Witam, mam mały problem z lutownicą. Podczas dłuższej pracy była dobrze nagrzana i coś w niej strzeliło. Poszły korki. Po rozkręceniu zauważyłem, że jeden z kabelków prowadzących z gniazda do transformatora ma zwęgloną izolację i urwał się od transformatora. I teraz moje pytanie. Kompletnie nie wiem, gdzie ten kabel przylutować. Transformator nie ma zaznaczonych wyjść. To, czy wyrzucę 100 zł w błoto zależy jedynie od tego, czy przylutuję jeden kabelek czy nie. Więc jakbyście mogli to udzielcie jakichś rad.