulacji komputerowych okazalo sie ze grawitacja czarnej dziury jest zbyt mala i nie wystarczy do tego aby utrzymac galaktyke w kupie. Pomyslano i okazalo sie ze jesli uwzglednic grawitacje czarnej materii wszystko dziala tak jak w rzeczywistosci.
    Pomyslalem sobie i wymyslilem ze czarne dziury sa specyficznym rodzajem portalu przez, ktory znana nam materia jest wsysana przez grawitacje ciemnej materii w inny wymiar.
    Wielki wybuch byl niczym innym jak zaistnienie innego rodzaju "czarnej dziury" ktora umozliwila niezwykle mocno upakowanej materji rozprezenie sie i przedostanie do naszego wymiaru.
    Podobnie jak w butli ze sprezonym gazem gdy butla jest zamknieta (wewnatrz siebie tworzy inny wymiar) gaz pozostaje sprezony, jesli w powloce butli wykonamy otwor to sprezony w niej gaz rozprezy sie. Grawitacja jest ciagle stala i niezmienna.
    Powstaje w zwiazku z tym pytanie co jest sila napedowa sprezania w przypadku czarnej dziury?? Co daje energie czarnej dziurze potrzebna do kompresji materii.
    Pozdrawiam

    0
  • #15 30 Lip 2012 08:47
    Pi-Vo
    Poziom 36  

    Obowiązujący model Wszechświata określa poczatek działania grawitacji na 10^-43 sekundy od Big Bangu.

    0
  • #16 30 Lip 2012 09:11
    Chris_W
    Poziom 35  

    wdogli napisał:

    (...)
    Pomyslalem sobie i wymyslilem ze czarne dziury sa specyficznym rodzajem portalu przez, ktory znana nam materia jest wsysana przez grawitacje ciemnej materii w inny wymiar.
    (...)
    Powstaje w zwiazku z tym pytanie co jest sila napedowa sprezania w przypadku czarnej dziury?? Co daje energie czarnej dziurze potrzebna do kompresji materii.
    Pozdrawiam

    Czarna dziura wypromieniowuje energię z pochłoniętej masy (to teoria) - więc to nie byłby proces działający w jednym kierunku.

    0
  • #17 30 Lip 2012 11:12
    zimny8
    Poziom 33  

    Wydaje się, że właśnie zbadanie/poznanie czarnych dziur dałoby odpowiedzi na wiele pytań, dotyczących również początków wszechświata.
    Tylko jak tego dokonać?
    Podobno informacja o tym co tam wpadnie, nie "ginie".

    0
  • #18 30 Lip 2012 12:20
    Tommy82
    Poziom 38  

    Jeśli materia to efekt tego co pozostało z anihilacji materii i antymaterii (różnicy ich ilości) to do momentu anihilacji antymaterii mogła działać anty grawitacja równoważąca grawitacje w znacznym stopniu.

    0
  • #19 31 Lip 2012 07:38
    zimny8
    Poziom 33  

    Może anihilowało o wiele mniej materii/antymaterii niż się sądzi, i stąd mamy efekt "rozpychania" wszechświata, hipotetyczny efekt "ciemnej energii" wywołujący ujemne ciśnienie?
    Mamy taką pewność że niektóre widoczne galaktyki nie są z antymaterii?.

    0
  • #20 31 Lip 2012 23:57
    kaem
    Poziom 26  

    Zawsze działała, tylko nie miało co spadać.

    0
  • #21 01 Sie 2012 01:12
    krru
    Poziom 32  

    avatar napisał:
    Pytam tak ano dlatego - jeżeli grawitacja działała od początku to czemu po big bangu(sekunde, 0.001 sekundy itd) - wszechswiat nie zapadł się pod wpływem grawitacji ? Wszak wszędzie prawią morał o tym że powstał on z bardzo gęstego ośrodka.

    Bo się rozszerzał - miał prędkość, która do tej pory jest hamowana przez grawitację.

    Dodano po 1 [minuty]:

    zimny8 napisał:
    Może anihilowało o wiele mniej materii/antymaterii niż się sądzi, i stąd mamy efekt "rozpychania" wszechświata, hipotetyczny efekt "ciemnej energii" wywołujący ujemne ciśnienie?
    Mamy taką pewność że niektóre widoczne galaktyki nie są z antymaterii?.


    Antymateria ma dodatnią energię i wytwarza dokładnie takie same pole grawitacyjne jak zwykła materia. Materia i antymateria się przyciągają w każdej konfiguracji.

    0
  • #22 03 Sie 2012 03:40
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Wszechświat rozszerza się (w sensie jak szybko rosną odległości określonych obiektów) coraz szybciej, nie wolniej.

    0
  • #23 03 Sie 2012 20:25
    krru
    Poziom 32  

    Ale to przyspieszenie rozpoczęło się kilka mld lat po BB. Wcześniej roszerzał się coraz wolniej.

    0
  • #24 03 Sie 2012 22:14
    biopteron
    Poziom 13  

    krru napisał:
    Ale to przyspieszenie rozpoczęło się kilka mld lat po BB. Wcześniej roszerzał się coraz wolniej.


    Czyli można by powiedzieć że na początku nie było "wielkiego wybuchu" - bynajmniej w sensie jakiejś eksplozji .
    Z pewnego punktu widzenia można by powiedzieć że wszechświat dopiero ma zamiar wybuchnąć , a apogeum tej "eksplozji" można przypisać gdzieś na moment osiągnięcia szczytowej prędkości ekspansji .

    Wybuch do wybuchu niepodobny .

    Wieczna ekspansja ? - czy może puźniej zacznie się kurczyć .
    A może zwykła termiczna cyrkulacja ?

    0
  • #25 04 Sie 2012 06:41
    zimny8
    Poziom 33  

    Może po BB kiedy materia była jeszcze "zgromadzona" względnie blisko siebie oddziaływanie grawitacyjne miało większy wpływ, mimo wysokiej temperatury, wtedy ucieczka mogła być zwalniana.
    Później kiedy wszystko się rozbiegło wpływ grawitacji zmalał, od tego czasu prędkość ucieczki rośnie, przez tą hipotetyczna ciemną energię?.
    O prędkości ucieczki decyduje chyba również, a może o przede wszystkim "puchnięcie/rośnięcie przestrzeni", właśnie, dlaczego rośnie?

    0
  • #26 04 Sie 2012 08:51
    biopteron
    Poziom 13  

    zimny8 napisał:
    O prędkości ucieczki decyduje chyba również, a może o przede wszystkim "puchnięcie/rośnięcie przestrzeni", właśnie, dlaczego rośnie?


    Z tego co się obserwuje to wszechświat ma jakiś swój środek - inaczej jądro .
    Puchnie/ekspanduje sferycznie - zatem powinien mieć swoją unikalną powierzchnię .

    Z takimi danymi , można stwierdzić że musi występować zjawisko cyrkulacji/wędrówki ciepła ku powierzchni , czyli wszystkiego o wyższej temperaturze niż temperatura "próżni" . (Powierzchnia czego kolwiek w kosmosie jest zawsze chłodniejsza - czy to gwiazd , czy to planet , a te mają swoją cyrkulację )

    Bądź co bądź uważam że ekspansja jest wyłącznie taką cyrkulacją ciepła , to jednak badacze mający inny (tradycyjny) pogląd w tej kwestii , powinni przynajmniej uwzględnić że takie zjawisko musi występować i napewno odgrywa jakąś swoją rolę .

    Z punktu widzenia człowieka , to ciężko mu zaobserwować drugą stronę cyrkulacji , czyli opadanie schłodzonej materii ku centralnej części jądra .
    Mimo iż ciężko obserwować coś co jest schłodzone i ciemne to w jakiś sposób musi ta materiia opadać - może w postaci wygenerowanych fal wszelakich częstotliwości ? . (chociaż słowo "wygenerowanych" może być tu dyskusyjne , gdyż te fale mogą nie posiadać tak zwanego czoła fali )

    0
  • #27 04 Sie 2012 10:27
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Fantazjujesz: nie zaobserwowano nic, co by wskazywało na istnienie jakiegoś środka Wszechświata.

    0
  • #28 04 Sie 2012 12:46
    biopteron
    Poziom 13  

    _jta_ napisał:
    Fantazjujesz: nie zaobserwowano nic, co by wskazywało na istnienie jakiegoś środka Wszechświata.


    Może i fantazjuję ale chyba całkiem logicznie ?? .

    Każde jądro/środek można w czym kolwiek wyodrębnić , ale jest ono dosyć umowne i odnosi się tylko do wyodrębnionego obiektu .
    Z pewnej odległości widzenia , wszechświat o którym mowa - może wyglądać jak gwiazda razem ze swoim gorętszym jądrem .
    Sięgając wyobraźnią dalej , może być więcej takich wszechświatów i umowne jądro będzie wtedy w innym położeniu .

    Swoją drogą , jeśli materia wszechświata ciągle przyspiesza to może to oznaczać że jej temperatura rośnie i jest wyższa niż w jądrze , co może oznaczać czarne i zimne jądro .

    Ale obstawił bym że jest gorące , gęste i jasne - ale niewidać go nie dlatego że jest gdzieś bardzo daleko , ale dla tego że ma inną rozdzielczość/częstotliwość załamania fal .
    Inaczej mówiąc - ciemne jest jasne a jasne jest ciemne , ale zależy czyje/jakie oko patrzy .

    0
  • #29 04 Sie 2012 13:12
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Niezbyt: wymyślasz coś, co do istnienia czego nie ma przesłanek.
    "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć" - to już wymyślono w XIV wieku.

    0
  • #30 04 Sie 2012 13:15
    Pi-Vo
    Poziom 36  

    Zamiast fantazjowania polecam wpisać w wyszukiwarkę hasło "standardowy model kosmologiczny", zapoznać się z nim a potem go ulepszać. Po co wynajdywać koło, lepiej je ulepszyć jeśli się potrafi. Np. to http://www.fuw.edu.pl/~swiezew/zaklad/Szydlowski.pdf
    http://www.deltami.edu.pl/temat/fizyka/strukt...2/21/Oddzialywania_elementarne_i_wszechswiat/
    Bez podstaw nauki można tylko pofantazjować o ewolucji wszechświata.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo