Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Studnia zamiast wodociągu?

fragger99 30 Sep 2012 13:09 29852 36
IGE-XAO
  • #31
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Umnie na głębokości ok 14-20 metrów jest lita skała a mieszkam w widełkach wisły i dunajca czyli na terenia płaskim jak patelnia.
    I o dziwo rzeki nie podnoszą lustra wody w studniach a obniżają je. Tak jakby woda z całej równiny spływała do rzek.
  • IGE-XAO
  • #32
    saskia
    Level 39  
    Tomy-m , sadze ze w przypadku glebinowek w moim terenie nie bylo takiej mozliwosci , bo cala dolina zasila te glebinowki.
    Pod skalami znajduje sie jakby olbrzymia jaskinia wypelniona woda tworzac cos w rodzaju jeziora podziemnego i wczesniejszy jego poziom ustalal poziom wody w plytszych studniach.
    Na rysunkach jest zgrubny schemat przekroju terenu.
    Pierwszy to przekroj wzdluzny doliny a po lewej przelew jeziora podziemnego do rzeki, po przwej pompy glebinowe.
    Drugi to przekroj poprzeczny doliny.

    Studnia zamiast wodociągu? Studnia zamiast wodociągu?
  • IGE-XAO
  • #33
    Tomy_m
    Level 16  
    saskia wrote:
    Tomy-m , sadze ze w przypadku glebinowek w moim terenie nie bylo takiej mozliwosci , bo cala dolina zasila te glebinowki.
    Pod skalami znajduje sie jakby olbrzymia jaskinia wypelniona woda tworzac cos w rodzaju jeziora podziemnego i wczesniejszy jego poziom ustalal poziom wody w plytszych studniach.
    Na rysunkach jest zgrubny schemat przekroju terenu.
    Pierwszy to przekroj wzdluzny doliny a po lewej przelew jeziora podziemnego do rzeki, po przwej pompy glebinowe.
    Drugi to przekroj poprzeczny doliny.

    Studnia zamiast wodociągu?


    Rozumiem że dolina rzeki obok jest głębsza niż ten prawdopodobny zbiornik.
    W takim razie powód dlaczego u Was nie ma wody w studniach jest odrobinę inny.
    Wywiercenie studni głębinowych i fakt że są one OTWARTE (u góry) spowodował obniżenie ciśnienia artezyjskiego. To właśnie to ciśnienie ustaliło wody głębinowe na głębokości np. 15-20 pod powierzchnią gruntu.
    Nawiercenie tych studni, otwartych, spowodowało spadek ciśnienia tego podziemnego zbiornika i tym samym drastyczne obniżenie poziomu wód głębinowych. Otwarte studnie głębinowe odpowietrzają cały zbiornik i powodują zwiększenie odpływu wód głębinowych do rzeki w dolinie obok. Oczywiście wymaga to badań np. sprawdzenia poziomu zasysania powietrza przez studnie głębinowe, ale ta hipoteza którą postawiłem doskonale wyjaśnia obserwowane efekty.
    Tak czy inaczej, jest to ewidentny błąd w wierceniu ujęć głębinowych. Jeżeli poziom wód głębinowych był na poziomie 15-20 metrów i podsiąkały one kapilarnie wyżej, to w okolicy zacznie się SUSZA. Drzewa i niektóre krzewy dosięgają systemem korzeniowym do tej głębokości. Jeżeli zabraknie tam wody to zaczną obumierać. To nie jest proces natychmiastowy, ale przy obecnej suszy w Polsce (od jesieni 2011 do teraz) proces obumierania będzie widoczny w ciągu najbliższych 3-5 lat.
  • #35
    saskia
    Level 39  
    Tomy-m, sadze ze moze to nastapic szybciej, gdyz te studnie czerpia wode non stop, zasilajac wszelkie zbiorniki i wieze cisnien w trzech 50 tys. miastach.
    Przelew ktory zaznaczylem na pierwszym rysunku od kilku lat wysechl, bylo to stare wyrobisko malego kamieniolomu zamkniete po zalaniu go przez wody glebinowe do ktorych dotarto podczas wydobycia kamienia.
    Od wielu lat probowano wypompowac z tamtad wode i nigdy nikomu sie to nie udalo. Po uruchomieniu glebinowek woda przestala sie przelewac ze starego wyrobiska, a z czasem wszystko wyschlo i zostalo zasypane i zabetonowane. Sluzy teraz za plac skladowy.
    Co ciekawe to teraz wodociagi przerabiaja zasilanie domow, bo pierwotnie podlaczyli bezposrednio do rury zasilajacej wieze cisnien, gdzie cisnienie jest za wysokie do zasilania domow, oraz stezenie podchlorynu tak wysokie, ze dusi podczas brania kapieli.
  • #36
    m.jastrzebski
    Level 39  
    Tomy_m wrote:

    Jeżeli policzymy że dom wielopokoleniowy w którym mieszkają 3 rodziny wydaje MIESIĘCZNIE 750 zł ... rocznie to 9 tys. ... a przez 10 lat będzie to 90 tys. to macie prostą odpowiedź na pytanie: CZY WARTO MIEĆ SWOJĄ STUDNIĘ? Warto!
    Nie zgodze sie z kategorycznym stwierdzeniem, ze warto miec studnie. Zgodze sie, ze moze w Karkonoszach warto miec studnie. Choc Twoje liczenie tez jest nie do konca poprawne. Piszesz ze scieki wywozisz sam. Wiec nie 25PLN tylko 8PLN za m2 wody chca od Ciebie wodociagi. A to juz zmienia kalkulacje dosyc drastycznie.
    Nie kazdy ma tez dom 3-rodzinny, czyli wieksze zuzyzcie wody ze studni (czyli argument zas studnia).
    Zawsze, powtarzam zawsze trzeba usiasc i policzyc. Ile kosztuje woda z wodociagow, na jakiej glebokosci mozna sie spodziewac warswy wodonosnej (badania, wywiad wsrod sasiadow), ile kosztuje wiercenie, jaka jest ta woda, czy wymaga uzdtaniania, czy bedzie intensywnie uzywana do np. nawadaniania ogrodu itd, itd. Wtedy mozna dopiero powiedziec czy warto miec wlasna studnie czy nie.
    Jak juz chyba pisalem, mnie "darmowa" woda ze studni (bez sciekow) kosztuje miedzy 15-20PLN za metr szescienny, liczac 20-letni okres amortyzacji studni, pompy, i stacji uzdataniania. A mieszkam na mazowszu i tu 1, wiercenia kosztuje ~100PLN. Razem ze sciekami (kanalizacja 8PLN) wychodzi praktycznie to samo co w karkonoszach!!

    Za to co wydalem na studnie, filtry, wybudowalbym ze 200m wodociagu. Niestety do wodociagu mam 600m, i zaden sasiad nie chcial tego zrobic na spolke. Kazdy chcial miec "darmowa" wode ze studni.

    marcin

    Dodano po 1 [godziny] 26 [minuty]:

    Quote:
    Quote:
    Co do celów domowych tylko i wyłącznie wodociąg.

    Bzdura

    Potwierdzam. Wodociagi tez czerpia wode ze studni, nie wiem czemu studni wodociagowa ma sie roznic od studni u mnie na dzialce. Jedyna roznica to taka, ze w odociagam sa na biezaco pilnowane parametry wody. U mnie w gminie studnie wodociagowe sa na takiej samej glebokosci jak moja. Czerpia wode z tej samej warstwy wodonosnej.

    Quote:

    Quote:
    Ogólnie woda ze studni posiada dużo żelaza ,jak to wpływa na urządzenia co (np. piec dwufunkcyjny ,zasobnik.


    Kolejna bzdura - woda ze studni moze byc lepsza jak ta z wodociagu, pozatym jakbyscie wiedzieli jak od srodka wygladaja rury wodne, szczegolnie te stare to by wam sie pic tej wody juz dawno odechcialo

    Tu sie nie zgodze. Zelazo i mangan to najczestsze zanieczysczenia w wodzie glebinowej. Nie wiem jak w innych terenach kraju, ale w mojej okolicy to tak 1/10 trafia w wode w ktorej zelaza nie ma. Wiec w sumie zgoda, ze woda ze studni moze byc dobra bez uzdatniania. Pytanie jak czesto? Daleki bylbym wiec od takich kategorycznych stwierdzen.
    Co to starych rur, dodawania chloru to jest problem. Kiedys normy dla wodociagow byly inne, wiec te rury zarosly z czasem glownie zelazem wlasnie. Ale jakbys zobaczyl co wyplywa z mojego hydroforu. Brazowy szlam. W nowych sieciach jest lepiej. Zelazo jest obecnie zbijane w wodociagach bardzo nisko, duzo czesciej jest uzywany UV do dezynfekcji niz chlor.

    pief wrote:
    Brak prądu = brak wody

    Mam na studni tez pompe reczna, poniemiecka wiec tez nieprawda, zreszta nie zdarzylo sie jeszcze odkad pamietam zeby pradu nie bylo dluzej jak 12 godzin

    Plus, wlasna studnia to najczesciej hydrofor. 300L hydrofor i spokojnie mozna dosyc dlugo przezyc bez pradu. Tyle ze obecnie bez prpodu nic w domu niedziala - nic nie ugotuje, zima bedzie zimno itd.


    pief wrote:
    Troche faktów od mieszkanca wsi. Dawniej prawie kazdy mial gospodarstwo, czyli krowy swinie itp. Gnojownik przewaznie byl na srodku podworka, nie wiem czemu tak - chyba zeby z kazdej obory bylo jednakowo blisko, tak zostalo jeszcze poo niemcach. Pod gnojownikiem albo w poblizu bylo szambo - ale nie dla ludzi, tylko zeby mialy gdzie splywać "siki" z obór. I teraz uwaga. Przewaznie studnia jest w odleglosci 10-30 metrow od gnojownika, studnia zwykla kopana - okolo 5 metrow gleboka. Ludzie przez wiele lat pili wode z tych studni - bo wodociagi sa od niedawna - ~20lat. Wiec nie ma co panikowac ze woda ma niewiadomo jakie bakterie itp, bo kazdy dawniej taka wode pil i ludzie zyli. Zyje nawet moja babka - ponad 80lat ktora to pije wode ze studni chociaz kran z ciepla i zimna woda ma w domu, ale ona woli napompowac do wiadra ze studni. A takie zdrowie jak ona ma to chyba w naszych czasach bedzie nieosiagalne.
    Niestety bzdura. Czy badales kiedys wode ze studni ktora pije Twoja babcia? Pewnie nie. Statystycznie 90% studni kopanych na wsiach ma wode niezdatna do picia!! Glownie zawierajaca bakterie kalowe. Sa badania w polsce to pokazujace. Nikt nie mowi ze po wypicu takiej wody od razu umrzesz czy nawet zachorujesz - kazdy ma system odpornosciowy. Niezmienia to faktu ze sa to bakterie szkodliwe i wodzie jej byc nie powinno. Twoja babcia zyje 80 lat, pewnie pochowala dziesiatki kuzynow, przyjaciol i znajomych. Ona miala to szczecie, ze ma najsilniejszy organizm. Co absolutnie nie udowadnia, ze picie wody ze studni zanieczyszczonej bakteriologicznie jest zdrowe.

    pief wrote:

    Podobno z takiej oczyszczalni mozna puszczac legalnie scieki do burzówki - ale nie jestem tego do konca pewny
    Nie mozna. Mozna odprowadzac do powierzchniowych ciekow (rzeki, rowy melioracyjne) tylko wode z oczyszzcalni biologicznych, gdzie w zamknietym zbiorniku zachodza 2 procesy - gnilne beztlenowe, i tlenowe, ktore wymagaja mieszania sciekow, (silniki), albo napowietrzania kompresorem itp. Takie oczyszczalnie oczyszczaja wode w 90-paru procentach. Drenazowka robi wprawdzie to samo ale rocesy beztlenowe zachodza w zbiorniku (oczyszcenie 50-60%), a procesy tlenowe w dreanzu!! Drenaz nie jest sposobem na odprowadzenie wody. Dreanaz jest czescia procesu oczyszczania. I musi byc precyzjnie zrobiony zeby dzialal. Musi byc pod nim 1.5m wymienionego gruntu (zwir) i brak wod gruntowych. Tylko wtedy przesaczajac sie przez zwir, bakterie tlenowe doczyszcza scieki (tak jak w oczyszczalni biologicznej). Niestety w polskich warunkach tego nikt nie sprawdza jak zostalo to zainstalowane i jak dziala. WIec najczesciej dziala rownie dobrze jak dziurawe szambo :-( Zachod Europy juz zakazal stosowania oczyszczalni dreanazowych.

    marcin