Witam,
problem tyczy się Daihatsu Cuore 1.0 Lemon Edition 97 r z automatyczną skrzynią biegów.
Zaczęło się już na początku roku(autem jeździ siostra wiec zbyt często nie mam okazji przy nim pogrzebać)
objawy są takie:
Sporadycznie zdarzało się że auto po zgaszeniu, dawało się uruchomić za 5-6 razem i potem przez kilka-kilkanaście dni było ok, samochód jeździł jak by nic się nie działo. Wg mnie brakło iskry i to też powiedział elektryk.
W końcu zdechł całkowicie, oddano go do elektryka ten wymienił(z tego co widziałem): kopułkę zapłonową, palec rozdzielacza, przewody WN, i moduł zapłonowy. Prócz kabli, i modułu które są nowe pozostałe części są używane(z hurtowni daihatsu w Poznaniu, bo ogólnie to ciężko o części do niego.
Problem ustąpił na 3 tygodnie i znów jest to samo, raz odpala raz nie, dodam że w trakcie jazdy nic się nie dzieje, nie wyświetla check'a, nic coby wskazywało na usterkę. Samochód ma immobiliser ale to jest sprawne, było odłączone jakiś czas i to samo się działo.
Elektryk rozłożył ręce mówiąc że dopóki auto jeździ to diagnostyka nic nie wykaże, a problem jest upierdliwy bo może nie odpalać10 razy a za 11 u elektryka już będzie ok i znów kilka dni nic.
Za jakieś sugestie byłbym bardzo wdzięczny.
problem tyczy się Daihatsu Cuore 1.0 Lemon Edition 97 r z automatyczną skrzynią biegów.
Zaczęło się już na początku roku(autem jeździ siostra wiec zbyt często nie mam okazji przy nim pogrzebać)
objawy są takie:
Sporadycznie zdarzało się że auto po zgaszeniu, dawało się uruchomić za 5-6 razem i potem przez kilka-kilkanaście dni było ok, samochód jeździł jak by nic się nie działo. Wg mnie brakło iskry i to też powiedział elektryk.
W końcu zdechł całkowicie, oddano go do elektryka ten wymienił(z tego co widziałem): kopułkę zapłonową, palec rozdzielacza, przewody WN, i moduł zapłonowy. Prócz kabli, i modułu które są nowe pozostałe części są używane(z hurtowni daihatsu w Poznaniu, bo ogólnie to ciężko o części do niego.
Problem ustąpił na 3 tygodnie i znów jest to samo, raz odpala raz nie, dodam że w trakcie jazdy nic się nie dzieje, nie wyświetla check'a, nic coby wskazywało na usterkę. Samochód ma immobiliser ale to jest sprawne, było odłączone jakiś czas i to samo się działo.
Elektryk rozłożył ręce mówiąc że dopóki auto jeździ to diagnostyka nic nie wykaże, a problem jest upierdliwy bo może nie odpalać10 razy a za 11 u elektryka już będzie ok i znów kilka dni nic.
Za jakieś sugestie byłbym bardzo wdzięczny.